przesadzam

02.01.15, 17:59
ale jakies przyjemnosci w zyciu trzeba miec.
kurczaczek z warzywami, winko, serek, orzeszki, kawusia, chalwa, i jeszcze raz winko, a jak mi sie lzawo zrobi to se jakis melodramat wrzuce. nie sluzy mi takie zycie, czlowiek tylo zre, pije i tyje. nawet biegam za malo. nie mam motywacji, a kazdy rok zaczynam bedac na gorce, pozniej jest zjazd, a jak teraz jeszcze zaczne zjezdzac to sie nie zatrzymam.
    • mayenna Re: przesadzam 02.01.15, 18:07
      Tewmpi, a co ci tę motywację da?smile
      • temperufka.zelona Re: przesadzam 02.01.15, 18:21
        gdybym ja to wiedziala
        • mayenna Re: przesadzam 02.01.15, 18:31
          temperufka.zelona napisała:

          > gdybym ja to wiedziala
          >
          Do biegania to moze pies? Husky?smile
          • temperufka.zelona Re: przesadzam 02.01.15, 18:34
            mam, ale mnie ostatnio slabo motywuje.
            • mayenna Re: przesadzam 02.01.15, 18:44
              temperufka.zelona napisała:

              > mam, ale mnie ostatnio slabo motywuje.
              Jak już dobro psa nie motywuje, to faktycznie kiepsko.

              >
    • gwen75 Re: przesadzam 02.01.15, 18:36
      emperufka.zelona napisała:

      > a jak teraz jeszcze zaczne zjezdzac to sie nie zatrzymam.

      Znam to z autopsji. Hamowanie czasami jest dość kłopotliwe. Na przykład na rolkach czy na łyżwach. Trzeba po prostu dojść do wprawy. Trzeba odrobiny zaparcia, cierpliwości, ćwiczeń i powinno być ok wink tongue_out
    • mavika_88 Re: przesadzam 02.01.15, 18:43
      Przejmujesz sie swoja waga? Ja mam ja w d... (oj bedzie sie to zamna wloklo... Wybryk. Nie chce juz tlumaczyc. Ale mysli innych pewnie zostana. W dodatku nie takie jaki byl przekaz. Niewazne).
      Ja mimo ze nie chudzina. Mimo ze tluszczyk (mam grube kosci tongue_out) gdzie niegdzie jest to sie tym ni przejmuje. Poki we wlasnej skorze czuje sie dobrze. Raz czulam sie zle to sie zmotywowalam do zmian. Przestalam jesc lakocie i zdrowiej sie odzywialam. Ale wtedy i tak nic nie wskuralam. Metabolizm zaszwankowal. Potem dostalam wspomagacza i wsszystkim nadal sie zaspokajalam.
      Po co sobie wzbraniac? Dobrze sie czujesz w swojej skorze?
      Trzeba miec w zyciu przyjemnosci smile
      • temperufka.zelona Re: przesadzam 02.01.15, 18:52
        jaka waga??? nadal zyje jakby pierwszy dzien swiat byl, a czas sie ogarnac, o jakies zlecenie zawalczyc, przyodziac sie jako, na randke jaka sie umowic.
        • mavika_88 Re: przesadzam 02.01.15, 19:12
          Jaka waga? Myslalam ze masz ja za bardzo na uwadze. Juz wczesniejszy watek na ten temat zalozylas. Nie warto rezygnowac z przyjemnosci jesli Ty dobrze sie z tym czujesz. Chalwy dawno nie jadlam wink
          Ogarniaj sie. Walcz. Dzialaj. Umawiaj sie. Szukaj... Zlecen.
          U mnie ruch sie niedlugo zacznie. Najdluzsza "robota" w moim zyciu niedlugo. Bardzo. Bardz. Bardzo!! Chcialabym.zeby ktos byl.ze mnie zadowolony, zebym.sie w tym sprawdzilam. Najgorsze ze na dana chwile nie mam bladego pojecia. Dopiero "plywac" sie naucze. Nigdy nie bylam w "wodzie". Moze sie okazac ze pol.roku zmarnuje.... Nie! Nigdy ten czas ni bedzie zmarnowany. Nowe doswiadczenie zdobede. Jesli sie okaze ze to nie to... Ze nie potrafie "plywac" coz chyba liczy sie dzialanie.
Pełna wersja