szwejkowa
03.06.10, 21:16
Dyskusja dotyczaca teściowej i jej wymagań była interesująca.
Autor może mi wybaczy ale jeden cytat utkwił mi w pamięci.
"..ona nie wniosła nic w posagu ani niczego od teściów nigdy nie dostała, ma tylko średnie wykształcenie, bardzo lubi dzieci i jest mocno rodzinna. "
Zastanawiam się czy społeczeństwo bardzo się zmieniło od XIX wieku.
Moja znajomość rozpadła się dlatego że przyszła teściowa oczekiwała posagu (spora kwota) plus samochód dla syna.
Moja rodzina była bardzo zaskoczona i traktujemy to dzisaj jak żart.
No właśnie do dzisiaj.
Dodam że "apsztyfikant" nie był z górnej półki ale wymagania były spore.