very_merry
05.06.10, 18:10
Rozstałam się z już byłym jakieś 3 tygodnie temu i dobrze, nie tęsknię za nim, wiem, że decyzja była słuszna. Ale nadal mam wrażenie, że zmarnowałam z nim te pół roku, nie był tego wart itp. Często o tym myślę, kiedy powinnam się skupić, takie głupie fazy mnie nachodzą.
Wkurzają mnie, ale często się pojawiają i rozpraszają. Chyba zwyczajnie nie mam obecnie niczego, co budziłoby u mnie tak silne emocje jak ta historia, stąd tyle o niej myślę.
Faceta jeszcze nie szukam, do ludzi, przyjaciół wychodzę, ale to nie jest nic aż tak ważnego. Pytanie może wyda Wam się bzdurne, ale o czym myśleć żeby o tym nie myśleć. Co nowego, jaką zajmującą i pasję, zajęcie sobie wymyślić?