Gość: Galla
IP: *.chello.pl
09.03.04, 09:53
Znajoma powiedziała mi, że jedno- dwudniowa głodówka(!) przyśpiesza proces
leczenia np. infekcji. Nie polemizuję, gdy dorosły człowiek jest
przeziebiony, lub chory na cokolwiek innego ( nie mam na myśli chorób
przewlekłych) nie ma zwykle dużego apetytu i może sie przygłodzić. Jednak
moja znajoma postanowiła poddać głodówce swoje nastoletnie ( małe naście)
dziecko! Podobno jednodniowe niejedzenie ( przy zaspokojeniu odpowiedniej
ilości płynów, a właściwie wody mineralnej) a nastepnie włączanie pokarmów w
określony sposób nie jest szkodliwe -a wręcz odwrotnie. Co Państwo o tym
sądzą?
Co myśla Państwo o wegetarianiźmie u dzieci?
Ja mam swoje zdanie, ale chciałaby poznac opinię innych.