rokoko_style
10.06.10, 22:22
pisałam już, że wszystko z nim jest nie tak. Myslę o tym i myślę i
czym więcej o tym myślę tym bardziej się przekonuję, że czas zerwać
tę znajomość. Idzie lato, pojadę sobie na jakieś fajne wakacje i
przynajmniej nie będę miała wyrzutów sumienia , że go w domu
zostawiłam (on nie jedzie bo kasy nie ma). Do tego tyle w koło
fajnych facetów.. Więc przygotowuję się psychicznie do naszej
ostatniej rozmowy, tyle że on się zupełnie tej rozmowy nie
spodziewa. trochę się zdziwi. myslicie że do takich rozmów należy
przygotować grunt? Czy walić prosto z mostu? Tłumaczyć cokolwiek,
czy powiedzieć poprostu że to koniec?