Dodaj do ulubionych

czy jestem rogaczem?

20.02.02, 09:13
Jak sie przekonac, ze sie jest zdradzanym mezem?
Od roku zona (40) zupelnie nie ma ochoty na sex. Nie chce ze mna wspolzyc. Po
ciezkiej walce udaje mi sie cos osiagnac, ale jest to "udostepnianie" - takie
uslugi seksualne. Do tego awersja i uczulenie na mnie, nawet agresja. Zazywa
piguly. Mnie czesto nie ma, wyjezdzam kilka razy w roku na miesiac. Sa inne
mozliwe wyjasnienia tej sytuacji, ale chcialbym wykluczyc zdrade. Nie
zauwazylem zadnych dziwnych telefonow, czy sms-ow. Pytam doswiadczonych: na co
zwrocic uwage?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: r Re: czy jestem rogaczem? IP: *.zrz.TU-Berlin.DE 20.02.02, 10:27
      moze to piguly?czesto powoduja spadek libido
      • Gość: ind Re: czy jestem rogaczem? IP: 212.106.0.* 20.02.02, 10:34
        Gość portalu: r napisał(a):

        > moze to piguly?czesto powoduja spadek libido

        przez rok?wątpię..zapytaj żonę co się dzieje

        • Gość: Qlka Re: czy jestem rogaczem? IP: 192.168.1.* 20.02.02, 12:45
          Hmmm, może żona ma jakiś przejściowy kryzys...Może prywatny detektyw?Sama nie
          wiem, życzę powodzenia
    • Gość: l'omerta Re: czy jestem rogaczem? IP: 212.160.156.* 20.02.02, 14:10
      A czy ona bierze pigułki takze w czasie tych miesięcy, kiedy cie nie ma. jesli
      tak, i jesli nie leczy pigułkami akś dolegliwosci (np.nieregularnego cyklu), to
      raczej Cie zdradza. kobiecie, ktora nie wspłzyje lub robi to okazjonalnie
      pigułki nie sa porzebne. Chyba, ze leczy nimi nieruegularny cykl...
      • ada1 Re: czy jestem rogaczem? 20.02.02, 14:48
        A może już cię nie kocha?
        • Gość: vagin Re: czy jestem rogaczem? IP: *.astercity.net / 10.131.130.* 20.02.02, 15:16
          myślę, że nie jesteś rogaczem. Te piguły o których piszesz to może
          HTZ /hormonalna ter. zast./ Może twoja żona przechodzi klimakterium. W tym
          wieku to żadkość ale czasami się zdarza.
    • Gość: AHA Re: czy jestem rogaczem? IP: 194.92.239.* 20.02.02, 15:32
      Aby odpowiedziec na pytanie postawione w tytule watku, najpierw postaraj sie
      odpowiedziec na nastepujace kwestie:
    • Gość: annka Re: czy jestem rogaczem? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 20.02.02, 15:41
      pikus5 napisał(a):

      > Po ciezkiej walce udaje mi sie cos osiagnac, ale jest to "udostepnianie" -
      takie uslugi seksualne.
      dlaczego walczysz, moze nie nalezy walczyc, tylko zdobywać. Może Twoja żona źle
      znosi twoją nieobecność i po miesięcznym oczekiwaniu, chciałaby czegoś innego
      jak " wypełniania " obowiazków małżeńskich. Mężczyżni zapominają, że kobiety
      potrzebują trochę czułości - chcą być kochane i adorowane. Może to symptom wieku
      i zmian hormonalnych, może ma jakieś problemy o których nie wiesz.
      >Zazywa piguly.
      Nie piszesz w jakim wieku jest twoja żona - pigułki to nie tylko antykoncepcja
      ale i leczenie różnych dolegliwości i zaburzeń.

      Zapytaj dlaczego nie ma ochoty na sex.
      Może za bardzo oddaliliście się, po latach ludzie często zaczynają żyć obok
      siebie - może czuje się samotna i odreagowuje w ten sposób. Powodów może być
      wiele niekoniecznie zdrada.
      Jak poznać, czy zdradza - poczytaj na forum o zdradzie może tam znajdziesz
      wskazówkę w wypowiedziach zdradzanych i zdradzających.
    • Gość: annka Re: czy jestem rogaczem? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 20.02.02, 15:59
      pikus5 napisał(a):

      > ciezkiej walce udaje mi sie cos osiagnac, ale jest to "udostepnianie" - takie
      > uslugi seksualne.
      dlaczego walczysz a nie zdobywasz. Może czuje się samotna, niekochana,
      zaniedbywana. Może ma zaburzenia hormonalne inne dolegliwości lub problemy, które
      powodują niechęć do sexu.
      Najlepiej spytaj wprost i wysłuchaj uważnie (często to co jest mało istotne dla
      mężczyzn ma ogromne znaczenie dla kobiet - czasem nie do końca werbalizujemy
      nasze życzenia, żale itp. a psychika odgrywa dużą role w tym przypadku), a
      dopiero potem rozważ czy Cię zdradza.
      Swoją droga ciekawa jestem dlaczego podejrzewasz zdradę, może sam zdradzasz swoją
      żonę? Może żona podejrzewa Cię o romans - wszak często jesteś poza domem i stąd
      jej zachowanie - agresja i awersja ;)
    • Gość: Sylwia Re: czy jestem rogaczem?......... IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 16:06

      jesli Ty nie wiesz, to my tymbardziej.:-)))

      Martwisz się, że żona niechetnie uprawia z Tobą seks. Hmmm....

      A co zrobiłes, by nabrała ochoty ??
      Powiedziałes jej jakieś ciepłe, miłe słowo ??
      Porozmawiałes z nia o jej smutkach ??
      Przytuliłes bezinteresownie ??
      Podziękowałes za dobrze ugotowany obiad ??
      Dałeś jej odczuć jaka jest ważna dla ciebie ??
      Sprawiłes jej przyjemność np. dziekując za poprawne / dobre wychowanie
      waszych dzieci ??

      Widzisz, my kobitki, potrzebujemy cały czas dobrej atmosfery, by
      seks sprawiał nam przyjemność.
      Pozdr. , będzie dobrze :-)








      • pikus5 Re: czy jestem rogaczem?......... 21.02.02, 09:44
        Kochane Panie-pomocniczki,

        bardzo Wam dziekuje za zywy oddzwiek i powazne przejecie sie moim malzenstwem.
        Moje pytanie dotyczylo TYLKO zdrady. Wiekszosc zareagowala ogolnie. Jest zle w
        twoim malzenstwie, rob cos itp.itd. Rozumiem Was, ale mi chodzilo tylko o
        tamto. To bylo tak na wszelki wypadek. Ja jestem na 99% przekonany, ze tu nie
        ma problemu zdrady.
        Ja doskonale wiem, ze w moim malzenstwie jest cos zle. Ja to chce poprawic.
        Fatalne jest to, ze zona nie chce o tym rozmawiac. Tu jest problem. Olbrzymim
        problemem sa te przeklete piguly. Najtrudniejsze bylo przekonac zone, zeby z
        nich zrezygnowala. problem jest o tyle trudny, ze one sa jej potrzebne
        zdrowotnie.

        Teraz jestesmy juz jakby ciut po najgorszym i chyba widac swiatlo w tunelu.
        Byly jakies konstruktywne rozmowy. Zaczelismy wizyty u psychologa.

        A poza tym (Drogie Panie)to ja sie duzo zajmuje dziecmi, sprzatam i myje
        naczynia, pomagam w zakupach, wszystko w domu naprawiam, zbudowalem dom na wsi,
        co roku zapewniam wakacje nad cieplym morzem i narty w Alpach. Mam opinie
        milego czlowieka. Zonie ciagle powtarzam, ze jest piekna, kupuje jej kwiaty bez
        okazji i czesto wyrazam swoje uczucia. Sek w tym, ze doszla do takiego stanu,
        ze ja to tylko drazni, a moje przytulenie sie do niej bezinteresowne traktuje
        jako namolnosc (bo moze doprowadzic do sexu). Jestesmy ze soba juz 20 lat...
        Nieskromnie powiem, ze niewielu znam rowiesnikow tak kochajacych swoje zony.
        Ale wiem, ze nie ma idealow. Na pewno cos robie tez zle. I o tym duzo mysle.

        Moze odezwe sie do Was za kilka miesiecy i napisze, ze jest lepiej.
        Zostawmy to, kochane, chyba niepotrzebnie wyskoczylem z tym pytaniem o zdrade.
        Chcialem sie upewnic, ze to nie to.
        Pozdrawiam Szczesliwe Zony i Kochanki. Pikus.
      • tasha3 Re: czy jestem rogaczem?......... 27.02.02, 16:27
        ... calutki czas dobrej atmosfery... Tak jest. Pozdrawiam.
        • Gość: dudek Re: czy jestem rogaczem?......... IP: 134.65.105.* 27.02.02, 17:49
          dotego bym cos dodal
          istotne zmiany w jej stylu bycia np:
          * zona chodzi na solarium, plywalnie, fitness-club itp. (a
          do tej pory tego nie
          robila)?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka