Dodaj do ulubionych

Rozterki..

25.06.10, 20:52
Jestem ze swoim facetem od ponad roku. Od jakiegoś czasu zaczęło się
między nami psuć. Sama nie wiem dlaczego, z każdym dniem coraz bardziej
mnie irytował... Dużo rzeczy zaczęło mi nie pasować... Daliśmy sobie 2
tygodnie czasu na przemyślenie co dalej. Przez te dwa tygodnie nie mamy
ze sobą kontaktu. Myślicie, że to dobre rozwiązanie??
Obserwuj wątek
    • she8 Re: Rozterki.. 25.06.10, 20:57
      Dobre. Chyba już wiecie, że nie jesteście dla siebie stworzeni?
    • happy_end Re: Rozterki.. 25.06.10, 20:58
      2 tygodnie na przemyslenie, to dla mnie de facto rozstanie. I juz drugi raz do
      tej samej rzeki sie nie wchodzi. Skonczyla sie chemia i zabraklo czegos wiecej.
      Nie mysl, idz dalej ;)
      • soulshunter Re: Rozterki.. 25.06.10, 21:01
        ale przynajmniej niech da chlopakowi zamoczyc na pozegnanie, a nie tak ooo i juz.
        • ursyda Re: Rozterki.. 25.06.10, 21:03
          zmoczyć?
          • ursyda Re: Rozterki.. 25.06.10, 21:04
            aaaa
            zamoczyć
            za dużo wina...
        • hermina1984 Re: Rozterki.. 25.06.10, 21:48
          no nich chłopak da jej zamoczyć na pożegnanie,zgadzam się :P
      • sqilla Re: Rozterki.. 25.06.10, 21:02
        Nawet wtedy kiedy nie jestem pewna rozstania a zarazem bycia w
        związku?? Tkwię w martwym punkcie ;/
        • she8 Re: Rozterki.. 25.06.10, 21:04
          On raczej nie tkwi w martwym punkcie. Musisz to sobie uświadomić.
          • sqilla Re: Rozterki.. 25.06.10, 21:08
            Tylko, że to ja chciałam tego czasu...
    • izabellaz1 Re: Rozterki.. 25.06.10, 22:07
      Bez sensu.
      • ursyda Re: Rozterki.. 25.06.10, 22:10
        a Ty jesteś gópia rzaba:D
        • hermina1984 Re: Rozterki.. 25.06.10, 22:11
          nie rzaba!
          ropóha!
          • ursyda Re: Rozterki.. 25.06.10, 22:14
            gópia izóha ropóha
            tesz ómię rymofaci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka