jestem_73
02.07.10, 17:22
Postaram się krótko. Jestem mężatką od ok. trzech lat. Mamy rozdzielność
majątkową. Mój mąż ma swoje mieszkanie, ja do niedawna miałam swoje, a
sprzedałam je, by kupić wspólnie z mężem większe w dużym mieście. Moich
pieniędzy wystarczy na połowę. Mąż chwilowo nie ma gotówki (choć gdy
decydowałam się na sprzedaż mojego M o tym nie wiedziałam). Mało tego, dochód
za zeszły rok wyszedł mu dość niski i wcale nie tak łatwo mu dostać odpowiedni
kredyt. Najprościej byłoby kupić mieszkanie pół na pół. Jeśli jednak on nie
uzyska kredytu, wówczas ja mogę ubiegać się wspólnie z nim. Ale jak wtedy
zapisać mieszkanie? Bo uczciwie byłoby przy moim wkładzie gotówkowym + spłata
połowy kredytu aby moje było 3/4 mieszkania. Z drugiej strony on zamierza
spłacić kredyt wcześniej, na co mnie nie będzie stać - mogę spłacać raty
planowe. Zabezpieczeniem wówczas musiałoby być zakupione mieszkanie, na co ja
nie bardzo chcę się zgodzić, bo gdyby coś to tracę mój wkład. Jeśli on sam
weźmie kredyt, to ustanowi hipotekę na swoim własnym mieszkaniu, a jeśli nie?
Może to się wydać wyrachowaniem z mojej strony, ale: mąż ma syna i eksżonę.
Nawet jeśli ufam jemu, to nie mam powodów by ufać innym osobom. Poza tym on
utrzymuje się z prowadzenia działalnosci, gdyby coś rąbnęło, to mamy pasztet.
Jak zabezpieczyć własne interesy i jednocześnie nie wyjść na wyrachowaną s..ę?