Dodaj do ulubionych

Radość, optymizm?

11.07.10, 13:49
Nie układa mi się w życiu zawodowym i osobistym.
Mam prace, której nie lubie i zarabiam bardzo mało, chociaż jestem
dobrze wykształcona.
Próbowałam szukać lepszej pracy, ale młodzi mają z tym problemy, a
co dopiero osoby starsze.
Czuje się strasznie samotna.
Nie mam partnera, bliskich znajomych, przyjaciół.
Znajomi zawsze mogli na mnie liczyć, jak mogłam to pomogłam,
wysłuchałam.
Teraz kiedy ja potrzebuje pomocy, a właściwie tylko szczerej rozmowy
to ich nie obchodze.
Faceci zupełnie się mną nie interesują.
Tak bardzo chcę kochać i być kochaną.
Brakuje mi też seksu i bliskości mężczyzny.
Chciałabym się spełnić również jako mama, a tu bez faceta nie da
rady.
Zresztą na macierzyństwo już chyba za późno.
Strasznie żyć z tą świadomością.
Z powodu niskich zarobków mieszkam z rodzicami.
Dobrzy ludzie, ale wtracają sie do wszystkiego i wszystko chcą
kontrolować.
Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze drobne problemy ze zdrowiem.
Jak przy tym wszystkim zachowac chęć do życia, radość życia,
optymizm?
Trudno skoro wszystko idzie źle i raczej nie ma szans na zmiany.
Macie jakieś pomysły?
Obserwuj wątek
    • salma75 Re: Radość, optymizm? 11.07.10, 13:58
      Damska wersja starego prawiczka? ;)

      Byłaś u psychologa?
    • facettt znajdz sobie kogos :) 11.07.10, 14:05
      i otworz nam nastepny watek:)

      pije
      bije
      nie rozumie
      chce tylko seksu
      nie chce sie oswiadczyc
      i miec dzieci :)
    • thelma.0 Re: Radość, optymizm? 11.07.10, 14:51
      slowem jedno wielkie nieszczescie ;)
      jak nie lubisz swojej pracy to ja zmien; skoro nie zarabiasz duzo to nie ma obaw
      ze w nowej zejdziesz z wynagrodzenia; jesli 73 to Twoj rocznik to masz jeszcze
      ok 25 lat pracy przed soba, zapewne zanim dobijesz do emerytury wyduza wiek
      emerytalny , czy chcesz juz teraz spisac siebie na straty??? rob cos ze swoim
      zyciem kobito, zrob kurs / podyplomowe ktore Cie interesuja,poszukaj innej
      pracy,wyjdz do ludzi jak Ci samej zle; jak bedziesz tak tkwic w tym marazmie to
      faktycznie zycie przeleci Ci miedzy palcami;
      • iwa.73 Re: Radość, optymizm? 12.07.10, 13:38
        Próbowałam wyjść do ludzi, ale ludzie nie zauważają mojego istnienia.
    • venettina Re: Radość, optymizm? 11.07.10, 15:49
      Iwa, pomysl albo napisz co masz pozytywnego, czyli co mogloby
      Ci pomoc przelamac obecny stan: jakie wyksztalcenie, co lubisz, na
      czym sie znasz, czy jestes ladna czy zgrabna?

      Zeby zmienic zycie, trzeba zaczac od malego kroczku. Jesli np. masz
      fajna figure, to zapisz sie na zajecia gdzie bedziesz ja mogla
      pokazac (basen, joga, taniec). Od razy bardzo wzrosna szanse na
      poznanie kogos, to z kolei da Ci sile, zeby zaczac na serio szukac
      innej pracy.
      • iwa.73 Re: Radość, optymizm? 11.07.10, 19:36
        Nie potrafie zobaczyć nic pozytywnego w swoim życiu.
        Jestem w miare ładna, zgrabna.
        Chodze na basen bo uwielbiam pływać i co z tego.
        Mam w sobie coś co nie przyciąga do mnie ludzi.
        Trudno znaleźć towarzystwo po trzydziestce, wszyscy mają partnerów i
        nikogo nie obchodzi samotna baba.
        Właśnie skończyłam studia podyplomowe w kierunku, który mnie
        interesuje.
        Jednak nic nie wychodzi z szukania nowej pracy.
        O szukaniu partnera nie wspomne, bo w tej dziedzinie mam chyba
        jeszcze mniejsze szanse na powodzenie niż w sprawie pracy.
        • real_mayer Re: Radość, optymizm? 11.07.10, 20:56
          uspokój się, życie samo wytycza ścieżki. Nie rezygnuj z szukania pracy zgodnej z
          zainteresowaniami, lub choćby bliskiej im <niekoniecznie od razu wielkie "coś">
          Wydaje mi się, że najgorsze co można zrobić to się poddać.
    • nothing.at.all Re: Radość, optymizm? 12.07.10, 08:41
      To jak wygląda Twoje życie zależy od Ciebie!
      Wiadomo, że czasami los sie kiepsko układa, ale TY i TYLKO TY masz
      na to największy wpływ!

      A więc tak - idź do psychologa, będziesz mogła pogadać. Pokaże Ci
      jak zmienić podejście, z czego wynikają Twoje problemy i jak z nimi
      walczyć. I co naprawdę nie boli. Poszukaj koleżanek, nawet na takim
      forum. Tu też dziewczyny szukają kogoś bo są same, bo przeprowadziły
      się, itp.
      Niektórym pomagają ksiązki motywujące czy poradniki. Może to też
      jest dobre na początek.

      Powodzenia!
    • menk.a Re: Radość, optymizm? 12.07.10, 08:47
      Dawać tu pana józka.:D
    • yournana Re: Radość, optymizm? 12.07.10, 16:01
      Kiedy wszystko idzie źle, przyjaciół tłum rozproszył się...
      Przyszły mi na myśl słowa tej piosenki.
    • mary_an Re: Radość, optymizm? 12.07.10, 16:19
      Wyjedz gdzies za granice, uwolnij sie od rodzicow, bedziesz niezalezna, poznasz
      nowych ludzi, nabierzesz pewnosci siebie. Nie ma wiekszych problemow, zeby
      znalezc jakas prace, o ile znasz jakis jezyk obcy spokojnie znajdziesz prace na
      tyle dobrze platna, zeby sie sama utrzymac i jakos przezyc i spokojnie szukac
      czegos lepszego. Moim zdaniem uniezaleznienie sie od rodzicow i samodzielnosc to
      podstawa.

      Ja jestem za granica, nie zarabiam kokosow, ale jakos zyje, im dalej od rodzicow
      tym lepiej dla rozwoju osobistego moim zdaniem :)
    • annataylor Re: Radość, optymizm? 12.07.10, 18:07
      polecam lekturę książki "Doskonałe myślenie pozytywne"
    • smutasek-2 Re: Radość, optymizm? 16.07.10, 14:43
      Mam dokładnie tak samo, wszystko się wali, a ja nie wiem skąd brać
      siły by dalej żyć?
      • nothing.at.all Re: Radość, optymizm? 16.07.10, 15:05
        Jak to skąd? Ze wszytskiego co Cie otacza - od znajomych, obcyach
        ludzie, słońca, rosy na trawie.
        Zobacz ile jest pięknych rzeczy na tym świecie.
    • tytus_flawiusz krótko mówiąc - masz przesrane 16.07.10, 15:38
      ..w końcu wpadniesz z desperacji w ręce jakiegoś gnoja, który spieprzy Ci życie
      do reszty (choć naobiecuje, że pokocha i chce być kochanym) i tyle... choć są
      tacy co w totolotka wygrywają
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka