Dodaj do ulubionych

Dostałam kosza.

14.07.10, 21:14
Facet był miły w stosunku do mnie na uczelni, napisałam zaczepnego maila
(profesor go przede mną zachwalał tak ni z gruszki ni z pietruszki, pomyślałam
facet się ucieszy:) i pytaniem jak minął urlop. Zero odzewu.

Wyszłam na idiotkę?
Obserwuj wątek
    • teletoobis Re: Dostałam kosza. 14.07.10, 21:17
      sstrawberryy napisała:

      Wyszłam na idiotkę?

      Nie. Zdaje sie ze nia jestes naprawde
      • vizjonerka Re: Dostałam kosza. 14.07.10, 21:52
        No, jakże możesz tak dziewczę dołować....młoda to i testuje warianty :D
    • skarpetka_szara Re: Dostałam kosza. 14.07.10, 21:19
      No i co z tego ze nie odpisal. Nastepny odpisze. Dobrze miec
      inicjiatywe.
      • vizjonerka Re: Dostałam kosza. 14.07.10, 21:23
        Nie odpisał? A to śfffinia :P :D
        • sstrawberryy Re: Dostałam kosza. 14.07.10, 21:27
          No nie odpisał śfiniaaaa ;D Raz w życiu chciałam mieć inicjatywę i nie być
          księżniczką...
          • vizjonerka Re: Dostałam kosza. 14.07.10, 21:53
            Zaryzykowałaś, przegrałaś...takie życie. Następny pewnie odpisze...:-)
    • wiarusik Re: Dostałam kosza. 14.07.10, 21:24
      ja bym odpisał.może nie byłby to fragment wiersza,ale po co owijać w bawełnę ;)
      np.:"czy wierzysz w miłość francuską?" ;)
      • sstrawberryy Re: Dostałam kosza. 14.07.10, 21:31
        To ty jesteś fajny :) Po takim mailu, fakt czy odpisał przestałby być ważny.
    • cytrynka_ltd Re: Dostałam kosza. 14.07.10, 21:41
      już kiedyś patrząc naokoło doszłam do wniosku, że polscy tchórzliwi mężczyźni
      tracą, uciekając przed prawdziwymi emocjami, uczuciami. a, z tego może rozwinąć
      się prawdziwa miłość. Wolą zdobywać bierne kobiety, a później żalą się, że boli
      je głowa:)))
      i dalej takie głupki szukają miłości...
      • sstrawberryy Re: Dostałam kosza. 14.07.10, 21:49
        Nie jest Polakiem :( Jest sporo starszy, superinteligentny i kurcze, pewnie
        sobie pomyślał, że się głupia smarkula podwala :=)
    • sokoll1 Re: Dostałam kosza. 14.07.10, 21:46
      no co Ty! zaraz na idiotkę. normalna sprawa.
      facet nie wie może o kogo chodzi...
      w takich sytuacjach zawsze lepsza bezpośrednia rozmowa. pogadaj przy
      pierwszej okazji i już! nie wiedzę problemu.

      może ma dużo spamu i nie odczytał maila...
      • sstrawberryy Re: Dostałam kosza. 14.07.10, 21:52
        Wysłałam na oba adresy mailowe, które miałam :) Prawdopodobieństwo, że dostało
        się do spamu zerowe. A kojarzy mnie na pewno, bo rozmawialiśmy nie raz. Nic to,
        tylko głupio mi będzie jeśli jeszcze się spotkamy, że wśród innych rozmawiamy
        normalnie i miło a w kontakcie osobistym mnie olewa.
        • margie Re: Dostałam kosza. 14.07.10, 21:55
          a dawno temu wyslalas tego maila? moze nie przeczytal maila?
          • sol2300 Re: Dostałam kosza. 14.07.10, 22:04
            Nie wyszłaś na idiotkę. To On jest tchórzem ;)
            Kochana ja zrobiłam lepszy numer ;) I wcale go nie żałuję :P
            • sstrawberryy Re: Dostałam kosza. 14.07.10, 22:08
              To pochwal się jaki :) I jaka była reakcja :)
              • sol2300 Re: Dostałam kosza. 14.07.10, 22:33
                Reakcja była fajna :) Pisaliśmy, cud, miód i malina do pewnego momentu w którym
                on stchórzył ;) Potem już się nie odzywał.
                Tak więc z Tobą nie jest jeszcze tak źle :)
                • sol2300 Re: Dostałam kosza. 14.07.10, 22:34
                  Zaryzykowałam więcej bo od początku wiedział co do niego czuje i jakoś mu to nie
                  przeszkadzało do czasu ;)
                  • sstrawberryy Re: Dostałam kosza. 14.07.10, 22:43
                    Ale napisałaś mu na wstępie i prosto między oczy coś w stylu: podobasz mi się,
                    chcę spędzić z tobą noc albo resztę życia bez oznak zainteresowania z jego
                    strony? Jak tak, to naprawdę podziwiam odwagę. Zrobiłam tak tylko raz w życiu :)
                    Facet dał mi co prawda kosza, ale zrobił to w tak doskonałym stylu, że smutna
                    byłam bardzo krótko.
                    • nova34 Re: Dostałam kosza. 14.07.10, 23:01
                      To gej jest i dlatego...
    • facettt to oddaj kosza tej od jezy 14.07.10, 23:07
      bedzie dobry poczatek:
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,114181003,114181003,czym_sie_karmi_jeze_.html
      • sol2300 Re: to oddaj kosza tej od jezy 14.07.10, 23:42
        Nic o łóżku nie mówiłam ;) nic z tych rzeczy. Napisałam mu, że mi się podoba.
        Ale byłam z początkiem anonimowa, chciałam się zorientować czy kogoś ma. Gdy się
        okazało, że jednak jest sam zaczęliśmy pisać. Podchodził do mnie niby z
        dystansem - bo mu się nie ujawniłam ale ogólnie pisało się nam fajnie. Nie minął
        tydzień od naszej znajomości, a on koniecznie chciał wiedzieć kim jestem więc
        zaryzykowałam, ujawniłam się i... od tej pory mój amant się nie odzywa ;)
        Bynajmniej korona z głowy mi nie spadnie, szkoda tylko że facet nie miał jaj i
        mi nie napisał nawet "sorry nie podobasz mi się".
        Trafiłaś lepiej, wierz mi.
        Dupa wołowa i tyle.
        • sstrawberryy Re: to oddaj kosza tej od jezy 15.07.10, 00:14
          Trafiłam lepiej tylko dlatego, że nie przepadam za ryzykiem w stosunkach
          męsko-damskich i staram się je ograniczyć do minimum :) Ale wszystko ma swoje
          wady - kto nie ryzykuje nie wygrywa. W pracy tak mam: ryzykuję dużo i świetnie
          wychodzi, albo i nie, ale często świetnie. Z facetami zachowuję się jak idiotka,
          jakby moja wartość od jednego z drugim zależała :(

          A facet jednak odpisał po długim milczeniu, właśnie dostałam odpowiedź, że jest
          na drugich pod rząd wakacjach w Wiedniu, ale po powrocie chętnie spotka się na
          piwo.
          • ivoncja Re: to oddaj kosza tej od jezy 15.07.10, 10:40
            >
            > A facet jednak odpisał po długim milczeniu, właśnie dostałam odpowiedź, że jest
            > na drugich pod rząd wakacjach w Wiedniu, ale po powrocie chętnie spotka się na
            > piwo.

            Ha! Kibicowałam ci. :)
            Nawet gdyby nie odpisał, warto było próbować. Kosz jest niczym w porównaniu z
            żalem, że nie spróbowałaś, jaki mogłabyś mieć do siebie za 20 lat...

            ---------------------------
            Bardzo łatwo podbić moje serce- wystarczy być kotem. :)
            • sstrawberryy Re: to oddaj kosza tej od jezy 15.07.10, 18:07
              Ten facet robi duże wrażenie i nie chodzi nawet o wygląd, bo wczoraj spotkałam
              się z bardzo przystojnym facetem i zachowywałam się normalnie, byłam sobą. Ale z
              tym facetem z wątku jestem kłębkiem nerwów, przed spotkaniem to chyba w ogóle
              eksploduję albo walnę sobie drinka. I żadnych obcasów oczywiście.
              • sstrawberryy Re: to oddaj kosza tej od jezy 15.07.10, 18:07
                I dziękuję za kciuki :)
    • queenelizabeth1 Re: Dostałam kosza w ten sam sposob 15.07.10, 00:16
      i przyznam szczerze kompletnie nie pojmuje takiego zachowania,nawet jak jakiś
      kompletny burak mnie gdzieś zaprasza to go taktownego spławiam a nie olewam bez
      słowa. nie maja jaj czy co?
    • brzydal-is-me Re: Dostałam kosza. 15.07.10, 08:36
      Fajny ten kosz? Można trzymać tam skarpetki i brudne figi?
      Jak byś wystawiała na łalegro daj linka.
      • facettt odczep sie 15.07.10, 10:53
        ja bylem pierwszy. - kosz ma pojsc dla tych slicznych jezy,
        co sypiaja na golej ziemi.

        a jez tez czlowiek.
    • necessity Re: Dostałam kosza. 15.07.10, 16:06
      Absolutnie nie wyszłaś na idiotkę. Tym bardziej takim
      grzecznościowym pytaniem.
    • lolcia-olcia Re: Dostałam kosza. 15.07.10, 18:25
      Tak, nikt nie lubi ludzi klejących się jak papier do dupy;p
    • dr.verte Re: Dostałam kosza. 15.07.10, 19:04

      ja raczej odpisuje do 1 miesiaca , gdzie sie to ludziom tak spieszy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka