korrrba
15.07.10, 09:30
witajcie!! jestem kobietą, mam 26 lat i właściwie nigdy nie byłam w jakimś
poważnym związku z mężczyzną. nie umiem odpowiedzieć, dlaczego. w zeszłym roku
skończyłam studia, mam pracę, nie mam miłości. pięknością z okładek nie
jestem, ale wydaje mi się, że chyba do cholery nie jest ze mną aż tak źle??
jestem szczupła, staram się ładnie ubierać, pachnieć, mieć czyste, zadbane
włosy, jak wspominałam nie jestem kopią Megan Fox, ale widzę, że różne
dziewczyny znajdują różnych facetów. wpadłam przez to w ogromne kompleksy i
jakąś obsesję na punkcie wyglądu. zawsze "muszę" być jak spod igiełki. co
ciekawe, wtedy ludzie odbierają mnie jako próżną, wyniosłą, a tak wcale nie
jest, nie wiedzą, że mam problem. spotykam się wielokrotnie z opinią, że
wyglądam na zarozumiałą i niedostępną, że robię właśnie takie złe pierwsze
wrażenie, dopiero jak ktoś nie zniechęci się i pozna mnie bliżej to zmienia
zdanie. tyle razy to już słyszałam, że myślę, że to też może być przyczyną. z
facetami różnymi się spotykałam, ale nic z tego nie wychodziło. z różnych
przyczyn, czasem z mojej winy, czasem z winy faceta. zauważyłam, że zwłaszcza
faceci w moim wieku, młodsi ode mnie stronią, trzymają do mnie dystans. mam za
to spore "branie" wśród starszych, rozwodników, szukaczy przygód, żonatych.
zdarza się, że mam zaczepki na ulicy. nie wiem, czy po mnie pojedziecie, czy
postaracie się mi pomóc, ale ja naprawdę zaczynam mieć z tym problem :((
bardzo chcę wyjść za mąż, aż za bardzo :(( ja już mam chyba jakąś wewnętrzną
blokadę w psychice. w dodatku pochodzę z małej miejscowości, a tu wyjście za
mąż jest nadal priorytetem. ja sama też chciałabym kogoś mieć, ja nawet nigdy
seksu nie uprawiałam!!! :((