Dodaj do ulubionych

reklama Nutri Slim

26.07.10, 09:21
poniża kobiety-ta reklama gdzie laska zakopuje się po szyję w piachu
bo jest za gruba...no ludzieee...czyli jak ktoś ma nadwagę to nie ma
wychodzić z domu(bo to zniesmacza facetów) czy jak mam to rozumieć?
niech scenarzyści nie robią z nas idiotek-jak któraś ma naprawdę
DUŻĄ nadwagę to z pewnością nie pojedzie leżeć na plaży!!! a już z
pewnością na dużą nadwagę nie pomogą saszetki zawierające słodzik i
sok z kaktusa pite w czasie urlopu!!!! a poza tym-chyba już wszyscy
się dowiedzieli że "specyfiki odchudzające" odchudzają tylko nasze
portfele!!! tylko dieta+ruch pomaga
Obserwuj wątek
    • adams_katowice Re: reklama Nutri Slim 26.07.10, 09:37
      zgadzam się z Tobą w 100%

      a jak przeczytałam wczoraj reportaż o otyłej kobiecie, która w kolejce została w
      wyśmiana, że "taka gruba i jeszcze lody kupuje" to szlak mnie trafia nad tzw.
      tolerancją społeczną
      bo dzięki tym idiotycznym reklamą, ktoś kto nosi ciuchy powyżej rozmiaru 40
      powinien nie wychodzić z domu albo chodzić kanałami.
      • conveyor Re: reklama Nutri Slim 26.07.10, 10:54
        Ewentualnie moze jeszcze sie odchudzic, przy okazji cukier bedzie mial nizszy, RR spadnie, kolana i kregoslup moga przestac bolec.
        • figgin1 Re: reklama Nutri Slim 26.07.10, 12:09
          Ale to jego sprawa, nie twoja. Wara ci do cudzych decyzji.
          • conveyor Re: reklama Nutri Slim 26.07.10, 12:33
            Zgadzam sie z toba calkowicie, jesli ktos chce sobie nasrac w zyciorys nalezy mu to umozliwic, ba wrecz pochwalic za determinacje.
            • 5june Re: reklama Nutri Slim 26.07.10, 12:45
              Jak zareagujesz na człowieka którego twarz jest zdeformowana nie z
              jego winy. Czy jemu też dasz do zrozumienia żeby nie wychodził z
              domu?

              Są ludzie którzy niekoniecznie utyli z własnej winy, ale zachorowali
              i nieopanowali przyrostu wagi. Koniec. Kropka.
              • conveyor Re: reklama Nutri Slim 26.07.10, 13:07
                Takich osob jest niewielki odsetek, zdecydowana wiekszosc to osoby o, eufemistycznie mowiac, blednych nawykach zywieniowych.
                Zreszta ja nikomu nic nie chce mowic, co najwyzej mowie pacjentowi ze ze wzgledu na otylosc ma znacznie podwyzszone ryzyko okolooperacyjne, i moze sie udusic w czasie znieczulenia. Wnioski niech sam wyciagnie.
          • korcz81 Re: reklama Nutri Slim 26.07.10, 12:48
            Skoro wara, to niech otyli i "nadwagowi" z własnej winy (95%) płacą odpowiednio wyższe podatki. Wtedy nikt ich się nie będzie czepiał i mogą dalej żreć.
            • 5june Re: reklama Nutri Slim 26.07.10, 12:58
              No to może utworzymy więcej grup społecznych i oni będą płacić 95%
              podatku.

              1.NIMFOMANKI - pukają się na lewo i prawo, statystycznie zbierają
              większe żniwo chorób niż chorób wierna żona, ja za to płacić nie
              będę.

              2.GEJE - Są grupą która najczęściej zapada na choroby AIDS. Wara od
              moich pieniędzy.

              3. ANOREKTYCZKI - ich leczenie pochłania mnóstwo pieniędzy
              • korcz81 Re: reklama Nutri Slim 26.07.10, 13:09
                A dlaczego nie? Na Słowacji idziesz w wyższe partie gór, to szykuj dodatkową kasę na ubezpieczenie. Grupy ryzyka powinny płacić wyższe podatki i tyle. Tylko, że nimfomankę trudno ustalić, natomiast miłośnika gór czy amatora fast foodów w obwodzie ponad 100 cm w pasie łatwo.
      • korcz81 Re: reklama Nutri Slim 26.07.10, 11:00
        A mnie szlag trafia na to, iż jeszcze kilkadziesiąt lat temu otyłość i nadwaga były rzadko spotykane a dzisiaj w Polsce co drugi ma grubą doopę. A w Stanach na 10 już tylko 3-4 wygląda normalnie i muszą tam wydawać 150 miliardów dolarów rocznie, bo część społeczeństwa żre a nie je i jedyne co uprawiają to siedzenie przed telewizorem.
        Za te 150 miliardów wywalonych w błoto- bo grubi lubią sobie pojeść, można by całkowicie zlikwidować śmierć z głodu na tej planecie.
        • maitresse.d.un.francais Znaczy grubi są winni śmierci głodowej bliźnich? 26.07.10, 21:04
          Bo ja myślałam, że raczej niewłaściwe dysponowanie dobrami

          (np. topienie dziesiątek ton pszenicy, żeby jej cena nie spadła)

          No ale to przecież nie lokalne władze i nie globalne koncerny są winne śmierci
          głodowej Afrykanów! To grubi John i Jasio, którzy wsuwają hamburgery!
          • korcz81 Re: Znaczy grubi są winni śmierci głodowej bliźni 27.07.10, 07:53
            Masz rację. Niewłaściwe dysponowanie dobrami. Ale czego wymagać od Johna czy Jasia, którzy rano sadowiąc swoje grube doopy w barze szybkiej obsługi, pochłaniają w zestawie 1300 kcal, czyli połowę tego co potrzebują a tu jeszcze lunch, obiadek i kolacja.
            Czego wymagać od idiotki w rozmiarze 44+ pochłaniającej kolejną w tym tygodniu pizzę? A, że potem na tych debili trzeba wydawać miliardy, zamiast na bardziej zbożne cele- to jest właśnie niewłaściwe dysponowanie dobrami.
            • maitresse.d.un.francais Re: Znaczy grubi są winni śmierci głodowej bliźni 27.07.10, 16:25

              >\
              > pizzę? A, że potem na tych debili trzeba wydawać miliardy

              taaaak, największą pozycją w budżetach państw jest zwalczanie otyłości

              poza tym nie TRZEBA - TRZEBA tylko wtedy, gdy zechcą się leczyć, i to leczyć
              państwowo

              • korcz81 Re: Znaczy grubi są winni śmierci głodowej bliźni 27.07.10, 16:37
                Nie, no coś koło 157 miliardów wydawanych corocznie w USA na "otylców", to żadna sumka.
                • maitresse.d.un.francais Re: Znaczy grubi są winni śmierci głodowej bliźni 27.07.10, 16:40
                  korcz81 napisał:

                  > Nie, no coś koło 157 miliardów wydawanych corocznie w USA na "otylców", to żadn
                  > a sumka.

                  Skąd te dane?


                  Naprawdę sądzisz, że USA nie mając otyłych w kraju poleciałoby wydawać te
                  pieniądze na walkę z głodem na świecie?

                  Czy po prostu jesteś brzydki jak noc, a masz życzenie oglądać same misski i
                  dorabiać do tego ideolo?
                  • korcz81 Re: Znaczy grubi są winni śmierci głodowej bliźni 27.07.10, 16:49
                    Jestem przystojny, mam duże powodzenie u kobiet, na siłownię uczęszczam kilka razy w tygodniu więc nie trafiłaś :D


                    Po prostu wkur*** mnie grubasy (pomijając te 5% z powodów zdrowotnych), żrą a nie jedzą a społeczeństwo musi wydawać coraz więcej środków aby ich jakoś "podtrzymać" na tym świecie.
                    A skąd dane:
                    Klik
                    Dziesięć lat temu było to coś koło 100 miliardów USD, parę tygodni temu czytałem iz obecnie jest to 157 mld. Jak znajdę to Ci wkleję.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Znaczy grubi są winni śmierci głodowej bliźni 27.07.10, 16:52
                      korcz81 napisał:

                      > Jestem przystojny, mam duże powodzenie u kobiet, na siłownię uczęszczam kilka r
                      > azy w tygodniu więc nie trafiłaś :D

                      Phi, tak to każdy może napisać.

                      Dobrze, teraz pytanie: Nie ma w USA ani jednego grubasa, twoim zdaniem USA
                      ładuje te pieniądze w rozwój krajów Trzeciego Świata?
                      • maitresse.d.un.francais Re: Znaczy grubi są winni śmierci głodowej bliźni 27.07.10, 16:53
                        maitresse.d.un.francais napisała:

                        > korcz81 napisał:
                        >
                        > > Jestem przystojny, mam duże powodzenie u kobiet, na siłownię uczęszczam k
                        > ilka r
                        > > azy w tygodniu więc nie trafiłaś :D
                        >
                        > Phi, tak to każdy może napisać.
                        >
                        > Dobrze, teraz pytanie: Nie ma w USA ani jednego grubasa, twoim zdaniem USA
                        > ładuje te pieniądze w rozwój krajów Trzeciego Świata?

                        I może jeszcze, hehehe, firmy amerykańskie, nie musząc finansować grubych,
                        podnoszą pensje w sweatshopach?

                        Takie bajeczki to możesz opowiadać przedszkolakom podczas leżakowania.
                      • korcz81 Re: Znaczy grubi są winni śmierci głodowej bliźni 27.07.10, 17:03
                        Jakby 10% tej sumy zainwestowali w pomoc to byłoby dobrze. A kasę którą zaoszczędziliby na obżartuchach wydaliby pewnie na wojsko, R&D oraz NASA. Przynajmniej przestaliby się staczać jako mocarstwo w dół, utemperowali zapędy Chińczyków rozochoconych strasznie ostatnio na świecie, szczególnie w budowanie bazy surowcowej w Afryce, oraz wrócili na piedestał w podboju kosmosu, bo obecnie to nawet wysyłać ludzi na orbitę nie za bardzo czym mają.
                        No ale można olać sprawę nadwagi, za kilka lat pompować w służbę zdrowia dodatkowe 200 miliardów rocznie i patrzeć jak Chińczycy przejmują rolę światowego mocarstwa i żandarma.
                        • maitresse.d.un.francais O! A gdzie głodni? Zapomniałeś o nich nagle? 27.07.10, 17:10
                          korcz81 napisał:

                          > Jakby 10% tej sumy zainwestowali w pomoc to byłoby dobrze.

                          Oooooo... ale chyba mówiliśmy o rozwoju Trzeciego Świata i zwalczeniu głodu za
                          te pieniądze? A nie za ich 10%?



                          A kasę którą zaoszcz
                          > ędziliby na obżartuchach wydaliby pewnie na wojsko, R&D oraz NASA. Przynajmniej
                          > przestaliby się staczać jako mocarstwo w dół, utemperowali zapędy Chińczyków

                          Typowa polityka Busha. Radzimy sobie z dziurą ozonową, wysyłając 50 000
                          żołnierzy na Słońce (jest taki dowcip).

                          Nie wszystko da się załatwić wojem i NASA, Chińczycy opanowują świat gospodarczo.



                          \ wrócili na piedestał w podboju kosmosu, bo obecnie to nawet
                          > wysyłać ludzi na orbitę nie za bardzo czym mają.

                          O jakimś piedestale mówimy? A gdzie głodni? Zapomniałeś o nich? Bo wysyłaniem na
                          orbitę najedzonych Amerykanów to się ich chyba nie nakarmi?



                          > No ale można olać sprawę nadwagi, za kilka lat pompować w służbę zdrowia dodatk
                          > owe 200 miliardów rocznie i patrzeć jak Chińczycy przejmują rolę światowego moc
                          > arstwa i żandarma.


                          I tak przejmą. Mocarstwa, tak, czy żandarma, nie wiem, do tego raczej USA ma
                          skłonność.

                          Nie masz żadnych danych odnośnie podwyższania się wydatków na grubych.

                          Poza tym umierający z głodu nagle ci gdzieś zniknęli.
                          • korcz81 Re: O! A gdzie głodni? Zapomniałeś o nich nagle? 27.07.10, 17:15
                            > Nie masz żadnych danych odnośnie podwyższania się wydatków na grubych.

                            Nie wcale nie mam, skoro w 2000 roku koszty te wynosiły 117 miliardów USD, a obecnie 150 miliardów, to jest to żaden dowód, masz rację.
                            • maitresse.d.un.francais umierający z głodu istotnie bardzo cię interesują 27.07.10, 17:20
                              korcz81 napisał:

                              > > Nie masz żadnych danych odnośnie podwyższania się wydatków na grubych.
                              >
                              > Nie wcale nie mam, skoro w 2000 roku koszty te wynosiły 117 miliardów USD, a ob
                              > ecnie 150 miliardów
                              > ], to jest to żaden dowód, masz rację.

                              Nie. Nie jest to primo dowód, że za kilka lat będą wynosiły 400 mld. Secudno
                              budżet to nie jest takie coś, gdzie wydatki zwiększają się automatycznie wraz z
                              rosnącymi potrzebami (patrz nasz, hehe). Budżet się UCHWALA.
                              • korcz81 Re: umierający z głodu istotnie bardzo cię intere 27.07.10, 17:23
                                No co Ty, wydatki na grube doopy za 10 lat wcale się nie zwiększą. Cudownie grubi przestaną nagle cierpieć na cukrzycę, nadciśnienie i dziesiątki innych pochodnych ich zamiłowania do żarcia.
                                A wszyscy nagle pokażą im fuck'a i przestaną dawać kasę na leczenie.
                                • maitresse.d.un.francais Re: umierający z głodu istotnie bardzo cię intere 27.07.10, 17:28
                                  korcz81 napisał:

                                  > No co Ty, wydatki na grube doopy za 10 lat wcale się nie zwiększą.

                                  Sam jesteś doopa, i to głupia i agresywna.

                                  Cudownie gru
                                  > bi przestaną nagle cierpieć na cukrzycę, nadciśnienie i dziesiątki innych pocho
                                  > dnych ich zamiłowania do żarcia.

                                  Wbij sobie w ten głupi łeb, że cukrzyca wydatków nie powoduje, PÓKI NIE JEST
                                  LECZONA.

                                  Rozumiem, że chudzi nie cierpią na powyższe choroby?


                                  > A wszyscy nagle pokażą im fuck'a

                                  Mylisz politykę z teledyskami hiphopowymi.


                                  i przestaną dawać kasę na leczenie.

                                  Mogą nie podwyższyć wydatków.
                                  • korcz81 Re: umierający z głodu istotnie bardzo cię intere 27.07.10, 17:51
                                    >Sam jesteś doopa, i to głupia i agresywna.

                                    Znasz ten dowcip?
                                    Kochanie nie podobają mi się w Tobie trzy rzeczy.
                                    Jakie?
                                    Podbródek! :D
                                    • maitresse.d.un.francais Re: umierający z głodu istotnie bardzo cię intere 27.07.10, 17:55


                                      > >Sam jesteś doopa, i to głupia i agresywna.
                                      >
                                      > Znasz ten dowcip?
                                      > Kochanie nie podobają mi się w Tobie trzy rzeczy.
                                      > Jakie?
                                      > Podbródek! :D

                                      Świetnie, pasuje do Pierwszej Damy, czy nie tak?

                                      Co do mnie, mam szczupłą twarz.
                            • korcz81 Re: O! A gdzie głodni? Zapomniałeś o nich nagle? 27.07.10, 17:20
                              A za 150 miliardów można by co roku wybudować 20 lotniskowców klasy "Nimitz" :P
                              https://i170.photobucket.com/albums/u272/YouShallKnow/Carrier-NimitzClass.jpg
                              • maitresse.d.un.francais Re: O! A gdzie głodni? Zapomniałeś o nich nagle? 27.07.10, 17:21
                                korcz81 napisał:

                                > A za 150 miliardów można by co roku wybudować 20 lotniskowców klasy "Nimitz" :P

                                I nakarmić nimi umierających z głodu?

                                • korcz81 Re: O! A gdzie głodni? Zapomniałeś o nich nagle? 27.07.10, 17:25
                                  Wysłać do Afryki, zrekolonizować ją, miliardy przeznaczyć na robotykę tak aby społeczeństwo nie pyszczyło na ginących żołnierzy i zaprowadzić tam porządek. Pasuje Ci?
                                  • maitresse.d.un.francais Re: O! A gdzie głodni? Zapomniałeś o nich nagle? 27.07.10, 17:26
                                    korcz81 napisał:

                                    > Wysłać do Afryki, zrekolonizować ją, miliardy przeznaczyć na robotykę tak aby s
                                    > połeczeństwo nie pyszczyło na ginących żołnierzy i zaprowadzić tam porządek. Pa
                                    > suje Ci?

                                    Twój infantylizm jest równy twojej agresji.
                                  • maitresse.d.un.francais Re: O! A gdzie głodni? Zapomniałeś o nich nagle? 27.07.10, 17:29
                                    korcz81 napisał:

                                    > Wysłać do Afryki, zrekolonizować ją, miliardy przeznaczyć na robotykę tak aby s
                                    > połeczeństwo nie pyszczyło na ginących żołnierzy i zaprowadzić tam porządek.

                                    To dowcip był?

                                    A może życzyłbyś sobie zrekolonizowania przez twoje ukochane USA w ogóle całego
                                    świata, w tym nas?
                                    • korcz81 Re: O! A gdzie głodni? Zapomniałeś o nich nagle? 27.07.10, 17:30
                                      No co Ty? To byłby dopiero koszmar! Wszędzie dookoła hamburgery i grube baby. Zostałbym partyzantem!
                                      • maitresse.d.un.francais Re: O! A gdzie głodni? Zapomniałeś o nich nagle? 27.07.10, 17:36
                                        korcz81 napisał:

                                        > No co Ty? To byłby dopiero koszmar! Wszędzie dookoła hamburgery i grube baby.

                                        Te grube baby płacą podatki do budżetu. One także finansują twoje ukochane
                                        lotniskowce.
                                        • maitresse.d.un.francais Korcz, a umiesz napisać JEDNEgo posta 27.07.10, 17:37
                                          bez wspominania o grubych?

                                          Bo mi to na obsesję zakrawa, serio.
                                          • korcz81 Re: Korcz, a umiesz napisać JEDNEgo posta 27.07.10, 17:48
                                            Hej, jak tam poogda dzisiaj?
                                            • maitresse.d.un.francais Re: Korcz, a umiesz napisać JEDNEgo posta 27.07.10, 17:51
                                              korcz81 napisał:

                                              > Hej, jak tam poogda dzisiaj?

                                              Small talk. Nie liczy się.
                                        • korcz81 Re: O! A gdzie głodni? Zapomniałeś o nich nagle? 27.07.10, 17:47
                                          Te grube baby biorą coraz więcej i więcej z budżetu na swoje leczenie.
                                          Żaden interes. Gbyby grubych bab nie było, to 10 lotniskowców rocznie można by wybudować:D A tu trwa budowa jednej sztuki, która wejdzie do użytku za 5 lat :(
                                          • maitresse.d.un.francais Re: O! A gdzie głodni? Zapomniałeś o nich nagle? 27.07.10, 17:53
                                            korcz81 napisał:

                                            > Te grube baby biorą coraz więcej i więcej z budżetu na swoje leczenie.
                                            > Żaden interes.

                                            Musiałbyś konkretnie udowodnić, na liczbach, że ilość USD pobierana z budżetu
                                            przez GRUBE BABY (tylko te chore i leczące się) jest WYŻSZA niż ilość USD przez
                                            owe baby do budżetu wpłacana.

                                            Zwłaszcza że połówa tych wydatków idzie na GRUBYCH CHŁOPÓW, nieprawdaż?
                                            • korcz81 Re: O! A gdzie głodni? Zapomniałeś o nich nagle? 27.07.10, 17:58
                                              A po co mam to udowadniać?
                                              Wystarczy, iż logicznie pomyślę.
                                              Skoro według statystyk szczupli zarabiają więcej a grubi mniej, tudzież uśrednione wydatki służby zdrowia na szczupłego są mniejsze niż na grubego, to logicznie wnioskując, im mniej grubych obywateli, tym więcej kasy w budżecie państwa.
                                              • maitresse.d.un.francais Re: O! A gdzie głodni? Zapomniałeś o nich nagle? 27.07.10, 18:02
                                                korcz81 napisał:

                                                > A po co mam to udowadniać?
                                                > Wystarczy, iż logicznie pomyślę.
                                                > Skoro według statystyk szczupli zarabiają więcej a grubi mniej

                                                A to bardzo ciekawe zjawisko. Wręcz signum temporis. I nie pisze, że grubi są mu
                                                winni. Nie każdy gruby jest magazynierem, grubych białych kołnierzyków jest od
                                                cholery.


                                                > one wydatki służby zdrowia na szczupłego są mniejsze niż na grubego, to logiczn
                                                > ie wnioskując, im mniej grubych obywateli, tym więcej kasy w budżecie państwa.

                                                Pisałeś o "grubych babach", nie "obywatelach".
                                                • korcz81 Re: O! A gdzie głodni? Zapomniałeś o nich nagle? 27.07.10, 18:08
                                                  No fakt.
                                                  Ale wiesz co?
                                                  Szczupła kobieta między piersiami ma łańcuszek, gruba pępek :D
                          • maitresse.d.un.francais Nie martw się tak strasznie, trochę pieniędzy jesz 27.07.10, 17:17
                            cze mają

                            biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/394737,budzet_usa_wielki_deficyt_wiecej_na_wojne_mniej_na_nasa.html
                            POnad 159 mld idzie na Afganistan.
    • wicehrabia.julian Re: reklama Nutri Slim 26.07.10, 11:22
      megi1973 napisała:

      > jak ktoś ma nadwagę to nie ma
      > wychodzić z domu(bo to zniesmacza facetów) czy jak mam to rozumieć?

      jak ktoś ma nadwagę to powinien przemyśleć konsekwencje estetyczne swojego
      wyglądu i jego wpływ na innych
      • simply_z Re: reklama Nutri Slim 27.07.10, 17:00
        > jak ktoś ma nadwagę to powinien przemyśleć konsekwencje estetyczne
        swojego
        > wyglądu i jego wpływ na innych
        >
        >
        jakie konsekwencje estetyczne..?
    • 5june zacofany naród 26.07.10, 12:42
      Tu nie chodzi o otyłość, ale o inność. Niestety jesteśmy dość
      zacofanym społeczeństwem i reagujemy na inność jak czteroletnie
      dzieciaki, a nawet gorzej.

      Nieważne czy jesteś zbyt gruba, zbyt chuda, zbyt niska, zbyt wysoka
      ludzie uwielbiają podwyższać własną wartość upodlając drugiego
      człowieka.
      • adams_katowice Re: zacofany naród 26.07.10, 13:25
        święta prawda
        • 5june Re: zacofany naród 26.07.10, 13:52
          Trochę rozbuduję moją myśl o ogóle społeczeństwa polskiego...

          Zacofany bo ekscytuje się małymi rzeczami, uszy i oczy ma nastawione
          jak radary, aby wychwycić niedoskonałości, sensacje, najmniejszy
          ubytek w drugim człowieku żywiąc się tymi niedoskonałościami niczym
          sęp pustynny. Energię czerpie nie jak w pełni zdrowy psychicznie
          człowiek z wnętrza siebie, ale wydzierając od drugiego energię jak
          plugawy złodziej torebkę z rąk pomarszczonej babci.

          Tymczasem na zachodzie wygląda to inaczej. o niebo lepiej. Tutaj
          wybrać się do sklepu w dresie nie można, zostać możesz
          ukamieniowanym wzrokiem. Wydaje się, ze na zachodzie ludzie zajmują
          się sobą w zasadzie "let them be". Niestety Polska to wiocha, a
          słoma Polakom z butów wystaje.
    • postponed no a co ma taka reklama pokazywać??? 26.07.10, 18:23
      szczęśliwą grubaskę, które się świetnie czuje w swojej skórze? a reklamy piwa
      powinny pokazywać czerwononosych obsikanych żuli? reklama ma za zadanie pokazać,
      że reklamowany produkt jest Ci potrzebny by być szczęśliwą, stąd
      zawstydzona grubaska uszczęśliwiona preparatem na odchudzanie.
      • nstemi Re: no a co ma taka reklama pokazywać??? 28.07.10, 22:43
        Teoretycznie tak. Masz problem, masz potrzebę masz korzyści z zastosowania
        korzyści. Ja nie widziałam tej reklamy, ale wydaje mi się, ze potraktowano rzecz
        bardzo łopatologicznie. Bez odwoływania się do pozytywnych emocji typu zdrowie,
        dobry wygląd i samopoczucie, zadowolenie itp. Punktem wyjścia jest owa grubaska
        w piachu-a więc popatrz kochana jaka jesteś żałosna. Nikt nie chce być żałosny.
        Gruba wie, ze jest gruba-lepiej było potraktować to subtelniej i skupić się na
        potrzebie-chcę być zdrowa, chcę mieć przyjaciół i takie tam pitu. Tworzę teraz
        więc się nie czepiajcie do szczegółów. Przypomina mi się taka reklama Rexony,
        kiedyś była na GW opisywana. Nie chcę tutaj już powtarzać szczegółów-ale wyjście
        reklamy było śmierdzisz-używaj Rexony. No masakra. Niby wszystko OK.
        Nieprzyjemny zapach-potrzeba czucia się świeżo itd. ale podoba się Wam coś takiego?

        postponed napisała:

        > szczęśliwą grubaskę, które się świetnie czuje w swojej skórze? a reklamy piwa
        > powinny pokazywać czerwononosych obsikanych żuli? reklama ma za zadanie pokazać
        > ,
        > że reklamowany produkt jest Ci potrzebny by być szczęśliwą, stąd
        > zawstydzona grubaska uszczęśliwiona preparatem na odchudzanie.
        • postponed Re: no a co ma taka reklama pokazywać??? 29.07.10, 00:53
          podoba mi się bardziej niż radosny Zygmunt Hajzer pakujący się ludziom do
          mieszkań aby olśnić ich bielą
    • milfur Re: reklama Nutri Slim 28.07.10, 16:23
      same sobie jesteście winne z tym kultem piękności i zgrabności no i "sprawnosci w obciąganiu"
    • nstemi O otyłych słów kilka 28.07.10, 23:12
      Sama przerabiałam otyłość. Swego czasu zwaliłam 20 kg. To już nie była nadwaga
      tylko cholerny koszmar. Nawet nie poszło tak trudno, faktem jest, że żadne
      cuda-tylko dieta + sport. Do dziś mi zostało, bo zmieniły mi się
      przyzwyczajenia. Mój urlop teraz to nie leżenie na plaży tylko wyjazd z klubem
      sportowym :-)Ale wcześniej były porażki. Jako neofita mogę powiedzieć, że moim
      zdaniem są dwa główne problemy, które walkę z otyłością czynią walką z wiatrakami
      1. Wszechobecna bardzo przetworzona i bardzo łatwo przyswajalna "masowa"
      żywność. Od chleba począwszy na jogurcikach skończywszy. Reklamowana, jest
      wszędzie. To wcale nie znaczy, że mamy tylko wyskakiwać z kasy na tzw. żywność
      ekologiczną. Ale można to ograniczyć.
      2. Osoby otyłe traktuje się na zasadzie: bez ściemy, jesteś leniem, leszczem
      itp. Prawie jak zawałowcowi powiedzieć: wstawaj i nie użalaj się nad sobą.
      Zapomina się, ze to nie człowiek, który wciągnął o parę hamburgerów (brr) za
      dużo tylko przez długi okres czasu przestawił totalnie swój tryb życia, ze tego
      nie da się odwrócić ot tak. Nie da się przejść z dnia na dzień na restrykcyjną
      dietę i popędzić na siłownię/biegać itp. Wysiłek fizyczny musi być dozowany z
      rozwagą-na zasadzie zacznij od spaceru-dasz radę tylko 10 min? Ok. Jutro niech
      to będzie 11. A nie pchanie otyłego w reżim intensywnych ćwiczeń-wszystko
      pomału, dieta nie może na początku być restrykcyjna. To się nie udaje, dlatego
      jest tyle porażek przy odchudzaniu. I dlatego tak popularna jest dieta Dukana.
      Ona bierze pod uwagę nie brzuszysko, tylko głowę. Na początek daje się na maksa
      obżerać (ściśle określonymi produktami) i fakt, na początek po prostu odwadnia.
      Dla otyłego nie ma to znaczenia. Widzi, ze jest na diecie i waga po tygodniu
      spada. I dostaje wiatru w skrzydła. Zaczyna wierzyć, że to się da zrobić. A jak
      już uwierzy i zobaczy efekty (choćby na początku były pozorne) to w wielu
      przypadkach pociągnie dalej. Pomału zmieni przyzwyczajenia i dostanie
      obrzydzenia na widok pączka czy innego świństwa, wysiłek fizyczny dozowany
      stopniowo staje się przyjemnością i jedziemy. A co jest w realu: dietetycy,
      którzy oferują nam fajne diety, ale takie, ze albo musisz cały dzień stać przy
      garach albo robić zakupy z których wykorzystasz 1/10. I od razu leć na siłownię.
      I kicha. Większość ludzi się podda.
      No, to tyle mojego zdania w kwestii otyłych. To choroba, z której da się
      wybrnąć. Tylko z głową. Nie należy się specjalnie użalać, ale i traktowanie jak
      trędowatych nie pomoże nikomu.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka