Dodaj do ulubionych

no! i doigrałam się... :)

27.08.10, 21:45
dostałam wypowiedzenie,a konkretnie rzucono <kierownik> nim we mnie i nakazano
podpisać,zobaczyłam,że art 33,podpisałam,kierowniczyna beż żadnych wyjaśnień
wyszedł z pokoju....
Można tak kogoś zwolnić bez wyjaśnienia?
No to w poniedziałek przejdę się grzecznie do inspekcji pracy i powiem ładnie
wszystko,co działo się w mojej firmie :)
Szczerze?Cieszę się ,że mnie zwolniono... :) ,acz wkurza perspektywa szukania
nowej pracy...
Obserwuj wątek
    • mumia_ramzesa Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 21:51
      Macie jakies zwiazki zawodowe? Najpierw tam sie przejdz na rozmowe. Nawet jak
      nie nalezysz do zadnego to oni maja obowiazek Cie bronic.
      Poza tym dowiedz sie czy nie powinien byc podany powod wypowiedzenia.
      • hermina1984 Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 21:54
        nie,ma to mała firemka,nie mają nic takiego...
        • autokrata.fetyszysta Może w końcu przeczytali... 28.08.10, 01:27
          ...co o nich wypisywałaś na forum?... ;)
          • hermina1984 Re: Może w końcu przeczytali... 28.08.10, 12:22
            tylko prawdę :)
    • vandikia Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 21:52
      no i doprz, teraz szukaj normalnej pracy
      kongratulejszyn :D
      • soulshunter Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 21:55
        i porzestan szczekac na wszystkich z kierownctwa bo cie znowu wykopia :)
        • hermina1984 Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 22:03
          wiesz jeśli ktoś wyzywa mnie od min głupich dziwek ,to wybacz,ale mam pełne
          prawo szczekać ;)
          mam nadzieję,że teraz trafię na normalne,niezakompleksione kierownictwo :)
          • soulshunter Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 22:04
            no ale sprowokowalas czy tak sami z siebie?
            • ursyda Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 22:05
              a co to ma do rzeczy
              a herma głupia, że nie nagrała
              • soulshunter Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 22:08
                bo czasem nerw pusci, ale generalnie tewk sie nie powinno mowic do podwladnego
              • hermina1984 Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 22:09
                też sobie pluję w brodę,ale nigdy nie wiedziałam kiedy on akurat z jakimś
                ciekawym tekstem wyskoczy....
                • ursyda Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 22:11
                  zawsze jak byłby w pobliżu to miałabym włączony dyktafon w telefonie
                  świadków brak?
                  no ku..., jakby mnie szef wyzwał od głupich dziwek to .....
                  sama nie wiem co ale byłoby to coś bardzo złego
              • dziewczyna_rzeznika Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 22:09
                <przytul>
                No i dobra, teraz pójdziesz do PRAWDZIWEJ pracy a nie jakiejś obory, gdzie ludzi
                jak bydło traktują.
                • soulshunter Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 22:13
                  wlasnie, a jak bedziesz wychodzila to zrob format C: :P
                  • bijatyka Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 22:37
                    :D :D :D
                    • soulshunter Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 22:46
                      D tez moze dla pewnosci
            • hermina1984 Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 22:07
              przytoczę fragment rozmowy
              ja:klient mówi,że zrobi to tego i tego dnia o tej i tej godzinie,więc się zgodziłam
              kierowniczyna:a jakby ci jakiś facet powiedział,że masz mu laskę zrobić,to też
              byś się zgodziła
              ja:nie życzę sobie takich tekstów
              • bijatyka Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 22:12
                Hermina, no to wobec tego powinnaś dziś świętować !
              • ursyda Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 22:12
                pod jednym warunkiem- nie bylby to pan
              • jedzoslaw Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 22:15
                Skoro już i tak wylatujesz to proponuję wrócić do tego gnoja z ukrytym
                dyktafonem, sprowokować go do rozmowy, powołać się na przepisy (jeśli je złamał)
                i spokojnie wszystko nagrać. Potem inspekcja pracy czy zwierzchnictwo i gnida
                ugotowana. Już kiedyś pisałaś, jak was tam traktuje.
                • ursyda Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 22:15
                  się zgadzam się
                • hermina1984 Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 22:16
                  no mam jeszcze 2 tyg okres wypowiedzenia przecież...
    • kalam07 Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 22:19
      pochwal sie co to za firemka, jakas windykacja ?
      kruk ? korczynska ? puniewska ?
      • hermina1984 Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 22:21
        a nie pochwalę się ;)
      • sanofia Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 22:23
        moze call center? tylko tam umow o prace nie daja;]
        • wrr2 Re: no! i doigrałam się... :) 28.08.10, 19:57
          W niektórych dają, jak zależy im na tym aby zmniejszyć rotację pracowników.
      • kalam07 Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 22:31
        pochwal pochwal, cos sie kiedys chwalilas ze was lodzia dowozili w czasie
        powodzi ... po prostu znajomych bede ostrzegal ;]
    • swinka_finka Re: no! i doigrałam się... :) 27.08.10, 22:34
      nooo to masz jeszcze całe 2 tygodnie pracy no chyba ,ze pojdziesz na zwolnineie lekarskie i sobie pochorujesz ale rozwiazanie umowy i tak nastąpi :/
    • suomi6 Re: no! i doigrałam się... :) 28.08.10, 08:21
      wcale ten durny kierowniczyna nie musiał podawać powodu, dla którego daje Ci to
      wypowiedzenie. Co innego jakbyś miała umowę na czas nieokreślony. Dał Ci chociaż
      2 dni na poszukiwanie pracy?
    • teletoobis Re: no! i doigrałam się... :) 28.08.10, 08:23
      PiP poradzi jedno- sad pracy....
    • ritsuko Re: no! i doigrałam się... :) 28.08.10, 11:52
      Mozna nie podawać powodu zwolnienia przy umowie na czas określony
    • rzeka.chaosu Re: no! i doigrałam się... :) 28.08.10, 12:17
      Wiem jak ujowa atmosfera w pracy może wszystko psuć. Trzymaj się Herma. :)
      Będę cię duchowo wspierać. :D Na pewno znajdziesz normalną pracę. Powodzenia!
    • cafem Re: no! i doigrałam się... :) 28.08.10, 12:56
      Gratulacje;)
      To teraz czym predzej szukaj nowej lepszej pracy!
      • lonely.stoner Re: no! i doigrałam się... :) 28.08.10, 22:07
        gratuluje!!!

        ps. jeden tekst taki do mnie i bym od razu sie zwolnila i szla z tym szczebel
        wyzej,ooo, kobieto ciesz sie:) wkrotce znajdziesz normalna prace:) trzymam kciuki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka