super_babka 31.08.10, 04:38 Czy jezeli ktos nie zaprzecza czegos to czy jednoczesnie potwierdza to? Bo wedlug mnie tak. A moze sie myle? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skarpetka_szara Re: -- teza--- 31.08.10, 05:16 Nie! ja czasami przemilczam. za malo informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
super_babka Re: -- teza--- 31.08.10, 05:25 Otoz powiedzialam tzn napisalam maila komus co mysle jak jestem traktowana przez nia i nie zostalo to w nijaki sposob skomentowane. Wedlug mnie jezeli jestem w bledzie to czyli ten ktos powinien wyprostowac moje mylne spostrzezenia. A skoro cisza, to znaczy ze sie nie myle. Odpowiedz Link Zgłoś
skarpetka_szara Re: -- teza--- 31.08.10, 05:51 Niekoniecznie. Mam kolezanke, ktora gdy MYSLI ze ktos sie nia gniewa (co nie musi byc prawda, czasami po prostu zle zintepretuje emaila) to nie odzywa sie po prostu w nieskonczonosc, az druga osoba znowu ja zaczepi. Czasami to trwa kilka miesiecy. Ludzie sa rozni. Trzeba to zaakceptowac. Wiec wracajac do Ciebie, nie mam pojecia dlaczego Twoja kolezanka tak reaguje. Moze po prostu nie ma dostepu do kompa, moze wiele innych spraw... Odpowiedz Link Zgłoś
nothing.at.all Re: -- teza--- 31.08.10, 08:49 Zgodzę się ze skarpetką. Przyczyn może być wiele, że nic nie pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: -- teza--- 31.08.10, 11:21 Jakby mnie ktoś obrzucił absurdalnymi oskarżeniami (nie piszę, że twoje takie były, po prostu rozpatruję taką ewentualność) najprawdopodobniej był olała daną osobę zamiast się tłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: -- teza--- 31.08.10, 15:34 Nie, bo jeśli by odpisała, to przyznałaby tym samym, że: 1.dostała maila i dotarła do niej treść 2. jakoś się do tej treści odnosi A tak to może np. rżnąć głupa, że mail nie doszedł, albo chcieć omówić sprawę w realu (chociażby po to, żeby nie zostawiać po sobie maili dowodowych). Odpowiedz Link Zgłoś
super_babka Re: -- teza--- 31.08.10, 15:57 Tez tak mi sie wydaje. A poza tym, to nie byla pierwsza wpadka tej osoby, poprzednimi razy osobnik identycznie zachowywal sie a po jakims czasie jak gdyby nigdy nic dzwonil do mnie nie wspominajac o tym co bylo powiedziane. Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: -- teza--- 31.08.10, 08:20 jesli ktos nie potrafi poprawnie uzywac ojczystego jezyka, to jest nieukiem, czy idiota? Dla mnie tak Nie zaprzecza sie czegos a czemus Odpowiedz Link Zgłoś
nudzimisie_strasznie Re: -- teza--- 31.08.10, 16:32 teletoobis napisał: > Nie zaprzecza sie czegos a czemus Jeśli ktoś tłumaczy rzeczy oczywiste, to jest megalomanem czy ćwierćinteligentem? Bo dla mnie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
super_babka Re: -- teza--- 31.08.10, 16:45 A ty teletoobis zawsze taki zabuzowany negatywnie? Pewnie ktos Cie kiedys b. skrzywdzil albo po prostu zostales tak wychowany bez milosci i teraz wyrzywasz sie na innych. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: -- teza--- 31.08.10, 11:17 super_babka napisała: > Czy jezeli ktos nie zaprzecza czegos to czy jednoczesnie potwierdza to? Bo > wedlug mnie tak. A moze sie myle? No jasne o ile to pasuje do naszych oczekiwań i jest nam wygodne. A ten milczący może zwyczajnie milczeć i patrzeć w stylu: a ty sie głupku głów co oznacza moje milczenie.:P Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: -- teza--- 31.08.10, 11:18 super_babka napisała: > Czy jezeli ktos nie zaprzecza czegos to czy jednoczesnie potwierdza to? Bo > wedlug mnie tak. A moze sie myle? <milczę> Odpowiedz Link Zgłoś
papapapa.poker.face Re: -- teza--- 31.08.10, 11:19 mowie: jadlam kolecje w wolnym tlumaczeniu: nie jadlam kolacji Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: -- teza--- 31.08.10, 11:21 mylisz sie. moze po prostu ignoruje twoje rewelacje? Odpowiedz Link Zgłoś
0riana Re: -- teza--- 31.08.10, 12:10 1. Nie teza a hipoteza. Skoro szukasz weryfikacji tego osadu, to stawiasz hipoteze. 2. Mylisz sie. Jak mi ktos skrajne glupoty wyklada, to z reguly spuszczam na nie zaslone milczenia (czujac wielkie zazenowanie, ze przyszlo mi z takimi glupotami wejsc w jakikolwiek kontakt). Odpowiedz Link Zgłoś
super_babka Re: -- teza--- 31.08.10, 14:20 Chodzi o faceta, a jak znam zycie oni zawsze maja racje, nigdy sie nie myja i ku mojemu zaskoczeniu w ich zasobie slow nie ma wyrazu "przepraszam". A jak ktos ma tupet i mysli ze moze wszystko powiedziec lub robic tak jak mu jest wygodnie to sie bardzo myli. Odpowiedz Link Zgłoś
super_babka Re: -- teza--- 31.08.10, 14:24 przepraszam za pomylke, zamiast nie myja powinno byc nie myla. Odpowiedz Link Zgłoś
anjako Re: -- teza--- 31.08.10, 15:39 Mylisz się. Czasami ludzie przemilczają bo: - mają niezly ubaw z mówiącego, - mają głęboko w poważaniu tlumaczenie się osobie nie związanej z tematem, - uważają, że to nie Twój interes Odpowiedz Link Zgłoś
super_babka Re: -- teza--- 31.08.10, 16:05 Moze i sie myle, moze czasami przemilczec pewne rzeczy tylko jezele ktos jest wobec ciebie nie w porzadku a ty grzecznie kilkakrotnie zwracasz tej samej osobie uwage a ta osoba struga wariata nie komentujac swego zachowania a po kilku dniach odzywa sie jakgyby nigdy nic to czy to ma sens? Wlasnie pozegnalam kolesia wczoraj. Odpowiedz Link Zgłoś