Wlasnie wrocilam z lasu z pelnym pudelkiem jagod!
Mialam w planie wrocic z pelnymi pudelkami dwoma, ale wola zbierania mnie opuscila, juz nie mowiac o nieudaczniczej metodzie zbierania - dwie jagody do ust, trzecia do pudelka;)
Poradzcie babki, co z tymi jagodami teraz zrobic?
Mialy byc nalesniki, ale uparlam sie na diete...:(
A samych zjadlam po drodze tyle, ze cala wygladam jak jedna wielka jagoda:D