Dodaj do ulubionych

chciałabym mieć syna

02.09.10, 14:58
chciałabym mieć syna, fajnego chłopaka, a najlepiej dwóch albo trzech! Ale od czegoś trzeba
zacząć i chciałabym jednego na początek.
Problem w tym, że sama go mieć nie chcę, i właściwie problem tkwi głębiej, nie ma na horyzoncie
dawcy nasienia, który byłby odpowiedni.
Jest jeden 32 latek, ale niegotowy na zwiazek (Ha Ha Ha... )

zaraz mi powiecie, ze tylko o "mnożeniu sie" myslę, i nic dziwnego, że facet niegotowy.
Ale nie, ja jestem niezależną, młodą kobietą, w wielkim mieście, z fajną pracą, mieszkaniem. Nie
potrzebuję sobie robić dzieci z kimś po to tylko, aby kogoś przy sobie uwiazać. Chciałabym mieć jak
Salma, czytam i jej zazdroszczę, ze takiego fajnego mądrego chłopa ma.
Obserwuj wątek
    • ursyda Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 15:01
      zmieniłaś nick czy jesteś nowa bo nie nadażam?
      • hertabka Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 15:03
        komputer zapomniał hasła, albon nie wiem co,,nie mogłam sie wczora zalogowac, i jestem to oto w
        nowej skórze :)
        • ursyda Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 15:09
          okejos
          a gdzie pisze salma o swoim chopie? bo weszłam na ten najszcześliwyszy dzień w życiu i się uśmiałam
          z potwora i lwa:D
          koguciki:))
    • hermina1984 Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 15:04
      ja też :)
      wiem,że chcę mieć kiedyś bliźniaki :)
      ale tak min za 5-7 lat...
      i na razie wiem,że chcę mieć dziecko,ale nie wiem nic jak dalej :P
      • sid.leniwiec Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 16:16
        Hermina, Ty chyba masz niesamowicie plastyczną urodę i zdolności do metamorfozy
        - na tym zdjęciu i na poprzednim jak dwie różne osoby, w życiu bym nie poznała.
        Fajna laska jesteś.:)
        • kopx Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 18:57
          Ale tak szczerze i bez urazy to ten węgielny nienaturalny czarny kolor włosów
          Ci nie pasuje Ci(nikomu zresztą) i wyglądasz nieco tandetnie i dyskotekowo.

          Co nie zmienia faktu, że ładna z Ciebie dziewczyna :)

    • menk.a Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 15:09
      Tylko dobrze ich wychowaj. Bo łażą potem takie różne dziwolągi po świecie
      poprzetrącane. :P
      • hermina1984 Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 15:16
        no na razie to taki plan,nie wiadomo co z niego wyjdzie,bo ja taka mało planowa
        jestem :P
        ,ale jak wyjdzie,to jestem pewna,że będę mieć na punkcie swojego
        dziecka/dzieci-totalnego świra....o to im poświęcę i oddam całe moje
        dotychczasowe życie (oprócz rezygnacji z pracy ;) )
        • menk.a Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 15:19
          Byle utrzymać w życiu równowagę. Równowagę.:P
          • hermina1984 Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 15:27
            noooo,ciężka to sztuka,dlatego na posiadanie latorośli daję sobie jeszcze trochę
            czasu ;)
    • agent.orange Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 15:11
      > chciałabym mieć syna, fajnego chłopaka, a najlepiej dwóch albo trzech! Ale od c
      > zegoś trzeba
      > zacząć i chciałabym jednego na początek.
      > Problem w tym, że sama go mieć nie chcę, i właściwie problem tkwi głębiej, nie
      > ma na horyzoncie
      > dawcy nasienia, który byłby odpowiedni.

      No i tutaj zaczynają się schody. Masz 99.9% szans, że wychowując syna bez ojca
      uczynisz go kaleką emocjonalną na większą część życia. Po prostu nie da się
      dobrze wychować syna bez sensownego ojca. Nie miej nadziei, że Ci się to uda, że
      jakoś tak będzie, że jesteś mądra i silna więc Ty to potrafisz, że tysiąc innych
      sposobów. Więc jeśli szczerze zależy Ci na dobrze dziecka (czy to chłopca czy
      dziewczynki) to jednak poszukaj sobie sensownego partnera. Piszę to z własnego
      punktu widzenia oraz obserwacji znajomych. Może jak przeczytasz 'Zdradzony przez
      ojca' Wojciecha Eichelbergera zrozumiesz mniej więcej o co mi chodzi.
      • hermina1984 Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 15:14
        a ja uważam,że lepsze wychowanie bez ojca ,niż z ojcem,który się do tego nie
        nadaje....to jeszcze bardziej niszczy dzieciństwo,a w przyszłości życie,niż
        wychowanie tego dziecka samotnie...
        • nothing.at.all Też tak uważam 02.09.10, 15:19
          Też tak uważam, że lepiej bez ojca niż z takim co nie będzie przykładem i się nie nadaje.

          A do Autorki - może poszukaj jeszcze:).
          • menk.a Re: Też tak uważam 02.09.10, 15:26
            No ale zaraz oburzony głos powie: lepiej nie mieć dzieci z tym, kto sie do tego
            nie nadaje niż skazywać dziecko na rak ojca albo samodzielne macierzyństwo to
            skrajny egoizm niezaspokojonej macicy i krzywda dla dziecka.
            • hermina1984 Re: Też tak uważam 02.09.10, 15:31
              no byle ojciec był,a reszta czy bije,czy pije,czy szanuje-to już nieważne....eh
              co za głupi kraj,dlatego większość bab ,czując presję na macicę dobiera sobie
              beznadziejnych partnerów,bo tak trzeba,nieważne,że cierpi dziecko,nie ważne,że
              cierpi ona-ważne ,że samiec jest w domu :/
            • agent.orange Re: Też tak uważam 02.09.10, 16:18
              > No ale zaraz oburzony głos powie: lepiej nie mieć dzieci z tym, kto sie do tego
              > nie nadaje niż skazywać dziecko na rak ojca albo samodzielne macierzyństwo to
              > skrajny egoizm niezaspokojonej macicy i krzywda dla dziecka.

              Ale tak właśnie chyba to wygląda - dziecko gwarantuje niemal 100% i bezwzględną
              miłość do mamy. A jak się je jeszcze 'dobrze' źle wychowa to może i zastąpić
              faceta (nie w sensie seksu, ale emocjonalnie i opieki). Ponownie odsyłam do
              książki Eichelbergera - ciekawie opisuje wiele schematów relacji z matką takiego
              syna.

              Menk.a, czy Ty przypadkiem nie używałaś kiedyś, gdzieś nicka 'fulla'?
              • menk.a Re: Też tak uważam 02.09.10, 17:32
                Nie, nie używałam. A co? Moje poglądy pasowałyby do twojego schematu nt bab i
                ich potrzeby macierzyństwa?

                Widzisz samo zło w samotnym wychowywaniu dziecka. Czy każdy samotny rodzic to
                patologia rodząca patologię? To chcesz powiedzieć? Wątpię.
                • agent.orange Re: Też tak uważam 02.09.10, 19:16
                  > Nie, nie używałam. A co? Moje poglądy pasowałyby do twojego schematu nt bab i
                  > ich potrzeby macierzyństwa?

                  Wydawało mi się, że nam Cię skądinąd ale raczej nie.
                  Nie wiem, czy Twoje poglądy pasują bo ich nie znam dobrze.

                  > Widzisz samo zło w samotnym wychowywaniu dziecka. Czy każdy samotny rodzic to
                  > patologia rodząca patologię? To chcesz powiedzieć? Wątpię.

                  Nie widzę samego zła, widzę tylko brak świadomości lub egoizm gdy ktoś z góry
                  zakłada, że chce samotnie wychowywać dziecko bo np. nie umie żyć razem z
                  facetem/kobietą.
                  Natomiast często zdarza się, że 'patologia' rodzi 'patologię' nie w sensie
                  patologii a, powiedzmy oględnie, zaburzonych relacji i emocji. Widzę to po
                  ludziach znajomych czytam o tym w literaturze.
        • menk.a Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 15:24
          Zdradzony przez ojca sugeruje zdradę ojca wykonana na własnym dziecku. Tatus
          jest, tatusia nie ma. To troszkę inna sytuacja od zdecydowanie sie na bycie
          samodzielna matką. O ile matka jest mądra i zapewni swojemu dziecku męskie wzorce.

          Poza tym ja znam kilku popaprańców, którzy mieli w domu też szanownego tatę. I
          co? Tatuś w domu był, a synek i tak popaprany. Więc adwokaci męskich genów
          powinni apelować nie tylko o obecność tatusia, ale o jakość obecności tatusia.
          • agent.orange Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 16:23
            menk.a napisała:

            > Zdradzony przez ojca sugeruje zdradę ojca wykonana na własnym dziecku. Tatus
            > jest, tatusia nie ma. To troszkę inna sytuacja od zdecydowanie sie na bycie
            > samodzielna matką. O ile matka jest mądra i zapewni swojemu dziecku męskie wzor
            > ce.

            Tutaj nie tylko chodzi o źródło takiej sytuacji a o to, co się dzieje później i
            co matka robi z synem. Równie dobrze ojciec może zostać przejechany przez
            tramwaj co polecieć za inną babą.

            > Poza tym ja znam kilku popaprańców, którzy mieli w domu też szanownego tatę. I
            > co? Tatuś w domu był, a synek i tak popaprany. Więc adwokaci męskich genów
            > powinni apelować nie tylko o obecność tatusia, ale o jakość obecności tatusia.

            I nic, bo ja też znam kilka popapranych bab i facetów, to żaden argument kto
            kogo zna :)
            W zasadzie jakikolwiek "proces" jest tutaj skazany na nieudanie, bo większość
            kobiet tutaj odreagowywuje swoje frustracje związane z tym, że ich relacje z
            facetami są nieudane - i do tego wszystkie wzajemnie wspierają się w odreagowaniu.
      • hertabka Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 15:22
        nie no, przecież pisz e, ze chcę go mieć z kimś, nie sama
        wystarczajaco duzo pizdeuszy chodzi po świecie, żeby jeszcze ja miała to tego dokładać
      • berta-live Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 17:51
        A wiesz jak wyglądało życie w nie tak dawnych znowu czasach, za patriarchatu?
        Rola ojca sprowadzała się do roli spermodawcy i sponsora. Jak to była rodzina
        dobrze sytuowana, to ojciec wychodził jak dzieci, w tym synowie, jeszcze spali a
        wracał jak już spali. Weekendy (a w zasadzie niedziele, bo soboty były
        pracujące) odpoczywał albo spędzał je na męskich rozrywkach z kumplami. Jak się
        samemu chce utrzymać rodzinę na jako takim poziomie, to trzeba większość życia
        spędzać w pracy. A jak rodzina była uboższa, bo się panu mężowi robić nie
        chciało, to ten co prawda był w domu popołudniami, ale czas spędzał przy gazecie
        albo przed telewizorem. I jakoś te 99,99% mężczyzn wychowanych w takich właśnie
        rodzinach wcale nie wyrosło na jakiś zaburzonych popaprańców, mimo, że ojców
        oglądali albo na zdjęciu albo w fotelu.

        Nie mówiąc o jeszcze dawniejszych czasach, kiedy w lepszych domach dzieci były
        pod opieką guwernantek a w gorszych chowały się na ulicy. A w pośrednich może i
        widywały ojców, ale głównie przy pracy w polu albo przydomowym warsztacie albo
        uchlanych po wizycie w lokalnej knajpie.

        Nigdy nie było tak, żeby ojciec pełnił jakąś rolę wychowawczą w stosunku do
        dzieci. To dopiero wymysł ostatnich lat.
      • rzeka.chaosu Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 19:51
        Po prostu nie da się dobrze wychować syna bez sensownego ojca


        Da się, da. Dziadek czy wujek wystarczą. Poza tym dwaj koledzy/faceci z mojego
        otoczenia, wychowywani tylko przez matkę szybciej dojrzali i już za czasów
        mojego liceum dbali o rodzinę - matkę. Nawet mi tym imponowali. Gorzej byłoby
        dla nich gdyby mięli ojca-nieudacznika za wzór..
        Jeden ma żonę i na sto procent szczęśliwi są.
    • teletoobis Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 15:35
      Napisz podanie, wyslij zdjecie - rozpatrze wszystko w trybie przyspieszonym.
      Obiecuje :)
    • berta-live Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 16:49
      Idź do banku spermy, na pewno znajdziesz tam coś ciekawego dla siebie. A jak się
      zdecydujesz na in vitro to możesz nawet w jednym miocie całą trójkę dostać. I to
      tej płci jaką sobie życzysz. ;)
      • hertabka Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 18:21
        pisałam przecież, że nie hce dziecka wychowywać sama
        • berta-live Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 19:12
          To zatrudnisz jakiegoś baby sittera. ;)
    • yoko0202 niekonsekwencja 02.09.10, 17:00
      albo szukaj dawcy albo związku
      ale: mając w oczach wścik macicy na związek szanse marne
    • krolowa_karo Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 17:16
      to nie mnóż się z informatykiem. Zdecydowana większość ma same córki ;)
      • belli_sima Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 18:05
        Też bym chciała mieć syna. Śnię o nim, wyobrażam go sobie itp.
        Niestety mimo naszych starań (moich i męża), nic nie wychodzi, choć oboje jesteśmy zdrowi i
        niestarzy jeszcze :(. Z biegiem czasu coraz bardziej mnie to boli.
        Przynajmniej w innych dziedzinach sporo od życia dostałam...
    • rzeka.chaosu Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 19:46
      Ech, tik tak tik tak. ;P
      Moze zamiast dawcy jednak człowieka poszukaj, khm mężczyzny, takiego ludzkiego,
      jak ma Salma. :D:D
      Tez jej zazdroszczę. :D
      • simply_z Re: chciałabym mieć syna 02.09.10, 19:56
        a ja chcialabym miec córkę ,mogą być nawet trzy;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka