sid.leniwiec
02.09.10, 16:35
Chociaż podobno tego, co u nas się produkuje, kebabem nie można nazwać, bo to
jakaś niemiecka fastfudowa odmiana. Tak czytałam ostatnio.
W każdym razie - nigdy tego wynalazku nie próbowałam (szok, nie?), dzisiaj
stracę dziewictwo w tym temacie i poprawię piwem. Ogólnie to trzymajcie
kciuki, żebym wróciła od domu najpóźniej o 23.00, tak jak mam zamiar, bo MUSZĘ
jutro wstać i iść do pracy.