Dodaj do ulubionych

oto jak to się robi :)

22.09.10, 14:22
Taka historyjka:

Pewna kobieta, pani manager u szczytu swej kariery, czasowo oddelegowana służbowo do Paryża, otrzymuje list od swego narzeczonego, który mieszka w innym państwie.

W liście czyta: Droga Klaudio, nie mogę już dłużej kontynuować naszego związku. Dystans, który nas dzieli jest zbyt duży. Muszę przyznać, że byłem Ci niewierny jakieś 10 razy, od kiedy wyjechałaś i myślę, że ani Ty ani ja na to nie zasługujemy. Bardzo mi przykro. Proszę zwróć mi zdjęcie, które Ci przesłałem. Z miłością, Robert.

Kobieta, bardzo zraniona, prosi wszystkie swoje koleżanki w pracy, aby jej sprezentowały zdjęcia swoich narzeczonych, kuzynów, wujków, przyjaciół, znajomych, braci itp… Miesza zdjęcia od koleżanek, razem ze zdjęciem Roberta. Koperta wysłana do Roberta zawierała 57 zdjęć i liścik z notatką: Robert, wybacz, ale za ch..a nie mogę skojarzyć kim jesteś. Poszukaj swego zdjęcia w kopercie i odeślij mi resztę.

Morał: także silnie uderzona, musisz wiedzieć jak wycelować do wroga!!!

Koniec :D
Obserwuj wątek
    • zainteresowany_live Re: oto jak to się robi :) 22.09.10, 14:26
      Dobre. ;)
    • mozambique Re: oto jak to się robi :) 22.09.10, 14:26
      BOSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSKIE !!!!!!!!
    • alpepe Re: oto jak to się robi :) 22.09.10, 14:29
      Myślisz, że Roberta to dotknęło?
      Oczywiście hipotetycznie, bo nie wierzę, by taka sytuacja miała miejsce.
      • nutka07 Re: oto jak to się robi :) 23.09.10, 18:22
        Moze powinna przeslac mu zdjecia penisow.
    • kajakka Re: oto jak to się robi :) 22.09.10, 14:29
      ;)
    • umathurman Re: oto jak to się robi :) 22.09.10, 14:35
      taa a inna (nie)hipotetyczna sytuacja:

      babeczka jedzie za granicę na kilka miesięcy na bardzo obiecujący staż w zawodzie, mąż zostaje w domu. babeczka dostaje list od męża, że rozstaje się z nią, że nigdy jej nie kochał, nigdy go nie pociągała fizycznie itepe.
      babka po powrocie do domu zastaje wszystkie albumy ze wspólnymi zdjęciami z poobcinaną głową męża ;)

      historia niestety prawdziwa.
      • alpepe Re: oto jak to się robi :) 22.09.10, 14:38
        No dobrze, ale jak ktoś się zadał z burakiem, to nie powinien się dziwić, że go tak zrobiono. Powinien się cieszyć, że ma to już za sobą.
        • sweet_pink Re: oto jak to się robi :) 22.09.10, 14:56
          E tam najgorsze buractwo zawsze wychodzi przy rozstaniach dopiero :P
          Ja jak dostałam kopię pozwu rozwodowego (dość obrzydliwego) włożoną w zwracany (wcześniej skradziony) album ślubny to nie wiedziałam czy się pukać w czoło czy popłakać ze śmiechu...dobrze że ją w ogóle znalazłam, bo pan nie raczył ani powiedzieć, że składa pozew, ani że oto kopie pozwu mi przekazuje (w teorii była umowa, ze ja pozew złoże i opłacę).
    • autokrata.fetyszysta Re: kobieta, pani manager u szczytu swej kariery 22.09.10, 15:41
      Zabawne: w oryginalnej wersji tej historii chodziło o chłopaka w wojsku (a zdjęcia zbierali koledzy z jednostki) ;)
      • sweet_pink Re: kobieta, pani manager u szczytu swej kariery 22.09.10, 15:47
        Ja słyszałam tą historię w wersji o porzuconym marynarzu i drugą wersję z kobietą, ale też różniła się od tej, bo tam chodziło o wakacyjną miłość.

        Lubie urban legends :D
    • potworski Haha 22.09.10, 15:59
      Skoro już mamy jakąś tam zmyśloną historyjkę, która hipotetycznie mogłaby się wydarzyć to stawiam dolary przeciwko orzechom, że koleś tak się przejął tymi zdjęciami i tą całą szopką, że pewnie albo miał niezły ubaw albo zdrowo beknął popijając browca i zagryzając piwskiem, a głupia laska zaciera dłonie z radości i onanizuje się wyobrażeniem kolesia, który stoi już na taborecie pod lampą kuchenną ze sznurem w dłoni.
      • lacido Re: Haha 22.09.10, 16:07
        potworski napisał:

        > pewnie albo miał niezły ubaw albo zdrowo beknął popijając browca i zagryzając piwskiem,

        wiemy już co Ty byś zrobiła co na to reszta Panów? :)
        • potworski Re: Haha 22.09.10, 16:11
          lacido napisała:
          > wiemy już co Ty byś zrobiła co na to reszta Panów? :)


          Przede wszystkim skąd wiecie i kto to są "my"? Ty i śledź w śmietanie, którego zjadłaś i teraz mieszka w brzuchu czy też może próbujesz podbić wagę swojej tezy sztucznie mnożąc liczbę osób?
          • lacido Re: Haha 22.09.10, 16:13
            my - Ci którzy przeczytali Twój post

            co do Twojego życia wewnętrznego (śledziki i inne takie) nie wtrącam się :)
            • potworski Re: Haha 22.09.10, 16:17
              lacido napisała:

              > my - Ci którzy przeczytali Twój post


              Ale gdzie ja tam napisałem co bym zrobił ja? Przedstawiłem jedną z miliona możliwych hipotetycznych zachowań faceta, który ma właściwe podejście do tego typu babskiej zagrywki.
              • lacido Re: Haha 22.09.10, 16:20
                znaczy nie wysiliłeś się

                czym kierowałeś się wybierając to jedno z miliona? była najbliższa?
                • potworski Re: Haha 22.09.10, 16:28
                  lacido napisała:

                  > znaczy nie wysiliłeś się
                  >
                  > czym kierowałeś się wybierając to jedno z miliona? była najbliższa?


                  Czym się kierowałem?
                  Może akurat widziałem reklamę piwa w czasopiśmie leżącym na stoliku przede mną? Może akurat w radiu leciała reklama z promocjami w IKEA, gdzie to taboretów dodają sznur do snopowiązałki? Może wy#jebałem dzisiaj jednego ze swoich pracowników za to, że podczas pracy wybekał swoje imię do telefonu? Może, może, może...
    • cloclo80 Re: oto jak to się robi :) 22.09.10, 17:47
      Facet zrobi dokładnie o co go proszono. Cała misterna intryga pójdzie się walić.
    • szalenstwo.mam.we.krwi Re: oto jak to się robi :) 22.09.10, 22:14
      dobre:) już jestem fanką tej babki :P i chciałabym zobaczyć minę faceta po otwarciu listu :)
      • miss.yossarian Re: oto jak to się robi :) 22.09.10, 22:53
        szalenstwo.mam.we.krwi napisała:

        > dobre:) już jestem fanką tej babki :P i chciałabym zobaczyć minę faceta po otw
        > arciu listu :)

        na pewno zrobiłby tak:

        https://www.obrazky.pl/obrazky/dlaczego-smutny-414-OBRAZKY.PL.jpg

        spakowałby walizki i pojechał do niej błagać o wybaczenie.
    • zeberdee24 Re: oto jak to się robi :) 22.09.10, 22:20
      Na miejscu faceta wpadłbym pod stół ze śmiechu i podziękował opatrzności za to że zostawiłem taką zrytą laskę:D
    • miss.yossarian Re: oto jak to się robi :) 22.09.10, 22:56
      jak chciała zagrać kartą "a kto ty jesteś?" to mogła zrobić to dyskretniej. numer wygląda na "piłam przez dwa tygodnie z psiapsiółami i wymyśliłyśmy coś takiego! a niech ci w pięty pójdzie, ty niedobry ty"
    • ingeborg A co WY byście zrobiły? 22.09.10, 23:52
      no co? zakładając, że chcecie mu zasadzić kopa w dupę na odchodne?
    • hermina1984 Re: oto jak to się robi :) 23.09.10, 00:46
      eeee tam,najbardziej boli obojętność :)
      niach niach!
    • sid.leniwiec Re: oto jak to się robi :) 23.09.10, 18:03
      Fajne, fajne, ale w dzisiejszych czasach raczej prehistoryczne.:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka