Dodaj do ulubionych

Zakaz palenia

07.10.10, 18:54
Jak pewnie większości wiadomo, 15 listopada wchodzi w życie ustawa zakazująca palenia w wielu miejscach, między innymi pubach, restauracjach itp. Mam nadzieję, że to, co piszę, jest zgodne z prawdą :)
A pytanie takie - czy zadzwonicie na policję lub straż miejską, jeśli po 15-tym zauważycie łamanie przepisów?
Zastanawiam się właśnie, czy to prawo będzie działało i stąd moje pytanie, bo chyba sporo zależy od ludzi, którzy wychodzą do knajp.
Obserwuj wątek
    • asqe Re: Zakaz palenia 07.10.10, 19:23
      'U nas' zakaz palenia w miejscach publicznych obowiazuje od ponad 3 lat. Prawo dziala, jest przestrzegane. W intersie wlascicieli lokalu lezy to, zeby zakaz nie byl lamany na jego terenie - grozi za to odebranie koncesji.
    • berta-live Re: Zakaz palenia 07.10.10, 19:26
      Zdaje się w Holandii albo Belgii, jak towarzystwo chce palić, to musi wrzucić do skarbonki równowartość ewentualnego mandatu. A Polak też potrafi. ;D
      • qw994 Re: Zakaz palenia 07.10.10, 21:20
        Raczej wątpię, żeby towarzystwo zrzuciło się na 20 tys. złociszy :)
    • maitresse.d.un.francais Nie, od razu odstrzelę palacza z bazooki nt 07.10.10, 19:34
    • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 07.10.10, 19:44
      > A pytanie takie - czy zadzwonicie na policję lub straż miejską, jeśli po 15-tym
      > zauważycie łamanie przepisów?

      w prywatnym pubie, restauracji? w zyciu, decyzja nalezy do wlasciciela, a nie panstwa
      nie zadzwonie
      • bijatyka Re: Zakaz palenia 07.10.10, 20:24
        dziękuję
        • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 07.10.10, 20:31
          raczej nie spotkamy sie w tym samym pubie
          • bijatyka Re: Zakaz palenia 07.10.10, 20:49
            A niby dlaczego nie ? Że co ? Że na geriatrii nie ma pubów ?
            • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 07.10.10, 23:47
              >geriatrii

              trudne slowo, 1:0 dla Ciebie

              w sumie to nie wiem dlaczego, tak napisalem, glupi jestem
        • akkknes Re: Zakaz palenia 07.10.10, 22:23
          przyłączam się :)
      • sundry Re: Zakaz palenia 07.10.10, 21:31
        Rozumiem, że jak właściciel sobie zażyczy, żeby w jego klubie raz za jakiś czas złamać komuś rękę, to wszystko będzie też grało?
        • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 07.10.10, 23:36
          nie wiem jak to wyglada od strony prawnej, ale zalozmy, ze powstaje pub - lamacze rak - wchodzisz podpisujesz papier, iz nie bedziesz wystepowala o odszkodowanie, nie bedziesz wyciagala konsekwencji, to Twoja decyzja
          tak samo wyglada to z pubem
          idziesz tam wiedzac, ze mozna tam palic, wchodzisz i wdychasz lub szukasz pubu, w ktorym sie nie pali
          tylko, ze o tym powinien decydowac wlasciciel, bo to jego interes i jego pieniadze, a nie urzedas
          chociaz ten drugi zapewne czuje sie tak jakby to pub pracowal dla niego, a nie on dla wlasiciela pubu
          • qw994 Re: Zakaz palenia 08.10.10, 06:49
            Ja uważam, że moja wolność osobista kończy się wtedy, kiedy zaczynam szkodzić innym. Dotyczy to nie tylko palenia, ale i na przykład robienia hałasu. Cieszyłbyś się, gdyby twoi sąsiedzi regularnie robili u siebie libacje do rana? Przecież są u siebie, mają prawo.

            PS. Tak, do tej pory paliłam w pubach, a mimo to bardzo się cieszę z tej ustawy.
            • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 08.10.10, 08:16
              > Ja uważam, że moja wolność osobista kończy się wtedy, kiedy zaczynam szkodzić i
              > nnym. Dotyczy to nie tylko palenia, ale i na przykład robienia hałasu

              co ma palenie do halasu? dzwiek dziala na wieksza skale
              poza tym sasiadow obowiazuja okreslone zasady wspolzycia z innymi sasiadami
              nie rozumiem tego porownania, bo dzwiek dziala na okoliczne domy, a tytoniowy smrod zostaje w klubie
              wytlumacz mi o co chodzi w tym porownaniu, bo to sie ma tak do palenia jak to lamanie rak

              > Ja uważam, że moja wolność osobista kończy się wtedy, kiedy zaczynam szkodzić i
              > nnym

              rozumiem, ze nie produkujesz zadnych odpadow? nie jezdzisz samochodem i nie uzywasz perfum? nie wspominam juz o papierze, tworzywasz sztucznych czy roznych klejach

              tutaj nie ma mowy o ograniczeniu wolnosci kogokolwiek, bo masz wybor
              nikt nie kaze Ci tego wdychac
              po prostu wiesz, ze w tym klubie wlasciciel pozwala palic, wiec nawet tam nie idziesz
              gdyby kazano Ci tam siedziec i wdychac to swinstwo, to wtedy byloby to ograniczeniem wolnosci
              PS. Nie, nie pale i brzydzi mnie sam tytoniowy zapach. Szczegolnie, gdy rano sie budze i czuje to na ubraniach i w sobie, ale jestem przeciwny ingerowaniu w prywatny, legalny interes czlowieka przez glupich urzedasow i politykow wielkiej gownianej czworki, ktorzy w imie osobistych przeslanek ograniczaja wolnosc czlowieka, zakazujac mu palic we wlasnym klubie
              tak tak, to oni ograniczaja wolnosc, ale dziala to na zasadzie, patrzcie jak o was dbamy, jestescie doroslymi ludzmi, macie wybor, ale my wam ograniczymy ten wybor, bo wasze zdrowie (oczywiscie glosy) sa dla nas najwazniejsze, wiec zakazujemy wam palic. Typowy populizm.
              To juz jest nawet wieksze przestepstwo niz sprawa z tymi legalnymi dopalaczami.
              PS wyszedl mi dluzszy nic reszta wiadomosci. :)
              • qw994 Re: Zakaz palenia 08.10.10, 23:20
                Istnieje coś takiego, jak siła wyższa i każdy bez wyjątku jakoś przyczynia się do szkodzenia innym. Ale są kwestie, które można ograniczyć i do tych zalicza się trucie innych dymem papierosowym.
                Co do przedstawionego przez ciebie niby wyboru pt. możesz nie iść do knajpy, to ja mam argument w sprawie sąsiada wydającego hałaśliwe przyjęcia w bloku - też masz wybór, możesz się wyprowadzić. To mniej więcej podobny "wybór", jak i twój.
                • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 09.10.10, 06:52
                  > Istnieje coś takiego, jak siła wyższa i każdy bez wyjątku jakoś przyczynia się
                  > do szkodzenia innym. Ale są kwestie, które można ograniczyć i do tych zalicza s
                  > ię trucie innych dymem papierosowym.

                  a dlaczego nie zakazanie jazdy samochodem badz zakaz uzywania dezodorantow?

                  > masz wybór, możesz się wyprowadzić. To mniej więcej podobny "wybór", jak i twó
                  > j.

                  a co powiesz o ciszy nocnej?

                  a gdyby tak panstwo zakazalo Ci palic we wlasnym domu? kupujesz to?


                  ja tego w ogole nie ogarniam, ludzie kochaja ograniczenia, uwielbiaja, gdy jakas specjalista od historii czy ekonomii mowi im co maja robic
                  • qw994 Re: Zakaz palenia 09.10.10, 07:13
                    > a dlaczego nie zakazanie jazdy samochodem badz zakaz uzywania dezodorantow?

                    Bo to sparaliżowałoby komunikację i transport? Zakaz używania dezodorantów jako przykład jest kuriozalny, sorry. Podaj też przykład zakazu wyrobu produktów spożywczych - na pewno też w drodze produkcji powstają odpadki.


                    > a co powiesz o ciszy nocnej?

                    Ale w jakim kontekście? Jest, i dobrze, że jest.



                    > a gdyby tak panstwo zakazalo Ci palic we wlasnym domu? kupujesz to?

                    Kupuję, jeśli mieszkałabym z kimś niepalącym.


                    > ja tego w ogole nie ogarniam, ludzie kochaja ograniczenia, uwielbiaja, gdy jaka
                    > s specjalista od historii czy ekonomii mowi im co maja robic

                    A ty pewnie wolisz wolną amerykankę. Na pewno wszyscy byśmy dobrze na tym wyszli...
                    • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 09.10.10, 07:24
                      > Ale w jakim kontekście? Jest, i dobrze, że jest.

                      w takim razie nie ma nocnych imprezek

                      > Bo to sparaliżowałoby komunikację i transport?

                      zakaz palenia w klubach ogranicza dochody firm tytoniowych, przez co prowadzi to do ograniczej personalnych i produkcyjnych

                      > przykład jest kuriozalny, sorry

                      dlaczego? to tez szkodzi, ide Twoim tokiem rozumowania, bo dla mnie kuriozalnym jest wtracanie sie czlowiekowi w jego wlasny biznes

                      > Kupuję, jeśli mieszkałabym z kimś niepalącym.

                      jestem w szoku, dopuszczasz mozliwosc dyktowania Ci sposobu zycia przez panstwo?
                      nie mam wiecej pytan
                      • qw994 Re: Zakaz palenia 09.10.10, 07:30
                        > w takim razie nie ma nocnych imprezek

                        W takim razie prosisz sąsiadów o wyrozumiałość i wyrażenie zgody. Jeśli na przykład twój sąsiad ma w domu niemowlę, to owszem, nie ma nocnych imprezek. A raczej - nie ma nocnych imprezek z głośną muzyką. Aż tak cię to boli?


                        > > Bo to sparaliżowałoby komunikację i transport?
                        >
                        > zakaz palenia w klubach ogranicza dochody firm tytoniowych, przez co prowadzi t
                        > o do ograniczej personalnych i produkcyjnych

                        I uważasz, że to porównywalne?


                        > > przykład jest kuriozalny, sorry
                        >
                        > dlaczego? to tez szkodzi, ide Twoim tokiem rozumowania, bo dla mnie kuriozalnym
                        > jest wtracanie sie czlowiekowi w jego wlasny biznes

                        Zlikwidujmy Sanepid, po co ma się wtrącać w czyjś biznes?



                        > > Kupuję, jeśli mieszkałabym z kimś niepalącym.
                        >
                        > jestem w szoku, dopuszczasz mozliwosc dyktowania Ci sposobu zycia przez panstwo
                        > ?
                        > nie mam wiecej pytan

                        A ja jestem w szoku, że jesteś w stanie szkodzić sobie, żeby tylko nie dać się nagiąć. Na złość mamie odmrożę sobie uszy. Myślałam, że takie myślenia to domena wieku od przedszkolaka do nastolatka.
                        Przy dziecku w domu byś palił? Przecież jesteś za wolnością osobistą. Śmieszne.
                        • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 09.10.10, 07:50
                          > A ja jestem w szoku, że jesteś w stanie szkodzić sobie, żeby tylko nie dać się
                          > nagiąć

                          a skad Ty wiesz, ze mnie to nie sprawia przyjemnosci? moze to czysta przyjemnosc? moze lubie zamknac sie u siebie w domu i wypalic cala paczke
                          dlaczego chcesz decydowac za mnie co jest dla mnie odpowiednie?

                          > Przy dziecku w domu byś palił? Przecież jesteś za wolnością osobistą. Śmieszne.

                          nie rozumiem co ma do tego dziecko? rozumiem, ze zakaz picia alkoholu tez powinien wejsc w zycie, bo zawsze jakies dziecko moze sie napic, co to za przyklad?
                          logiczne jest to, ze przy dziecku sie nie pali, ale ale

                          co gdyby zakazac palenia, jedzenia sztucznych potraw, uzywania kosmetykow i picia kobietom w ciazy?
                          • qw994 Re: Zakaz palenia 09.10.10, 07:59
                            > a skad Ty wiesz, ze mnie to nie sprawia przyjemnosci? moze to czysta przyjemnos
                            > c? moze lubie zamknac sie u siebie w domu i wypalic cala paczke
                            > dlaczego chcesz decydowac za mnie co jest dla mnie odpowiednie?

                            A co, jeśli mieszkałbyś z kimś niepalącym? Przecież o ty7m cały czas mówimy - o wpływie dymu papierosowego na innych, a nie jest to dla nich obojętne. Aż tak bardzo masz w pupie czyjeś zdrowie?


                            > nie rozumiem co ma do tego dziecko? rozumiem, ze zakaz picia alkoholu tez powin
                            > ien wejsc w zycie, bo zawsze jakies dziecko moze sie napic, co to za przyklad?
                            > logiczne jest to, ze przy dziecku sie nie pali, ale ale

                            Patrz moja wypowiedź powyżej - chodzi o biernych palaczy.



                            > co gdyby zakazac palenia, jedzenia sztucznych potraw, uzywania kosmetykow i pic
                            > ia kobietom w ciazy?

                            Przepraszam, a jak używanie przeze mnie kosmetyków bezpośrednio szkodzi innym? Owszem, kobiety w ciąży nie powinny pić, tyle że wprowadzenie takiego przepisu pewnie podniosłoby wielkie larum, zapewne ludzi takich jak ty, a nie kobiet w ciąży.
                            Co do sztucznych potraw, to obiło mi się o uszy jakieś opodatkowanie słodkich napojów czy słodyczy? Nie pamiętam. W jakimś kraju. Stanyna przykład ma wielki problem z otyłością i to jest dylemat - czy pozwolić ludziom się zażreć na śmierć, czy przedsięwziąć coś, żeby zaczęli się lepiej odżywiać. Państwo może zacząć wówczas kampanie społeczne i opodatkowanie szkodliwego jedzenia, bo trudno wprowadzić zakaz wytwarzania i sprzedawania wysoko przetworzonego jedzenia. Można za to ludzi zniechęcać.
                            • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:08
                              > A co, jeśli mieszkałbyś z kimś niepalącym?

                              pytasz mnie prywatnie? odpowiadam, przestalbym palic, gdyby jej bardzo zalezalo albo nie przestalbym palic, bo nie mialbym tkaiej ochoty i wtedy ta osoba podjelaby decyzje czy bylaby ze mna dalej czy chce odejsc
                              dlaczego ktos inny mialby za nas podjac decyzje?

                              > Przepraszam, a jak używanie przeze mnie kosmetyków bezpośrednio szkodzi innym?

                              poczytaj o zawartosci pokosmetycznych skladnikow w mleku matki

                              > Owszem, kobiety w ciąży nie powinny pić, tyle że wprowadzenie takiego przepisu
                              > pewnie podniosłoby wielkie larum, zapewne ludzi takich jak ty, a nie kobiet w c
                              > iąży.

                              nie, dlatego ze dziecko nie ma wyboru

                              > Co do sztucznych potraw, to obiło mi się o uszy jakieś opodatkowanie słodkich n
                              > apojów czy słodyczy?

                              cos bylo ze snickersami i napojami, ale nie pamietam gdzie
                              • qw994 Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:11
                                > pytasz mnie prywatnie? odpowiadam, przestalbym palic, gdyby jej bardzo zalezalo
                                > albo nie przestalbym palic, bo nie mialbym tkaiej ochoty i wtedy ta osoba podj
                                > elaby decyzje czy bylaby ze mna dalej czy chce odejsc
                                > dlaczego ktos inny mialby za nas podjac decyzje?

                                Ty może byś i przestał. Są natomiast pewnie tysiące rodzin, gdzie się jara przy dzieciach i rodzice mają w dupie, że to im szkodzi.


                                > poczytaj o zawartosci pokosmetycznych skladnikow w mleku matki
                                >
                                > > Owszem, kobiety w ciąży nie powinny pić, tyle że wprowadzenie takiego prz
                                > episu
                                > > pewnie podniosłoby wielkie larum, zapewne ludzi takich jak ty, a n
                                > ie kobiet w c
                                > > iąży.
                                >
                                > nie, dlatego ze dziecko nie ma wyboru

                                Bierny palacz też nie ma wyboru, musi oddychać tym powietrzem. Niepójście do knajpy to nie jest wybór.
                                • qw994 Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:14
                                  > Ty może byś i przestał. Są natomiast pewnie tysiące rodzin, gdzie się jara przy
                                  > dzieciach i rodzice mają w dupie, że to im szkodzi.

                                  Jeszcze pociągnę temat. Raz widziałam taką scenę - para dorosłych w samochodzie, obydwoje z fajkami, z tyłu dziecko w foteliku. W samochodzie sino. Nóż mi się w kieszeni otworzył. Naprawdę nie miałabym nic przeciwko karaniu takich ludzi.
                                • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:30
                                  > Ty może byś i przestał. Są natomiast pewnie tysiące rodzin, gdzie się jara przy
                                  > dzieciach i rodzice mają w dupie, że to im szkodzi.

                                  powinnas chodzic po domach i mowic ludziom jak maja zyc
                                  zapewne jestes tez za tym zeby panstwo decydowalo kiedy dziecko ma isc do szkoly i czego sie uczyc

                                  > Bierny palacz też nie ma wyboru, musi oddychać tym powietrzem. Niepójście do kn
                                  > ajpy to nie jest wybór.

                                  nie mam pytan
                                  dziecko oczywiscie ma wiekszy wybor, zawsze moze matce w brzuchu kopniaka sprzedac
                                  • qw994 Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:43
                                    Wiesz co? Przeprowadź się do jakiegoś buszu, tam nikt nie będzie ci mówił, co masz robić :)
                                    • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:47
                                      juz juz bez zlosliwosci, chcialas juz konczyc

                                      milego dnia w takim razie
                                      • qw994 Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:49
                                        Przepraszam, mogłam sobie darować :)
                                        Miłego dnia!
                                        • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:51
                                          nie przepraszaj, sam lubie czasami dopie...c do pieca jak mnie ktos zdenerwuje :)
                                          • qw994 Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:53
                                            Ale jest milej, jak jest miło :)
                                            • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:55
                                              > Ale jest milej, jak jest miło :)

                                              nuda Pani oj nuda :)
                                              • qw994 Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:57
                                                Trudno :)
                                                Muszę lecieć, do zobaczenia w innym wątku :)
            • figgin1 Re: Zakaz palenia 08.10.10, 08:18
              Nie uważasz, ze jest pewna różnica między tym, co ci przeszkadza w twoim domu a w knajpie?
            • sid.leniwiec Re: Zakaz palenia 09.10.10, 09:44
              > Ja uważam, że moja wolność osobista kończy się wtedy, kiedy zaczynam szkodzić i
              > nnym. Dotyczy to nie tylko palenia, ale i na przykład robienia hałasu. Cieszyłb
              > yś się, gdyby twoi sąsiedzi regularnie robili u siebie libacje do rana? Przecie
              > ż są u siebie, mają prawo.

              Analogia do tyłka.:) A sąsiedzi nie powinni palić u siebie? A w knajpach robić hałasu i puszczać muzyki?
        • sid.leniwiec Re: Zakaz palenia 09.10.10, 09:42
          > Rozumiem, że jak właściciel sobie zażyczy, żeby w jego klubie raz za jakiś czas
          > złamać komuś rękę, to wszystko będzie też grało?

          No właśnie chyba nie bardzo rozumiesz.:)
    • ofelia1982 Re: Zakaz palenia 07.10.10, 21:43
      Moim zdaniem do każdego najpierw trzeba podejść jaki do człowieka, a nie od razu wyskakiwać z paragrafami. Jeżeli zakaz będzie już obowiązywał, ja będę w pubie i ktoś obok mnie zacznie palić - wtedy po prostu podejde i miło poproszę, by zgasił papierosa, bo tu jest zakaz. Dopiero jak odmówi odwołam się do innych środków:)
      • qw994 Re: Zakaz palenia 07.10.10, 21:51
        Ja raczej bym podeszła do kogoś z obsługi i poprosiła o interwencję :)
        • to.niemozliwe Re: Zakaz palenia 08.10.10, 08:38
          Jasne, to skuteczniejsze niż policja, czy straż miejska.
    • eat.clitoristwood Re: Zakaz palenia 07.10.10, 22:38
      Do propozycji dzwonienia po policję nie odniosę się, przez grzeczność.
      Mimo, że nie palę, nie przeszkadza mi dym w knajpie. Jest jej częścią składową, jak barman czy barmanowa, butelki, szklanki, nietrzeźwi osobnicy, hałaśliwe baby....itp.
      Jak ktoś nie lubi niech chodzi na Sumę albo spotkania AA.
    • 10iwonka10 Re: Zakaz palenia 07.10.10, 22:58
      >>>Zastanawiam się właśnie, czy to prawo będzie działało i stąd moje pytanie, bo chyba sporo zależy od ludzi, którzy wychodzą do knajp.>>>

      Chyba nie do konca. Wprowadzono to prawo kilka lat temu w Anglii. Przed byly dyskusje, sprzeciwy ale jak wprowadzono to jest ono przestrzegane. Raczej wszystko bedzie zalezalo od wlasciciela/szefa pubu, restauracji i przypuszczam ze gdy ktos wyciagnie papierosa to kierownik zwroci mu uwage.

      • gnomowladny Re: Zakaz palenia 07.10.10, 23:59
        Super.Wreszcie będę mógł w zimie wyjść do kawiarni i wrócić z niej nie śmierdząc.Przynajmniej tyle się na plus w Polsce zmienia.
        • wacikowa Re: Zakaz palenia 08.10.10, 07:12
          A to gdzieś na wsi zabitej dechami mieszkasz? Jedna speluna i nie było wyboru?
          • sundry Re: Zakaz palenia 09.10.10, 09:23
            Wcale nie musi być wieś, żeby nie było knajp bez dymu.
    • malazabka.de Re: Zakaz palenia 08.10.10, 23:25
      dlaczego na policje, ja zadzwonie od razu po antyterrorystycznych-moze zdaza zanim palacz wypali ;-P
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zakaz palenia 08.10.10, 23:29
      Dzwonić na policję? Bo ktoś pali w pubie?
      ŻARTUJESZ?
      W momencie gdy wchodzi takie faszystowskie prawo sam mam ochotę zacząć palić choć nigdy tego nie robiłem.
      To jest bzdura i skandal aby wprowadzać kategoryczny zakaz.
      • qw994 Re: Zakaz palenia 08.10.10, 23:36
        No cóż. Mnie to akurat cieszy.
        • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 09.10.10, 07:04
          zaryzykowalbym stwierdzenie, ze wcale mnie to nie dziwi, poniewaz jestes kobieta :)

          kobiety uwielbiaja, gdy mezczyzna o nie dba, dlatego tez popieraja tego typu akcje, bo przeciez tutaj chodzi o nasze zdrowie :)
          tak obrzydliwego przepisu ograniczajacego wolnosc jednostki i ingerujacego w prywatny interes jeszcze chyba nie bylo
          chociaz zaraz, mamy przeciez skladki zusowskie

          w usa jeden lewak wpadl na pomysl, by zakazac uzywania soli w restauracjach? co Ty na to?
          • qw994 Re: Zakaz palenia 09.10.10, 07:15
            > zaryzykowalbym stwierdzenie, ze wcale mnie to nie dziwi, poniewaz jestes kobiet
            > a :)
            >
            > kobiety uwielbiaja, gdy mezczyzna o nie dba, dlatego tez popieraja tego typu ak
            > cje, bo przeciez tutaj chodzi o nasze zdrowie :)

            He?


            > w usa jeden lewak wpadl na pomysl, by zakazac uzywania soli w restauracjach? co
            > Ty na to?

            Jeszcze jeden głupi przykład? Postaraj się bardziej.
            • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 09.10.10, 07:27
              > Jeszcze jeden głupi przykład? Postaraj się bardziej.

              o tak, o to wlasnie chodzilo, glupota

              jeszcze bardziej mnie martwi glupota ludu, ktory da sobie wszystko wmowic

              zreszta nie mamy o czym rozmawiac skoro zgodzilabys sie na to zeby panstwo mowilo Ci jak mieszkac we wlasnym domu, mnie to osobiscie przeraza
              • qw994 Re: Zakaz palenia 09.10.10, 07:43
                Ciekawa jestem, kiedy docenisz knajpy bez dymu. Myślę, że jako osoba niepaląca, bardzo szybko. Chociaż uważam, że powinieneś zacząć palić, żeby poczuć się jak prawdziwy wolny buntownik. Powinieneś też przemyśleć ignorowanie znaków drogowych, przecież nikt nie będzie ci mówił, co masz robić.
                Masz rację - głupota ludu jest tak wielka, że czasami trzeba pomyśleć za niego.
                • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 09.10.10, 07:55
                  > Ciekawa jestem, kiedy docenisz knajpy bez dymu

                  zrozum, ze tutaj nie chodzi o to co jest dla mnie wygodne i zdrowe, bo zawsze moge sie wybrac do knajpy, w ktorej sie nie pali, ale ja nie jestem na tyle egoistyczny zeby decydowac za wlasciciela i na tyle ograniczony zeby decydowali o tym za mnie politycy, tutaj chodzi o wybor, ktorego nie ma czlowiek we wlasnym pubie
                  • qw994 Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:03
                    Wspominałam już chyba Sanepid, prawda? Też miałbyś wybór - nie iść do knajpy.
                    A pomyśl sobie, że ja w moim niewielkim mieście nie mam knajpy dla niepalących, i co wtedy? Mam się zamknąć w domu?
                    Mnie z kolei chodzi o zachowanie zdrowego rozsądku, wiadomo, że nikt nie lubi, jak coś mu się zakazuje. Ale jest coś takiego jak dobro ogółu. Dla mnie na przykład ważniejsze jest nietrucie innych dymem, niż walka o wolność osobistą i wolność prowadzenia biznesu. Wyznaczam inne priorytety, niż ty w tym przypadku.
                    Co do prowadzenia biznesu, to idąc twoim tokiem myślenia monopol jest ok i ceny dumpingowe też.
                    • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:23
                      > i co wtedy? Mam się zamknąć w domu?

                      otworz wlasna dla niepalacych

                      >Ale jest coś takiego jak dobro ogółu

                      skad Ty wiesz co jest dobre dla ogolu?
                      Menka, Rzeka, Grafzero, ja i Princessa
                      ktoremu z nas przyjemnosc sprawia wpierdzelanie codziennie golonki, boczku i hamburgerow?
                      kto z nas caly dzien meczy oczy przed komputerem?
                      ktore z nas lubi sado-maso?
                      skad wiesz, ze to co dobre dla Menki bedzie dobre dla Rzeki i dlaczego cchcesz ograniczyc ktorejs z tych osob mozliwosc wyboru?

                      nie znam sie na ekonomii
                      monopol nie jest zdrowy
                      dumping niby jest nieuczciwa konkurencja, ale obnizanie cen jest sprawa wlasciciela, wyeliminowanie konkurencji to jeden z elementow rynku
                      • tetika Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:28
                        na przystankach od dawna nie mozna palic i co ???? przestrzega tego ktos? jezdzi ktos z was jeszcze autobusem do pracy? stoje na przystanku zmuszona to wdychac (jak pada deszcz to chamy sie pchaja pod daszek z faja a potem wsiada taki smierdziel do autobusu stanie ci nad glowa i ziaje:/ mam ochote zwymiotowac na takiego. I co przestrzega ktos jakis przepisow? bzdura ....
                        • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:32
                          > mierdziel do autobusu stanie ci nad glowa i ziaje:/ mam ochote zwymiotowac na t
                          > akiego

                          mam podobnie jak zblizy sie do mnie panna z perfumeria na ubraniu, ale nie przyszlo mi do glowy by zakazac jej uzywac perfum

                          poza tym zgadzam sie, ze w publicznym autobusie to prawo moze obowiazywac, u prywatnego przewoznika decyzje powinien podjac wlasciciel
                      • qw994 Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:29
                        Dobra, posłuchaj - myślę, że już powinniśmy skończyć, bo ani ja nie przekonam ciebie, ani ty mnie :)
                        • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:33
                          to zamykamy :)
                  • voxave Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:04
                    zakaz głośnego grania muzyki np.techno,disco-polo i innych niech każdy słucha tego co lubi bez częstowania innych ludzi------zakaz palenia tytoniu-------zakaz publicznego przeklinania--------zakaz publicznego śmierdzenia-----itd,itd
                    • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:27
                      pub nie jest wlasnoscia publiczna
                  • wacikowa Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:14
                    Qrrr. W życiu nie sądziłam,że kiedykolwiek podpiszę się pod Twoimi słowami.
                    Nie dość,że się podpisuje to dodam,że spokojnie będzie można palić e-papierosy. Już teraz w
                    szpitalach można,nawet w takich molochach jak ZUS (sprawdzałam). Tak więc ktoś a w tym wypadku państwo nabiło kiesę tym co to sprzedają. Jedni się wku...ają inni zarabiają:)
                    Już teraz w zwykłym kiosku a nawet w aptece kupisz e-papierosa.
                    Są różne,cienkie,grube,miętowe,smakowe,białe czarne brązowe. Cena tylko 190. Teraz w knajpach też będą sprzedawać.
                    • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:27
                      > a w tym wypadku państwo nabiło kiesę tym co to sprzedają. Jedni się wku...ają i
                      > nni zarabiają:)

                      panstwo nigdy nie postepuje bezinteresownie
                      zazwyczaj sa to jakies lapowki lub % od sprzedazy
                      tak oto mowia nam jakie zarowki wkrecac, jakich filtrow uzywac, jakie reklamowki sa odpowiednie, co i gdzie palic itd ale oczywiscie ludzie lubia hasla w stylu - dbamy o wasze zdrowie, to juz nie sa zarty, umarl czlowiek

                      powaznie piszesz o tych e-papierosach?
                      nie spotkalem sie jeszcze z tym
                      • wacikowa Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:34
                        Poważnie z e-papierosami. Jestem pewna,że teraz pójdą na masówkę i spadną ceny,zresztą już spadają. Będą w cenie obecnej paczki fajek. Co chwilę ulepszają. Nie są już takie ciężkie i niewygodne jak były na samym początku.
                        • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:38
                          ojapie... ten caly epapieros ma jakas ladowarke, karte czy uj wie co jeszcze
                          czego to ludzie nie wymysla
                          • wacikowa Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:42
                            Ma. I wkłady też. Zdrowszy od tego siana co teraz się pali. Ale w cholerę można zaoszczędzić i plus taki,że sobie palisz kiedy chcesz i gdzie chcesz:)
                            • kombinerki.pinocheta Re: Zakaz palenia 09.10.10, 08:54
                              S-Z-O-K
                              • hugo43 Re: Zakaz palenia 09.10.10, 09:17
                                a co z fajka wodna?tez zabronia?
                            • menk.a Re: Zakaz palenia 09.10.10, 09:34
                              wacikowa napisała:

                              > Ma. I wkłady też. Zdrowszy od tego siana co teraz się pali. Ale w cholerę można
                              > zaoszczędzić i plus taki,że sobie palisz kiedy chcesz i gdzie chcesz:)

                              Pociągnęłam waniliowego. Fajny ma zapach. Żaden smród tytoniowy. ;)
      • sid.leniwiec Re: Zakaz palenia 09.10.10, 09:52
        To jeszcze nic, niedawno czytałam, że w którymś ze skandynawskich krajów (Norwegia?) w perspektywie 40 lat chcą zdelegalizować palenie. Przegięcie.

        Osobiście jestem dla knajpami dla palących i niepalących, ewentualnie salami. Niech właściciel decyduje.
    • sid.leniwiec Re: Zakaz palenia 09.10.10, 09:48
      Z tego co się orientuję, to to ma obowiązywać tylko w małych knajpach, a w dużych maja zrobić sale dla palących i niepalących?
      Knajpy to praktycznie jedyne miejsca w których palę, bo pale tylko na wyjściach, do alkoholu. Cóż, albo będę dokładniej selekcjonować miejsca, albo rzadziej palić.
      Nie, nie zadzwonię po straż miejską, mnie palenie na ogół nie przeszkadza.
      • jowita771 Re: Zakaz palenia 09.10.10, 11:12
        Muszą być co najmniej dwie sale i wtedy jedna może być przeznaczona dla palących. Musi być oddzielona konstrukcyjnie, nie może być w ciągu komunikacyjnym itp. Nic na zasadzie "sikamy w tym rogu basenu".
        • sid.leniwiec Re: Zakaz palenia 09.10.10, 11:14
          U mnie w wiosce już są 3 czy 4 takie knajpy, więc można.:)
      • sid.leniwiec Re: Zakaz palenia 09.10.10, 11:13
        A co do miejsc typu przystanki, to popieram zakaz. W instytucjach raczej powinny być wydzielone palarnie, jak ktoś chce się kisić w zasmrodzonym pomieszczeniu 5 m2, jego wybór.;)
    • jowita771 Re: Zakaz palenia 09.10.10, 11:01
      Pracuję w miejscu, gdzie teraz wolno palić. Jak zobaczę palącego klienta po 15. listopada, to zadzwonię. Nie muszę tego wąchać.
      • jowita771 Re: Zakaz palenia 09.10.10, 11:01
        Jak szef nie sprzątnie popielniczek i nie wystawi zakazu palenia, to też zadzwonię i ubędzie mu 2 tysiące.
    • haalszka Re: Zakaz palenia 09.10.10, 12:22
      ja jedynie dodam ze zycze nam wszystkim, aby lubowanie sie w tych zakazach nie rozochociło do wprowadzania zakazu na wszystko.
      mi od palenia bardziej przeszkadza alkohol. niby nietrzeźwym nie sprzedajemy a gdy czlowiek sie ledwo trzyma na nogach dostanie jeszcze kielicha. Nie raz widziałam pijanych ludzi w trzaskajacy mroz siedzacych gdzies na ławkach. No trudno, jesli taki osobnik umrze przynajmniej nie bedzie smierdział...
      Jest wiele obszarow wymagajacych zakazow ale w zgodzie ze zdrowym rozsadkiem. Tyle ze łatwiej robic zakazy, które łatwo egzekwować.
      Pozdrawiam
    • iberia.pl Re: Zakaz palenia 09.10.10, 17:39
      to zalezy gdzie mi kto bedzie smrodzil tymi fajkami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka