ctryna
09.10.10, 20:55
hejj
tak mi sie nasunęło po przeczytaniu wątku ctryny
jak macie doła, to chcecie sie dzielić problemami ze wszystkimi w otoczeniu?
Ja nawet najbliższych nie chcę widzieć, już nie mówiac o rozmowach...
Najchętniej bym się zaszyła w sypialni, pod kołdrą.... tylko to nic nie zmienia...
czasem uciekam w pracę, w pracy sie jakos trzymam, potem jak jestem sama to zadnych przyjaciółek nie chcę widzieć ani słyszec...
ale wiem, ze są tacy, którzy problem muszą przegadac, inaczej sie nie wyleczą...
jak jest u Was??