Dodaj do ulubionych

Jehowi a modlitwa....

17.09.11, 17:25

Obserwuj wątek
    • skomar102 Re: Jehowi a modlitwa.... 17.09.11, 18:13
      Jak Świadkowie Jehowy spostrzegają katolików?



      Świadkowie Jehowy spostrzegają nas tylko na jeden niewłaściwy sposób.Dla nich wszystkie religie są fałszywe - pochodzą od szatana. A największym złem jest Kościół katolicki z papieżem na czele. Mają oni wpojoną nienawiść prawie do wszystkiego, co katolickie. Jesteśmy dla nich współczesnym Babilonem,wielką nierządnicą.

      Do księdza zwracają się „proszę pana”, ale gdy piszą coś przeciwko nim, to aby obniżyć wartość słowa ksiądz, używają tego właśnie zwrotu grzecznościowego.Wiele osób odchodzi z sekty, ale niewiele z nich powraca do Kościoła, ponieważ silnie w ich umysłach zakorzeniona jest pogarda do Kościoła i katolickich zachowań.

      Dla Świadków Jehowy jesteśmy bałwochwalcami, którzy czczą bożki. Tak nazywają figury i obrazy przedstawiające świętych. Mylnie nauczają, że wierzymy w trzech bogów. W swoich publikacjach ośmieszają inne religie zwłaszcza chrześcijańskie.

      Na tym forum większość postów jest podobnych
      czyżby to przypadek czy może ...............
      • pocoo Re: Jehowi a modlitwa.... 17.09.11, 18:41
        skomar102 napisał:

        > Świadkowie Jehowy spostrzegają nas tylko na jeden niewłaściwy sposób.Dla nich w
        > szystkie religie są fałszywe - pochodzą od szatana. A największym złem jest Koś
        > ciół katolicki z papieżem na czele. Mają oni wpojoną nienawiść prawie do wszys
        > tkiego, co katolickie. Jesteśmy dla nich współczesnym Babilonem,wielką nierządn
        > icą.

        Takią opinię słyszałam od wielu protestantów,którzy Świadkami Jehowy nie są.Coś w tym jest.
        Chciałam ci przypomnieć,że" widzisz źdźbło w oku brata swego a belki w swoim nie widzisz".Każdego ,kto ma odmienne zdanie od Twojego lub wytyka kościelne zło nazywasz Żydem lub jehowitą.Jak się wyrażasz o innych Kościołach?

        > Do księdza zwracają się „proszę pana”,
        Nie należę do żadnego Kościoła i nie wierzę w istnienie Boga.Tak się zwracam do księży których osobiście nie znam.Co mnie jego zawód obchodzi?Kiedy do mnie przychodzi hydraulik to też się do niego tak zwracam .A ty mówisz "panie hydrauliku"?Panie szewcu? Pani sklepowa?
        • skomar102 Re: Jehowi a modlitwa.... 17.09.11, 19:08
          pocoo napisała:
          > > Do księdza zwracają się „proszę pana”,

          To jeszcze nie jest najgorsze.

          > Nie należę do żadnego Kościoła i nie wierzę w istnienie Boga.
          A to twoja strata
          Nawet ci co mówią że w nic nie wierzą w istnienie Boga wierzą.

          Tak się zwracam do
          > księży których osobiście nie znam.Co mnie jego zawód obchodzi?Kiedy do mnie pr
          > zychodzi hydraulik to też się do niego tak zwracam .A ty mówisz "panie hydrauli
          > ku"?Panie szewcu? Pani sklepowa?

          Duchowny to nie jest zawód to powołanie i służba Bogu i ludziom.
          • karbat Re: Jehowi a modlitwa.... 17.09.11, 19:39
            nawieksza wina swiadkow Jehowy to to , ze odbieraja klientele sfientemu powszechnemu kosciolowi katolickiemu , taka kasa przechodzi mu kolo nosa .
            to boli , jeszcze bardziej katolikow boli to , ze zydzi , ktorzy wydali na swiat
            katolickiego boga wychowanego w synagodze, zrodzonego z zydowki ... maja go gdzies ...



            • skomar102 Re: Jehowi a modlitwa.... 17.09.11, 20:10
              karbat napisał:

              > nawieksza wina swiadkow Jehowy to to , ze odbieraja klientele sfientemu powszec
              > hnemu kosciolowi katolickiemu , taka kasa przechodzi mu kolo nosa .
              > to boli ,

              Boli to że głoszą fałszywą religię.


              jeszcze bardziej katolikow boli to , ze zydzi , ktorzy wydali na s
              > wiat
              > katolickiego boga wychowanego w synagodze, zrodzonego z zydowki

              Żydzi Go nie wydali na świat On był przed żydami
              nie kręć.

              ... maja go gdzieś

              To będzie kiedyś ich bolało




              >
              >
              • karbat Re: Jehowi a modlitwa.... 17.09.11, 21:06
                skomar102 napisał:
                > karbat napisał:

                > > nawieksza wina swiadkow Jehowy to to , ze odbieraja klientele sfientemu
                powszechnemu kosciolowi katolickiemu , taka kasa przechodzi mu kolo nosa . to boli ,

                > Boli to że głoszą fałszywą religię.

                ty tobie podobni glosza prawdziwa religie ... UDOWODNIJ ! wierco


                >> jeszcze bardziej katolikow boli to , ze zydzi , ktorzy wydali na s wiat
                >> katolickiego boga wychowanego w synagodze, zrodzonego z zydowki

                > Żydzi Go nie wydali na świat On był przed żydami nie kręć.

                udowodnij , a nie pieprz Manius
                Miriam - wieczna dziewica ... byla katoliczka , dala Jezusa obrzezac , bo wierzyla w trojce sfientom .....

                > ... maja go gdzies .To będzie kiedyś ich bolało

                straszysz Zydow .. twoim bogiem ... jestes smieszny ... infantylany czy tylko glupi ...
                • skomar102 Re: Jehowi a modlitwa.... 17.09.11, 22:23
                  karbat napisał:
                  ty tobie podobni glosza prawdziwa religie ... UDOWODNIJ ! wierco
                  > Miriam - wieczna dziewica ... byla katoliczka , dala Jezusa obrzezac , bo wierz
                  > yla w trojce sfientom .....

                  nie rozumiesz co piszesz czy tylko udajesz
                  czy jesteś współbratem tych co tu opluwają kościół.
                  Maryja była świadoma Boskości Jezusa
                  oto co powiedziała;

                  "Wielbi dusza moja Pana,
                  47 i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.
                  48 Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.
                  Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia,
                  49 gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.
                  Święte jest Jego imię -
                  50 a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją.
                  51 On przejawia moc ramienia swego,
                  rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.
                  52 Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych.
                  53 Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia.
                  54 Ujął się za sługą swoim, Izraelem,
                  pomny na miłosierdzie swoje -
                  55 jak przyobiecał naszym ojcom -
                  na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki".



                  • pocoo Re: Jehowi a modlitwa.... 18.09.11, 08:05
                    skomar102 napisał:

                    > Maryja była świadoma Boskości Jezusa
                    > oto co powiedziała;
                    >
                    > "Wielbi dusza moja Pana,

                    Skąd wiesz,co powiedziała? Ktoś tak napisał? Był przy tym,czy Marię nauczono w skrytości pisać?
                    Wedle żydowskiego zwyczaju ,brzemienna panna była kamienowana.Wystarczyło powiedzieć,że to dziecko Boga.Szczęściem było ,jak urodził się syn.Poczytaj historię a dowiesz się,ilu było za czasów Jezusa takich synów boga? Dziewczynka była kamienowana razem z matką.
              • kolter-xl Re: Jehowi a modlitwa.... 24.04.12, 23:00
                skomar102 napisał:

                > Boli to że głoszą fałszywą religię.

                Ciekawe jakimi kryteriami tu sie kierujesz ??

                Żydzi Go nie wydali na świat On był przed żydami
                > nie kręć.

                Czyli to prawda ze Maria to katoliczka spod Rzeszowa ??

                > To będzie kiedyś ich bolało

                Powrót stosów ?
          • pocoo Re: Jehowi a modlitwa.... 17.09.11, 20:00
            skomar102 napisał:

            > Duchowny to nie jest zawód to powołanie i służba Bogu i ludziom.

            Nie powiem o czym była rozmowa ale od księdza usłyszałam "zawód,jak każdy inny". Zapytalam o powołanie.Nie napiszę reszty.Dlaczego" Ty wiesz.
              • pocoo Re: Jehowi a modlitwa.... 18.09.11, 07:54
                No to wróćmy do tematu.
                Jeżeli Twoja babcia zaproponowała im klepanie "zdrowasiek" to się wycofali.Wszystkie Kościoły protestanckie modlitwy ślą do Boga w imieniu Jezusa Chrystusa.Nie mają innych pośredników.Nie jestem pewna ,ale chyba Zielonoświątkowcy stawiają na piedestale Ducha Świętego.Wątpię,aby babcia zaproponowała aby to oni na wstępie się pomodlili.
                Nie znam ich zwyczajów i podejścia do modlitwy.Powinni się odezwać zainteresowani aby nie było plotek.


                • ferro2 Re: Jehowi a modlitwa.... 18.09.11, 11:37
                  pocoo napisała:

                  > No to wróćmy do tematu.
                  > Jeżeli Twoja babcia zaproponowała im klepanie "zdrowasiek" to się wycofali.Wszy
                  > stkie Kościoły protestanckie modlitwy ślą do Boga w imieniu Jezusa Chrystusa.Ni
                  > e mają innych pośredników.Nie jestem pewna ,ale chyba Zielonoświątkowcy stawiaj
                  > ą na piedestale Ducha Świętego.Wątpię,aby babcia zaproponowała aby to oni na ws
                  > tępie się pomodlili.
                  > Nie znam ich zwyczajów i podejścia do modlitwy.Powinni się odezwać zainteresowa
                  > ni aby nie było plotek.
                  >
                  >

                  tak, babcia zaproponowala by oni sie pomodlili, moja babcia nie klepala zdrowasiek. Skoro chca w domach rozmawiac o Bogu i czytac z Biblii, wypadaloby najpierw sie pomodlic, w kazdym kosciele tak robia.
                  • kolter-xl Re: Jehowi a modlitwa.... 24.04.12, 23:15
                    ferro2 napisała:

                    > tak, babcia zaproponowala by oni sie pomodlili, moja babcia nie klepala zdrowas
                    > iek. Skoro chca w domach rozmawiac o Bogu i czytac z Biblii, wypadaloby najpier
                    > w sie pomodlic, w kazdym kosciele tak robia.

                    Mamy dwa wyjścia ,albo łżesz to raczej na 99% .Lub ci ludzie byli UB kami szukającymi kontaktu ze SJ , Opowiadał mi kiedyś Stara babinka jak to po wojnie UB nasyłało takich szpiegów.Łatwo ich demaskowali bo kiedy poprosili ich o modlitwę ci wali ojcze nasz lub zdrowaś mario :)) Jednak ja już wiem ze skłamałaś inicjują ten wątek !!
                • czubata Re: Jehowi a modlitwa.... 30.09.11, 18:52
                  > Jeżeli Twoja babcia zaproponowała im klepanie "zdrowasiek" to się wycofali

                  I tu jesteś o wiele bardziej błyskotliwsza niż ja. Bo ja nie wpadłam na to że może babcia chciała odklepać formułkę "ojcze nasz".
          • feel_good_inc Re: Jehowi a modlitwa.... 21.09.11, 09:27
            skomar102 napisał:
            > Nawet ci co mówią że w nic nie wierzą w istnienie Boga wierzą.

            Nawet ci, którzy mówią, że w nic nie wierzą, w istnienie krasnoludków wierzą. Bo tak, k**a!

            > Duchowny to nie jest zawód to powołanie i służba Bogu i ludziom.

            O, widzę że jest wiele bajek, w które wierzysz.
            • skomar102 Re: Jehowi a modlitwa.... 21.09.11, 16:12
              feel_good_inc napisał:
              Nawet ci, którzy mówią, że w nic nie wierzą, w istnienie krasnoludków wierzą.

              I w babę jagę.

              O, widzę że jest wiele bajek, w które wierzysz.

              Niektóre bajki są mądrzejsze niż naukowe wywody na temat religii
              ateistów i innych sekt.


          • kolter-xl Re: Jehowi a modlitwa.... 24.04.12, 22:58
            skomar102 napisał:

            > Duchowny to nie jest zawód to powołanie i służba Bogu i ludziom.

            No i co z tego ze tobie sie tak wydaje ? jakiemu bogu i jakie powołanie ci co dzieci gwałcą też mają powołanie do gwałcenia ??
      • ultimate.strike Re: Jehowi a modlitwa.... 18.09.11, 22:31
        > Świadkowie Jehowy spostrzegają nas tylko na jeden niewłaściwy sposób.Dla nich w
        > szystkie religie są fałszywe

        Bo są.

        > A największym złem jest Koś
        > ciół katolicki z papieżem na czele.

        Nie wiem, czy największym, ale osiągnięcia w tej dziedzinie ma znaczne.

        > Do księdza zwracają się „proszę pana”,

        Ja też tak czynię. Wychodzi, ze jestem Świadkiem Jehowy. :)))

        > Dla Świadków Jehowy jesteśmy bałwochwalcami, którzy czczą bożki.

        Nawet sporo tych bożków macie.

        > Mylnie nauczają, że wierzymy w trzech
        > bogów.

        Oczywiście, ze w tej kwestii sie mylą, bogów macie znacznie więcej, zeby wspomnieć kilkaset Matek Boskich od różnych poruczeń, Wojtyłę, Piusa jakiegośtam, Teresę z Kalkuty i wielu innych adresatów modlitw.

        > W swoich publikacjach ośmieszają inne religie zwłaszcza chrześcijańskie.

        Niepotrzebnie, chrześcijaństwo ośmiesza się samo i nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistością. Dlatego tradycyjne chrześcijaństwo już zanikło całkowicie i zostało zastąpione przez post-chrześcijańskie mutacje w rodzaju katolicyzmu.
        • skomar102 Re: Jehowi a modlitwa.... 19.09.11, 19:18
          ultimate.strike napisał:
          .Dla
          > nich w
          > > szystkie religie są fałszywe
          >
          > Bo są.

          A tylko religia ŚJ jest prawdziwa ?
          >
          > > A największym złem jest Koś
          > > ciół katolicki z papieżem na czele.
          >
          > Nie wiem, czy największym, ale osiągnięcia w tej dziedzinie ma znaczne.

          Nie większe niż inne wyznania.
          >
          > > Do księdza zwracają się „proszę pana”,
          >
          > Ja też tak czynię. Wychodzi, ze jestem Świadkiem Jehowy. :)))

          Na to wygląda.

          >
          > > Dla Świadków Jehowy jesteśmy bałwochwalcami, którzy czczą bożki.
          >
          > Nawet sporo tych bożków macie.

          Katolicy czczą jednego Boga w Trójcy Świętej
          >
          > > Mylnie nauczają, że wierzymy w trzech
          > > bogów.

          To fakt mylnie nauczają.
          >
          > Oczywiście, ze w tej kwestii sie mylą, bogów macie znacznie więcej, zeby wspomn
          > ieć kilkaset Matek Boskich od różnych poruczeń, Wojtyłę, Piusa jakiegośtam, Ter
          > esę z Kalkuty i wielu innych adresatów modlitw.

          Jedna jest Matka Boga.
          >
          > > W swoich publikacjach ośmieszają inne religie zwłaszcza chrześcijańskie.

          Bo sami nie są chrześcijanami.
          >
          > Niepotrzebnie, chrześcijaństwo ośmiesza się samo i nie wytrzymuje konfrontacji
          > z rzeczywistością. Dlatego tradycyjne chrześcijaństwo już zanikło całkowicie i
          > zostało zastąpione przez post-chrześcijańskie mutacje w rodzaju katolicyzmu.

          To prawda powstało wiele sekt między innymi jehowi.
          • ultimate.strike Re: Jehowi a modlitwa.... 19.09.11, 21:56
            > A tylko religia ŚJ jest prawdziwa ?

            Nie wiesz co znaczy kwantyfikator "wszystkie"?

            > Na to wygląda.

            Twój kumpel z radyja właśnie stwierdził że jestem marksistą, zdecydujcie się.

            > Nie większe niż inne wyznania.

            Fałszywa skromność przez Ciebie przemawia.

            > Katolicy czczą jednego Boga w Trójcy Świętej

            A kolejnych w Jedyncach Świetych.

            > Jedna jest Matka Boga.

            W ilu osobach?

            > Bo sami nie są chrześcijanami.

            Chrześcijan od dawna nie ma, jest trochę wyznań post-chrześcijańskich, katolicym i świadkojehowość sie do nich zaliczają.

            > To prawda powstało wiele sekt między innymi jehowi.

            Oprócz tego katolicy, prawosławni, baptyści i wiele, wiele innych, każde z tych wyznań uważa, ze ma wyłączność na właściwą, zrozumiałą dla Boga liturgię. To tak, jakby wszyscy post-chrześcijanie uważali Wszechmogącego za pijane dziecko we mgle, do tego niedowidzące i niedosłyszące.
            • skomar102 Re: Jehowi a modlitwa.... 20.09.11, 16:22
              ultimate.strike napisał:
              Nie wiesz co znaczy kwantyfikator "wszystkie"?

              To jest tylko twoje złudzenie

              Twój kumpel z radyja właśnie stwierdził że jestem marksistą, zdecydujcie się.

              Nie mam kumpla w radio, a na marksistę to nie wyglądasz.

              Fałszywa skromność przez Ciebie przemawia.

              Skromność jest zaletą.

              A kolejnych w Jedyncach Świetych.

              Coś bredzisz.

              W ilu osobach?

              Znowu bredzisz

              Chrześcijan od dawna nie ma, jest trochę wyznań post-chrześcijańskich, katolicy
              > m i świadkojehowość sie do nich zaliczają.

              Chrześcijanie są ale wy jehowici nimi nie jesteście

              To t
              > ak, jakby wszyscy post-chrześcijanie uważali Wszechmogącego za pijane dziecko w
              > e mgle, do tego niedowidzące i niedosłyszące.

              Twoje wyznanie tak uważa.

              • ultimate.strike Re: Jehowi a modlitwa.... 20.09.11, 18:56
                > ultimate.strike napisał:
                > Nie wiesz co znaczy kwantyfikator "wszystkie"?
                >
                > To jest tylko twoje złudzenie

                Kwantyfikator jest złudzeniem? Możesz rozwinąć?

                > Nie mam kumpla w radio, a na marksistę to nie wyglądasz.

                Skad wiesz, jak wyglądam?

                > Skromność jest zaletą.

                Fałszywa też?

                > A kolejnych w Jedyncach Świetych.
                >
                > Coś bredzisz.

                Co bredzę?

                > W ilu osobach?
                >
                > Znowu bredzisz

                Zadałem pytanie, podobno nie ma głupich puytań, są tylko trolle nie potrafiace odpowiedzieć.

                > Chrześcijanie są ale wy jehowici nimi nie jesteście

                Nie wiem, co masz do ŚJ, ja chyba otwarcie i nie raz oznajmiałem, ze chrześcijaninem nie byłem, nie jestem i raczej mi ta przypadłość nie grozi.

                > To t
                > > ak, jakby wszyscy post-chrześcijanie uważali Wszechmogącego za pijane dzi
                > ecko w
                > > e mgle, do tego niedowidzące i niedosłyszące.
                >
                > Twoje wyznanie tak uważa.

                "Moje wyznanie", uważa, że Boga nie ma. A w związku z istnieniem sprzeczności wewnętrznych w definicji Boga, potwierdzających Jego nieistnienie, nie ma czegoś takiego, jak moje wyznanie.
                • skomar102 Re: Jehowi a modlitwa.... 20.09.11, 19:53
                  ultimate.strike napisał:


                  > Zadałem pytanie, podobno nie ma głupich puytań, są tylko trolle nie potrafiace
                  > odpowiedzieć.

                  No o ; jedyncach świętych to nie słyszałem nie wiem o czym mówisz.

                  > Nie wiem, co masz do ŚJ, ja chyba otwarcie i nie raz oznajmiałem, ze chrześcija
                  > ninem nie byłem, nie jestem i raczej mi ta przypadłość nie grozi.

                  Nic nie mam do ŚJ człowiek jak człowiek ja tylko się nie zgadzam
                  z ich poglądami na temat wiary w Boga.

                  > "Moje wyznanie", uważa, że Boga nie ma. A w związku z istnieniem sprzeczności w
                  > ewnętrznych w definicji Boga, potwierdzających Jego nieistnienie, nie ma czegoś
                  > takiego, jak moje wyznanie.

                  No nie wiem czy prawdę mówisz tu większość się deklaruje
                  jako ateiści a okazuje się co innego.
                  • ultimate.strike Re: Jehowi a modlitwa.... 20.09.11, 22:47
                    > No o ; jedyncach świętych to nie słyszałem nie wiem o czym mówisz.

                    Jedynca Święta to bóstwo w jednej osobie.

                    > Nic nie mam do ŚJ człowiek jak człowiek ja tylko się nie zgadzam
                    > z ich poglądami na temat wiary w Boga.

                    I na tej podstawie sobie ekstrapolowałeś, że każdy, z kim się nie zgadzasz jest ŚJ?

                    > No nie wiem czy prawdę mówisz tu większość się deklaruje
                    > jako ateiści a okazuje się co innego.

                    Np. co się okazuje?
                    • skomar102 Re: Jehowi a modlitwa.... 21.09.11, 16:02
                      ultimate.strike napisał:
                      Jedynca Święta to bóstwo w jednej osobie.

                      O to coś nowego wymyśliłeś , brawo.

                      I na tej podstawie sobie ekstrapolowałeś, że każdy, z kim się nie zgadzasz jest ŚJ

                      Nie każdy ale większość.

                      Np. co się okazuje?

                      Że to jacyś sekciarze.



                      • ultimate.strike Re: Jehowi a modlitwa.... 21.09.11, 19:43
                        > O to coś nowego wymyśliłeś , brawo.

                        Nic nowego, Jedynce Świete znane były na długo przed pojawieniem się chrześcijaństwa, o jego późniejszych mutacjach nie wspominajac.

                        > I na tej podstawie sobie ekstrapolowałeś, że każdy, z kim się nie zgadzasz je
                        > st ŚJ
                        >
                        > Nie każdy ale większość.

                        Np tp wychodzi, że ŚJ stanowią z 50% polskiego spoleczeństwa, cieszysz się, ze jesteś w mniejszości wyznaniowej?

                        > Np. co się okazuje?
                        >
                        > Że to jacyś sekciarze.

                        To nic nie znaczy, wyrazu "sekta" używa sie najcześciej by umniejszyc rangę konkurencyjnego wyznania.
                        • skomar102 Re: Jehowi a modlitwa.... 21.09.11, 20:04
                          ultimate.strike napisał:
                          > Nic nowego, Jedynce Świete znane były na długo przed pojawieniem się chrześcija
                          > ństwa, o jego późniejszych mutacjach nie wspominajac.

                          Na tym forum niektórzy mówią o dwujcach św.
                          >

                          > Np tp wychodzi, że ŚJ stanowią z 50% polskiego spoleczeństwa, cieszysz się, ze
                          > jesteś w mniejszości wyznaniowej?

                          Polskiego społeczeństwa to ŚJ stanowią niewielki ułamek
                          procenta , na świecie jest ich około 7,5 mln


                          > To nic nie znaczy, wyrazu "sekta" używa sie najcześciej by umniejszyc rangę kon
                          > kurencyjnego wyznania.

                          No nie zawsze tak jest.
                          • ultimate.strike Re: Jehowi a modlitwa.... 21.09.11, 21:07
                            > Na tym forum niektórzy mówią o dwujcach św.

                            Aż tylu arian tu jest?

                            > Polskiego społeczeństwa to ŚJ stanowią niewielki ułamek
                            > procenta ,

                            Więc jak to jest, ze z większościa się nie zgadzasz, a większość z tej większości to ŚJ stanowiący ułamek procenta spoleczeństwa?

                            > No nie zawsze tak jest.

                            Nie zawsze ale w wiekszosci przypadków.
                            • skomar102 Re: Jehowi a modlitwa.... 21.09.11, 21:32
                              ultimate.strike napisał:
                              Aż tylu arian tu jest?

                              Jeden jest napewno.

                              > Więc jak to jest, ze z większościa się nie zgadzasz, a większość z tej większoś
                              > ci to ŚJ stanowiący ułamek procenta spoleczeństwa?

                              Mówiłem o uczestnikach forum.

                              > Nie zawsze ale w wiekszosci przypadków.

                              Rzekłbym w mniejszości tak jest


                              • ultimate.strike Re: Jehowi a modlitwa.... 21.09.11, 22:01
                                > Aż tylu arian tu jest?
                                >
                                > Jeden jest napewno.

                                Zdradzisz nam tego zdrajcę katolickiej doktryny?

                                > Mówiłem o uczestnikach forum.

                                Uważasz, ze na forum istnieje aż tak znaczna nadreprezentacja? Jak to uzasadnisz?

                                > > Nie zawsze ale w wiekszosci przypadków.
                                >
                                > Rzekłbym w mniejszości tak jest

                                Czyli dyskusja zmieniła sie w dziecinne przekomarzanie, bo nie masz nic konkretnego do powiedzenia.
                                • skomar102 Re: Jehowi a modlitwa.... 22.09.11, 17:05
                                  ultimate.strike napisał:
                                  Zdradzisz nam tego zdrajcę katolickiej doktryny?

                                  Dlaczego zaraz zdrajcę, w takiej religii został wychowany.

                                  Czyli dyskusja zmieniła sie w dziecinne przekomarzanie, bo nie masz nic konkret
                                  nego do powiedzenia.

                                  Śledź wpisy na forum i będziesz wiedział.



                                  • ultimate.strike Re: Jehowi a modlitwa.... 22.09.11, 17:26
                                    > Dlaczego zaraz zdrajcę, w takiej religii został wychowany.

                                    Podobo 99,99999999% Polaków narodziło się w rodzinach katolickich (ta 1 daleko po przecinku to ja, moi rodzice są ateistami :), musiał (musieli) zdradzić.

                                    > Śledź wpisy na forum i będziesz wiedział.

                                    A co ja, śledź jestem czy inny Macierewicz?
                                    • skomar102 Re: Jehowi a modlitwa.... 22.09.11, 19:23
                                      ultimate.strike napisał:
                                      > Podobo 99,99999999% Polaków narodziło się w rodzinach katolickich (ta 1 daleko
                                      > po przecinku to ja, moi rodzice są ateistami :), musiał (musieli) zdradzić.

                                      Nie jest aż tak dobrze w Polsce nie ty jeden jesteś
                                      ateistą są inni ateiści też.

                                      > A co ja, śledź jestem czy inny Macierewicz?

                                      Nawet niezłe.

                                      • ultimate.strike Re: Jehowi a modlitwa.... 22.09.11, 21:29
                                        > Nie jest aż tak dobrze w Polsce nie ty jeden jesteś
                                        > ateistą są inni ateiści też.

                                        No i wyszo, że nie umiesz czytać. Pisałem o ludziach urodzonych w rodzinach ateistycznych i do tego na tyle dawno, by móc juz udzielac się na forum. Poza tym, ja jestem wyznawcą Dress Code'a - Stworzyciela Wszelkiego Profesjonalizmu.
                                        • skomar102 Re: Jehowi a modlitwa.... 23.09.11, 17:29
                                          ultimate.strike napisał:


                                          > No i wyszo, że nie umiesz czytać. Pisałem o ludziach urodzonych w rodzinach ate
                                          > istycznych i do tego na tyle dawno, by móc juz udzielac się na forum. Poza tym,
                                          > ja jestem wyznawcą Dress Code'a - Stworzyciela Wszelkiego Profesjonalizmu.

                                          A wyznaj co chcesz.
                          • czubata Re: Jehowi a modlitwa.... 22.09.11, 20:58
                            > Polskiego społeczeństwa to ŚJ stanowią niewielki ułamek
                            > procenta , na świecie jest ich około 7,5 mln

                            Prawidłowo. Bo szeroka jest brama do zagłady,a wąska jest brama do zbawienia i niewielu przez nią włazi.(Biblia)
                            • ferro2 Re: Jehowi a modlitwa.... 28.09.11, 09:39
                              czubata napisała:

                              > > Polskiego społeczeństwa to ŚJ stanowią niewielki ułamek
                              > > procenta , na świecie jest ich około 7,5 mln
                              >
                              > Prawidłowo. Bo szeroka jest brama do zagłady,a wąska jest brama do zbawienia i
                              > niewielu przez nią włazi.(Biblia)

                              Wy na pewno nia wejdziecie ale do waszego piekla a nie do nieba.Za takie poglady jakie macie, dobrze ze was wyganiaja z domow.
                              • czubata Re: Jehowi a modlitwa.... 30.09.11, 18:50
                                ferro2 napisała:


                                > Wy na pewno nia wejdziecie ale do waszego piekla a nie do nieba.Za takie poglad
                                > y jakie macie, dobrze ze was wyganiaja z domow.

                                To dobrze że tak dobrze ludziom życzysz. Co na to twój bóg?
                              • kolter-xl Re: Jehowi a modlitwa.... 25.04.12, 00:37
                                ferro2 napisała:

                                Wy na pewno nia wejdziecie ale do waszego piekla a nie do nieba.

                                Piekło to wymysł katolików , no a pewno nie wiesz ze SJ mają tu raj na ziemi budować :))

                                >Za takie poglady jakie macie, dobrze ze was wyganiaja z domow.

                                Ty jesteś gorszym zaściankiem niz rodzina tadka z Torunia :))))
          • pocoo Re: Jehowi a modlitwa.... 19.09.11, 22:38
            skomar102 napisał:

            > A tylko religia ŚJ jest prawdziwa ?

            Są tysiące Kosciołów i wyznań chrześcijańskich.Każdy głosi ,że jest jedynym prawdziwym,który głosi prawdę,całą prawdę i ...

            > Do księdza zwracają się „proszę pana”,

            No i co w tym dziwnego?To twój kapłan a nie mój i nie widze najmniejszego powodu dla którego nie miałabym mówić"proszę pana".Tak jak odpowiadam Dzień Dobry.Do kilku mówię po imieniu.

            > Jedna jest Matka Boga.

            Kpisz,czy o drogę pytasz?A od kiedy to Bóg ma matkę?Bóg nie ma ani ojca ani matki.Jeżeli ma rodziców to jest zwyczajnym człowiekiem.


            > To prawda powstało wiele sekt między innymi jehowi.

            I wszystkie są fałszywe? Oni tak mówią o twoim Kościele bo każdy jest tak samo "prawdziwy".
            • skomar102 Re: Jehowi a modlitwa.... 20.09.11, 16:32
              pocoo napisała:
              > Są tysiące Kosciołów i wyznań chrześcijańskich.Każdy głosi ,że jest jedynym pra
              > wdziwym,który głosi prawdę,całą prawdę i ...

              I wszystkie są prawdziwe ?

              Do kilku mówię po imieniu

              Jeśli bliski znajomy,,,,,,,

              Kpisz,czy o drogę pytasz?A od kiedy to Bóg ma matkę?Bóg nie ma ani ojca ani mat
              ki.Jeżeli ma rodziców to jest zwyczajnym człowiekiem.

              Jezus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem

              I wszystkie są fałszywe? Oni tak mówią o twoim Kościele bo każdy jest tak samo
              > "prawdziwy".

              Oj ty niepokorna duszo,









              • ultimate.strike Re: Jehowi a modlitwa.... 20.09.11, 19:11
                > pocoo napisała:
                > > Są tysiące Kosciołów i wyznań chrześcijańskich.Każdy głosi ,że jest jedyn
                > ym pra
                > > wdziwym,który głosi prawdę,całą prawdę i ...
                >
                > I wszystkie są prawdziwe ?

                Jest jeszcze opcja przeciwna, bardziej uzasadniona logicznie.

                > Jezus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem

                Czyli jest śmiertelnie nieśmiertelny. :)
                • skomar102 Re: Jehowi a modlitwa.... 20.09.11, 19:57


                  > > pocoo napisała:
                  > > > Są tysiące Kosciołów i wyznań chrześcijańskich.Każdy głosi ,że jes
                  > t jedyn
                  > > ym pra
                  > > > wdziwym,który głosi prawdę,całą prawdę i ...

                  No dokończ nie krępuj się ; duszo rogata;
                  > >
                  > > I wszystkie są prawdziwe ?
                  >
                  > Jest jeszcze opcja przeciwna, bardziej uzasadniona logicznie.
                  >
                  > > Jezus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem
                  >
                  > Czyli jest śmiertelnie nieśmiertelny. :)
          • kolter-xl Re: Jehowi a modlitwa.... 25.04.12, 00:03
            skomar102 napisał:

            > Nie większe niż inne wyznania.

            Skomar papiestwo to zaraza która doprowadziła do śmierci setki milionów ludzi w swej pysze.

            > Katolicy czczą jednego Boga w Trójcy Świętej

            Maria jest już be ??

            > Jedna jest Matka Boga.

            To ciekawe Ze on był pierwszy a tu mamy ze miał matkę :)) Czyli jednak jajko a nie kura :)))

            > To prawda powstało wiele sekt między innymi jehowi.

            Gdybyś miał mózg i czytał ze zrozumieniem to wiedziałbyś ze z definicji sekty najlepiej wywiązuje się Krk prawie w każdym punkcie można mu to przypisać :))
      • czubata Re: Jehowi a modlitwa.... 18.09.11, 18:21
        - skoro sa na forum jehowi, dlaczego sie nie wypowiedza i nie odpowiedza na moje pytanie????????????????????????????????????????????????????????????tchorza???? to co to za wiara????

        Ja nie wiem kto był u twojej babci i dlaczego się tak zachował. Ja mogę odpowiadać za siebie,a nie za innych.
    • wariant_b Re: Jehowi a modlitwa.... 17.09.11, 22:24
      Gdybym miał wybierać między dwiema osobami, o których wiedziałbym tylko tyle,
      że jeden jest Świadkiem Jehowy a drugi katolikiem, wybrałbym tego pierwszego.
      No cóż, to tylko statystyka.
      • skomar102 Re: Jehowi a modlitwa.... 17.09.11, 22:40
        wariant_b napisał:

        > Gdybym miał wybierać między dwiema osobami, o których wiedziałbym tylko tyle,
        > że jeden jest Świadkiem Jehowy a drugi katolikiem, wybrałbym tego pierwszego.
        > No cóż, to tylko statystyka.

        Rzecz jasna że wybierasz współbraci.
        • wariant_b Re: Jehowi a modlitwa.... 17.09.11, 22:56
          skomar102 napisał:
          > Rzecz jasna że wybierasz współbraci.

          Wybieram przedstawicieli religii, która więcej wymaga od swoich współwyznawców.
          Statystycznie więc są to ludzie o większych walorach intelektualnych i moralnych.
          Katolicyzm należy do najbardziej zakłamanych religii, niestety.
          A jego wyznawcy raczej nie stanowią elity intelektualnej czy kulturalnej.
          O moralności czy przestępczości nawet nie wspomnę.

          Oczywiście, mając do wyboru ateistę zamiast katolika, pewnie miałbym mały problem.

          W Stanach tak to sobie wygląda.
          pokazywarka.pl/religijnoscusa/
            • wariant_b Re: Jehowi a modlitwa.... 17.09.11, 23:23
              czubata napisała:
              > Pitolicie,towarzysze.Dla mnie katolicy to ludzie a nie wrogowie.

              A co ma statystyka do wrogości?
              Katolicy to normalni ludzie. Jednych lubimy, innych nie.
              Wyznanie nie ma tutaj znaczenia.

              Ale nie są w stanie nikogo przekonać, że wyznawanie religii katolickiej
              czyni ich lepszymi w sensie jakichkolwiek mierzalnych wartości.
              Sama religia jest wychowawczo absolutnie nieskuteczna.
              • czubata Re: Jehowi a modlitwa.... 18.09.11, 00:24
                > Katolicy to normalni ludzie.

                Toć mówię.

                > Ale nie są w stanie nikogo przekonać, że wyznawanie religii katolickiej
                > czyni ich lepszymi w sensie jakichkolwiek mierzalnych wartości.

                Wartości to ma człowiek sam w sobie. Gdzie je ulokuje,i w jaki sposób,to już jego osobista sprawa.
                • pocoo Re: Jehowi a modlitwa.... 18.09.11, 07:39
                  czubata napisała:

                  > Wartości to ma człowiek sam w sobie. Gdzie je ulokuje,i w jaki sposób,to już je
                  > go osobista sprawa.

                  Wartości są wpajane przez rodziców lub "ulicę".
                • wariant_b Re: Jehowi a modlitwa.... 18.09.11, 11:10
                  czubata napisała:
                  > Wartości to ma człowiek sam w sobie. Gdzie je ulokuje,i w jaki sposób,
                  > to już jego osobista sprawa.

                  I owszem.

                  Ale sprawą nauki jest mierzyć wszystko co mierzalne, więc choć nie jest dla niej
                  dostępne to, jakie wartości ma człowiek sam w sobie, może poprzestać na
                  mierzeniu tego, co człowiek sam o sobie deklaruje i co uzewnętrza swoimi
                  działaniami. Nie potrafimy określić, jak prawdziwa i głęboka jest czyjaś wiara,
                  natomiast możemy badać deklaracje i udział w praktykach religijnych.
                  I porównywać to z innymi badaniami społecznymi szukając korelacji.

                  Wracając do naszego przykładu ze Świadkiem Jehowy i katolikiem, z samej
                  deklaracji wiary (a więcej o naszych kandydatach nic nie wiemy), ryzyko,
                  że trafimy na alkoholika, narkomana, oszusta, czy nawet na człowieka
                  nieodpowiedzialnego i nielojalnego jest w przypadku katolika większe
                  a niekiedy nawet dużo większe - co oczywiście nie upoważnia do żadnych
                  wniosków w kwestii konkretnych osób, a jedynie do pewnych uogólnień.

                  Otóż z tych pewnych uogólnień wynika, że katolicy jako zbiorowość i ich
                  przywódcy religijni jako osoby - nie są właściwi jako nauczyciele moralności
                  a mimo to usilnie starają się narzucić swoje nauki reszcie społeczeństwa.
                  A nawet zaryzykować tezę, że z nauk Jezusa więcej wynieśli ateiści,
                  cykliści i Żydzi niż osoby wierzące w najświętszy Kościół Katolicki.
                  • pocoo Re: Jehowi a modlitwa.... 18.09.11, 11:36
                    waria>nt_b napisał:

                    > A nawet zaryzykować tezę, że z nauk Jezusa więcej wynieśli ateiści,
                    > cykliści i Żydzi niż osoby wierzące w najświętszy Kościół Katolicki.

                    Jest to teza,której nawet nie trzeba udowadniać.Widać to gołym okiem.
                    Przypominam skomarowi o naukach Jezusa a on i tak ma to w dupie.Nawet gdyby mu o tym powiedział biskup,to i tak nie posłucha.
                  • czubata Re: Jehowi a modlitwa.... 18.09.11, 17:58
                    > Wracając do naszego przykładu ze Świadkiem Jehowy i katolikiem, z samej
                    > deklaracji wiary (a więcej o naszych kandydatach nic nie wiemy), ryzyko,
                    > że trafimy na alkoholika, narkomana, oszusta, czy nawet na człowieka
                    > nieodpowiedzialnego i nielojalnego jest w przypadku katolika większe
                    > a niekiedy nawet dużo większe -

                    fakt.
                    • skomar102 Re: Jehowi a modlitwa.... 18.09.11, 19:22
                      czubata napisała:

                      > > Wracając do naszego przykładu ze Świadkiem Jehowy i katolikiem, z samej
                      > > deklaracji wiary (a więcej o naszych kandydatach nic nie wiemy), ryzyko,
                      > > że trafimy na alkoholika, narkomana, oszusta, czy nawet na człowieka
                      > > nieodpowiedzialnego i nielojalnego jest w przypadku katolika większe
                      > > a niekiedy nawet dużo większe -
                      >
                      > fakt.

                      To fakt a to dlatego że was jest dużo mniej niż katolików
                      a nie dlatego że jesteście lepsi,
                      • czubata Re: Jehowi a modlitwa.... 22.09.11, 20:19
                        skomar102 napisał:

                        > To fakt a to dlatego że was jest dużo mniej niż katolików
                        > a nie dlatego że jesteście lepsi,

                        Nie mam siebie za lepszą ze względu na to co wyznaje. Jestem w pełni świadoma swoich ułomności jak zarówno ułomności drugich.I ułomność mam na uwadze gdy wchodzę w relacje z drugim człowiekiem.Dobrą książkę przeczytałam ostatnio; "Jezus,najlepszy terapeuta wszechczasów- w wydaniu księdza-terapeuty. Uświadomiła mi ona aspekt psychologiczny Pisma Świętego. Człowiek nie powinien się ograniczać,chęć poznawania jest drogą do prawdy,a prawda bywa fascynująca.
                        • skomar102 Re: Jehowi a modlitwa.... 22.09.11, 20:33
                          czubata napisała:


                          > Nie mam siebie za lepszą ze względu na to co wyznaje. Jestem w pełni świadoma s
                          > woich ułomności jak zarówno ułomności drugich.I ułomność mam na uwadze gdy wcho
                          > dzę w relacje z drugim człowiekiem

                          Mądre to jest , żeby tak każdy pojmował

                          Człowiek nie powinien się ograniczać,c
                          > hęć poznawania jest drogą do prawdy,a prawda bywa fascynująca.

                          Jeśli chodzi o poznanie prawdy to tak.
                        • ariel4ever Re: Jehowi a modlitwa.... 25.04.12, 00:46
                          skomar102 napisał:

                          To fakt a to dlatego że was jest dużo mniej niż katolików
                          > a nie dlatego że jesteście lepsi,



                          liczy sie tylko jakosc nigdy ilosc, u boga tez..

                          mat 7
                          13 „Wchodźcie przez ciasną bramę; gdyż szeroka i przestronna jest droga prowadząca do zagłady i wielu jest tych, którzy nią wchodzą, 14 natomiast ciasna jest brama i wąska droga prowadząca do życia i niewielu jest tych, którzy ją znajdują."

                          jak widzisz, wiekszosc znajduje sie na drodze prowadzacej do zaglady natomiast droge powadzaca do zycia znajdze niewielu

                          21 „Nie każdy, kto do mnie mówi: ‚Panie, Panie’, (a nimi sa nominalni chrzescijanie nazywajacy jezusa panem)wejdzie do królestwa niebios, lecz tylko ten, kto wykonuje wolę mego Ojca, który jest w niebiosach. 22 Wielu mi powie w owym dniu: ‚Panie, Panie, czyśmy w twoim imieniu nie prorokowali i w twoim imieniu nie wypędzali demonów, i w twoim imieniu nie dokonywali wielu potężnych dzieł?’ 23 Ale ja wtedy im wyznam: Nigdy was nie znałem! Odstąpcie ode mnie, czyniciele bezprawia."

                          nie wystaczy znac jezusa, nalezy spelniac wole boga. kto wykonuje dzisiaj wole boga ojca? znasz jakis kosciol albo zgromadzenie?
                          a moze watykan postepuje wedle woli bozej zapisanej w biblii?



                          " pierwszy lyk z kielicha nauki prowadzi do ateizmu, ale na dnie [kielicha] czeka bog" - werner heisenberg
          • ferro2 Re: Jehowi a modlitwa.... 18.09.11, 11:40
            wariant_b napisał:

            > skomar102 napisał:
            > > Rzecz jasna że wybierasz współbraci.
            >
            > Wybieram przedstawicieli religii, która więcej wymaga od swoich współwyznawców.
            > Statystycznie więc są to ludzie o większych walorach intelektualnych i moralnyc
            > h.
            > Katolicyzm należy do najbardziej zakłamanych religii, niestety.
            > A jego wyznawcy raczej nie stanowią elity intelektualnej czy kulturalnej.
            > O moralności czy przestępczości nawet nie wspomnę.
            >
            > Oczywiście, mając do wyboru ateistę zamiast katolika, pewnie miałbym mały probl
            > em.
            >
            > W Stanach tak to sobie wygląda.
            > pokazywarka.pl/religijnoscusa/
            • wariant_b Re: Jehowi a modlitwa.... 18.09.11, 12:07
              ferro2 napisała:
              > czy Bog pyta o nazwe kosciola do ktorego chodzimy??

              A czy zapyta, czy go znamy, a jeśli tak, to pod jakim imieniem?

              Bóg chrześcijan mówisz?
              Przecież Żydzi i Islam mają tego samego boga.
              A bogowie innych religii w czym są gorsi?
              • ferro2 Re: Jehowi a modlitwa.... 18.09.11, 15:55
                wariant_b napisał:

                > ferro2 napisała:
                > > czy Bog pyta o nazwe kosciola do ktorego chodzimy??
                >
                > A czy zapyta, czy go znamy, a jeśli tak, to pod jakim imieniem?
                >
                > Bóg chrześcijan mówisz?
                > Przecież Żydzi i Islam mają tego samego boga.
                > A bogowie innych religii w czym są gorsi?

                kazdy zna swojego Boga, ja mam swojego Ty pewnie tez, ale po smierci dowiemy sie , ktory byl ten prawdziwy. Po smierci zobaczymy co robilismy zle i dobrze na ziemi, potem juz na wszysto bedzie za pozno, ja nie mowie ze sa zli i dobrzy Bogowie, nie mnie to osadzac, ale mam swoje zdanie jak kazdy miec powinien, a cala reszta kto mial racje bedzie po smierci.
                • czubata Re: Jehowi a modlitwa.... 18.09.11, 18:14
                  >nazewnictwo, katolik, jehowa, czy inne wyznanie??? czy to potrzebne??? czy nie wystarczy np. chrzescijanin???? nazewnictwo, katolik, jehowa, czy inne wyznanie??? czy to potrzebne??? czy nie wystarczy np. chrzescijanin???? czy Bog pyta o nazwe kosciola do ktorego chodzimy?? z tego nas nie bedzie Bog rozliczal, ale z naszych uczynkow, co dobrego a co zlego zrobilismy tutaj na ziemi. W kosciol sie nie wierzy, ale w KK tak jest.
                  Dla Boga jest naiwyraznazewnictwo, katolik, jehowa, czy inne wyznanie??? czy to potrzebne??? czy nie wystarczy np. chrzescijanin???? czy Bog pyta o nazwe kosciola do ktorego chodzimy?? z tego nas nie bedzie Bog rozliczal, ale z naszych uczynkow, co dobrego a co zlego zrobilismy tutaj na ziemi. W kosciol sie nie wierzy, ale w KK tak jest.

                  W starym testamencie Bóg zakomunikował iż "nie będziesz czcił innych Bogów poza mną". Tym Bogiem był niejaki Jahwe. Bo Jahwe jest bogiem o którym mowa w Biblii. Więc chyba jednak ważne jest/z punktu widzenia Boga/ do jakiego kościoła chodzimy.

                  Czy ja wiem,z uczynków rozliczać? Apostoł Paweł bodajże żalił się nad tym jak to "czego nie chcę,to czynię,a co chcę tego nie czynię". Czyli z tymi uczynkami to różnie bywa, noga się podwija co rusz. Bóg bada serca ludzkie,i chyba bardziej na tej podstawie będzie wielkie podsumowanie. Król Dawid był cudzołożnikiem,dopuścił się zbrodni,noga mu się podwinęła,a pomimo to Bóg postrzegał go jako swego przyjaciela. Na podstawie uczynków,to jest dość banalne, bo uczynki często bywają na pokaz. A Boga nie da się oszukać.
                  • skomar102 Re: Jehowi a modlitwa.... 18.09.11, 19:50
                    czubata napisała:

                    > >nazewnictwo, katolik, jehowa, czy inne wyznanie??? czy to potrzebne??? czy
                    > nie wystarczy np. chrzescijanin????

                    Tylko że Śj nie są chrześcijanami.
                    . Większość Kościołów i Kościelnych Wspólnot Chrześcijańskich jest jednak zdania, że Świadkowie Jehowy nie są chrześcijanami. Wśród podstawowych kryteriów chrzęścijaństwa wymienia się: Chrzest Święty wodą w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego oraz wyznanie wiary w Symbolu nicejskim.

                    Świadkowie Jehowy nie spełniają obu tych warunków. Przede wszystkim obrzęd zanurzenia w tej wspólnocie nie zawiera formuły trynitarnej. Jego przyjęcie i postępowanie drogą Chrystusa ponadto nie zapewnia zbawienia (albowiem zbawionych ma być tylko 144 tys.). Co więcej w wyniku "chrztu" Świadek Jehowy nie staje się członkiem Kościoła, ale Organizacji. Brakuje więc formuły jak i intencji.

                    Natomiast odrzucając symbol nicejski Świadkowie Jehowy odrzucają podstawową prawdę wiary chrzęscijańskiej, naukę o Trójcy Świętej. W nauczaniu bowiem, uznają tylko Boga Ojca, a Duch Święty jest bezosobową siłą. Jezus Chrystus zaś nie jest Bogiem.

                    Oczywiście można by wymienić jeszcze kilka innych powodów, dlatego w kwestii nieuznawania Świadków za chrześcijan Kościoły Chrystusowe pozostają na ogół zgodne. Jednakże te przytoczone wydają się być wystarczające.
                    • pocoo Re: Jehowi a modlitwa.... 19.09.11, 14:05
                      skomar102 napisał:


                      > Oczywiście można by wymienić jeszcze kilka innych powodów, dlatego w kwestii ni
                      > euznawania Świadków za chrześcijan Kościoły Chrystusowe pozostają na ogół zgodn
                      > e. Jednakże te przytoczone wydają się być wystarczające.

                      Mam nadzieję,że odezwie się Świadek Jehowy i pokaże ci jakim jesteś ignorantem.Mogę sie mylić.
                      A co z innymi Kościołami protestanckimi w których chrzest jest tak,jak nakazał Jezus PRZEZ ZANURZENIE.? To też nie są chrześcijanie?
                      Chrześcijanie to wg ciebie katolicy i kto jeszcze? A ja myślałam,że Chrześcijanie to ci,którzy wierzą w Jezusa Chrystusa jako Zbawiciela.Najmniej chrześcijański jest Kościół katolicki bo wiele obrzędów zapożyczył z pogaństwa.No cóż,tradycja ponad Boga.
                        • pocoo Re: Jehowi a modlitwa.... 19.09.11, 22:55
                          mirek-73 napisał:

                          > pocoo napisała:
                          >
                          > Najmniej chrześcijański jest Kościół katolicki bo wiele obrzędów zapożyczył z p
                          > ogaństwa.

                          >
                          > Do tego stosuje czarną magię i okultyzm.
                          A katolicy w Brazylii obcują z duchami i mają w domach ołtarzyki poświęcone zmarłym członkom rodziny.Wolno im.Taka ich tradycja.
                    • czubata Re: Jehowi a modlitwa.... 22.09.11, 20:31
                      > Tylko że Śj nie są chrześcijanami.
                      > . Większość Kościołów i Kościelnych Wspólnot Chrześcijańskich jest jednak zdani
                      > a, że Świadkowie Jehowy nie są chrześcijanami. Wśród podstawowych kryteriów chr
                      > zęścijaństwa wymienia się: Chrzest Święty wodą w Imię Ojca i Syna i Ducha Święt
                      > ego oraz wyznanie wiary w Symbolu nicejskim.

                      Większość kościołów nie uznaje,i co z tego? Kryteria kościołów są dla mnie mało ważne w obliczu tego co ma do przekazania Pismo Święte.

                      A ta ważna trójca święta ma swoje korzenie które są zupełnie nie chrześcijańskie,pogańskie że tak powiem.
                      • ferro2 Re: Jehowi a modlitwa.... 28.09.11, 09:38
                        czubata napisała:

                        > > Tylko że Śj nie są chrześcijanami.
                        > > . Większość Kościołów i Kościelnych Wspólnot Chrześcijańskich jest jednak
                        > zdani
                        > > a, że Świadkowie Jehowy nie są chrześcijanami. Wśród podstawowych kryteri
                        > ów chr
                        > > zęścijaństwa wymienia się: Chrzest Święty wodą w Imię Ojca i Syna i Ducha
                        > Święt
                        > > ego oraz wyznanie wiary w Symbolu nicejskim.
                        >
                        > Większość kościołów nie uznaje,i co z tego? Kryteria kościołów są dla mnie mało
                        > ważne w obliczu tego co ma do przekazania Pismo Święte.
                        >
                        > A ta ważna trójca święta ma swoje korzenie które są zupełnie nie chrześcijański
                        > e,pogańskie że tak powiem.

                        Trojca Swieta na nie chrzescjanskie korzenie????????????? kobieto, tak pisze w Twojej Biblii???? zalamka. Diabelska sekta.
                        • czubata Re: Jehowi a modlitwa.... 30.09.11, 18:49
                          ferro2 napisała:

                          >Diabelska sekta.

                          To złap za wiadro z pomyjami. Argumentacja rodem jak u moich dzieci, "nie bo nie,bo tak mi się podoba". Zastanawiam się czy ty w ogóle Biblię na oczy widziałaś.
                          • kolter-xl Re: Jehowi a modlitwa.... 25.04.12, 00:39
                            czubata napisała:

                            > ferro2 napisała:
                            >
                            > >Diabelska sekta.
                            >
                            > To złap za wiadro z pomyjami. Argumentacja rodem jak u moich dzieci, "nie bo ni
                            > e,bo tak mi się podoba". Zastanawiam się czy ty w ogóle Biblię na oczy widziałaś.

                            Ona czyta i biblie i pismo święte też czyta :))
                        • kolter-xl Re: Jehowi a modlitwa.... 25.04.12, 00:35
                          ferro2 napisała:

                          > Trojca Swieta na nie chrzescjanskie korzenie?????????????

                          Dokładnie !! setki lat przed Jezusem wierzono w triady bóstw .

                          kobieto, tak pisze w
                          > Twojej Biblii????

                          No a w twojej jest choćby jakiekolwiek odniesienie do tego ze jest jakiś trzech bogów w jednym ???

                          >zalamka. Diabelska sekta.

                          Wydaje mi się ze ty nie znosisz ludzi którzy mają coś do powiedzenia na temat swojej wiary, katolików tolerujesz bo to w tym temacie ciemniaki :))
                    • kolter-xl Re: Jehowi a modlitwa.... 24.04.12, 23:55
                      skomar102 napisał:

                      > Tylko że Śj nie są chrześcijanami.

                      No a kto o tym decyduje ??

                      . Większość Kościołów i Kościelnych Wspólnot Chrześcijańskich jest jednak zdani
                      > a, że Świadkowie Jehowy nie są chrześcijanami. Wśród podstawowych kryteriów chr
                      > zęścijaństwa wymienia się: Chrzest Święty wodą w Imię Ojca i Syna i Ducha Święt
                      > ego oraz wyznanie wiary w Symbolu nicejskim.

                      Poza tym chrześcijanie nie są złodziejami jak np ty tutaj wklejać cudzy tekst, taki rodzaj kradzieży nazywa się plagiatem.

                      grono.net.pl/jak-zagiac-swiadkow-jehowyy/topic/19793801/sl/dlaczego-swiadkowie-jechowy-nie-sa-chrzescijanami/0/0/0/0/#bottom
                  • feel_good_inc Re: Jehowi a modlitwa.... 21.09.11, 09:25
                    czubata napisała:
                    > W starym testamencie Bóg zakomunikował iż "nie będziesz czcił innych Bogów poza
                    > mną". Tym Bogiem był niejaki Jahwe. Bo Jahwe jest bogiem o którym mowa w Bibli
                    > i. Więc chyba jednak ważne jest/z punktu widzenia Boga/ do jakiego kościoła cho
                    > dzimy.

                    No tak, jeżeli zwrócisz uwagę na to, że te wpisy zostały dodane, gdy jeden z żydowskich władców w czasie wojny postrącał z panteonu resztę politeistycznego tałatajstwa i przepisał księgi zamieniając imiona wszystkich bogów na imię boga wojny, Jahwe (po czym zostało parę niedoróbek, takich jak zostawione w kilku miejscach imię innego boga-stwórcy, Ela bądź Elohima), to bardzo ważne było dla niego to, żeby Izrael wierzył tylko w jednego boga.
                    • mirek-73 Re: Jehowi a modlitwa.... 22.09.11, 20:32
                      feel_good_inc napisał:

                      No tak, jeżeli zwrócisz uwagę na to, że te wpisy zostały dodane, gdy jeden z żydowskich władców w czasie wojny postrącał z panteonu resztę politeistycznego tałatajstwa i przepisał księgi zamieniając imiona wszystkich bogów na imię boga wojny, Jahwe (po czym zostało parę niedoróbek, takich jak zostawione w kilku miejscach imię innego boga-stwórcy, Ela bądź Elohima), to bardzo ważne było dla niego to, żeby Izrael wierzył tylko w jednego boga.


                      Co do Ela lub Elohima to bym się zgodził,ale z jakiej racji mam wierzyć w żydowskiego Boga Jehowę-Jahwe,o którym nic nie nauczał Syn Boży Jestem Chrystus i apostołowie.
                      • kolter-xl Re: Jehowi a modlitwa.... 25.04.12, 00:24
                        mirek-73 napisał:
                        mam wierzyć w żydow
                        > skiego Boga Jehowę-Jahwe,o którym nic nie nauczał Syn Boży Jestem Chrystus i apostołowie.

                        No a o jakim tu imieniu mowa ??

                        Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje!

                        gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię

                        Ojcze, wsław Twoje imię. Wtem rozległ się głos z nieba: Już wsławiłem i jeszcze wsławię.

                        Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata. Twoimi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zachowali słowo Twoje.
                    • czubata Re: Jehowi a modlitwa.... 22.09.11, 20:41
                      > No tak, jeżeli zwrócisz uwagę na to, że te wpisy zostały dodane, gdy jeden z ży
                      > dowskich władców w czasie wojny postrącał z panteonu resztę politeistycznego ta
                      > łatajstwa i przepisał księgi zamieniając imiona wszystkich bogów na imię boga w
                      > ojny, Jahwe (po czym zostało parę niedoróbek, takich jak zostawione w kilku mie
                      > jscach imię innego boga-stwórcy, Ela bądź Elohima), to bardzo ważne było dla ni
                      > ego to, żeby Izrael wierzył tylko w jednego boga.
                      >

                      Źródło tej wiedzy by się przydało.Wiarygodne. Na lekcjach historii o niczym takim nie wspomniano.
                      • mirek-73 Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 22.09.11, 21:12
                        W NT prawdziwego Boga Ojca-Matkę,Miłość-Mądrość, zmniejszono o Jego żeńską część Mądrość-Ducha Świętego i przerobiono na Boga Ojca.Na dodatek z Mądrości jako Ducha Świętego,żeńskiej części Boga,uczyniono trzecią męską osobę Boga.

                        Kto świadomie sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce?
                        • czubata Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 22.09.11, 21:39
                          > W NT prawdziwego Boga Ojca-Matkę,Miłość-Mądrość, zmniejszono o Jego żeńską częś
                          > ć Mądrość-Ducha Świętego i przerobiono na Boga Ojca.Na dodatek z Mądrości jako
                          > Ducha Świętego,żeńskiej części Boga,uczyniono trzecią męską osobę Boga.
                          >

                          Czytając PŚ, nie zauważyłam takiej transformacji.W szkole uczyłam się o starym testamencie, tam żadnej żeńskiej wersji Boga nie było,czy też trójczęści bądź transseksualizmu.Osobowości mnogiej też zdaje się Bóg nie posiadał wówczas, nie wiem jak jest teraz,świat idzie do przodu ponoć.
                          • skomar102 Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 23.09.11, 17:32
                            czubata napisała:

                            > > W NT prawdziwego Boga Ojca-Matkę,Miłość-Mądrość, zmniejszono o Jego żeńsk
                            > ą częś
                            > > ć Mądrość-Ducha Świętego i przerobiono na Boga Ojca.Na dodatek z Mądrości
                            > jako
                            > > Ducha Świętego,żeńskiej części Boga,uczyniono trzecią męską osobę Boga.
                            > >
                            >
                            > Czytając PŚ, nie zauważyłam takiej transformacji.W szkole uczyłam się o starym
                            > testamencie, tam żadnej żeńskiej wersji Boga nie było,czy też trójczęści bądź t
                            > ransseksualizmu.Osobowości mnogiej też zdaje się Bóg nie posiadał wówczas, nie
                            > wiem jak jest teraz,świat idzie do przodu ponoć.

                            Biblia mówi o Bogu w Trójcy Świętej tak było jest i będzie.
                                • pocoo Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 27.09.11, 13:59
                                  pocoo napisała:

                                  > prozaic napisał:
                                  >
                                  > > skomar raczył napisać:
                                  > > > Biblia mówi o Bogu w Trójcy Świętej tak było jest i będzie.
                                  > >
                                  > > Gdzie?
                                  > >
                                  > No jak to gdzie?
                                  Kto mógł wymyślić, że jedna część Boga zapłodniła kobietę aby mogła się narodzić druga częsć Boga na ziemi, która się modliła do trzeciej części Boga pozostałej w niebie i wypełniała całkowicie jej wolę.Kto?Na pewno Bóg,tylko która część?
                                • kolter-xl Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 25.04.12, 00:47
                                  skomar102 napisał:

                                  > prozaic napisał:
                                  >
                                  > > skomar raczył napisać:
                                  > > > Biblia mówi o Bogu w Trójcy Świętej tak było jest i będzie.
                                  > >
                                  > > Gdzie?
                                  >
                                  > A tu.

                                  > MT 3,11

                                  Ja was chrzczę wodą dla nawrócenia; lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem.

                                  No gdzie tu mowa o trójcy ??

                                  > ŁK 11,13

                                  Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą.

                                  No znowu nie widać

                                  > J 7,38-39

                                  Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza. (39) A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego; Duch bowiem jeszcze nie był /dany/, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony.

                                  Qurde i nic !!

                                  > J 14,16-17
                                  > J 16,7
                                  > J 16,13
                                  > Dz 1,4-8
                                  > Dz 2,4
                                  > Dz 2,38
                                  > Dz 4,31
                                  > Wystarczy czy jeszcze mało.

                                  No daj choć jeden dowód ?????
                            • pocoo Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 27.09.11, 16:32
                              skomar102 napisał:

                              > Biblia mówi o Bogu w Trójcy Świętej tak było jest i będzie.

                              Jedna religia ma kilku bogów,inna kilkunastu a chrześcijaństwo...trzy osoby w jednym Bogu.
                              Jezeli jeszcze znajdziesz w Biblii werset o wniebowstąpieniu lub wniebowzięciu Marii matki Boga to zadziwisz mnie niesamowicie.
                              Chcę przypomnieć,że człowiek ma matkę a Bóg jej nie potrzebuje.
                              • skomar102 Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 27.09.11, 17:47
                                pocoo napisała:


                                > Jedna religia ma kilku bogów,inna kilkunastu a chrześcijaństwo...trzy osoby w j
                                > ednym Bogu.

                                Nie przekręcaj, jest jeden Bóg w Trzech Osobach ( Trójca Święta )


                                > Jezeli jeszcze znajdziesz w Biblii werset o wniebowstąpieniu lub wniebowzięciu
                                > Marii matki Boga to zadziwisz mnie niesamowicie.

                                Prawdę o Wniebowzięciu NMP ogłosił jako dogmat wiary papież Pius XII 1 listopada 1950 r. w Konstytucji apostolskiej "Munificentissimus Deus":

                                "...powagą Pana naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła i Naszą, ogłaszamy, orzekamy i określamy jako dogmat objawiony przez Boga: że Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej" (Breviarium fidei VI, 105)

                                > Chcę przypomnieć,że człowiek ma matkę a Bóg jej nie potrzebuje.

                                Jezus jest Bogiem i człowiekiem i ma matkę
                                • pocoo Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 27.09.11, 18:39
                                  skomar102 napisał:

                                  > Nie przekręcaj, jest jeden Bóg w Trzech Osobach ( Trójca Święta )

                                  Czyli tak jak napisałam;Jedna część Boga zapłodniła Marię(Duch Święty),druga narodziła się jako człowiek(Jezus) i modliła się do tej części w niebie(Bóg Ojciec) i mówiła ,że wypełnia Jego wolę.Na dodatek przed skonaniem Jezus zawołał głosem wielkim:"BOŻE MÓJ,BOŻE MÓJ CZEMUŚ MNIE OPUŚCIŁ"?Genialne.


                                  > Prawdę o Wniebowzięciu NMP ogłosił jako dogmat wiary papież Pius XII 1 listopad
                                  > a 1950 r. w Konstytucji apostolskiej "Munificentissimus Deus":

                                  Prosiłam Ciebie o werset z Biblii.Ponieważ ewangelie były spisywane 60,80,100 lat po śmierci Jezusa to tak doniosły fakt jak Wniebowzięcie Marii powinien być odnotowany.Nie ma? A może wtedy wniebowzięcie , zmartwychwstanie sprawiedliwych i ich wniebowzięcie (w momencie kiedy Jezus umarł groby się otworzyły i zmartwychwstali sprawiedliwi) były na porządku dziennym ,nie wartym wspomnienia?
                                  To co wyprawiają w twoim Kościele to Twoja sprawa a nie wszystkich Chrześcijan.
                                  Dlaczego "tę prawdę" o wniebowzięciu Marii ogłosił Twój papież prawie 2000 lat po jej śmierci?Co było przedtem?
                                  Kiedy Wojtyła pod koniec życia w tym watykańskim piekle powiedział,że Maria umarła tak jak inni ludzie i nie ma w Biblii wzmianki o jej wniebowzięciu to zaczął się krzyk o ABDYKACJĘ,bo niby się mu w głowie pomieszało.Tylko nie pisz,że o tym nie słyszałeś.
                                  • skomar102 Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 27.09.11, 19:24
                                    pocoo napisała:
                                    > Czyli tak jak napisałam;Jedna część Boga zapłodniła Marię(Duch Święty),druga na
                                    > rodziła się jako człowiek(Jezus) i modliła się do tej części w niebie(Bóg Ojcie
                                    > c) i mówiła ,że wypełnia Jego wolę

                                    Bóg jest wieczny w Trójcy Świętej .


                                    Katolicy wierzą w Jedynego Boga ale w Trzech Osobach nazywanych razem Trójcą Świętą.
                                    Pismo święte wiele razy wymienia te Trzy Osoby. Po raz pierwszy Bóg objawia się w Trzech Osobach podczas chrztu Jezusa Mt 3,16-17: „A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w
                                    którym mam upodobanie»
                                    J 14,26: „A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem.”
                                    Duch zostaje posłany przez Ojca w imieniu Syna i przypomina co Syn powiedział;

                                    Mt 28,19: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.” Jezus nakazuje udzielać chrztu w imieniu Trzech Osób: Ojca , Syna i Ducha Świętego. W wielu miejscach Pismo Święte wymienia razem te Trzy Osoby,

                                    14,16-18: „Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze - Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was.”


                                    > Kiedy Wojtyła pod koniec życia w tym watykańskim piekle powiedział,że Maria uma
                                    > rła tak jak inni ludzie i nie ma w Biblii wzmianki o jej wniebowzięciu to zaczą
                                    > ł się krzyk o ABDYKACJĘ,bo niby się mu w głowie pomieszało.Tylko nie pisz,że o
                                    > tym nie słyszałeś.

                                    Słyszałem tą bajkę lecz to tylko bajka nie wierz w to.






                                • czubata Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 01.10.11, 00:33
                                  > "...powagą Pana naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła i N
                                  > aszą, ogłaszamy, orzekamy i określamy jako dogmat objawiony przez Boga: że Niep
                                  > okalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z d
                                  > uszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej" (Breviarium fidei VI, 105)

                                  Oczywiście to nie jest werset Biblijny. Gdyby człowiek nie był wnikliwy toby na słowo uwierzył.
                                  • pocoo Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 01.10.11, 08:30
                                    czubata napisała:

                                    Niep
                                    > > okalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życ
                                    > ia z d
                                    > > uszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej" (Breviarium fidei VI,
                                    > 105)
                                    >
                                    > Oczywiście to nie jest werset Biblijny. Gdyby człowiek nie był wnikliwy toby na
                                    > słowo uwierzył.

                                    Oj ,czepiasz się.Ten dogmat został ogłoszony w 1950 roku.Długo wymyślali i wymyślili.
                                    Wg katolików Maria też była niepokalanie poczęta.Jak myślą...to wymyślą.
                                    Maria była wiecznie dziewicą nawet po urodzeniu siódmego dziecka.To dopiero cud.
                                    Jeżeli katolicy poprawiają Słowo Boże i uzupełniają po swojemu to znaczy,że czują się mądrzejsi od Boga.No to im za te mądrości Bóg godziwie zapłaci.
                                    • skomar102 Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 01.10.11, 14:53
                                      pocoo napisała:


                                      > Oj ,czepiasz się.Ten dogmat został ogłoszony w 1950 roku.Długo wymyślali i wymy
                                      > ślili.

                                      Nikt tego nie wymyślił to jest fakt niezaprzeczalny.

                                      > Wg katolików Maria też była niepokalanie poczęta.Jak myślą...to wymyślą.
                                      > Maria była wiecznie dziewicą nawet po urodzeniu siódmego dziecka.To dopiero cud

                                      Tak, cud niepokalanego poczęcia
                                      > .
                                      > Jeżeli katolicy poprawiają Słowo Boże i uzupełniają po swojemu to znaczy,że czu
                                      > ją się mądrzejsi od Boga.No to im za te mądrości Bóg godziwie zapłaci.

                                      To nie katolicy to wy czujecie się mądrzejsi od Boga
                                  • skomar102 Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 01.10.11, 14:47
                                    czubata napisała:

                                    > > "...powagą Pana naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Paw
                                    > ła i N
                                    > > aszą, ogłaszamy, orzekamy i określamy jako dogmat objawiony przez Boga: ż
                                    > e Niep
                                    > > okalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życ
                                    > ia z d
                                    > > uszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej" (Breviarium fidei VI,
                                    > 105)
                                    >
                                    > Oczywiście to nie jest werset Biblijny. Gdyby człowiek nie był wnikliwy toby na
                                    > słowo uwierzył.

                                    Błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli.
                                • kolter-xl Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 25.04.12, 00:52
                                  skomar102 napisał:

                                  >
                                  > Nie przekręcaj, jest jeden Bóg w Trzech Osobach ( Trójca Święta )

                                  Ta ,u Egipcjan z tysiąc lat przed Jezusem tak było , no i w Babilonie.

                                  >
                                  > Prawdę o Wniebowzięciu NMP ogłosił jako dogmat wiary papież Pius XII 1 listopad
                                  > a 1950 r. w Konstytucji apostolskiej "Munificentissimus Deus":

                                  No to na bakier z biblią jest ta konstytucja :)) Paweł pisał wyraźnie ze do nieba nie pójdzie ciało i krew a Marię, Pius tam z butami i workiem ziemniaków wysłał :))

                                  > Jezus jest Bogiem i człowiekiem i ma matkę

                                  Aha czyli to ona jest stwórcą świata ??
                        • skomar102 Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 23.09.11, 17:27
                          mirek-73 napisał:

                          > W NT prawdziwego Boga Ojca-Matkę,Miłość-Mądrość, zmniejszono o Jego żeńską częś
                          > ć Mądrość-Ducha Świętego i przerobiono na Boga Ojca.Na dodatek z Mądrości jako
                          > Ducha Świętego,żeńskiej części Boga,uczyniono trzecią męską osobę Boga.
                          >
                          > Kto świadomie sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce?

                          To raczej ty chcesz sfałszować naukę o Bogu.
                          • czubata Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 30.09.11, 18:39
                            W Biblii pisze że Adam i Ewa stali się jednym ciałem. Czy to oznacza że stali się dwiema osobami w jednej?

                            Triady bóstw występowały już w starożytnym Egipcie. W wielu starożytnych wierzeniach występowały święte trójce. Do chrześcijaństwa to wierzenie zostało włączone wiele lat po Chrystusie, na podstawie tego że Jezus mówił iż "ojciec i ja jedno jesteśmy". Ale nie sądzę aby miał na myśli to iż on czy też Bóg jest trzema osobami w jednej, po pierwsze, bo to jest wbrew wszelkiej logice, po drugie, bo można być jednością, nie koniecznie fizycznie. No chyba że Bóg, Jezus i Duch Święty (któremu też błędnie nadaje się osobowość) są trojaczkami syjamskimi. Zakładając jednak że Bóg i Jezus to byty doskonałe,wad fizycznych nie posiadają. Bóg i Jezus są jednością bo są bardzo ze sobą zżyci i są jednej myśli, mają wspólne cele, jak dobry ojciec z dobrym synem. Ale wiadomo, że ludzie wolą sprawy skomplikowane i niewytłumaczalne, bo to dodaje nutę mistyczności ich wierzeniom.
                            • skomar102 Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 30.09.11, 19:31
                              czubata napisała:

                              > W Biblii pisze że Adam i Ewa stali się jednym ciałem. Czy to oznacza że stali s
                              > ię dwiema osobami w jednej?

                              Na tej samej zasadzie jak mąż i żona po ślubie są jednym ciałem.

                              >
                              > Triady bóstw występowały już w starożytnym Egipcie. W wielu starożytnych wierze
                              > niach występowały święte trójce. Do chrześcijaństwa to wierzenie zostało włączo
                              > ne wiele lat po Chrystusie, na podstawie tego że Jezus mówił iż "ojciec i ja je
                              > dno jesteśmy".

                              Świadkowie Jehowy twierdzą, że Trójca Święta jest wymysłem księży katolickich w późniejszych wiekach. Tymczasem nauka o Trójcy Świętej jest oparta na Piśmie Świętym. Właśnie z Pisma Świętego Nowego Testamentu kiedy w Jezusie Chrystusie nastąpiła pełnia objawienia Bożego, dowiadujemy się o istnieniu Trójjedynego Boga.
                              Pismo święte wiele razy wymienia te Trzy Osoby. Po raz pierwszy Bóg objawia się w Trzech Osobach podczas chrztu Jezusa Mt 3,16-17: „A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie».”Zobaczmy teraz J 14,26: „A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem.
                              Mt 28,19: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.” Jezus nakazuje udzielać chrztu w imieniu Trzech Osób: Ojca , Syna i Ducha Świętego. W wielu miejscach Pismo Święte wymienia razem te Trzy Osoby,
                              ŚJ głoszą, że nauka o Trójcy powstała dopiero w IV w. W jednej z ich książek pt. Człowiek poszukuje Boga czytamy: „Sobór Nicejski położył fundament pod przyszłą naukę o trójcy świętej.” Więc książka ta błędnie podaje, że nauka o Trójcy Świętej zaczęła się rozwijać dopiero od Soboru Nicejskiego w IV wieku. Przecież nauka ta została przekazana już w Piśmie Świętym. Tę prawdę przekazał nam Jezus. Potem Apostołowie. Po Apostołach o Bogu w Trzech Osobach uczyli ojcowie apostolscy, czyli Ci którzy zostali wyznaczeni przez Apostołów. Później następcy ojców apostolskich i tak prawda ta głoszona jest do dziś. ŚJ nie potrafią pogodzić się z myślą, że rozum człowieka jest ograniczony, że Bóg w Trójcy Jedyny jest tajemnicą i człowiek nie jest w stanie pojąć Jego doskonałego Bożego Majestatu. ŚJ mówią, iż nie możliwe jest, aby trzy osoby były jedną, aby stanowiły jedno, a Pismo Święte im odpowiada 1J 5,7-8: „Trzej bowiem dają świadectwo: Duch, woda i krew, a ci trzej w jedno się łączą.”





                              • czubata Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 30.09.11, 19:52
                                > Na tej samej zasadzie jak mąż i żona po ślubie są jednym ciałem.

                                Na tej zasadzie że tworzą zespół.

                                ": „A gdy Jezus został o
                                > chrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał
                                > Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nie
                                > ba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie».̶

                                To oznacza że są trójbóstwem? Bo zstąpił na niego Duch Boży? Czy to oznaczało że rozpoczęła się jego misja? I że Bóg jest z Nim?

                                A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec po
                                > śle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja w
                                > am powiedziałem.

                                Czy to oznacza że Duch święty, Bóg oraz Jezus są trzema osobami w jednej?
                                Pod wpływem ducha oni sobie przypominali wszystko,tak jak Jezus sobie przypomniał o swoim niebiańskim istnieniu zanim stał się człowiekiem.

                                Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrzt
                                > u w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.” Jezus nakazuje udzielać chrztu w
                                > imieniu Trzech Osób: Ojca , Syna i Ducha Świętego.

                                Gdzie jest napisane że Duch Święty ma osobowość?

                                > ŚJ głoszą, że nauka o Trójcy powstała dopiero w IV w. W jednej z ich książek pt
                                > . Człowiek poszukuje Boga czytamy: „Sobór Nicejski położył fundament pod
                                > przyszłą naukę o trójcy świętej.” Więc książka ta błędnie podaje, że nauk
                                > a o Trójcy Świętej zaczęła się rozwijać dopiero od Soboru Nicejskiego w IV wiek
                                > u. Przecież nauka ta została przekazana już w Piśmie Świętym. Tę prawdę przekaz
                                > ał nam Jezus. Potem Apostołowie. Po Apostołach o Bogu w Trzech Osobach uczyli o
                                > jcowie apostolscy, czyli Ci którzy zostali wyznaczeni przez Apostołów. Później
                                > następcy ojców apostolskich i tak prawda ta głoszona jest do dziś. ŚJ nie potra
                                > fią pogodzić się z myślą, że rozum człowieka jest ograniczony, że Bóg w Trójcy
                                > Jedyny jest tajemnicą i człowiek nie jest w stanie pojąć Jego doskonałego Bożeg
                                > o Majestatu. ŚJ mówią, iż nie możliwe jest, aby trzy osoby były jedną, aby stan
                                > owiły jedno, a Pismo Święte im odpowiada 1J 5,7-8: „Trzej bowiem dają świ
                                > adectwo: Duch, woda i krew, a ci trzej w jedno się łączą.”
                                >

                                Tą stronkę internetową czytałam przed chwilą właśnie i wstrzymałam się przed jej cytowaniem bo sporządził ją "bóg wie kto" i "bóg wie kiedy".
                                Duch Święty to nie osoba. O tym że zostaje zsyłany,to jeszcze nie świadczy o tym że to osoba. Równie dobrze może to być moc od Boga która sprawia że człowiek ma siłę przetrwania, mówienia,działania. Gdyby był jakąś ważną osobą,toby w Biblii został dokładnej opisany, tak jak Jezus, jak Apostołowie, tak jak w ST inne osoby dla Boga ważne. I miałby konkretnie imię, bo dlaczego duch, skoro Paweł był Pawłem, Piotr Piotrem,Dawid Dawidem,Salomon Salomonem,Jesse Jessim, a Duch sobie Duchem? I żadne tego Ducha dzieje nie opisane? Bo może nie było co opisywać prócz tego że stępował na wybranych,bo był mocą którą Bóg zsyłał.
                                • czubata Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 30.09.11, 19:59
                                  Nie wspominając o tym że Żydzi o żadnym duchu nic nie wspominali, bo mieli jednoosobowego Boga, i Jezus się żydem urodził i kontynuował to samo pojęcie tylko o wiele bardziej je rozwinął,jak na "nowsze" czasy przystało. Myślę że to ma wielkie znaczenie że Jezus urodził się akurat w rodzinie żydów,wyznawców Boga Jahwe, jednego Boga i jednej osobowości. Gdyby miała to być triada bóstw,toby się urodził u pogan.Ale on miał i urodził się u żydów.
                                  • pocoo Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 30.09.11, 20:15
                                    czubata napisała:

                                    Ale on miał i urodził się u żydów.

                                    A teraz duchowo Jezus przyszedł na ziemię w 1914 roku.Czyż nie tak głoszą świadkowie Jehowy?
                                    Ach te wyliczenia.Napisz,co Jezus duchowo robi na ziemi?Miało go ujrzeć wszelkie oko.Pierwsza Wojna Światowa nie dotarła do wszystkich zakątków ziemi.
                                    • czubata Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 30.09.11, 20:35
                                      Jezus jest osobą duchową. Jego ludzkie wcielenie było tymczasowe. W czasach starożytnych zbuntowani aniołowie też przybierali ciała ludzkie, o czy opowiada Biblia, ale w niecnych celach,a konkretnie w celach kopulacyjnych. Jezus powrócił do swojego statusu bytu pozaludzkiego i jest. Po prostu jest. Pierwsza wojna nie dotarła do pigmejów, ale wśród pigmejów jeden Świadek Jehowy jest, więc dobra nowina tam dotarła. Czyli jej zasięg jest już spory. duchowo Jezus jest,bo już nie pod ludzką postacią. Bo Słowo stało się ciałem,ale tylko na chwilę i w konkretnym celu. Mnie w 1914 nie było na świecie, więc ja sobą poświadczyć nie mogę. Ale nikt nie powie że wtedy świat nie wywrócił się do góry nogami. Ci którzy wtedy byli,już ci o tym nie opowiedzą, bo ich nie ma. Ale mój tata przeżył drugą wojnę światową, i mi opowiedział. Jedno i drugie (wojna) było bezprecedensowe.
                                      • czubata Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 30.09.11, 20:56
                                        A gdy siedział na Górze Oliwnej, podeszli do niego na osobności uczniowie, mówiąc: „Powiedz nam: Kiedy to nastąpi i co będzie znakiem twojej obecności oraz zakończenia systemu rzeczy?”

                                        4 A Jezus, odpowiadając, rzekł do nich: „Baczcie, żeby was nikt nie wprowadził w błąd; 5 bo wielu przyjdzie, powołując się na moje imię i mówiąc: ‚Ja jestem Chrystusem’; i w błąd wprowadzą wielu. 6 Będziecie słyszeć o wojnach, a także wieści wojenne; baczcie, żebyście się nie przerazili. Bo to musi nastąpić, ale to jeszcze nie koniec.

                                        7 „Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu, będą też niedobory żywności i trzęsienia ziemi w jednym miejscu po drugim. 8 Wszystko to jest początkiem dręczących boleści.

                                        9 „Wtedy ludzie będą was wydawać na ucisk i będą was zabijać, i ze względu na moje imię będziecie przedmiotem nienawiści wszystkich narodów. 10 Wtedy też wielu się zgorszy i jedni drugich będą zdradzać, i będą jedni drugich nienawidzić. 11 I powstanie wielu fałszywych proroków, i wielu wprowadzą w błąd; 12 a z powodu wzrostu bezprawia miłość większości oziębnie. 13 Ale kto wytrwa do końca, ten zostanie wybawiony. 14 I ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec. "

                                        Naród przeciwko narodowi powstał i były dręczące boleści. A teraz w dodatku są trzęsienia ziemi w jednym miejscu po drugim, i niedobory żywności to na porządku dziennym. Nie potrzeba do tego Afryki. Fałszywych proroków od groma. Nieustannie jakieś końce świata nawet na tym forum. No się zgadza,zgadza się.
                                        • pocoo Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 30.09.11, 22:29
                                          czubata napisała:

                                          > Naród przeciwko narodowi powstał i były dręczące boleści. A teraz w dodatku są
                                          > trzęsienia ziemi w jednym miejscu po drugim, i niedobory żywności to na porządk
                                          > u dziennym. Nie potrzeba do tego Afryki. Fałszywych proroków od groma. Nieustan
                                          > nie jakieś końce świata nawet na tym forum. No się zgadza,zgadza się.


                                          Trzęsienia ziemi zawsze były bo taka jest budowa ziemi i płyty tektoniczne się ścierają.
                                          Gdybyś poczytała historię (tylko Europy) to może doszłoby do Ciebie,że czasy obecne są sielskie i anielskie w porównaniu z tym co było.Cofnij się 500,1000 lat a sama zobaczysz.
                                          • czubata Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 01.10.11, 17:21
                                            >Trzęsienia ziemi zawsze były bo taka jest budowa ziemi i płyty tektoniczne się ścierają.
                                            Gdybyś poczytała historię (tylko Europy) to może doszłoby do Ciebie,że czasy obecne są sielskie i anielskie w porównaniu z tym co było.Cofnij się 500,1000 lat a sama zobaczysz.

                                            Pierwsza wojna światowa była ogromnym wstrząsem politycznym, więc może nie tylko literalne trzęsienia ziemi Jezus miał na myśli. Ostatnio gdy oglądałam wiadomości był w nich taki nagłówek " wielkie wstrząsy polityczne", i tego się nie da zanegować,są one teraz w jednym miejscu po drugim. Sprawy geologiczne swoją drogą. Pod względem politycznym od czasu wojen światowych nie mamy ani sielsko ani anielsko.
                                      • pocoo Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 30.09.11, 22:20
                                        czubata napisała:

                                        > Jezus jest osobą duchową. Jego ludzkie wcielenie było tymczasowe.

                                        Częsciowo masz rację.Po zmartwychwstaniu Jezus był duchem? Wg mnie i tak i nie.Jadł,pił ale i przechodził przez ścianę.To co działo się od czasu zmartwychwstania do wniebowstąpienia jest grubymi nićmi szyte.Każdy Kościół tłumaczy to po swojemu czytając jedną Biblię.Kto ma rację?

                                        W czasach sta
                                        > rożytnych zbuntowani aniołowie też przybierali ciała ludzkie, o czy opowiada Bi
                                        > blia, ale w niecnych celach,a konkretnie w celach kopulacyjnych.

                                        Czy chodzi ci o Genesis VI;1-4?Nie mogę się doczytać zbuntowanych aniołów.
                                        • czubata Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 01.10.11, 17:25
                                          > Częsciowo masz rację.Po zmartwychwstaniu Jezus był duchem? Wg mnie i tak i nie.
                                          > Jadł,pił ale i przechodził przez ścianę.To co działo się od czasu zmartwychwsta
                                          > nia do wniebowstąpienia jest grubymi nićmi szyte.Każdy Kościół tłumaczy to po s
                                          > wojemu czytając jedną Biblię.Kto ma rację?

                                          Materializował się. Tak to wygląda. Bo człowiekiem już nie był skoro mógł przechodzić przez ściany. To jest moja osobista refleksja,bo ja się jeszcze nad tym prawdę powiedziawszy nie zastanawiałam,jakoś to nie przykuło mojej uwagi,ale ciekawe.
                                        • kolter-xl Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 25.04.12, 16:56
                                          pocoo napisała:

                                          > Częsciowo masz rację.Po zmartwychwstaniu Jezus był duchem? Wg mnie i tak i nie.
                                          > Jadł,pił ale i przechodził przez ścianę.

                                          No a aniołowie którzy odwiedzili Abrahama czy lota 18 -19 rozdziale księgi rodzaju byli duchami w tym czasie ??

                                          >To co działo się od czasu zmartwychwstania do wniebowstąpienia jest grubymi nićmi >szyte.Każdy Kościół tłumaczy to po swojemu czytając jedną Biblię.Kto ma rację?

                                          Widać raz robił za ducha a innym razem nie :))

                                          > W czasach sta
                                          > > rożytnych zbuntowani aniołowie też przybierali ciała ludzkie, o czy opowi
                                          > ada Biblia, ale w niecnych celach,a konkretnie w celach kopulacyjnych.
                                          >
                                          > Czy chodzi ci o Genesis VI;1-4?Nie mogę się doczytać zbuntowanych aniołów.

                                          No akurat tutaj pisze o tym Piotr w swoich listach. Poza tym jeden niezbyt ogólnie rozgarnięty katolicki teolog też to przyznaje .

                                          Jak sie wydaje, wiara w seksualny grzech aniołów faktycznie istniała w Izraelu.

                                          www.kosciol.pl/content/article/20040507110647523.htm
                                • skomar102 Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 30.09.11, 21:09
                                  czubata napisała:
                                  > Na tej zasadzie że tworzą zespół.

                                  Ty z mężem ( jeśli jesteś mężatką ) to jesteście zespołem ludzi
                                  czy jednością małżonków ?

                                  > To oznacza że są trójbóstwem? Bo zstąpił na niego Duch Boży? Czy to oznaczało ż
                                  > e rozpoczęła się jego misja? I że Bóg jest z Nim?

                                  Bóg jest jeden w Trójcy Świętej ( BÓG OJCIEC SYN BOŻY DUCH ŚWIĘTY )
                                  jest wieczny, Stworzyciel Nieba i Ziemi.

                                  > Czy to oznacza że Duch święty, Bóg oraz Jezus są trzema osobami w jednej?
                                  > Pod wpływem ducha oni sobie przypominali wszystko,tak jak Jezus sobie przypomni
                                  > ał o swoim niebiańskim istnieniu zanim stał się człowiekiem.

                                  Jezus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem.

                                  Gdzie jest napisane że Duch Święty ma osobowość?

                                  Biblia wyraźnie odróżnia moc Bożą od Ducha Świętego.
                                  Bo czy jest możliwe, aby duch, który nie ma osobowości, potrafił mówić? Łk 1,28: „Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, ».” Albo czy duch, który nie ma osobowości byłby w stanie trącić Piotra? Dz 12,7: „Wtem zjawił się anioł Pański i światłość zajaśniała w celi. Trąceniem w bok obudził Piotra i powiedział: «Wstań szybko!» Równocześnie z rąk [Piotra] opadły kajdany". Tak więc nie można sądzić, że Duch Święty nie jest osobą, bo oznaczało by to, że anioły, które są też duchami nie są osobami. A idąc dalej za tym stwierdzeniem należy przyjąć, że Jezus też nie jest osobą, bo ŚJ uważają Go za archanioła Michała.
                                  Pismo Święte wbrew temu co głoszą ŚJ, wyraźnie odróżnia moc Bożą od Ducha Świętego Łk 1,35: „Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym.”Anioł mówi do Maryi: zstąpi na Ciebie Duch Święty i moc Najwyższego osłoni Cię. Anioł przepowiada, że moc Boża osłoni Maryję, ale nie dlatego, że zstąpi na Nią moc, ale zstąpi Duch Święty, który jest pełen mocy. Bo Duch Święty ma wielką moc 1P 1,12: „Im też zostało objawione, że nie im samym, ale raczej wam miały służyć sprawy obwieszczone wam przez tych, którzy wam głosili Ewangelię mocą zesłanego z nieba Ducha Świętego. Wejrzeć w te sprawy pragną aniołowie.” Apostoł Paweł napisał, że Ewangelia była głoszona mocą Ducha Świętego, czyli mocą którą posiada Duch Święty.
                                  Chrześcijanie wierzą w Boga, który w Nowym Testamencie objawił się jako Jedyny Bóg w Trzech Osobach: Ojcu, Synu i Duchu Świętym. Wierzą więc, że Duch Święty jest Trzecią Osobą Bożą i jest równy Ojcu i Synowi.

                                  > Tą stronkę internetową czytałam przed chwilą właśnie i wstrzymałam się przed je
                                  > j cytowaniem bo sporządził ją "bóg wie kto" i "bóg wie kiedy"

                                  Te stronkę napisał ktoś kto dobrze zna wyznanie Świadków Jehowy
                                  jak wypaczają biblię.
                                  Jeśli możesz to odpowiedz na poniższe pytania

                                  1) Dlaczego uczycie, że Duch Święty nie jest osobą, skoro Biblia nie zawiera takiego zaprzeczenia?

                                  2) Dla czego uczycie, że Duch Święty nie jest osobą, ale siłą, skoro jest On wymieniony„obok” Ojca i Jezusa (Mt 28:19), w których posiadaniu jest przecież już siła?

                                  3) Dla czego uczycie, że Duch Święty nie jest Bogiem, skoro Wasza Biblia wskazuje na co innego: „postąpił fałszywie wobec ducha świętego (...) postąpiłeś fałszywie(...) wobec Boga” (Dz 5:3-4)?

                                  4)Dlaczego przez wiele lat nauczaliście, że Duch Święty jest „mocą”, a teraz zaprzeczacie temu: „nie jest mocą” („Skorowidz do publikacji Towarzystwa Strażnica 1986-2000” 2003 s. 111)?




                                  .



                                  • czubata Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 30.09.11, 21:24
                                    > Ty z mężem ( jeśli jesteś mężatką ) to jesteście zespołem ludzi
                                    > czy jednością małżonków ?

                                    Jesteśmy jednością,bo razem tworzymy zespół zwany rodziną. Ale on nie jest mną ani ja nim.

                                    „Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan
                                    > z Tobą, ».” Albo czy duch, który nie ma osobowości byłby w stanie t
                                    > rącić Piotra? Dz 12,7: „Wtem zjawił się anioł Pański i światłość zajaśnia
                                    > ła w celi. Trąceniem w bok obudził Piotra i powiedział: «Wstań szybko!

                                    Ale anioł został nazwany aniołem a duch duchem. Nie widzisz różnicy? Gdyby duch był bytem, toby jednakowoż aniołem został nazwany,w dodatku imieniem. Bo ten co przyszedł do Marii był zwany Danielem. Miał imię, jak każdy byt,a duch Boży pozostał sobie duchem bożym bo jest tylko duchem,tchnieniem,tym samym co powołał do życia Adama i Ewę.. Anioł,jest aniołem, Michał wręcz archaniołem, i aniołowie imienni byli,nawet Szatan swoje imię miał, też aniołem był. Duch, to nie to samo co anioł. Anioł to anioł, aniołowie w ludzkich ciałach na ziemię nawet zstępowali. Biblia nic nie mówi o duchach w pojęciu duchów jakie teraz w filmach oglądamy.
                                      • skomar102 Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 30.09.11, 21:49
                                        czubata napisała:
                                        A Duch Święty to nie wiadomo kto, bo może to nie jest ktoś,ale
                                        > coś.

                                        Pisma pierwszych chrześcijan potwierdzają Osobowość i Bóstwo Ducha Świętego.
                                        Klemens Rzymski (†101): „List do Koryntian” 58:2 „jak prawdą jest, że żyje Bóg, żyje Pan, Jezus Chrystus i Duch Św.”
                                        Ireneusz (ur.130-40): „Bóg nie potrzebował także pomocy dla stworzenia tego, co sam zamierzał stworzyć, jakby nie miał własnych rąk. Jest przy nim stale i Słowo, i Mądrość, Syn i Duch, dzięki którym i przez których stworzył wszystko w sposób wolny i swobodny, bo do nich powiedział: ‘uczyńmy człowieka na obraz i podobieństwo nasze’ [Rdz 1:26]” („Przeciw herezjom” 4:20,1).

                                          • skomar102 Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 30.09.11, 22:22
                                            czubata napisała:

                                            > List do Koryntian” 58:2
                                            >
                                            > O co w tym chodzi? List do koryntian,który bo jest ich dwa, i 58 rozdziałów? Ni
                                            > e ma tego w tysiąclatce.

                                            To fakt w tysiąclatce go nie ma

                                            Klemens Rzymski (†101): „List do Koryntian” 58:2 „jak prawdą jest, że żyje Bóg, żyje Pan, Jezus Chrystus i Duch Św.”
                                        • kolter-xl Re: Kto sfałszował w NT prawdę o Bogu Ojcu-Matce? 25.04.12, 16:47
                                          skomar102 napisał:

                                          > Pisma pierwszych chrześcijan potwierdzają Osobowość i Bóstwo Ducha Świętego.
                                          > Klemens Rzymski (†101): „List do Koryntian” 58:2 „jak p
                                          > rawdą jest, że żyje Bóg, żyje Pan, Jezus Chrystus i Duch Św.”

                                          No i gdzie tu mowa ze to są trzy równe sobie byty boskie ??

                                          > Ireneusz (ur.130-40): „Bóg nie potrzebował także pomocy dla stworzenia te
                                          > go, co sam zamierzał stworzyć, jakby nie miał własnych rąk. Jest przy nim stale
                                          > i Słowo, i Mądrość, Syn i Duch, dzięki którym i przez których stworzył wszystk
                                          > o w sposób wolny i swobodny, bo do nich powiedział: ‘uczyńmy człowieka na
                                          > obraz i podobieństwo nasze’ [Rdz 1:26]” („Przeciw herezjom&#
                                          > 8221; 4:20,1).

                                          No a tak to komentuje katolicki profesor i Biblista Paściak tłumacz księgi Izajasz w biblii Tysiąclecia

                                          img191.imageshack.us/img191/4049/img001gb.jpg