Dodaj do ulubionych

Starszy facet...

15.10.10, 19:39
Teoretycznie... Podoba mi sie szalenie starszy mezczyzna, ale nie wiem, czy bylby mna w ogole zainteresowany. Nie zrobie pierwszego kroku i nie mam pojecia, jak go zachecic do zaproszenia mnie na kawe. Widujemy sie czasem, ale zupelnie nie moge go wyczuc... Sama nie wyjde nigdy z taka propozycja. Czy starszym facetom w ogole podobaja sie takie "gowniary"? Jestem sympatyczna, bardzo szczupla i dosyc ladna, ale jednak niesmiala... Nie wiem, czy jestem interesujacym czlowiekiem. Moglabym sie okazac totalnie nudna dla niego...Nie mam znajomych w tym wieku, wiec nie wiem, czy mielibysmy w ogole o czym ze soba rozmawiac... Jestem zagubiona... i chyba bede czekac, az to zauroczenie minie.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Starszy facet... 15.10.10, 19:39
      Zależy, ile starszy i zależy, jaka z ciebie "gó...ara".
    • raohszana Re: Starszy facet... 15.10.10, 19:42
      Zależy ile starszy.
      Ale jak Ciebie przerasta zaproszenie go na wyjście, to... weź wiaderko, usyp wieżę z piasku i czekaj na księcia!
      • teletoobis Re: Starszy facet... 15.10.10, 19:47
        E tam.... mnie kiedys na kawe zaprosila moja byla uczennica, jakies 20 lat mlodsza. I wcale sie nie bala :)
        • raohszana Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:00
          I to jest dobre podejście, a nie się zastanawiać - a on mnie zaprosi, a nie zaprosi, a mu spodobam... :)
          • teletoobis Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:02
            No wlasnie. Nie wiem dlaczego dziewczyna sie zastanawia? Co zlego moze ja spotkac?
            Najwyzej facet podziekuje i wyjasni, dlaczego nie moze/ nie chce sie spotkac
            • raohszana Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:05
              Ja też nie wiem, ale panuje takie debilne przekonanie, że to facet ma zapraszać/wychodzić z inicjatywą. Bzdura, nie?
              • teletoobis Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:06
                Jasne. Ja wole byc zapraszany :)

                P.S. czekam az sie zdecydujesz :)
                • raohszana Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:12
                  I nie odmawiasz zbyt często ;)

                  Toobiś, znaczy Ty to to on czy zwykły zbieg okoliczności? ;)
                  Poza tym ja jestem zdecydowana :)
                  • teletoobis Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:14
                    W ogole nie odmawiam. Jestem apostata :)

                    On to chyba nie ja. Wokol mnie ostatnio nie ma 25 latek :)
                    • raohszana Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:17
                      teletoobis napisał:

                      > W ogole nie odmawiam. Jestem apostata :)
                      Ale takie pełny? To możesz rwać na świstek od biskupa :)

                      > On to chyba nie ja. Wokol mnie ostatnio nie ma 25 latek :)
                      Ahm, no dobrze, to w takim razie Ciebie zapraszm na kawę albo, jak się uda, na miód pitny, jak będziesz w okolicy :D
                      • teletoobis Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:19
                        E tam.... swistek to mam od pana proboszcza, a nie biskupa.
                        Po drugie nie rwe, bo po co? Czekam, a jestem cierpliwy. Cenie sobie kreatywnosc u innych :)

                        Ok, a gdzie ta okolica?
                        • raohszana Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:26
                          Na przykład wyznanie wymalowane na ulicy? ;)

                          Kole stolycy, niedaleko puszczy Bolimowskiej - przez którą młotki puszczają obwodnicę i pół lasu zasyfione.
                          • teletoobis Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:28
                            Ale w koncu nie trzeba sie bedzie tluc przez Ż. :)

                            Ok, tyle czy zamiast kawy moze byc piwo? :)
                            • raohszana Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:31
                              A co Ty masz do Ż. nooo? :P Zresztą, tłuc się nie trza wcale, tylko trzeba wiedzieć jak jechać - ale jak się ktoś wpakuje na tą, gdzie TIRy - to masakra faktycznie :) Ale i tak mi lasu szkoda, cóż ja poradzę...

                              Może być, dobrym piwem to i ja nie pogardzę :)
                              • teletoobis Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:37
                                Do Ż. mam to, ze nie znam objazdow :)

                                Ok, jestesmy usłowieni na piwo. Dzieki za zaproszenie.
                                I niech to bedzie nauczka dla zalozycielki watku, ze warto sie nie bac :)
                                • raohszana Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:43
                                  Trza było pytać autochtonów, by Cię zaraz pod Jasia pokierowali czy na wiochy - swoją drogą ostatnio się zgubiłam starając się ominąć Katowicką :]

                                  Cała przyjemność po mojej stronie :)
                                  Pewnie zaraz powie, że przez net to łatwo, a oko w oko to już mniej - no właśnie, dziewczyno, maila mu wyślij chociażby :)
      • madaa25 Re: Starszy facet... 15.10.10, 19:48
        Jest starszy ponad 20 lat. Ja mam 25 a on przed piecdziesiatka. Nigdy sama nie wyszlam z inicjatywa, takze i teraz nie zamierzam. Kiedys powiedzmy, ze zapraszal mnie na kawe, ale nie bylam pewna, jak to odebrac i odmowilam. Nie bylam pewna, czy pyta powaznie... a nie jestem zbyt pewna siebie i nie chcialam sie zblaznic.
        • soulshunter Re: Starszy facet... 15.10.10, 19:51
          ja bym nie odmowil, zwlaszcza propozycji porannej kawy
        • teletoobis Re: Starszy facet... 15.10.10, 19:53
          Mozesz mi wierzyc, ze faceci w tym wieku sa zainteresowani 25 latkami :)
          Cos niecos o tym wiem :)
          Dowiedz sie czegos o nim i popros o pomoc z dziedziny, w ktorej on jest ekspertem
        • anneliese12 Re: Starszy facet... 15.10.10, 19:55
          Gdy ja wypowiedziałam się na forum w moim wątku dot. mojego (już byłego) faceta, który jest starszy ode mnie o 12 lat (ja mam 22), większość podkreślała, że to za duża różnica wieku. Jestem teraz ciekawa, co Tobie powiedzą!
          Chociaż... moze od pewnej granicy taka różnica już nie ma znaczenia.
        • raohszana Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:01
          A dlaczego nie wyjdziesz z inicjatywą? Czekasz aż sam Cię zaprosi, skoro raz go spławiłaś?!
          Gdzie sens, gdzie logika...
    • kombinerki.pinocheta Re: Starszy facet... 15.10.10, 19:53
      >Czy starszym facet
      > om w ogole podobaja sie takie "gowniary"?

      no jasne, za 5 lat jak sie dorobie, wyjde na prosta z emocjami to wybiore sie do liceum i sobie jakas wybiore
      goraca 18stka czy 19stka - glupie to jeszcze to mozna sobie wychowac i cialko tez jedrne, zyc nie umierac, mlody umysl to szybko sie uczy
      • soulshunter Re: Starszy facet... 15.10.10, 19:56
        ale juz jakies dzinsy by chcialy, sweterki, buciki, torebeczki. Mowie ci stary zaczynaj od zerowki. Latwiej bedzie wychowac.
        • anneliese12 Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:00
          No, wyrachowani jesteście, panowie...
        • kombinerki.pinocheta Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:01
          > ale juz jakies dzinsy by chcialy, sweterki, buciki, torebeczki

          super, dwie stowy z portfela przy kolezankach wyciagne, by zrobic wrazenie, moze jakis trojkat uda sie zorganizowac i powiem, ze ma isc na bazarek i sobie cos wybrac
        • teletoobis Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:01
          Poza tym w zerowce wieksza szansa zalapania sie na dziewice, co w tym przypadku ma wielkie znaczenie :)
      • raohszana Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:01
        kombinerki.pinocheta napisał:

        > >Czy starszym facet
        > > om w ogole podobaja sie takie "gowniary"?
        >
        > no jasne, za 5 lat jak sie dorobie, wyjde na prosta z emocjami to wybiore sie d
        > o liceum i sobie jakas wybiore
        > goraca 18stka czy 19stka - glupie to jeszcze to mozna sobie wychowac i cialko t
        > ez jedrne, zyc nie umierac, mlody umysl to szybko sie uczy
        >

        Kombi, idź się przewietrz...
        • bijatyka Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:07
          Zastanawiałam się, co Komb może wiedzieć o ciałkach. (nie - całkach)
          • teletoobis Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:09
            wie, ze sa biale i czerwone :)
            Jako rasowy Trombocyt :)
            • bijatyka Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:31
              :D :D :D
          • kombinerki.pinocheta Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:12
            z calek slaby bylem :/
            a cialek juz tyle widzialem, ze wiem, ze w pewnym wieku natury nie da sie oszukac :)
            • raohszana Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:13
              O, znawca ciałek się znalazł, no patrzcie państwo, nieznana strona kombiego!
    • liza_s Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:02
      Lepiej zgrzeszyć i żałować niż żałować, że się nie zgrzeszyło. Nie bój się i zaproś go na kawę. Nie masz nic do stracenia. Jeśli nawet będzie nietaktowny, to będziesz wiedziała, że szkoda zachodu.
      • skarabeusz.easy Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:10
        Pewnie, póki nie spróbujesz nie bedziesz wiedziała co tracisz.
    • bijatyka Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:08
      Żonę ma ? A ?
      • lolcia-olcia Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:29
        pewnie cały harem ;p
        • bijatyka Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:30
          Cześć Olcia. Przy okazji - miłego łikendu !
          • lolcia-olcia Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:38
            Cześć czołem ;p WITAM :D thx i wzajemnie miłego wikendowego belzebubstwa :)
    • doral2 Re: Starszy facet... 15.10.10, 20:28
      madaa25 napisała:

      "..Jestem sympatyczna, bardzo szczupla i dosyc ladna.."

      sympatyczna - twoje subiektywne zdanie
      bardzo szczupła - a może facet woli takie przy kości??
      dosyc ładna - subiektywna ocena...

      hmmm.....poszukaj czegoś bardziej interesującego w sobie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka