kochanic.a.francuza
31.10.10, 08:40
Tak sobie rozmyslam, ze gdyby nie zbieg okolicznosci nigdy nie wyszlabym za maz, nie miala dziecka i ...no wlasnie jak by wygladalo moje zycie? Lepiej, gorzej, tak samo?
Nie byloby Tych problemow, bylyby INNE pewnie, ale jakie? Nic mi do glowy nie przychodzi, jakie problemy maja single. Moze fajnie maja, mimo, ze czasem sie samotnie poczuja?
Literatura i media nie podsuwa recept na udane zycie w pojedynke, wszystkie bohaterki nawet jak przez chwole same to i tak wreszcie znajduja szczescie z mezczyzna u boku.
Innych opcji nie ma?
Moze singielki napisza plusy bycia niezalezna?