Dodaj do ulubionych

bielizna a typ figury

09.11.10, 12:48
czytajac watki o ponczochach wpadlam na pomysl ze zapytam lubego co o tym sadzi. odpowiedzial zebym nic na sile nie zakladala bo nie wie jaka bedzie jego reakcja. powiedzial ze czarny stanik i stringi(koronkowe, i wszelakie jakie mam) sa w porzadku ale ponczochy moga mi nie pasowac do figury. poczulam sie dotknieta, nieatrakcyjna tylko czy mialam powod? oczywiscie polecialy mi lzy a luby uspokoil mnie mowiac ze mozna sprobowac i moge zalozyc skoro kupilam/zamierzam kupic
zaznaczylam ze chcialabym urozmaic jakos stroj. zestawy bielizny na moje rozmiary moga byc bardzo drogie albo nie skompletuje odcienia i wzoru. mam koszule nocna na ramiaczkach w infantylny wzor i pomyslalam ze chociaz zakupie zwykla satynowa czarna koszule nocna skoro i tak ten sam kroj jest, a czern lubie i wg lubego i mnie ten kolor jest ladny

luby preferuje koronki ale uwaza ze na mnie nie pasuja.tak sie okreslil. stringi koronkowe moga byc, bo w takich chodze na codzien

(zeby nie bylo moj luby mowi mi rozne pikatne szczegoly, typu jestes zaje..a ku..a, i uprawiamy dosyc czesto seks ale wiadomo kate moss nie jestem i mam swoje dodatkowe cm)
dlatego czy moglam sie poczuc dotknieta czy jestem przewrazliwiona?
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 12:53
      dobra... a teraz przyznaj sie, ktorym z trolii internetowych jestes?
      • usunelamkonto Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 13:04
        nie jestem trollem a moj stary nick to zabusia (zawszezabulinka)
    • aneta-skarpeta Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 13:19
      własnie przy dodatkowych cm ponczochy samonosne sa bardzo dobre, bo wyszczuplają nogi, trzymaja w kupie, zaciemniaja obraz itd:)
      • usunelamkonto Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 14:12
        w mojej ocenie mimo tluczyku i tyci cm, tz mowi ze mam zajefajne nogi.dlatego wydawalo mi sie ze ponczochy sa odpowiednie. chodzilo mu chyba o caloksztalt. jego zdaniem moim minusem sa posladki, brzuch (tluszcz-oponka) i biodra (za szerokie), ale jestem w miare proporcjonalna wiec nie jest tragedia. sprobuje zalozyc i mu sie pokaze z koronkowymi bokserkami bo chyba tez fajnie modeluja posladki :)

    • six_a Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 15:08
      widocznie pończochy mu już pasują na innej figurze, nie ma co dublować wrażeń;)
    • kopx Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 15:24
      Wytłumacz mi jedno. Może pozwoli mi to zrozumieć kobiety.

      Sama wiesz, że masz za dużo cm i kg tu i ówdzie. Nie masz figury modelki. I spoko. Ty ty akceptujesz, twój man pewnie też.

      Ale jak on powiedział, że może nie będzie Ci pasować Tobie poleciały łzy.

      To dla mnie zawsze jest zagadka.

      Facet jak jest łysy i partnerka go akceptuj to się cieszy tym, że go akceptuje łysym i nie chcę od niej słyszeć że jest brunetem o bujnej fryzurze.

      Kobieta jak ma nadwagę i nawet jest tego sama świadoma chcę słyszeć, że wcale nie ma i tak naprawdę to się wcale nie różni od modelek.



      • haku.mokuren Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 22:18
        > Kobieta jak ma nadwagę i nawet jest tego sama świadoma chcę słyszeć, że wcale n
        > ie ma i tak naprawdę to się wcale nie różni od modelek.
        Protestuję przeciw takiemu uogólnieniu. Rzuciłabym i natychmiast pisała pozew, gdyby kłamstwem chciał mi poprawiać humor.
      • megi1973 Re: bielizna a typ figury 10.11.10, 14:38
        kopx napisał:
        > Wytłumacz mi jedno. Może pozwoli mi to zrozumieć kobiety.
        > Sama wiesz, że masz za dużo cm i kg tu i ówdzie. Nie masz figury modelki. I spoko.
        > Ty ty akceptujesz, twój man pewnie też.
        > Ale jak on powiedział, że może nie będzie Ci pasować Tobie poleciały łzy.
        > To dla mnie zawsze jest zagadka.
        > Facet jak jest łysy i partnerka go akceptuj to się cieszy tym, że go akceptuje
        > łysym i nie chcę od niej słyszeć że jest brunetem o bujnej fryzurze.
        > Kobieta jak ma nadwagę i nawet jest tego sama świadoma chcę słyszeć, że wcale nie
        > ma i tak naprawdę to się wcale nie różni od modelek.

        kopx ja jestem kobietą i też nie rozumiem niektórych kobiet!!! widzi taka,że ma nadwagę to nic z tym nie robi tylko wylewa żale na forum-bez sensu.
        A poza tym-jak można przejmować się takimi duperelami jak bielizna,pończochy,buty...
        Jak facetowi się nie podoba-zawsze można zmienić faceta! Kobiety-nie macie większych problemów w życiu?
    • fiigo-fago figura 09.11.10, 15:58
      Pończochy są dość erotyczną częścią damskiej garderoby, pod warunkiem że są na w miarę szczupłej kobiecie. Niestety na obtłuszczonych udach zbyt się w ten tłuszcz wrzynają gdy są samonośne i wygląda to nieapetycznie. Gdy są znów na pasie, to na grubej kobiecie wyglądają znów jak na taniej brzydziej dziwce - przepraszam za określenie ale taki mi się obraz nasuwa na wyobraźnię. Podsumowują - posłuchaj lubego i ich nie zakładaj by mu nie psuć jeszcze bardziej swojego wizerunku, który musi być w jego oczach bardzo niekorzystny jeśli nie chce pończoch na Tobie. To chyba już ostatni dzwonek by zacząć dużo ćwiczyć i odżywiać się racjonalnie by luby nie kupował innej pończoch, bo czasami miło się poocierać o zgrabne kobiece uda w takich pończochach... ;)
      • 0riana Re: figura 09.11.10, 16:12
        > , to na grubej kobiecie wyglądają znów jak na taniej brzydziej dziwce

        ilustracja:

        https://3.bp.blogspot.com/_0XBRB1F5ZuY/SwKs94QjjXI/AAAAAAAAB7w/2TZSEuGzpls/s1600/fat-catway-model-stockings-suspenders-pictures.jpg
    • mmagi Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 16:06

      pikatne szczegoly, typu jestes zaje..a ku..a,

      no jak to jest pikantny szczegół to ja jestem kurewna sniezka,ordynarny bluzg bym to nazwała;/
      • usunelamkonto Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 16:21
        1. nie mam nadwagi. mam 172 cm,i 68-70 kg (w ciagu dnia)
        2 daleko mi do zalinkowanej baby. mam ok 104 w biuscie, w tali 77, biodra 104, brzuch 88-90 cm (rozmiary do 42)
        3 za tydzien mam operacje i bede 2 tygodnie wylaczona z ruchu (pobyt w szpitalu) po operacji predko nie wroce do cwiczen. a zjedzeniem nie wiadomo. czytalam ze nie je sie zaraz po, a w czasie rekonwalescencji trzeba przyzwyczaic organizm
        4 skoro i tak mam troche cm to zadna bielizna czy brak nie zmieni tego i nie bede korzystniej wyglada
        5 to chyba dobrze ze moj luby mowi tak mi bluzga- znaczy ze go podniecam i jestem atrakcyjna. jak wyczytalam trzeba byc ku.. dla swojego mezczyzny inaczej cie nie zdradzi(ale facet i tak zdradza)

        • usunelamkonto Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 16:23
          a po 6. jestem jego pierwsza dziewczyna po dluzszej przerwie. takto spotykal sie kilkoma ale nic sie nie rozkrecilo, a ost byla kilka lat temu. takze nie moze miec porownania
          po 7 powiedzial ze moge sprobowac i powiedzial ze moge go zrazic, co nieznaczy ze musze
          • a1ma Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 16:39
            > po 7 powiedzial ze moge sprobowac i powiedzial ze moge go zrazic, co nieznaczy
            > ze musze

            Jak to jednak fajnie, że mój facet za dużo nie gada.
          • six_a Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 18:50
            >powiedzial ze moge sprobowac i powiedzial ze moge go zrazic,
            w życiu nie słyszałam o facecie zrażonym pończochami. co za bzdura.
        • 0riana Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 16:26
          > 5 to chyba dobrze ze moj luby mowi tak mi bluzga- znaczy ze go podniecam i jest
          > em atrakcyjna.

          Ja tam pruderyjna nie jestem i lubie jak facet na ostro do mnie przemawia w lozku. Ale wulgaryzmy akceptuje tylko wtedy gdy odnosza sie do czynnosci ktore chce wykonac, ew. czesci ciala, ale nie co do mojej osoby. Za nazwanie mnie ku... dostal by po ryju i skonczyloby sie radosne ru...ko.
          • usunelamkonto Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 16:32
            moze ty bys faceta uderzyla, ale ja nie bo przemoc nie jest rozwiazaniem. to ja sama zaproponowalam partnerowi zeby mnie tak nazywal. nie zawsze to robi - w ost czasie nie. ale te okreslenia sa mowione w lozku albo gdy facet ma ochote
            • a1ma Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 16:40
              > ost czasie nie. ale te okreslenia sa mowione w lozku albo gdy facet ma ochote

              Jasne, przecież nie będziesz go zmuszała, kiedy nie ma ochoty wyzywać Cię od najgorszych.
              • usunelamkonto Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 16:49
                nie rozumiem tej dyskusji o naszych zachowaniu w lozku i w 4 scianach. wy czegos takiego nie stosujecie - rozumiem, co nieznaczy ze musicie negatywnie komentowac

                dopisalam ten fragment o bluzganiu(pikatnych slowkach) bo zaraz by sie posypalo ze moj facet uprawia seks z litosci a ja go nie podniecam

                gdybym mu sie nie podobala to nie chcialby byc ze mna. w koncu kilka lat bez dziewczyny wytrzymywal i nie szukal zadnej dopoki mnie nie poznal. gdyby nie moja interwencja to nie bylabym jego dziewczyna


            • kitek_maly Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 22:09
              > (zeby nie bylo moj luby mowi mi rozne pikatne szczegoly, typu jestes zaje..a ku..a, i > uprawiamy dosyc czesto seks ale wiadomo kate moss nie jestem i mam swoje dodatkowe cm)

              A Ty się przypadkiem nie żaliłaś niedawno, że czujesz się traktowana przez facetów jak przedmiot? Zastanów się może dlaczego...

              > moze ty bys faceta uderzyla, ale ja nie bo przemoc nie jest rozwiazaniem. to j
              > a sama zaproponowalam partnerowi zeby mnie tak nazywal. nie zawsze to robi - w
              > ost czasie nie.

              W ostatnim czasie? A ile czasu trwa ten ostatni czas, skoro jeszcze niedawno musiałaś go prosić, żeby z Tobą był?
    • sid.leniwiec Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 16:45
      Baby, co wy macie we łbach, skoro tak przeżywacie i analizujecie jedno głupie zdanie wypowiedziane przez faceta? Ba, świat wam się wali i czujecie się nieatrakcyjne.
      • usunelamkonto Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 16:53
        sid leniwiec bardzo milo ze napisales :) ja sie tylko zastanawialam czy mialam prawo sie poczuc urazona czy nie jestem przewrazliwiona ;)
        zwykle sie podobalam partnerom w ponczochach i innych strojach stad zapytanie o taka propozycje. a zamiast uzlyszec - ok mozesz zalozyc zobaczymy jak wygladasz. uslyszalam ze ponczochy nie beda pasowac do reszty mojego ciala (nogi mam w porzadku)

        mialam mowic partnerowi gdy cos mi sie nie spodoba i powiedzialam to. przeprosil mnie i zaprzeczyl moje glupie mysli nt nieatrakcyjnosci i dodal ze musze go nauczyc dyskretnej opini

        • sid.leniwiec Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 16:57
          NapisałAś.:)
          Więcej akceptacji siebie życzę. Ofkors, każdy lubi słyszeć, że jest piękny, młody i zgrabny, a nie "weź większy rozmiar bo ci oponkę opina", ale czy trzeba aż tak się przejmować?
          • usunelamkonto Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 17:06
            akceptuje sie w sumie, moze jestem przewrazliwiona albo zle ocenilam slowa partnera. jeszcze operacja mnie czeka, szew. predko chyba do formy nie wroce. tez sie boje, nie wiem czego sie spodziewac

            moj partner wymienil mi plusy (nogi, biust, cera, seksowne stopy itp) i minusy - szersze biodra, i oponka i za duze posladki. nie wygladam najgorzej.
            podobam mu sie w obcislych jeansach, i tunice z leginsami. stwierdzil ze w dluzych spodnicach (bo mini to dla latwej) tez powinnam wygladac ok. jego zdaniem koszula nocna na mojej osobie to magnez na faceta

            ja sie w sumie tez podobam ogolnie
            • doral2 Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 17:53
              usunelamkonto napisała:

              > akceptuje sie w sumie..."

              wątpię bardzo

              "..moze jestem przewrazliwiona albo zle ocenilam slowa part.."

              nie albo, tylko i jedno i drugie, a trzecie to doszukiwanie się dziury w całym.
              chyba nie masz wiekszych problemów, skoro takimi pierdołami się przejmujesz.
              > nera.
            • lonely.stoner Re: bielizna a typ figury 11.11.10, 15:29
              > moj partner wymienil mi plusy (nogi, biust, cera, seksowne stopy itp) i minusy
              > - szersze biodra, i oponka i za duze posladki. nie wygladam najgorzej.
              > podobam mu sie w obcislych jeansach, i tunice z leginsami. stwierdzil ze w dluz
              > ych spodnicach (bo mini to dla latwej) tez powinnam wygladac ok. jego zdaniem
              > koszula nocna na mojej osobie to magnez na faceta

              jesus christ, o matkoicorkojedyna- i Ty masz w ogole ochote chodzic z nim do lozka???
              nie wiem jak to wyglada, sama sie go pytasz o takie wymienianie minusow??? czy wstajecie z rana i on z kartka odnotowuje: szerokie biodra, tlusty brzuch, wileka d.pa, za to plusy: ladna cera, seksowne stopy (WTF?) i biust.
              Rece opadaja.
    • real.becwal Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 17:26
      masz cellulit?
      • usunelamkonto Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 18:04
        zawsze wydawalo mi sie ze mam ale moj luby zaprzeczyl, albo ze mam malo ze nie widac lol :D

        a powiedz mi ktora kobieta nie ma?
    • 0riana Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 18:18
      > czytajac watki o ponczochach wpadlam na pomysl ze zapytam lubego co o tym sadzi

      A tak wogole to po kiego go pytalas? O takie rzeczy sie nie pyta, bo niespodzianke psuja, tylko zaklada sie fatalaszki na tylek i rusza z impetem na partnera!
      • usunelamkonto Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 18:44
        wole sie zapytac. jeden woli kolor czarny a drugi czerwony. jeden preferuje koronki a drugi infantylne postacie z kreskowki.
        jeden chce pelne majtki i top a inny stroj pielegniarki :D

        zapytanie a zalozenie to inna sprawa i jedno i drugie nie musi sie rownac.

        • 0riana Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 18:46
          Ja nie pytam tylko wskakuje w to co mnie sie podoba i w czym czuje sie dobrze. Czasem moge posluchac sugestii faceta, ale to przede wszystkim ja musze sie sobie podobac. Zatem o zadnych strojach pokojowek mowy byc nie moze :-)
        • grassant Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 22:23
          usunelamkonto napisała:

          > wole sie zapytac. jeden woli kolor czarny a drugi czerwony. jeden preferuje kor
          > onki a drugi infantylne postacie z kreskowki.
          > jeden chce pelne majtki i top a inny stroj pielegniarki :D
          >
          > zapytanie a zalozenie to inna sprawa i jedno i drugie nie musi sie rownac.
          >
          te preferancje mogą się zmieniać. ubranko można zmienić, niestety z ciałem jest trudniej. Ogólnie powinnien być zadowolony, że masz inicjatywę. :)
    • sumire Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 18:57
      to nie może być na serio.
      • usunelamkonto Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 21:45
        > to nie może być na serio.

        dlaczego? bo co u ciebie jest to u wszystkich?
        • haku.mokuren Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 22:22
          > > to nie może być na serio.
          >
          > dlaczego? bo co u ciebie jest to u wszystkich?
          Bo jeśli nie masz faceta-fetyszysty, to będzie mu dokładnie obojętne, czy masz czarne, czerwone, koronkowe czy nie pończochy, jeśli tylko wyglądasz seksownie.
    • six_a Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 21:57
      >jestes zaje..a ku..a

      zajęcza kuśka?
      a czy on to chocia z przecinkiem mówi czy bez, bo jak bez, to w ryj.
      • bijatyka Re: bielizna a typ figury 09.11.10, 22:12
        zarejestrowana kupująca
    • brzydal-is-me Re: bielizna a typ figury 10.11.10, 13:54
      ...(zeby nie bylo moj luby mowi mi rozne pikatne szczegoly, typu jestes zaje..a ku..a...

      Wow, ale masz fajnie, a mówi ci także że jesteś kur..a zaj..bana w kosmos i je..ie sie ciebie tak jak najlepsze kurw..szcze na swiecie?

    • sofmix Re: bielizna a typ figury 11.11.10, 14:57
      Nie żartuj, poleciały Ci łzy, bo facet powiedział Ci, że pończochy nie będą pasować do Twojej figury?! A On Tobie podoba się we wszystkim?
      Jeśli masz ochotę, wbij się w te pończochy- dla siebie. Z tego co piszesz, nie jesteś jeszcze taka gruba. Jeśli Ty będziesz czuła się seksi, On tylko na tym skorzysta:). A może do kompletu pas do pończoch?
      A tak właściwie to dlaczego tylko czarna bielizna? Nie nudzi Ci się? Może czerwień, fiolet? Czarne stringi wiele nie zakrywają, więc chyba nie wyszczuplają:).
      Twoich "pikantnych szczegółów" miałam nie komentować :) ale nie mogę się powstrzymać:). Chociaż jeśli lubisz:)... Do mnie to jednak kompletnie nie przemawia.
      • lonely.stoner Re: bielizna a typ figury 11.11.10, 15:32
        poza tym to nie rozumiem tej checi zeby zaimponowac koniecznie tymi ponczochami czy jakas bielizna. Fajnie zrobic komus niespodzianke, a nie pytac sie o jakies oceny, czy bedzie mi dobrze w tym czy w tamtym? kup sobie te ponczochy i zaloz- jak bedziesz wygladac dobrze w lustrze to je nos, jesli nie to wkladaj.
        Chyba sama obiektywnie mozesz ocenic ze w czyms wygladasz po prostu zle??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka