agllaja
09.11.10, 14:43
Witam,
mam straszny problem. Mam już swoje lata (32) i chciałabym mieć dziecko. Chciałabym w sensie bycia matką ale nie w sensie urodzenia go. To mnie po prostu przerasta. Kiedyś nie zdawałam sobie sprawy tak na prawdę czym jest ciąża i poród, dopiero jak moje koleżanki jedna po drugiej zaczynały rodzić to strach mnie opanował.
Kilka z nich miało porody bez komplikacji ale mam i takie dla których skończyło się to tragicznie, w tym jedna mało co nie pozegnała się ze światem w wyniku przedostania się wód płodowych do płuc.
Nie będę się rozpisywac wszczegółach ale od tego czasu na samą myśl o ciąży i porodzie dostaję gęsiej skórki i mam prawie łzy w oczach ze strachu. Nie jestem sobie w stanie wyobrazić gorszje tortury dla mojego ciała.Boję się że zostanę oszpecona lub umrę.
Z drugiej strony jak dalej tak pójdzie to nigdy nie będę miała dziecka.
Jak sobie z tym poradzić?