Dodaj do ulubionych

Grymaśna fryzjerka

16.11.10, 13:21
Mam dobrą, poleconą fryzjerkę. Dotychczas byłam z niej b. zadowolona, z jasnego blondu namówiła mnie na przefarbowanie na ciemny kolor - wyszło mi to na zdrowie, pomysł trafiony, każde podcięcie też fajne. Ostatnio zamarzył mi się naturalny, średni blond (coś jak J. Aniston). Jako, że miałam ciemne włosy to musiała mi je rozjaśnić ("super bezpiecznym bezpyłowym produktem") i na to położyć wybrany przeze mnie z palety kolor.Cena: 250 zł (!) Wyszło średnio, chociaż dla niej jak zwykle "super, tak miało być". Jak wróciłam do domu to każdy kto mnie widział pytał co to za kolor, wygląda jak sprany ciemny, wyglądam w nim blado.
Wytrzymałam 3 tygodnie i kupiłam sobie na allegro farbę bez amoniaku profesjonalną za całe 40 zł z przesyłką, wyszedł mi śliczny kasztanowy kolor. Logika jest jedna: będę farbować sama.
I teraz jestem umówiona w grudniu na odrost i podcięcie. Odrostu nie będzie bo farbuję sama, podcinać też nie chcę bo nie mam co, zapuszczam. Ale będę ją potrzebowała, żeby uczesała mnie na Sylwestra, no i w przyszłości na podcięcia też. I teraz nie wiem, czy powiedzieć jej prawdę, że odwołuję wizytę ale chcę na Sylwestra i liczyć, że mnie przyjmie, czy od razu umówić się gdzie indziej (żeby nie ulec zemście zawiedzionej fryzjerki). Ona jest taka wielka pańcia, uważa że jest najlepszym fryzjerem na świecie itp., więc nie wiem czy nie będzie chciała z zemsty mnie wyrolować. Jak uważacie, powiedzieć prawdę czy jakość ściemniać, czy od razu umówić się gdzie indziej?
Obserwuj wątek
    • 0riana Re: Grymaśna fryzjerka 16.11.10, 13:51
      U mnie w przedszkolu nie wolno bylo sie bawic we fryzjera :-(
      • moim_zdaniem Re: Grymaśna fryzjerka 16.11.10, 13:56
        za 2 i pół stówy?
    • a_nonima Re: Grymaśna fryzjerka 16.11.10, 13:58
      Jak ja bym chciała mieć tylko takie problemy...
    • laracroft82 Re: Grymaśna fryzjerka 16.11.10, 14:00
      ale masz problemy, skoro nie jestes pewna poszukaj innego fryzjera, a nie piszesz tak jakbys sie jej bała ..i nie wiem dlaczego cie tak zdziwiła cena dekoloryzacji i ponownego farbowania..u dobrych fryzjerów waha sie własnie w granicach 300 zł
      • moim_zdaniem Re: Grymaśna fryzjerka 16.11.10, 14:06
        to nie jest problem ani żadna moja wielka tragedyja....ludzie, piszcie tutaj o dupie maryny nieraz, to i ja napisałam jakiś lajcik, bo się waham. Więc o co chodzi?
    • a_nonima Re: Grymaśna fryzjerka 16.11.10, 14:08
      Odwołaj wizytę podczas której miałaś farbować i podcinać, umów się na czesanie sylwestrowe. Koniec tematu.
      • annajustyna Re: Grymaśna fryzjerka 16.11.10, 14:15
        O wlasnie!
        • moim_zdaniem Re: Grymaśna fryzjerka 16.11.10, 14:17
          No ale jak powie, że uczesze, umówi na Sylwestra, ja przyjadę a ona powie że już nie zdąży albo coś w tym stylu?
          No trochę się tego boję, przyznaję bo przecie sylwek to bal! a na balu muszę chociaż raz w roku być królewną a nie kopciuszkiem. A jak tu być królewną z bałaganem na głowie??
          • sundry Re: Grymaśna fryzjerka 16.11.10, 14:27
            A bo to jedna fryzjerka na świecie? Idź do innej poleconej.
    • zawsze-soffie Re: Grymaśna fryzjerka 16.11.10, 14:23
      Moim zdaniem choć może się nie znam.

      1. Z ciemnego koloru bardzo ciężko jest zrobić blond i to po pierwszej wizycie. SĄ różne sposoby ale każdy wymaga kilku wizyt w salonie. Bez względu jakim sposobem się ten blond na ciemnych włosach uzyskuje żaden nie daje super efektu po pierwszej wizycie. Trzeba potem bawić się jasnymi farbami i w przeciągu kilku miesięcy schodzi się na wymarzony ODCIEŃ blondu. Nie można robić tak hop siup bo można stracić włosy albo mieć je w takim stanie że blondem byś rzygała.Trzeba było sobie samej z ciemnych zrobić blond - już widzę ten efekt.

      Wytrzymałam 3 tygodnie i kupiłam sobie na allegro farbę bez amoniaku profesjona
      > lną za całe 40 zł z przesyłką, wyszedł mi śliczny kasztanowy kolor. Logika jest
      > jedna: będę farbować sama.

      Z jasnych wypłowiałych włosów zrobić ciemne to nawet przedszkolak by umiał. To jest małe miki wiec nie pochlebiaj sobie.
    • a_nonima Re: Grymaśna fryzjerka 16.11.10, 14:26
      Może Jezusek coś na to zaradzi.
      • sid.leniwiec Re: Grymaśna fryzjerka 16.11.10, 17:37
        O właśnie, ja o antylopkę chciałam prosić.
    • kadfael Boisz się 16.11.10, 15:39
      tej fryzjerki czy co? Bo ja problemu nie widzę.
      • usunelamkonto Re: Boisz się 16.11.10, 18:09
        powiedz jej ze nie chcesz farbowac na jasniejszy kolor bo zle sie z nim czulas i zapytaj czy moze zamienic wizyte grudniowa na sylwestra na uczesanie. jesli nie chce zarobic to jej problem. ty zdarzysz moze poszukac innego
        • julcia_bleble Re: Boisz się 16.11.10, 21:33
          Dokladnie tak jej powiedz. Chrzan to! Kazdy fryzjer mysli ze jest Leszkiem Czajka, nie znam ani jednego ktory o sobie myslalby inaczej.Niech tak dalej sobie mysli. Pojdz do niej, powiedz wprost ze nie chcesz zmieniac koloru bo Twoim zdaniem jest Ci w nim dobrze i finito. Nie ma dyskusji. Ona moze sobie mowic ze sie znasz, ze najnowsze trendy mowia inaczej, niech sobie mowi do WOLI. To Twoje wlosy, Ty sie na nie ciagle patrzysz, czeszesz je, pielegnujesz i Ty decydujesz czy pasuje Tobie kolor czy nie. Ona moze doradzic, a Ty nie musisz sie z nia wcale zgadzac. Powiedz ze nie chcesz nic u niej robic, tylko ze chcialabys sie umowic na wizyte grudniowa. Jak bedzie szansa to bedzie, a jak nie to trudno. Zapewniam Cie, ze znajdziesz sobie kolejnego fryzjera, ktory bedzie myslal tak jak i ona ze jest bog wie jakim cudotworcom..i znouw wezmie z 300zl za te swoje ekstra supr dzielo;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka