maria1110
24.01.14, 19:18
Witam ! To znowu ja ! Ostatnio znowu działo się u mnie nie dobrze. Interweniowała policja. Za każdym razem pytają o niebieską kartę. Pomyslałam że chyba już najwyższy czas ją założyc. Poprosiłam policjantkę ktora była na tej interwencji żeby to uczyniła. A ona poinformowała mnie że muszę na komisariacie ją założyc. Jesienią intrweniowała policja z sąsiedniego miasta i tak samo mowili. Wybrałam się na komisariat do dzielnicowej i proszę o założenie mężowi tej karty. A ona mowi .że nieb.kartę zakłada się od razu . w domu ..podczas interwencji. Potem zaczęła mi czytac jakie warunki muszą byc spełnionie. Oparzenie .krwawienie .zmuszanie do seksu. narkotykow. zamykanie .bicie .wykręcanie rąk. alkoholizm. Niby znęcanie psychiczne może byc .ew. popychanie .szturchanie .wyzwiska. W ciągu ostatnich trzech miesięcy. I przede wszystkim trzeba miec swiadkow. Hmm .ja nie z tych co chwalę się wszystkim o przemocy. Nawet w pracy nie wszystko mowię .bo pracownik z kłopotami to niewydajny pracownik .Dzieci powyprowadzały się już. Więc raczej nie zdołam założyc tej karty. W sumie nie odmowiła mi pomocy wogole. Postara się do nas wpadac . Macie jakies doswiadczenia z niebieską kartą ?