Dodaj do ulubionych

Niebieska karta

24.01.14, 19:18
Witam ! To znowu ja ! Ostatnio znowu działo się u mnie nie dobrze. Interweniowała policja. Za każdym razem pytają o niebieską kartę. Pomyslałam że chyba już najwyższy czas ją założyc. Poprosiłam policjantkę ktora była na tej interwencji żeby to uczyniła. A ona poinformowała mnie że muszę na komisariacie ją założyc. Jesienią intrweniowała policja z sąsiedniego miasta i tak samo mowili. Wybrałam się na komisariat do dzielnicowej i proszę o założenie mężowi tej karty. A ona mowi .że nieb.kartę zakłada się od razu . w domu ..podczas interwencji. Potem zaczęła mi czytac jakie warunki muszą byc spełnionie. Oparzenie .krwawienie .zmuszanie do seksu. narkotykow. zamykanie .bicie .wykręcanie rąk. alkoholizm. Niby znęcanie psychiczne może byc .ew. popychanie .szturchanie .wyzwiska. W ciągu ostatnich trzech miesięcy. I przede wszystkim trzeba miec swiadkow. Hmm .ja nie z tych co chwalę się wszystkim o przemocy. Nawet w pracy nie wszystko mowię .bo pracownik z kłopotami to niewydajny pracownik .Dzieci powyprowadzały się już. Więc raczej nie zdołam założyc tej karty. W sumie nie odmowiła mi pomocy wogole. Postara się do nas wpadac . Macie jakies doswiadczenia z niebieską kartą ?
Obserwuj wątek
    • zalosny.jestes Zakładają w czasie interwencji. 24.01.14, 20:59
      Później jest z tym tylko kłopot bo dzieci ciągają po RDOKach. Jak potrzebujesz do rozwodu to musisz sprowokować kolejną awanturę i wtedy Ci założą.
      • maria1110 Re: Zakładają w czasie interwencji. 25.01.14, 07:25
        Dzieci są dorosłe. pracują i wyprowdziły się z domu.Teraz mieszkam tylko z nim i boję się mu zwrocic uwagę nawet najdelikatniej. A ty mi o prowokacji. Zanim policja przyjedzie to rożnie może byc. Zawsze to on atakuje. Zaczyna się od wyzwisk. żądan. Jak zaczyna mnie popychac to zamkam się w pokoju (jak się uda) albo uciekam na dwor. I wzywam Policję. Telefon staram się miec w kieszeni. Żyję w ciągłym strachu i czujnosci .Ale to niestety za mało na niebieską kartę.
        • zalosny.jestes Widać nie powodów ku temu by ją założyć. 28.01.14, 13:15
          Mojej Ex założyli w 5 minut jak zobaczyli co się dzieje. Mało tego ona sama ich wezwała.
          • maria1110 Re: Widać nie powodów ku temu by ją założyć. 28.01.14, 22:06
            Moim zdaniem są powody. Facet mi grozi .wyważa i łamie drzwi żeby nas dopasc. Ja przez to mimo klucza w drzwiach boję się zasnąc. Spię w dresie. Pozostały czas nasłuchuję czy mąż ma dobry humor. Czuję się jak na wojnie. Ale dla kogos kto ma w miarę spokojne życie to nic takiego. Czasem myslę że służby boją się wypełniania papierkow
            • krokodil123 Re: Widać nie powodów ku temu by ją założyć. 29.01.14, 16:50
              Czy rozmawiałaś z dzielnicowego na spokojnie? Jeżeli nie-to umów się przez telefon kiedy cie może przyjąć idź i powiedz to wszystko co nam tutaj.

              Jak masz telefon włącz nagrywanie jak się zbliża awantura.
              Jak będzie policja to żądaj stanowczo założenie karty. Powiedź to samo-że spisz w dresie, nie możesz normalnie funkcjonować, że jesteś zastraszana, że jesteś pod ciągłym stresem i że boisz się o swoje zdrowie i życie.

    • monika3411 Re: Niebieska karta 24.01.14, 21:38
      Na jaki adres można do Ciebie napisać? pocztę gazetową odbierasz?
      • maria1110 Re: Niebieska karta 25.01.14, 07:38
        monika3411 napisała:

        > Na jaki adres można do Ciebie napisać? pocztę gazetową odbierasz?
        Nie wiem jak odbiera się pocztę gazetową . Co trzeba zrobic ?
        • monika3411 Re: Niebieska karta 25.01.14, 08:20
          Jeśli o to pytasz, to raczej nie korzystasz z tej poczty, napisz mi na adres monika3411@gazeta.pl swój mail, na który mogę do Ciebie napisać.
    • mayenna Re: Niebieska karta 25.01.14, 11:28
      Mario,weż notatkę z poprzedniej interwencji, albo powołaj się w komisariacie na nazwisko policjantki, która interweniowała i żadaj założenia takiej karty. Pokaż obdukcję. Poproś dzielnicowego o to by zapytał sąsiadów - na pewno coś słysza. Jak nie chca załozyć niech dadzą ci to na piśmie. Mogą wezwać męża na rozmowę. Może rozmawiaj najpierw z dzielnicowym?
      • amsterdamska_mgla Re: Niebieska karta 25.01.14, 11:54
        Mario, zwróć się o pomoc do Niebieskiej Linii, mają infolinię, telefon zaufania, kontakt mailowy, można się też umówić ze specjalistami od nich. I nie poddawaj się z tą kartą! Trzymam za Ciebie kciuki, zdaję sobie sprawę, jakie piekło przechodzisz.
        • maria1110 Re: Niebieska karta 25.01.14, 15:17
          Kiedys dzwoniłam do niebieskiej lini. Sama teoria. teoria. teoria... Raz napisałam na ich forum .Odpowiedzi nie dostałam ale po pewnym czasie zostałam zbanowana. Nie mam pojęcia dlaczego? Powinnam chyba mieszkac z prawnikiem. żeby od srodka ktos obserwował poczynania męża. Tak to wielu rzeczy wypiera się . Jest oczytany .wie co może Policji odmowic. Potem chwali się że przyłapał ich na nieznajomosci przepisow.
          • chalsia Re: Niebieska karta 27.01.14, 02:25
            poproś syna by zamontował Ci gdzieś w domu kamerkę - będziesz miała dowód na zachowania męża
      • maria1110 Re: Niebieska karta 25.01.14, 15:07
        Własnie u dzielnicowej byłam. To ona uzmysławiała mi że za mało udokumentowanych faktow na NK. To mała miejscowosc i widzę.że kobieta mi wierzy. Moj mąż to swoista lokalna legenda. Sąsiedzi boją się zeznawac przeciw niemu. Obdukcji nie mam .bo tak naprawdę jestem bardzo czujna i dosc sprawna i od razu uciekam gdy zaczyna mnie popychac. Własnie bardzo muszę byc ostrożna żeby nie zrobił mi krzywdy. Na noc zamykam na klucz swoj pokoj. Ale i tak spię ostatnio w dresie. Kładę się pozno. Myję się ekspresowo. Ta wieczna czujnosc już mnie wykancza. Ale niestety dla policji to za mało. Jak to udowodnię. Dzielnicowa obiecała że wpadnie do męża z panią z Mopsu. I że może odwiedzac nas częsciej. Już sama nie wiem czy upierac się na tą Nk ?
        • krokodil123 Re: Niebieska karta 29.01.14, 16:55
          Jeżeli od tej kobiety to zależy, to powiedz i że jak nie założy karty to pójdziesz po pomóc do wojewódzkiego komisariatu, zgłosisz to do instytucji zajmujących się obroną kobiet.
          Ważne jest też żeby po każdej interwencji policja robiła notatki. Ty rób też sobie co i jak.
    • pokopanka Re: Niebieska karta 27.01.14, 10:04
      hm, mnie założono na komisariacie
      spędziłam tam kilka godzin, rozmawiając z policjantem, który nie był moim dzielnicowym, tylko sąsiednim, mój był nieobecny
      mam na przemoc psychiczną, pierwsze pytanie było dlaczego nie przyszła pani wcześniej, wystarczyło kilka słów kluczy, nie miałam żadnej interwencji w domu, choć okoliczności były, zabrakło mi odwagi
      mając nieletnia córkę musiałam stawić się w MOPSie, złożyć wyjaśnienia itd, przedstawiciel potem wizytował dom, niezapowiedzianie, na mnie nie trafił, bo pracował w moich godzinach pracy, ale trafiał na ex, który wtedy jeszcze mieszkał i prowadził się jak prowadził
      Wydział nieletnich tylko zadzwonił.
      dzielnicowy po założeniu karty przyszedł, po czasie dłuższym niż 14 dni od założenia karty, zweryfikował sytuacje (ex w tzw międzyczasie wyjechał na kontrakt, więc był spokój), i monitorował telefonicznie

      nie oczekiwano ode mnie żadnych dowodów, zeznań świadków, itp
      mimo wszystkich okoliczności, rozwiodłam się bez orzeczenia o winie, choć zajęło mi to ponad 1,5 roku
      • maria1110 Re: Niebieska karta 27.01.14, 21:45
        Dzięki pokopanka. Mam pytanie . kiedy zakładałas tę kartę? Na policji dowiedziałam się .że weszła ustawa .ktora odbiera im wyłącznosc na zakładanie niebieskiej karty. Dalej muszą zatwierdzic jeszcze inne służby m.inn. Mops. Dlatego bardziej przestrzegają wszystkie warunki . Pani dzielnicowa będzie moim swiadkiem na sprawie rozwodowej. więc nie chciałabym z nią zadzierac.
        • pokopanka Re: Niebieska karta 28.01.14, 11:00
          zakładałam w 2009, to była moja wew potrzeba zrobienia maks, żeby zapewnić bezpieczeństwo dziecku i sobie, bo ex pokazał swoją drugą, długo skrywaną (nie zawsze skrzętnie, ale okolicznościowo z narastająca częstotliwością) twarz osoby uzależnionej i agresywnej
          decyzje podjęłam po rozmowie z nieb linią telefonicznie, i wizytą w ośrodku, kilku spotkaniach z psychologiem, że to co u nas się dzieje ma swoją nazwę...
          nie wiedziałam, że zmieniły się uwarunkowania jej przyznania, nie wydaje mi się, że była nadużywana, bo mam wrażenie, że nadal niewiele osób ma świadomość, że może sięgnąć po takie narzędzie i to nie tylko ze strachu, czy ze wstydu
          bądź dzielna
          • maria1110 Re: Niebieska karta 28.01.14, 21:55
            Dzięki. Ponoc od 2011 r zmienił się sposob zakładania karty. Jak myslicie jest sens jej zakładania .jeżeli Mops i Policja oferuje pomoc bez tej karty ?
            • mayenna Re: Niebieska karta 28.01.14, 21:59
              Maria, jest sens. Jesteś ofiarą przemocy domowej czy nie?
              Jak do tej pory to twoje działania chyba nie przynoszę realnych efektów. Niech ta karta będzie znakiem, że cos robisz by poprawić swoja sytuację i że efektywnie działasz.
            • monika3411 Re: Niebieska karta 28.01.14, 22:36
              Jest sens! Dzisiaj pytałam policjanta czy policja ma prawo odmówić założenia nk - nie ma prawa, ba - ma obowiązek założyć. Zażądaj odmowy na piśmie z uzasadnieniem, podstawą prawną, podpisem - może pomoże...
            • pokopanka Re: Niebieska karta 29.01.14, 09:31
              tak mi się wyguglowało www.pp-p.waw.pl/files/pliki/niebieska%20karta%20(1).pdf
            • pokopanka Re: Niebieska karta 29.01.14, 09:32
              i jeszcze tu z rp o zmianach wchodzących w życie od pazdz.2011 prawo.rp.pl/artykul/734805.html

              działaj, nie czekaj
    • elzabeth18 Re: Niebieska karta 29.01.14, 12:25
      Bez przesady...świadkowałam ciotce na rozwodzie która miała założoną kartę i nie miała świadków którzy mogli poświadczyć o przemocy w ciągu ostatnich 2 lat. Bo kiedyś to i coś widzieliśmy ale od 2 lat starał się żeby nikt nic nie widział i nie słyszał. Sprawa się odbyła, ciotka pokazała dowody w postaci zdjęć siniaków i otarć, sąd to uznał a i chętnie wysłuchał wszystko co mieliśmy do powiedzenia nie tak jak policja powiedziała w ciągu ostatnich 2 lat. Dzięki niebieskiej karcie miał też sprawę z urzędu, karną dostał 2 lata w zawieszeniu. W Twoim przypadku może pomóc zażalenie do komendanta na rozbieżność przekazywanych informacji przez policjantów.
      • zmeczona100 Re: Niebieska karta 30.01.14, 22:20
        Ależ proszę Cię....
        Marii nie zależy na założeniu karty czy w ogóle na jakimkolwiek zaszkodzeniu mężowi.
        Takie pozorne ruchy- żeby nie było, że nic nie robi.
        • maria1110 Re: Niebieska karta 30.01.14, 23:16
          Nie do konca tak. Jest mi go po po prostu żal jako zagubionego . na dodatek chorego człowieka. Mam wyrzuty sumienia że nie potrafię mu pomoc .Bo jednak nie potrafię pomoc mu tak żeby sobie nie zrobic sobie krzywdy. Jego rodzina też wypięła się na niego. jakby zadowoleni że się go pozbyli.. Dlatego decyzja o rozwodzie.
          • pokopanka Re: Niebieska karta 31.01.14, 10:20
            Mario,
            to jest współuzależnienie...
            skoro sam nie chce, nikt go nie zmusi, jest dorosłym, odpowiedzialnym za siebie człowiekiem, a Ty jesteś odpowiedzialna za siebie, za niego nie, bo nie jest Twoim dzieckiem (a tu odpowiedzialność tez się kończy na pewnym etapie).
            zadbaj więc o siebie, bo nikt tego za Ciebie nie zrobi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka