Dodaj do ulubionych

plama z krwi na spodniach

21.11.10, 11:53
Wyobraźcie sobie, że jedziecie autobusem do oddalonego o 100km miasta (niecałe 2 godziny podróży) na szkolenie. Od 8:00 do 15:00 z jedną 15 min przerwą na poczęstunek (kawa+ciastka) i obiad po szkoleniu. Wysiadacie z autobusu a tu wielkie "chluuuup". No nic, zabezpieczyłyście się wielką podpaską nocną, podążacie więc 15 min drogą w kierunku budynku, w którym ma odbyć się szkolenie. Rozbieracie się w szatni i podążacie do toalety. Zarówno rajstopy jak i spodnie zalane krwią. Ratuje was jedynie sweterek do półdupka, który co chwilę nerwowo naciągacie na pośladki i nurtuje pytanie: co robić? Przecież krew po pewnym czasie zacznie się rozkładać i zacznie być CZUĆ. Co robicie?
Nie życzę nikomu.
Obserwuj wątek
    • cafem Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 12:04
      Troche nierealne, biorac pod uwage ilosc krwi;)

      Lekarz?
      • idon-t Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 12:19
        Kurczę, nie miałyście tak nigdy? Na to, że to nierealne bym nie wpadła.
        To jest okres po tygodniowym opóźnieniu (pisałam tu już o rzekomej menopauzie:P), ale pierwszego-drugiego dnia zawsze tak ze mnie cieknie.
    • jane-bond007 Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 12:05
      problem z dupy :)

      tak więc najlepiej pójść do lekarza i zrobić sobie badania bo takie krwotoki są niebezpieczne, może masz polipy
    • mamcianaobcasach Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 12:07
      Hej, też zaliczyłam taką wpadkę,ale ja tylko 2 godziny cierpiałam i nie miałam długiego swetra :( Myślałam tylko o tym że wszyscy to widzą, koszmar... Od tej pory jak mam dostać okres a szykuje się jakiś wyjazd czy coś w tym stylu po prostu zapobiegawczo zakładam "cieniutkiego pampersa" :) Pozdrawiam
      • idon-t Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 12:21
        Tak, ta myśl też nie dawała mi spokoju. Sweter długi nie był, a drogę z szatni do toalety pokonałam w niewiedzy ze swetrem w okolicach kości biodrowych...
    • lesny.skrzat Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 12:39
      zaliczyłam taka wpadke na 3godzinnym wykładzie, kiedy nie mogłam wyjść do toalety. Uratowała mnie przyjaciółka, która osłoniła mnie puki nie ubrałam kurtki i dała klucze do siebie do mieszkania( mieszka niedaleko) zebym sie u niej przebrała w coś od niej(kochana przyjaciółka). Raz miałam wpadkę, ze siedziałam na jednym z pierwszych spotkań, mojemu chłopakowi na kolanach, a mam strasznie mocne okresy i cała go splamiłam bo byłam w spodniczce i cienkich rajstopkach zeby ładnie wygladac, podpaska sie odsuneła jakos i obydwoje bylismy cali we krwi;/ byłam totalnie zazenowana, wytłumaczyłam jakie mam okresy do dzisiaj jestesmy razem, chociaz taka wtopa była, a on był zszokowany tylko Ty krwawisz, nawet mi głupio jak o tym wspominam. Mimo wszystko mnie kocha:)
      • a1ma Re: plama z krwi na spodniach 23.11.10, 12:55
        > Raz miałam wpadkę, ze siedziałam na je
        > dnym z pierwszych spotkań, mojemu chłopakowi na kolanach, a mam strasznie mocne
        > okresy i cała go splamiłam bo byłam w spodniczce i cienkich rajstopkach zeby ł
        > adnie wygladac, podpaska sie odsuneła jakos i obydwoje bylismy cali we krwi;/

        OMG. Koszmar.
    • berta-live Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 12:49
      Ja bym zrezygnowała ze szkolenia, poszła się do toalety umyć, kupiła w pobliskim kiosku jakieś super chłonne podpaski, w pobliskim spożywczaku jakąś mrożonkę, żeby sobie brzuch schłodzić i zahamować nieco krwawienie, wezwała taksówkę i wróciła do domu. Potem zamówiłabym sobie wizytę u lekarza, nie tylko ginekologa ale i ogólnego, bo to może być jakiś hematologiczny a nie ginekologiczny problem. Takie coś nie jest normalne i trzeba jak najszybciej znaleźć przyczynę. Być może zażywasz jakieś leki obniżające krzepliwość, może masz jakieś zaburzenia hormonalne i wystarczy sobie tabletki antykoncepcyjne zafundować, może to było poronienie zwłaszcza, że pisałaś, że okres się spóźniał. Ale może się okazać, że to coś poważniejszego.
      • lesny.skrzat Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 12:53
        niektorzy maja naturalne mocne okresy, trzeba to zbbadac jak sie tak zadzryło jasne. Ja byłam na wszystkie strony badana i wszystko dobrze, mam po mojej mamie tak mocne miesiaczki. Ale trzeba zawsze sprawdzic
      • gr.een Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 13:09
        ta mrożonka jest genialna :)
        no genialna
        • berta-live Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 13:22
          Żebyś wiedziała, że genialna. Wypróbowałam osobiście, naprawdę działa.
        • redundant Berty nie znasz, dziecko :P 21.11.10, 14:15
          Podczas, gdy Berta to uznany Megajwer. :>
        • akle2 Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 15:21
          bdb pomysł z tą mrożonką, kupuję :)
          a autorce bym radziła - jeśli czas na to pozwala - wybrać sie do najblizszego hipermarketu po najtańsze i najbadziewniejsze odzienie dolne w celu zakupienia, przebrania się i dotrwania do godziny, w której planuje powrót. Pozostaje mieć nadzieję , że na tym szkoleniu dress code nie obowiązuje.
      • berta-live Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 17:03
        Mrożonkę kładzie się na brzuchu jakby ktoś nie skumał o co mi chodzi. Nie musi to być mrożonka, może być worek z lodem albo zimny okład, ale z uwagi na okoliczności, to mrożonka jest najbardziej dostępnym produktem. Schłodzenie brzucha powoduje obkurczenie naczyń krwionośnych i tym samym nieco zmniejsza krwawienie. Stosuje się to podczas udzielania pierwszej pomocy jak podejrzewa się u kogoś krwotok wewnętrzny.
        • idon-t Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 18:57
          Jak mniemam tę mrożonkę miał mi dostarczyć w trybie natychmiastowym mój pracodawca, który wysłał mnie na szkolenie do miasta oddalonego o 100 km od niego i firmy, w której wówczas siedział, po czym z tą mrożonką na brzuchu miałam siedzieć na szkoleniu, przykuwając spojrzenia wszystkich zainteresowanych (szkoleniem bynajmniej)? Genialny pomysł.

          P.S.: W mojej rodzinie od dawna opowiada się historię mojej zacofanej babci, która wychowując się w bardzo religijnej rodzinie, gdzie sprawy seksu były tematem tabu a dziewczynka miała być czysta i uciekać przed chłopakami, ów babcia dostawszy okres w wieku 17 lat nie miała pojęcia co się wydarzyło, zamknęła się w swoim pokoju przykładawszy sobie lodu do grzesznych miejsc, a potem wylądowała na pogotowiu...
          • berta-live Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 19:21
            Pisałam wyraźnie, że ja bym zrezygnowała ze szkolenia i wróciła do domu. Mrożonkę kupuje się w jakimś spożywczaku okolicznym. Jak nie ma sklepu to się nie kupuje, chyba logiczne. Można sobie zrobić okład z jakiegoś ręcznika zamoczonego w zimnej wodzie, ale to średnio zadziała. Nie trzyma się tego na brzuchu godzinami, tylko kilkanaście minut. Po tym czasie to i tak się rozpuści.To tak na wszelki wypadek jakby się to miało jakimś krwotokiem skończyć. Doraźnie można też iść do apteki i kupić jakiś preparat hamujący nadmierne krwawienie, np cykclonamine, tylko że ona jest na receptę, więc obcemu mogą nie chcieć jej sprzedać.
            Ale oczywiście można i ociekać kilkanaście godzin na sali wykładowej i zastanawiać się kiedy to wszystko się zaśmierdzi i czy przypadkiem po zakończonych zajęciach nie przyjdzie sprzątaczka z wiadrem i ścierą i nie każe człowiekowi posprzątać po sobie.
            • idon-t Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 19:44
              Ja bym zrezygnowała ze szkolenia, poszła się do toalety umyć, kupiła w pobliskim kiosku jakieś super chłonne podpaski, w pobliskim spożywczaku jakąś mrożonkę, żeby sobie brzuch schłodzić i zahamować nieco krwawienie, wezwała taksówkę i wróciła do domu.

              Rzeczywiście pisałaś, że byś zrezygnowała ze szkolenia, ale ja wyraźnie napisałam, że szkolenie miało miejsce 100km od miejsca mojego zamieszkania, więc sorry ale po pierwsze robiąc wszystko w kolejności jakiej mi polecilaś rozmroziłyby mi się mrożonki, po drugie zapłaciłabym cholendarną sumę za taksówkę :] A poza tym to pomyślałaś w jakiej tolalecie miałabym się umyć? I nawet jeśli zrobiłabym furorę wsadzając dupę do umywalki w publicznej toalecie, to zgodnie z Twoimi radami nadal miałabym na tyłku ogromną plamę, z którą koniecznie musiałabym się jeszcze udać po mrożonki do sklepu, które koniecznie muszę kupić w tym mieście i koniecznie z nimi muszę jechać taksówką 100 km. Również koniecznie z plamą na dupie musiałabym latać w poszukiwaniu superchłonnych podpasek, pomimo, że superchłonne podpaski i tampony miałam w torbie, ale rozumiem, że im więcej osób zobaczy moją plamę, tym lepiej :) Także dziękuję bardzo za Twoje rady :)
              • berta-live Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 19:55
                Wszystko zależy od tego, czy to był jednorazowy wyciek, czy zanosi się na falę kolejnych. Jeżeli jesteś pewna że to się więcej nie powtórzy to można i kilka dni z tym siedzieć. Natomiast jak nie jesteś pewna, to wypadałoby jakąś profilaktykę zastosować. Skoro to jest 100km od miejsca zamieszkania, tzn że jest to jakieś centrum szkoleniowe, więc i toalety mają wygodne, powinni mieć też jakiś kiosk, w którym przynajmniej jakieś wilgotne chusteczki można kupić, żeby się chociaż powycierać, jak umyć się nie sposób. Nie mówiąc o tym, że z całą pewnością jest tam i baza noclegowa, więc nawet pokój z łazienką mozna sobie od biedy wynająć. Po mrożonkę, która jest typową profilaktyką antykrwotoczną, można wysłać koleżankę, albo samemu pójść jak się już człowiek doprowadzi do porządku. Taksówka to na końcu, bo też trudno ubabranym do niej wsiąść.
                • idon-t Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 20:09
                  Chusteczki nawilżane miałam do umycia, ale koleżanki coby ją po mrożonki wysłać już nie :]
                  Swoją drogą ciekawi mnie, że pomyślałaś o wszystkich drobiazgach tej sprawy, a nie pomogłas rozwiązać problemu plamy na tylku. Moze moczenie spodni w odplamiaczu Ace w umywalce w toalecie a potem suszenie ich w zaprzyjaźnionej pralni?
                  • berta-live Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 20:15
                    Bo priorytetem jest zadbanie, żeby to się jakimś krwotokiem nie skończyło. Zakrycie plamy to drugi punkt. I jeżeli nie masz możliwości kupić nowych spodni, bo to jest aż takie zadupie, że nie ma nigdzie żadnego butiku to pozostaje osłonięcie się czymkolwiek czym dysponujesz. Jak miałabyś do dyspozycji pomieszczenie, gdzie można to szybko wyprać i wysuszyć to można i nad tym pomyśleć, tylko że takich luksusów zazwyczaj nie ma.
        • ursyda Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 20:20
          Odpowiadasz na:
          berta-live napisała:

          > Mrożonkę kładzie się na brzuchu jakby ktoś nie skumał o co mi chodzi.


          brokułki czy fasolka?
          • berta-live Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 20:23
            Groszek.
    • six_a Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 13:02
      o, widzę, że udało ci się w końcu oddać krew?;)

      a w temacie, idziemy się doprowadzić do porządku, spodnie na szkolenie pewnie białe nie były, więc nie robimy tragedii, tylko wracamy do domu.
      • idon-t Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 14:37
        > o, widzę, że udało ci się w końcu oddać krew?;)

        hehe, no rzeczywiście ;)
    • piataziuta Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 13:22
      Nigdy tak nie miałam.
      Miała tak za to pewna pani doktor, podczas zajęć terenowych na moich studiach.
      Robiła nam zdjęcie, a ja musiałam niestety kucnąć. Przypuszczam, że jeszcze kilka osób to zauważyło.
      Panie którym się to zdarza pociesze: nikt o tym nie mówił, ani nikt się nie śmiał mimo, że owa pani nie jest wśród studentów lubiana, wszyscy co najwyżej współczuli.
    • maitresse.d.un.francais Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 15:39
      hmmm... jeśli czuć, to udaję, że to nie ja ;-)

      a jak ktoś mi zwróci uwagę, pytam co jego zdaniem mam robić
    • kochanic.a.francuza Wspominam to jako przyklad 21.11.10, 15:50
      komletnego braku empatii i lenistwa u kierowcow.
      Tak, zdarzylo mi sie, z pirwsza miesiaczka i to w autobusie wiozacym mnie na kolonie do mijsca oddalonego chyba o 600 km, jachalismy caly dzien. Oczywiscie byly przystanki. Poczulam, ze cos nie tak. Mama wlozyla mi zapobiegliwie podpaski to torby, ale ta wyladowala w duzym, zbiorczym bagazniku. Glupia poprosilam kierowce, zeby mi moja torbe wyciagnal, a ten sie zaczal dopytywac po co mi. Na szczescie jakas nauczycielka skumala o co chodzi i mi pomogla.
      • maitresse.d.un.francais Re: Wspominam to jako przyklad 21.11.10, 15:58
        ale ta wyladowala w duzym, zbiorczym bagazniku.

        Samodzielnie tam wylądowała?

        Podpaski nosi się w bagażu PODRĘCZNYM. Zapobiegliwie.
        • idon-t Re: Wspominam to jako przyklad 21.11.10, 16:25
          No bez przesady. Przecież napisała, że to jej pierwsza miesiączka. Nie przypominam sobie, żebym jako dziecko łaziła wszędzie z podpaskami, na wszelki wypadek, bo a nuż ten moment najdzie właśnie teraz, tym bardziej, że przedział wieku, w którym nalezy się spodziewać pierwszego okresu jest dość szeroki.
          • maitresse.d.un.francais Re: Wspominam to jako przyklad 21.11.10, 16:28
            idon-t napisała:

            > No bez przesady. Przecież napisała, że to jej pierwsza miesiączka.

            O, istotnie. Pardon, przeoczyłam.
            • olewka100procent Re: Wspominam to jako przyklad 21.11.10, 16:52
              oj, ja to mam co miesiąc . W drugi dzień jest najgorzej,staram sie nie wychodzic wtedy z domu, a jak juz to obowiązkowo czarne spodnie
              • kasi-a789 Re: Wspominam to jako przyklad 21.11.10, 17:04
                to ja ma tak zawsze, drugi dzień masakra...co godzinę w toalecie jestem. zalało mnie kilka razy ale zawsze miałam na sobie płaszcz albo długą tunikę
                • olewka100procent Re: Wspominam to jako przyklad 21.11.10, 19:22
                  przypomniało mi sie jak w ostatnią niedziele, było tak ciepło i wyszłam na spacer z chłopakiem,oczywiście odstrojona jak to w niedziele . Po 2 godzinach szłam z torebką na tyłku a mój chłopak mnie asekurował od tyłu :DD dobrze że już pod domem byliśmy
                  • 83kimi Re: Wspominam to jako przyklad 21.11.10, 19:43
                    To nie jest normalne, a jeśli naprawdę taka Twoja uroda, to bym na Twoim miejscu poza dużą podpaską założyła jeszcze tampon o największej chłonności, wtedy raczej taka wpadka mieć miejsca nie powinna.
                    • idon-t Re: Wspominam to jako przyklad 21.11.10, 19:48
                      Jeżeli piszesz do mnie, to okres spóźniał mi się od tygodnia i od tygodnia czułam się tragicznie (zalożyłam nawet o tym wątek symulując menopauzę). Nosiłam więc w spodniach znając swoje zdolności w kwestii obfitości okresu zamiast wkładki, taką dużą nocną podpaskę przed wyjazdem. Jechałam jakąś godzinę i 45 min. Nie wiem ile mi zdążyło przez ten czas nalecieć, bo nie czułam, ale wychodząc z autobusu kichnęłam albo kaszlnęłam i poczułam wielkie chlup między nogami.
                      • 83kimi Re: Wspominam to jako przyklad 21.11.10, 23:29
                        No to wybrałabym się do lekarza na kontrolę, może coś jest nie tak...
    • mocno.zdziwiona Re: plama z krwi na spodniach 21.11.10, 23:45
      Ja raz się strasznie zaplamiłam błotem podczas niefortunnego upadku. Poleciałam kupić nowe spodnie, od razu. Najbliższej był jakiś hipermarket i tam pierwsze z brzegu kupiłam. Co zabawne, spodnie okazały się wygodne i dobrze się trzymały, a kosztowały coś koło 40 zł?

      W przypadku "przecieku" zrobiłabym dokładnie tak samo, takie siedzenie i zasyanawianie się czy już widać i czuć to najgorsze co może się człowiekowi przydarzyć. A dodatkowo, jeśli autorka wątku jeździ samochodem to radziłabym wozić coś na zmianę, cały czas. Ja zawsze mam buty, jakiś sweter, szalik, na wszelki wypadek.
    • holdyourhorses Re: plama z krwi na spodniach 22.11.10, 00:18
      współczuję wypadku :(
      wyobrażam sobie, ze ciężko się doprowadzić do względnej czystości w takim przypadku, bo przecież nawet po umyciu się chusteczkami zostaje jeszcze mokra plama na spodniach, która tak szybko nie wyschnie i będzie brudzić... ja bym chyba przewiązała coś w pasie i zwiała stamtąd do domu, ewentualnie do pobliskiego marketu po najtańsze gacie, gdybym miała gdzie wziąć prysznic i się przebrać.
      Mnie też tak kiedyś zalało, ale w domu- byłam bardzo chora, przez kilka dni zażywałam polopirynę, przez co miałam ciągłe krwawienia z nosa, a potem, jakby tego było mało, dostałam okres..naprawdę silne krwawienie, na szczęście lekarz powiedział, że to przez leki i że mam się nie martwić. I, wybaczcie brutalną szczerość- zimna plama krwi na dżinsach przyklejajaca się do dupy to coś okropnego nawet we wlasnej łazience, a co dopiero gdzieś na szkoleniu 100 km od domu...
    • hermina1984 Re: plama z krwi na spodniach 22.11.10, 01:01
      fuck :/
      dobrze,że u mnie w torebce ,zawsze walają się jakieś tampony.
      • kasiaczek181987 Re: plama z krwi na spodniach 22.11.10, 20:40
        poszlabym do sklepu i kupiła spodnie.

        moja historia : Okres dostałam na maturze wiec super, po części 1 , w czasie przerwy , poszlam do sklepu i kupiłam spodnie
    • atak_kobry o Boże NIEEeeeeeeeeeeeeeeeee 22.11.10, 21:40
      :(
    • a1ma Re: plama z krwi na spodniach 23.11.10, 12:53
      Jeśli musiałabym zostać na szkoleniu, to wyszłabym na pół godziny i taksówką pojechała do najbliższego sklepu po matki i rajstopy (zawsze to mniej tej krwi do rozkładania się), a jeśli by się dało, to i po spodnie.
      A na przyszłość - podwójne zabezpieczenie na pierwsze dwa dni, podpaska i tampon (wymieniany co 2-3 godziny).
      • kochanic.a.francuza Re: plama z krwi na spodniach 23.11.10, 13:03
        Tez tak robie ostatnio. Tampon i podpaska na wszelki wypadek. Wtedy mozna nawet zapomniec o okresie na caly dzien.
        I tu mi sie znowu przypomnialo, ze jednak kobieyom ciezej pracowac. No bo jak tu sie skupic na czyms naprawde waznym, kiedy co 2 godziny trzeba biegac do toalety? Do tego roznego rodzaje bole i niewygoda. Ech, wolalabym byc facetem.
        • a1ma Re: plama z krwi na spodniach 23.11.10, 13:07
          kochanic.a.francuza napisała:

          > Tez tak robie ostatnio. Tampon i podpaska na wszelki wypadek. Wtedy mozna nawe
          > t zapomniec o okresie na caly dzien.

          No nie tak znowu na cały dzień, bo jednak ten tampon trzeba wymienić.


          > I tu mi sie znowu przypomnialo, ze jednak kobieyom ciezej pracowac. No bo jak t
          > u sie skupic na czyms naprawde waznym, kiedy co 2 godziny trzeba biegac do toal
          > ety? Do tego roznego rodzaje bole i niewygoda. Ech, wolalabym byc facetem.

          W ogóle mamy ciężej w życiu, nie? ;)
        • donnaanna Re: plama z krwi na spodniach 23.11.10, 13:09
          oh, jak ja wspolczuje...
          jak mialam spiralke to kombo gruba solidna podpaska + tampon wystarczalo na 45 min... i tak 3-4 dni a potem jeszcze ze 3-4 dni ale juz bardziej kontrolowalne...
          nauczylam sie wtedy ze tak z tydzien przed spodziewanym @ znosilam do pracy zapasowa bielizne i rajstopy i tony srodkow higienicznych, chodzilam tylko w ciemnych ciuchach, raz mi sie zdarzylo prac spodnie w umywalce i suszyc pod suszarka do rak...
          • idon-t Re: plama z krwi na spodniach 26.11.10, 11:39
            ojejku, to faktycznie współczuję. te 45 min to u mnie pierwszego dnia tylko, drugiego nawet do półtorej godziny ten czas się wydłuża więc nie jest tak źle. Przez 3-4 dni co 45 min wymieniać podpaskę - to już podchodzi pod jakieś poważne zaburzenia jednak, to już nie tylko po prostu obfita miesiączka raczej. Nie masz anemii? Co lekarz na takie miesiączki? Tak zawsze jest od spiralki?
    • megi1973 Re: plama z krwi na spodniach 26.11.10, 10:49
      tabletki antykoncepcyjne rozwiążą ten problem-krwawienia niewiekie w określonym terminie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka