Dodaj do ulubionych

brak faceta

25.11.10, 00:40
Mam takie pytanie i liczę, że dostanę jakąś odpowiednią odpowiedź. Chodzi o to, że ja jestem z tych kobiet co to nigdy nie miały faceta. To nie chodzi o to, że faceci mnie olewają, tylko jestem sama wyboru. Po prostu czuję, że nigdy nie związałabym się z facetem, bo to nie dla mnie. A z tego powodu ciągle słyszę docinki, że jestem nienormalna, że pewnie cały czas jestem zdziecinniała jak dziecko z przedszkola, bo nie dorosłam do związków i dlatego nie szukam sobie męża, że za kilka lat to wszyscy faceci będą zajęci, a mi zostanie jakiś nieciekawy rozwodnik, z którym nie wytrzymam nawet kilku dni, albo że jestem jakaś ,,niedorobiona" czy ,,wybrakowana" i faceci po prostu mnie nie chcą, a ja tylko zgrywam taką mocną co to sama faceta nie chce itp. Jak ludziom tłumaczę, że po prostu tak jest dobrze, nie każda kobieta musi być Matką Polką-mąż, 3-4 dzieci, zajmowanie się domem itp. Oczywiście nie mam nic do osób, którym taki układ pasuje. Po prostu mi tak jest dobrze-mam dom, pieniądze są dobre, że na wszystko mi starcza, mam w domu psa, jakieś roślinki, spotykam się ze znajomymi, wychodzę do kina itp. Chciałabym zapytać jak postrzegacie osoby mojego pokroju, czy dla Was normalne jest podśmiewanie się z takich ludzi jak ja i ogólnie jakie jest podejście w Waszym środowisku do singli.
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie Re: brak faceta 25.11.10, 00:52
      puenta7 napisała:

      > Chciałabym zapytać jak postrzegacie osoby mojego pokroju, czy dla Was
      > normalne jest podśmiewanie się z takich ludzi jak ja i ogólnie jakie jest podej
      > ście w Waszym środowisku do singli.

      po prostu jesteś aseksualna i auczuciowa, nie potrzebujesz ani seksu ani poczucia bliskości i bycia kochaną przez drugiego człowieka
      • zawsze-soffie Re: brak faceta 25.11.10, 16:15
        po prostu jesteś aseksualna i auczuciowa, nie potrzebujesz ani seksu ani poczuc
        > ia bliskości i bycia kochaną przez drugiego człowieka

        z tym, że jest aseksualna i nie potrzebuje seksu się zgodzę, ale o co chodzi z tym " auczuciem" i brakiem chęcią do bycia kochaną? czy kochać można tylko partnera i kochaną można być tylko przez partnera? Można mieć potrzebę bycia kochaną przez bliskie osoby, natomiast bliska osobą nie musi być życiowy partner, może to być rodzic, brat, siostra, babcia, przyjaciółka itd itd. Wynika z tego, że człowiek, który nie chce być z drugim człowiekiem w związku jest aseksualny, ALE NIEKONIECZNIE POZBAWIONY CHĘCI OTRZYMYWANIA I DAWANIA UCZYĆ.
        • narcin Re: brak faceta 26.11.10, 10:06
          Aseksualna oznacza że nie jest "obiektem" seksualnym dla innych osób (w zdecydowanej większości facetów").
    • czustka Re: brak faceta 25.11.10, 00:56
      Sorry ale związek z facetem to niekoniecznie wegetacja życiowa tzn zamknięcia się w domu i zajęcie gotowaniem obiadów dla 4 dzieci i pana, odgryzający się singlu (oczywiscie trzeba podkreślić że z WYBORU;-)
      Facet to również oparcie , dobry sex i nie wiem jak ty ale ja boję się samotnej starości , w ogóle samotności...
      • dorottiss Re: brak faceta 25.11.10, 01:07
        a jak Cie zostawi na starosc?
        • czustka Re: brak faceta 25.11.10, 01:17
          Co by się nie działo będe miała rodzinę , i będe pamiętała o cudownych latach jakie przezyłam z tym mężczyzną bo teraz mam bajkę...
        • lizzy1 Re: brak faceta 25.11.10, 01:29
          dorottiss napisała:

          > a jak Cie zostawi na starosc?

          A gdzie ón taki biedny stary się podzienie? Kto go będzie takiego strego chciał? No, chyba ,że będzie obrzydliwie bogaty?
    • 0riana Re: brak faceta 25.11.10, 01:01
      Wszystko byłoby OK, gdyby nie to, że tak podkreślasz, ze bycie w związku koniecznie wiąże sie ze ślubem, posiadaniem licznego potomstwa i byciem pomocą domową pana i władcy. Wygląda zatem, jakby coś było na rzeczy, tylko nie wiem do końca co...
    • hermina1984 Re: brak faceta 25.11.10, 01:03
      jedni chcą,inni nie-nie widzę przymusu wiązania się w pary.
      Wg mnie wszystko z Tobą ok :)
    • raohszana Re: brak faceta 25.11.10, 01:03
      A po co się ludziom tłumaczysz?
      Co ja mam postrzegać albo nie postrzegać? Chcą to mają, nie chcą to nie mają partnera. Średnio to kogo w moich środowiskach obchodzi.
      • hermina1984 Re: brak faceta 25.11.10, 01:05
        o Rozchochraniec się odnalazł :D
        • raohszana Re: brak faceta 25.11.10, 01:26
          Powróciłam ja! Teraz czekajcie cudów albo deszczu siarki [ to wersja dla niewiernych i marudnych :P ] :D
    • dorottiss Re: brak faceta 25.11.10, 01:07
      ja mysle ze to moze echo zranien z dziecinstwa, zlych przykladow zwiazkow itp. na terapie moze?
    • haalszka Re: brak faceta 25.11.10, 05:37
      podziwiam takie osoby jak ty..
      nie lubię samotności dlatego na prawde podziwiam. Nie jest to dla mnie sytuacja ni do zaakceptowania, nie lubię oceniać ludzi sposobu bycia czy zycia, bo kazdy ma prawo do swoich uczuc.
      Skoro jestes zadowowlna to trwaj w tym dalej, olej to co inni mowia i mysla, bo to ich odczucia nie twoje.
      Całego swiata nie zbawisz:)
    • brzydal-is-me Re: brak faceta 25.11.10, 07:53
      Taki ludź to zwykły ludź.

      Szkoda tylko, że na starość ci odbije. Już zacznij zbierać kotki, pieski i papużki.
    • rosa_de_vratislavia Re: brak faceta 25.11.10, 08:04
      puenta7 napisała:
      > Chciałabym zapytać jak postrzegacie osoby mojego pokroju, czy dla Was
      > normalne jest podśmiewanie się z takich ludzi jak ja i ogólnie jakie jest podej
      > ście w Waszym środowisku do singli.

      Podejscie jest neutralne - znam bardzo fajnych, uspołecznionych samotnych i znam dziwaków.
      Ale wśród "spraowanych" jest podobnie - jedni s ok, drudzy irytują.
      Generlnie jest mi obojętni przyczyna samotności tych osób i się o nic nie dopytuję ani nie swatam.
    • rosa_de_vratislavia Re: brak faceta 25.11.10, 08:08
      puenta7 napisała:

      > nie każda kobieta musi być Matką Polką-mąż, 3-4 dzieci, zajmo
      > wanie się domem itp.

      Masz nieco dziwaczne spojrzenie na związki.
      Małżenstwo to nie musi być kiert i poświęcenie własnej wolności, nie musisz tracić widoku naświat z powodu przesłaniającej Ci go góry prasowania. Nie wiem skąd ten pomysł z trojgiem, czworgiem dzieci. Typowa polska rodzina ma jedno lub dwoje.
      Wydaje mi się,że troszkę dorabiasz ideologię do swojej niechęci do bycia w związku.
      • mazia72 Re: brak faceta 25.11.10, 08:24
        Tak jakbym czytała wpis mojej siostry:P...Też jest sama,twierdzi że dzieci,mąż obiadki to nie dla niej...mimo to widzę że usilnie poszukuje faceta.Nie chce się przyznać sama przed sobą że niestety ma ciężki charakter,i to stwierdziło dwóch jej byłych, z którymi ja jako siostra nadal utrzymuję fajne i ciepłe kontakty. Jako koleżanka-może być jak najbardziej,jednak jako partnerka-niestety nie....I już tego się nie zmieni:) Czeka więc na tego jedynego który się jej podporządkuje, bo zmiana charakteru jest przecież nierealna...A mimo wszystko trzymam za nią kciuki,bo chyba nie fajnie jest wracać non stop do pustego mieszkania:)
    • teletoobis Re: brak faceta 25.11.10, 08:37
      masz z tym problem? Widac tak, skoro goraczkowo szukasz odpowiedzi na forum
      A skoro to dla ciebie problem- czas zmienic istniejacy stan rzeczy.
      Jesli nie problem, to nie rozumiem sensu pisania o tym i szukania opinii obcych ludzi
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: brak faceta 25.11.10, 08:40
      Więc mówisz że nie masz i nie jesteś zainteresowana facetami? OK.

      To tyle komentarza z mojej strony.
    • iwonp podejscie do starych panien 25.11.10, 08:43
      moze nie sigli bo to jakies amerykanskie okreslenie tylko do starych panien ktora jak jeszcze nie jestes to za chwile bedziesz
      a czym jest stara panna to pogladaj filmy to sie zorientujesz i zobaczyc co sie z charakterkiem takiej starej panny z wiekiem dzieje tak ze sie nie dziw ze ludzie postrzegaja Cie tak a nie inaczej :)
      • mazia72 Re: podejscie do starych panien 25.11.10, 08:47
        dla mnie to tylko takie tłumaczenie się....w rzeczywistości to "wyżalenie"...bo gdyby naprawdę było Ci z tym dobrze, to nie pisała byś tego wątku..
        • teletoobis Re: podejscie do starych panien 25.11.10, 08:50
          Dokladnie tak.
          To tak jakby ktos pisal, ze nie je zurku, a wszyscy naokolo jedza i sie dziwia, ze ten ktos nie je. I ten ktos szukalby potwierdzenia swoich kulinarnych antypatii i ich uzasadnienia, bo czuje sie wyalienowany z powodu tego, ze nie nalezy do kasty jedzacych. jest mu z tym zle i niedobrze
      • rosa_de_vratislavia Re: podejscie do starych panien 25.11.10, 08:48
        iwonp napisała:

        > a czym jest stara panna to pogladaj filmy to sie zorientujesz i zobaczyc co sie
        > z charakterkiem takiej starej panny z wiekiem dzieje.

        Proponuję nie czerpać wiedzy o życiuz filmów.
        • uniwersalny_login Re: podejscie do starych panien 25.11.10, 08:52
          chyba, że z dokumentalnych :)
        • teletoobis Re: podejscie do starych panien 25.11.10, 08:53
          Filmy utrwalaja tylko faktyczny stan rzeczy istniejacy na codzien w zyciu realnym. Moze niekiedy przebarwiaja, ale czy sam syndrom starej panny ( tu chodzi o jej charakter, sposob bycie) nie istnieje?
          Tyle ze to kwestia dokonanych wyborow. I tak naprawde nikogo nie powinno to obchodzic
      • six_a Re: podejscie do starych panien 25.11.10, 09:23
        no chyba lepiej być starą panną niż mieć pie...iętego męża jak twój, nie przymierzając zbyt długo. tak, iwoncia? pewnie, że tak.
    • minasz patrzysz na rodzicow stad taka wizja 25.11.10, 09:00
      ktorym jestes dzieckiem 3 czy 5tym?
    • six_a Re: brak faceta 25.11.10, 09:27
      jak zaczynasz szukać porównań i wydziwiać, kto ma gorzej/lepiej - związany, rozwiązany czy singiel, to pagib. znaczy nie dajesz rady presji i pozwalasz jeździć sobie po głowie.
      gdybyś dla odmiany była mężatką, twój wątek pewnie byłby o jojczeniu, że jeszcze nie masz dzieci, a wszyscy się domagają.
    • smutasek-2 Re: brak faceta 25.11.10, 09:50
      Dziwią mnie ludzie, którzy z własnej woli chcą być sami.
      Ja oddałabym wszystko, aby mieć partnera, dzieci, rodzine.
      Niestety nie mam i miec nie będę.
      • silentscream Re: brak faceta 25.11.10, 10:09
        > Niestety nie mam i miec nie będę.

        Skąd wiesz?
    • eastern-strix Re: brak faceta 25.11.10, 09:57
      Nie przejmuj sie ludzkim gadaniem.

      Ja dlugo bylam sama i baaaardzo sobie to chwale! Bylam neizalezna finansowo, mialam przyjaciol, czas na kino, galerie, ksiazke, hobby. Super! I decyzja o moim wejsciu w zwiazek byla przemyslana, bo wiedzialamz,e ten tryb zycia to cos, czego bedzie mi brakowac. Dzieci natomiast nie planujemy, bo oboje zanim sie pobralismy dlugo bylismy singlami i nam takie zycie odpowiada.

      Tak ze Cie rozumiem, bo gdybym nie spotkala swojego dzis meza to pewnie nadal bylabym sama ( zwyboru).

      Niektorzy nie rozumieja, ze ludzka aktywnosc nie dotyczy jedynie zwiazkow ale roznych spraw i mozna po prostu sie zwiazkami nie interesowac. I ze nie kazda kobieta marzy o byciu matka.
    • wicehrabia.julian Re: brak faceta 25.11.10, 09:59
      puenta7 napisała:

      > To nie chodzi o to, ż
      > e faceci mnie olewają, tylko jestem sama wyboru.

      też znam taką, ma 150 kg i twierdzi dokładnie to samo
      • eastern-strix Re: brak faceta 25.11.10, 11:55
        Nie kazda samotna z wyboru wazy 150 kg. Recze za to.
        • wicehrabia.julian Re: brak faceta 25.11.10, 11:55
          eastern-strix napisała:

          > Nie kazda samotna z wyboru wazy 150 kg. Recze za to.

          te 150 kg jest przysłowiowe, feler wcale nie musi wyglądać w ten sposób
          • lonely.stoner Re: brak faceta 25.11.10, 12:01
            ja mam takich znajomych i znajome- ale nie sa pochodzenia polskiego i nawet nigdy im nie wpadlo do glowy ze cos z nimi moze byc nie tak bo sie nie chca sprowac. Ilu ludzi tyle stylow zycia. Ale w Polsce bedzie ci na pewno ciezej tak zyc, bo nasz kraj nadal sie kieruje tradycyjnymi wartosciami i wielu ludzi nadal nie przyjmuje do swiadomosci ze moga istniec jakies inne style zycia. Mam wrazenie ze wielu rodakom to sie w ogole w glowie nie miesci, ze jakto tak mozna - z wyboru zyc samotnie??? poza tym to zauwazylam tez ze w polacy czesto sa bardziej jacys zestresowani, zagonieni, w wieku 25 lat wielu ludzi mysli ze juz sa starzy albo ze juz za pozno na wiele rzeczy, w mlodym wieku sie hajtaja, rodza dzieci, szybko, predko... do czego oni sie tak spiesza?? co ich tak stresuje??? ze juz nie wspomne o tym ze jak ktos ma 30 lat to jest juz postrzegany jak stary dziad i nieudacznik, jesli nie ma zony/meza, dobrej pracy, kredytu zaciagnietego na dom etc. Wariactwo.
    • yoko0202 pytania zasadnicze: 25.11.10, 13:02
      czy kiedykolwiek miałaś faceta? w sensie, nie tylko w łóżku, ale czy byłaś w jakiejś relacji ogólnie rozumianej jako związek?
      i ile masz lat?
      jeżeli 20 czy 20 parę, to lej na wszystkich i na wszystko :)
      jeżeli zaraz będziesz miała podwójną osiemnastkę, a od 'zawsze' jesteś sama, to sorry, ale w mojej opinii coś jest nie tak. z Tobą.

      aha, rzecz zasadnicza - związek nie musi równać się małżeństwo + 4 dzieci.
    • bimota Re: brak faceta 25.11.10, 15:03
      czy dla Was
      > normalne jest podśmiewanie się z takich ludzi jak ja

      Jesli tak to sie ohajtasz ? No to tak... :P
      • dawid_tbg Re: brak faceta 25.11.10, 16:03
        Pierwsza wypowiedz przypomina mi myślenie mojej obecnej narzeczonej a kiedyś zatwardziałej singielki :P Znajdzie odpowiednią osobę co o Ciebie zadba i pokaże jak może byc pięknie to sama zdanie zmienisz :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka