Dodaj do ulubionych

Chciałabym publicznie odszczekać

15.12.10, 22:19
bo w tym oto wątku, który mi wzięli i wynieśli ukradkiem notabene na zwierzęta
forum.gazeta.pl/forum/w,128,119151099,119151099,Kot_mi_leje_na_lososia_.html
rzuciłam straszne kalumnie na mojego biednego niewinnego kota, jakoby mi lał złośliwie na moją łososiową narzutę.
O matko, co ja nie robiłam - prałam tego łososia w rękach, bo do pralki nie właził, spryskałam go całego dokumentnie preparatem neutralizującym kocie zapachy, a najwięcej czasu poświęcałam na obmyślanie okrutnej zemsty na kocie i myślach, żeby go wystawić do piwnicy (z braku balkonu).

A tu okazuje się, że kot jest całkiem niewinny i to ta narzuta tak z siebie coraz bardziej śmierdzi, no naprawdę coraz bardziej się rozkręca, nie wiem czy pod wpływem ciepła czy czego? Ale mam wrażenie, że im bardziej ja próbuję wywabić z niej brzydki zapach, to tym bardziej ona zaczyna śmierdzieć. Uwzięła się, czy co?
Jakbym miała balkon, to bym ją wystawiła i niech se wisi do wiosny, może skruszeje. Ale tak, to co robić? Czy pranie chemiczne jej pomoże? Spotkał się ktoś z takim przypadkiem? Bo mnie już wszystko opada, taki ładny milusi łosoś, a tak capi;(
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: Chciałabym publicznie odszczekać 15.12.10, 22:21
      Ryba to capi. Znajdź głowę i już.:P

      Pralnia może pomoże.
      • kiira_korpi Re: Chciałabym publicznie odszczekać 15.12.10, 22:32
        Pralnia pomoże, albo i nie pomoże;). A ja tu już w desperacji jestem.
        Ale mam pomysł. Ja ją pokażę publicznie, a jak min. 10 osób powie - 'ale ch#jową narzutę kupiłaś, no z czym do ludzi', łatwiej mi będzie ją posunąć z chałupy;)
        valdoro.pl/koc-hiszpanski-piel-220x240cm-lososiowy-cat-135-id-1200.aspx
        O, a może ja mogłabym ją reklamować, z uwagi na to, że śmierdzi? (tak mi teraz przyszło do głowy)
        • maitresse.d.un.francais Re: Chciałabym publicznie odszczekać 15.12.10, 22:39
          Ch...owa! Wygląda jak płat łososia. Oddaj biednym. ;-)

          ps. ale KTO leje na narzutę, hę?
          • kiira_korpi Re: Chciałabym publicznie odszczekać 15.12.10, 22:43
            > Ch...owa! Wygląda jak płat łososia. Oddaj biednym. ;-)

            Myślisz? Ale czy to godzi się tak? Biedni są już i tak poszkodowani przez los;).

            > ps. ale KTO leje na narzutę, hę?
            No właśnie kurcze, NIKT nie leje! (o ile mi wiadomo). Głowimy się nad tym z MMŻetem i jedyna teoria, jaka nam przychodzi do głowy to taka, że z tej narzuty wydzielają się jakieś zapachy pod wpływem ciepła.
            Albo ktoś przychodzi jak nas nie ma w domu, leje na łosia, suszy go i wychodzi;)
            • maitresse.d.un.francais Re: Chciałabym publicznie odszczekać 15.12.10, 22:48
              kiira_korpi napisała:

              > > Ch...owa! Wygląda jak płat łososia. Oddaj biednym. ;-)
              >
              > Myślisz? Ale czy to godzi się tak? Biedni są już i tak poszkodowani przez los;)

              Może im się spodobać. O ile nie mają lejącego kota.
              > .

              > Albo ktoś przychodzi jak nas nie ma w domu, leje na łosia, suszy go i wychodzi;
              > )
              > To się nadaje do "Faktu".
        • berta-live Re: Chciałabym publicznie odszczekać 15.12.10, 22:40
          Najpierw pomyślałam, że on wełniany a wełna lubi śmierdzieć, zwłaszcza jak jest wilgotna. Ale widzę, że to akryl czyli chyba jednak nie wełna. To może ten barwnik łososiowy to chiński jakiś jest? I może faktycznie pranie pomoże
        • 0riana Re: Chciałabym publicznie odszczekać 15.12.10, 22:41
          Kurde no, ale ona fajna, ta narzuta...

          A u mnie w domu rodzinnym kiedys bylo odwrotnie. Ojciec mi zrobil awanture, ze mu komputer herbata zalalam, ale po glebszej analizie cieczy okazalo sie, ze to kot nalal.
        • six_a Re: Chciałabym publicznie odszczekać 15.12.10, 22:42
          nic nie rozumim, czyste żywe tworzywo sztuczne, to dlaczego śmierdzi?
          może ma jeszcze zawartość łososia jednak?;)

          i w ogóle prawie 3 stówy??? no jeszcze żeby to odzież sportowa była, to bym zrozumiała:)
          • kiira_korpi Re: Chciałabym publicznie odszczekać 15.12.10, 22:46
            Ale, Six_a, wiesz jak on pięknie leży ten łoś(oś) na moim łóżku? No sama byś wyciągnęła te 3 stówki na ten widok;).
            Ale ten zapach mnie dobija;(
            • lacido Re: Chciałabym publicznie odszczekać 15.12.10, 22:48
              nie ma siły która by mnie przekonała do wyciągnięcia takiej kasy za sam tylko widok ;) i to koca :D
            • maitresse.d.un.francais a to szare to jest to kotto 15.12.10, 22:49
              co NIE leje na łososia?
              • kiira_korpi Re: a to szare to jest to kotto 15.12.10, 22:54
                Tak, to szare to jest ta skrzywdzona niewinność:).
                Ale w ramach przeprosin wydałam na jej smakołyki, zabawki i akcesoria równowartość tego łosia;).
                • maitresse.d.un.francais Re: a to szare to jest to kotto 15.12.10, 22:56
                  kiira_korpi napisała:

                  > Tak, to szare to jest ta skrzywdzona niewinność:).

                  Bardzo piękne kotto.


                  > Ale w ramach przeprosin wydałam na jej smakołyki, zabawki i akcesoria równowart
                  > ość tego łosia;).

                  A ona w ogóle wiedziała, że została obrażona?
                  • kiira_korpi Re: a to szare to jest to kotto 15.12.10, 23:03
                    > A ona w ogóle wiedziała, że została obrażona?

                    No właściwie, poza tym, że reagowałam bardzo żywiołowo ilekroć próbowała zbliżyć się do łososia na mniej niż metr, to chyba nie wiedziała za bardzo, o co mi chodzi (pewnie podejrzewała PMS) i nie odniosła jakiegoś większego uszczerbku na zdrowiu:).
            • six_a Re: Chciałabym publicznie odszczekać 15.12.10, 22:52
              nieno w życiu bym nie kupiła, i pewnie się elektryzuje jak diabeł, dlatego kota ciągnie;)

              mam narzutkę bawełnianą z ikei w jakiejś promocji zresztą nabytą za grosze - przeważnie leży złożona i czeka, aż sobie o niej przypomnę, co następuje nader rzadko;)
        • lacido Re: Chciałabym publicznie odszczekać 15.12.10, 22:44
          w sumie chyba można spróbować reklamować, przecież dodają różne chemikalia przy produkcji
    • ind-ja Re: Chciałabym publicznie odszczekać 15.12.10, 23:46
      przepros kota,kup mu łiskas a narzute do pralni
      • mariko8 Re: Chciałabym publicznie odszczekać 16.12.10, 00:01
        kot miał nosa :D i jeszcze oberwał
        narzuta pewnie z jakiegoś dziwnego włókna czy materiału ? czy to made in china ?
    • soulshunter Re: Chciałabym publicznie odszczekać 16.12.10, 08:19
      a czy ona przypadkiem nie smierdzi w tym miejscu w ktorym najczesciej przesiadujesz z laptopem na kolanach oraz przed TV?
    • lusseiana Re: Chciałabym publicznie odszczekać 16.12.10, 13:04
      Narzuta fajna, więc ja bym próbowała ratować... nie mam pojęcia jak i czym akryl może capić, ale skoro capi, to zdecydowanie pralnia. A jak nie pomoże to nie wiem... uwiązać do samochodu i jeździć z nim aż się wywietrzy?
    • dani.california Re: Chciałabym publicznie odszczekać 16.12.10, 13:38
      a może spróbuj ją wywietrzyć na mrozie? Podobno zima to nalepsza pora na wietrzenie kołder, może Twojej narzucie też pomoże:)
    • albina.siwa Graś przepraszal OMON-owców po rosyjsku - Ty... 16.12.10, 13:47
      ...powinnaś swoje przeprosiny wymiauczeć ;-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka