pompeja 16.12.10, 15:30 Przyznanie się do winy/błędu to przejaw siły czy słabości? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
menk.a Re: Słabość czy siła? 16.12.10, 15:31 Siła.:P Pompa, a skąd takie rozważanie?:> Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: Słabość czy siła? 16.12.10, 15:33 A zupa się gotuje, dzieciaki grzecznie bumeranga oglądają to się nudzę :P Żadnej mi tu historii proszę nie dorabiać :P Ucałuj Gucia ode mnie :* Odpowiedz Link Zgłoś
silentscream Re: Słabość czy siła? 16.12.10, 15:32 > Przyznanie się do winy/błędu to przejaw siły czy słabości? Ani, ani. Odpowiedz Link Zgłoś
potworski Re: Słabość czy siła? 16.12.10, 15:34 A co w przypadku jeśli ktoś się przyzna do tego, że nigdy się nie przyznaje do winy? Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: Słabość czy siła? 16.12.10, 15:37 Czyli kłamie się przyznając, bo się nigdy nie przyznaje? Odpowiedz Link Zgłoś
happy_time Re: Słabość czy siła? 16.12.10, 16:08 Jeżeli zrobisz coś, nie radzisz sobie z tym to przyznanie się do tego jest oznaką słabości. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: Słabość czy siła? 16.12.10, 15:40 zalezy ile mozna na tym stracic. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Słabość czy siła? 16.12.10, 16:00 Szczerości. Z siłą i słabością samo przyznanie nie ma wiele wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
0ion Re: Słabość czy siła? 16.12.10, 16:23 W Stanach to dobry początek do zapłacenia odszkodowania. Przepraszasz - jesteś winny i bulisz. Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: Słabość czy siła? 16.12.10, 16:38 No to błysnąłeś :D Przepraszając Matkę za brak kontaktu z Twojej strony przez ostatni rok (praca, własna rodzina, dom) dajesz podstawę do ubiegania się o odszkodowanie? Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_bobek Re: Słabość czy siła? 16.12.10, 17:18 Jako mlodzieniec uwazalem,ze to slabosc,jako stateczny starzec,uwazam ,ze to sila na ktora stac nielicznych. Odpowiedz Link Zgłoś