01.01.11, 01:16
No, to z okazji coraz bliższego końca świata życzę wszystkim wszystkiego najlepszego :-D
Przypominam - koniec świata ma być w 2012, w grudniu jakoś. Dwa lata zostały. Co macie zamiar w tym czasie robić? Bo ja jeść pyszności, pić drogie trunki i uprawiać seks gdzie tylko się da. A potem to choćby potop :-D
Obserwuj wątek
    • happy_time Re: 2011 01.01.11, 01:30
      Musisz tak starszyć? Ja mam powazne plany na 2012 i później :D
      • dzioucha_z_lasu Re: 2011 01.01.11, 01:47
        No sory, według kalendarza Majów - w 2012 jest koniec. Wg. przewidywań z programu Discovery ( :-D ) - w 2012 ma wystąpić supererupcja na Słońcu, które w 2012 wejdzie w fazę najwyższej aktywności. Ponieważ ma się to połączyć z przebiegunowaniem i chwilowym zanikiem pola magnetycznego Ziemi świat jaki znamy się zakończy. Jest też spora szansa, że w Ziemię w następnym roku pierdyknie spora planetoida - to cykliczna atrakcja, a od ostatniego wielkiego wymierania minęło już sporo czasu. Jest też parę wulkanów, które według zegara geologicznego są nieco spóźnione, a których wybuch załatwi nas na cacy ( przypomnę jedynie wybuch wulkanu Toba, który to wybuch doprowadził Homo Sapiens na granicę wymarcia). Jest też pewnie parę organizacji terrorystycznych manipulujących przy ładunkach jądrowych lub różnych fajnych zarazkach ( tu polecam lekturę Bastionu Stephena Kinga). Zatem w tym roku należy się bawić i korzystać z życia, bo potem może być problem :-D
        • spinozik Re: 2011 01.01.11, 02:07
          dzioucha_z_lasu napisała:

          > No sory, według kalendarza Majów - w 2012 jest koniec. Wg. przewidywań z progra
          > mu Discovery ( :-D ) - w 2012 ma wystąpić supererupcja na Słońcu, które w 2012
          > wejdzie w fazę najwyższej aktywności. Ponieważ ma się to połączyć z przebiegun
          > owaniem i chwilowym zanikiem pola magnetycznego Ziemi świat jaki znamy się zako
          > ńczy. Jest też spora szansa, że w Ziemię w następnym roku pierdyknie spora plan
          > etoida - to cykliczna atrakcja, a od ostatniego wielkiego wymierania minęło już
          > sporo czasu. Jest też parę wulkanów, które według zegara geologicznego są niec
          > o spóźnione, a których wybuch załatwi nas na cacy ( przypomnę jedynie wybuch wu
          > lkanu Toba, który to wybuch doprowadził Homo Sapiens na granicę wymarcia). Jest
          > też pewnie parę organizacji terrorystycznych manipulujących przy ładunkach jąd
          > rowych lub różnych fajnych zarazkach ( tu polecam lekturę Bastionu Stephena Kin
          > ga). Zatem w tym roku należy się bawić i korzystać z życia, bo potem może być p
          > roblem :-D
          >


          Zapomniałaś dodać o kosmitach zmierzających w naszym kierunku. Osiągnęli ponoć juz nasz Układ Słoneczny i są w okolicach Plutona. Mają do nas dotrzeć w 2012. Nie sa to żadne bujdy a raport SETI. Jak miło. Dzień niepodległości nam sie szykuje. :P
          • dzioucha_z_lasu Re: 2011 01.01.11, 02:13
            O szit - zapomniałam o kosmitach!
            Jeszcze jest też szansa na katastrofalne trzęsienia ziemi, powodzie i zmianę klimatu ( to akurat całkiem realne, bo klimat się cyklicznie zmienia, żyjemy w końcowym okresie interglacjału, więc należało by szykować zapasy opału, ciepłe ciuchy i amunicję na mamuty)

        • happy_time Re: 2011 01.01.11, 02:08
          Pozstaje mi tylko zrobić sobie kolejnego drinka i zapomnieć o planach na przyszłość :) Załamałam się :D Ale ta supererupcja na Słońcu cały czas mnie zastanawia, chyba zainteresuje się tematem, w końcu dobrze jest poznać wroga :D
        • princessjobaggy Re: 2011 01.01.11, 16:15
          A Ty oczywiscie przyjmujesz wszystko jak tabliczke mnozenia?
    • on_a25 Re: 2011 01.01.11, 01:41
      dzioucha dzieki, ze mi dalas znac, to bede miala czas sie jakos przygotowac na ten koniec.
      mysle, ze zrobie takie podobne plany jak ty, czyli jesc pysznosci, na ten przyklad duzo lodow hagen-daaz pralinowych, ktore kocham... no i bede spalac to podczas seksu i popijac szampanem ;)
    • inzynier.kowalska Re: 2011 01.01.11, 12:33
      > Przypominam - koniec świata ma być w 2012, w grudniu jakoś.

      Ja gdzieś tam słyszałam, że się pomylili w obliczeniach i to ma być jednak 6012 rok, więc na razie jeszcze na wszelki wypadek nie wyprzedaje dobytku.
    • menk.a Re: 2011 01.01.11, 12:41
      dzioucha_z_lasu napisała:

      > Bo ja jeść pyszności, pić drogie trunki i up
      > rawiać seks gdzie tylko się da. A potem to choćby potop :-D
      >

      Ja podobnie. To będzie już mój kolejny koniec świata.:D

      A swoją drogą... żyjemy w szalenie zabobonnych czasach. :D
    • princess_yo_yo Re: 2011 01.01.11, 15:43
      popieram idee :-)
    • maly.jasio Ja zamierzam zostac Gwardzista 01.01.11, 15:48
      bo wujek z wojska mowil mi, ze tylko Gwardzista umiera na stojaco.
    • masher Re: 2011 01.01.11, 17:02
      brednie, juz w 2010 mial byc armagedon, i co? i ufo!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka