Dodaj do ulubionych

Jak odzyskać tą kasę?

    • reniatoja Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 12:51
      Chyba masz nierówno pod sufitem. Jakby ci kazała jechać pod prad na rondzie to też byś od niej wymagała ponoszenia konsekwencji, bo ty tam byłaś pierwszy raz? Jak nie umiesz jeździć to chodź piechotą, a tym bardziej nie narazaj na niebezpieczeństwo innych ludzi - bo wjeżdżając pod zakaz mogłas spowodować wypadek, w którym ucierpieliby niewinni ludzie, w tym podwożona przez Ciebie koleżanka. Tak, włąśnie tak - Ty byłaś kierowca i ponosisz odpowiedzialność za to jak jeździsz, czy to za łamanie przepisów, czy za wjeżdżanie w zaspy. Skoro warunki drogowe przekraczały mozliwosci twojego samochodu, badź Twoje umiejetnosci, bo ten uniwersytet gdzies na Syberii chyba jest, to nalezalo odmówic przysługi, a nie kazac sobie teraz płacić 8 stów.
    • akkknes Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 12:56
      a jakby ci powiedziala, zebys wlazla w ogien to tez bys wlazla?
      kto byl kierowca: ty czy ona?
      skoro jestes kierowca to przypuszczam, ze masz tez prawo jazdy? zatem pewnie znasz znaki i wiesz co oznacza znak b2, takie czerwone kolko z bialym poziomym paskiem? ZAKAZ WJAZDU, czyli ze wjechac tam nie mozna.
      przez takich, co to znakow nie zauwazaja jest full wypadkow, no bo oni sa tu pierwszy raz albo nie zauwazyli ze nie mozna tedy jechac.
      ogarnij sie dziewczyno, albo trolluj albo naucz sie kodeksu!
    • hazzard Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 13:14
      nie dość, że jesteś marnym kierowcą, to jeszcze bezczelną osobą, skoro domagasz się od pasażerki pieniędzy za straty, które sama spowodowałaś.

      Nie wiem, jak takie osoby w ogóle uzyskują prawo jazdy.

      ZGROZA!!!
    • mumia_ramzesa Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 13:25
      Masz oczy? To dlaczego nie uzywasz ich zgodnie z przeznaczeniem?
    • mala_gorzka mialam podobny przypadek 03.01.11, 13:30
      moje miasto i kumpel, ktory pomagal mi przy przeprowadzce. nie znal miasta. troche zagadalam go na skrzyzowaniu, stluczka, policja, mandat(nawet nie wiem ile), punkty karne, uszkodzony reflektor i zderzak.
      nic, zero afery, pelen spokoj z jego strony, no stalo sie. czulam sie potwornie winna. powiedzial, ze to jego blad. nigdy mi tego nie wypomnial ani nawet nie wspomnial o rachunku za szkody. Szacun z mojej strony, nawet mnie nie zbluzgal.

      800 w plecy, sporo, ale nie mozesz zrzucic winy na osobe, ktora pewnie nie ma prawa jazdy i pojecia o znakach.
      chodzac pieszo na uniwerek nikt nie patrzy na znaki ani nie zaprzata sobie glowy dana ulica jest np. jednokierunkowa.
      • mama.nikodema Re: mialam podobny przypadek 03.01.11, 14:03
        mala_gorzka napisała:

        > moje miasto i kumpel, ktory pomagal mi przy przeprowadzce. nie znal miasta. tro
        > che zagadalam go na skrzyzowaniu, stluczka, policja, mandat(nawet nie wiem ile)
        > , punkty karne, uszkodzony reflektor i zderzak.
        > nic, zero afery, pelen spokoj z jego strony, no stalo sie. czulam sie potwornie
        > winna. powiedzial, ze to jego blad. nigdy mi tego nie wypomnial ani nawet nie
        > wspomnial o rachunku za szkody. Szacun z mojej strony, nawet mnie nie zbluzgal.
        >
        > 800 w plecy, sporo, ale nie mozesz zrzucic winy na osobe, ktora pewnie nie ma p
        > rawa jazdy i pojecia o znakach.
        > chodzac pieszo na uniwerek nikt nie patrzy na znaki ani nie zaprzata sobie glow
        > y dana ulica jest np. jednokierunkowa.

        Powinnaś mu zapłacić.
        Tak by zrobiła przyzwoita osoba.
        Za benzynę chociaż mu zwróciłaś czy też nie?
        • mala_gorzka pasazerka nie musi znac sie na znakach drogowych 03.01.11, 15:43
          do mamy_nikodema:
          czy jak zapraszasz gosci do siebie na kolacje wystawiasz kazdemu rachunek>?

          paliwo to juz nie to samo co mandat.

          przyzowita osoba nie domagalaby sie zwrotu kasy za mandat.
          sorry, ale Twoja pasazerka nie musi znac sie na znakach drogowych
          • reniatoja Re: pasazerka nie musi znac sie na znakach drogow 03.01.11, 15:54
            czym innym jest domaganie sie, jak mama.nikodema (żenada, naprawdę, zwłaszcza, ze wina jest wyłącznie jej, nie umie jeździć, nie zna znaków?), Twój kolega nie domagał sie zadnej zapłaty i bardzo to miłe z jego strony, szacun, jak sama piszesz. Niestety, jeśli Ty poprzestałaś na poczuciu winy i nawet nie wspomniałaś, czy możesz jakoś mu zadoścuczynić, to akurat jest twoje wieśniactwo, jeśli on pomagal Ci w przeprowadzce, nie znał miasta i Ty go zagadałaś, a potem czułaś sie potwornie winna. zatem cos było na rzeczy, skoro miałas poczucie winy. Powinnaś zaproponować przynajmniej partycypację w poniesionych przez niego kosztach. Tak byłoby przyzwoicie i uczciwie z TWOJEJ strony.
            • mala_gorzka kolejne szczegoly dla reni 03.01.11, 16:18
              stalo sie to przy mnie, a ja strzasnie sie wszystkim przejmuje. rozmawialismy nt. temat, nie chcial rekompensaty, uwazal, ze on sam sie zagapil na skrzyzowaniu (bez swiatel). nie popsulo to naszych relacji. nie lubie o nic prosic, ale wtedy bylam w nieciekawej sytuacji finansowej. moze dlatego nic ode mnie nie chcial. przebiedowlabym m-c, ale zaplacilabym, bo szkoda niszczyc znajomosc dla paru groszy. to tylko kasa.

              mimo tej stluczki dalej rozmawialismy w samochodzie.
              pozniej takze ze mna dostal mandat za przekorczenie predkosci. nie poganialam, ale tez jakos wzielam to do siebie, ze moze beze mnie jechalby wolniej.

              czasami nie wiem jak sie zachowac jezeli chodzi o platnosci. proponuje rowny podzial rachunku lub zrzute na paliwo, a ktos odmawia przyjecia. ok, raz moge ponowic i zapewnic, ze jest ok. jednak nikomu na sile nie bede pchac kasy do reki. ja tez lubie komus zrobic niespodzianke lub szarpnac sie na laznie czy kolacje w dark restaurant (jak szpan, to szpan, zreszta isc tam samemu, to bez sensu:)

              • jack20 Re: kolejne szczegoly dla reni 03.01.11, 17:15
                onboje zachowaliscie sie bardzo ok.
                on, ze byl swiadomy tego, ze wina tylko po jego stronie lezy a ty za wykazanie wspolczucia i zaofiarowanie pomocy. Byloby ne fair z jego strony gdyby on ta pomoc przyjal wiedzac w jakiej "nieciekawej sytuacji finainsowej stoisz".
              • reniatoja Re: kolejne szczegoly dla reni 03.01.11, 17:44
                Dziękuję za szczegóły, bez nich obraz był naprawde niepełny i nie sposób było miec "szacun" równiez dla ciebie, wyglądało, jakbyś czuła sie winna, ale chętnie skorzystała z okolicznosci, ze masz kolegę na poziomie, który, w przeciwienstwie do mamy.nikodema nie żąda od Ciebie pieniędzy. Skoro rozmawialiście na ten temat, wyraziłas gotowość pokrycia szkód, dogadaliscie się (jakby nie patrzec, to kierowca kieruje i to on jest winny w takich sytuacjach - skoro rozmowa z pasażerem go tak rozprasza, że nie daje rady na ulicy, to powinien poprosić o ciszę, bo skrzyżowanie, bo nieznane miasto - mój tata zawsze nam mówił wprost - teraz cisza, nie zagadywać mnie, bo się muszę orientować, ja też, jak sie musze bardziej skoncentrować to kończę na chwile rozmowy w samochodzie. Ale miło, ze zaproponowałaś i miło, ze on odmówił.
          • mama.nikodema Re: pasazerka nie musi znac sie na znakach drogow 03.01.11, 22:07
            mala_gorzka napisała:

            > do mamy_nikodema:
            > czy jak zapraszasz gosci do siebie na kolacje wystawiasz kazdemu rachunek>?
            >
            > paliwo to juz nie to samo co mandat.
            >
            > przyzowita osoba nie domagalaby sie zwrotu kasy za mandat.
            > sorry, ale Twoja pasazerka nie musi znac sie na znakach drogowych

            Przeciez to nie o to chodzi ze ma znać znaki.
            Tylko dzięki niej a właściwie przez nią się tam znalazłam więc jest winna. I tyle.
            • pralat_na_wrotkach Re: pasazerka nie musi znac sie na znakach drogow 03.01.11, 23:01
              > Tylko dzięki niej a właściwie przez nią się tam znalazłam więc jest winna. I ty
              > le.

              Nikt ci pistoletu do skroni nie przystawił. Mogłaś się nie zgodzić na podwiezienie. Ty jesteś winna, bo tam pojechałaś z własnej nieprzymuszonej woli.
            • aneta-skarpeta Re: pasazerka nie musi znac sie na znakach drogow 04.01.11, 11:01
              jesli znasz znaki i masz odruch patrzenia na nie to bys nie wjechala mimo sugestii kolezanki...a ze znaki drogowe w jezdzie Ci nie przeszadzają to juz nie wina kolezanki
    • bimota Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 13:39
      Zakladajac, ze historyjka jest prawdziwa...

      Tak to juz jest, ze niektorzy wola sie uczyc na wlasnych bledach...

      Trzeba spojrzec pozytywnie, nauczylas sie w kilka chwil, ze:

      1. W tym karaju nie nalezy sie spodziewac wyrozumialosci u kraweznikow.
      2. Pasazer tylko wymaga, do niczego sie nie poczuwa. Choc kiedys (dawno temu) skladalismy sie w autobusie na mandat dla kierowcy.
      3. Nie nalezy sluchac bab.
      4. Nalezy jezdzic uwaznie i znac przepisy.
      5. Podwozic tylko gdy faktycznie jest po drodze, nie nadrabiac ani centymetra.

      Czy i ile powinna ci zwrocic - nie mnie rozstrzygac, ale za zderzakiem bym sie jeszcze rozejrzal w innych miejscach, do mojego nowy, nieoryginalny kosztuje ok 100 zl... No ale moj sie nie rozwala od byle zaspy. :)
      • pompeja Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 14:30
        Czy można użyć słowa Policjant zamiast Krawężnik? Użycie prawidłowej nazwy boli?

        Poza tym gdyby każdemu tak popuszczano to wszyscy jeździliby jak chcą. Zasada to zasada, koniec pieśni.
      • pompeja Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 14:33
        Zapomniałam - składałeś się na mandat dla kierowcy autobusu? No błagam, gdyby wjechał pod tira i zabił Ci dzieciaka, bo nie zauważył znaku też byś zapłacił Jego mandat? Oby było mniej takich ludzi, serio.
        • bimota Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 23:40
          Jakiego znaku ? Co ty p... ?

          Ty, oczywiscie, nigdy nie zlamalas zadynch zasad... Matka Teresa kolejna...

          Sa przewinienia mniej, bardziej, a nawet calkowicie niegrozne. Nalezalo by to rozrozniac, a nie tylko odczytywac stawki z kajecika. Nawet w KK jest cos takiego jak "znikoma szkodliwosc" i odstapienie od kary.

          Niech Policjanci sami zaczna przestrzegac zasad, poki co sa co najwyzej kraweznikami...
          • pompeja Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 11:45
            Brawo za popis szacunku do innych. Do Twojej wiadomości - Tereską nie jestem, ale stojąc na światłach jak jest pusto i nic nie jedzie, a świeci się czerwone - stoję i czekam - to jest zasada. Oczywiście, jeśli kierując przekroczę prędkość to zostanę za to ukarana - nie będę udawać "ojej, co się stało? Ja mam okres i boli mnie lewy pośladek, dlatego tak się stało.." Kumiesz już czy nie?
            • bimota Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:35
              No rozumiem, nic nie jedzie ale stoisz, bo prawo... Ale np. obrazac ludzi to juz tak, tego prawo nie zakazuje albo trudniej zlapac...
              • pompeja Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 13:02
                Prawo zakazuje obrażania ludzi.

                Jest różnica między wytykaniem głupoty i obrażaniem, której niestety nie zauważasz. Dla Ciebie każdy Policjant to krawężnik, a Lekarz konował.
                • bimota Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 13:36
                  A... wytykanie glupoty to pewnie komplement...
                  • pompeja Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 14:42
                    Dobra, niech będzie, że pokonałeś mnie doświadczeniem, udało Ci się, brawo.
                    • bimota Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 16:21
                      Coz za orygialny i gleboki tekst... Same blyskotki na tym forum...
                      • pompeja Re: Jak odzyskać tą kasę? 05.01.11, 14:34
                        To co Ty tu jeszcze robisz? Tu same plastkiki i piczonki siedzą. Radzę przeczytać tytuł forum - KOBIETA :)

                        Wyluzuj serio, to jest tylko forum człowieku.
                        • bimota Re: Jak odzyskać tą kasę? 05.01.11, 14:39
                          Co cie to obchodzi...

                          Co z tego, ze "tylko" forum ? Rozmawiam chyba z prawdziwymi ludzmi... i babami.
                          • pompeja Pas 05.01.11, 15:37
                            Widzę, że jednak do porozumienia nie dojdziemy. Wola była z jednej strony, trudno.

                            Nie chodziło mi o to, że piszą tu koty czy ludzie, a o to, że ów ludzie zmyślają i często, choć starasz się Im pokazać prawdę i właściwą drogę, nie widzą tego i ślepo brną w swoją stronę, zaś dobre rady otrzymane od forumowiczów traktują jak wytykanie, wyśmiewanie czy też jak to wspomniałeś kpienie z nich. Dlatego właśnie trzeba zachować dystans i nauczyć się rozpoznawać kreacje i real.

                            Swoją drogą ciekawy podział: są ludzie i baby :D
                            • lampka_nocna5 Re: Pas - nie zgadzam się:) 05.01.11, 15:42
                              dajcie spokój, troll, nie troll, mam taką polewkę z tej kobiety od trzech dni, dajcie jej się jeszcze powypowiadać, zwłaszcza udzielać lekcji "logiki", no pliiisss....

                              jak dla mnie to wątek początku roku
                              • pompeja Re: Pas - nie zgadzam się:) 05.01.11, 15:51
                                No to szykuj się na biczowanie, Bomota już kręci bata :D

                                Ja nie odpuszczam lasce od zderzaka, a jedynie pasuję dyskusję z obrońcą uciśnionej :P
      • jack20 Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 15:33
        Nie sadze by ona cokolwiek sie ze swojego wypadku nauczyla. Nauczyli sie moze czytajacy ja , ze: tacy ludzie w polsce maja prawo jazdy i rzeczywiscie w REALU prowadza samochody : wjezdzajac w ulicy z zakazami wjazdu, nie potrafaiacy sie wyvcofac bez uszkodzenia pojazdu (swego jej sprawa, ale tez obcego i watpliwe.zeby zostawili swoj adres na miejscu uszkodzenia pojazdu)
        Co to jest WYROZUMIALOSC kraweznika??
        mozna sie wqr.. ze w tym panstwie ustawodawcy nie potrafia ustalic STALYCH i JEDNOLITYCH mandatow za to samo wykroczenie tylko daja mozliwosc gliniarzowi manipulowanie wysokoscia mandatu.
        W cywilizowanym panstwie np. u zachodnich sasiiadow wiesz DOKLASDNIE ile jakie wykroczenie cie kosztuje , jaki mandat zaplacisz za kazdy ublizajacy gest i kazde ublizajace slowo pod adresem glin czy innych kierowcow . Zero wolnej interepretacji wysokosci mandatu przez gliny.
        • bimota Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 23:44
          Co ty gadasz ?? Wlasnie sa taryfikatory mandatowe. Policjant moze ew. odstapic od ukarania, ale jest "dziura budzetowa", wiec tylko teoretycznie... Nie wiem czy to dobrze czy zle. Niby zle, ale wiadomo jakich mamy gliniarzy...

          A stluczka moze sie zdazyc kazdemu... Niektore auta maja fatalna widocznosc do tylu...
    • yoko0202 naćpałaś się czegoś? 03.01.11, 14:14
      to nie jest niczyja wina, wyłącznie twoja, że nie znasz się na znakach drogowych i nie umiesz wycofać samochodu bez walnięcia w zaspę czy coś tam innego.
      • lonely.stoner Re: naćpałaś się czegoś? 03.01.11, 14:21
        a najlepsze ze to nie jest troll tylko prawdziwy przypadek ! tacy ludzie naprawde istnieja.
    • alajna85 Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 14:21
      Jak dla mnie sytuacja jest prosta - przysługa przysługą, ale to Ty jesteś kierowcą i to Ty wjechałaś pod zakaz i rozwaliłaś zderzak. Jak jedziesz tam, gdzie chcesz Ty, to uważasz na znaki i na to, by nie uszkodzić auta, a jak pozwozisz kogoś, to już nie? Śmieszna jest Twoja postawa w tej sytuacji - kiedy żądasz za to (swoje własne błędy) zwrotu pieniędzy od koleżanki.
      • aneta-skarpeta Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 15:13
        mysle, ze jak bede
        - jechala do pracy i bede miala stlucze, sasuje zderzak o zaspe etc- to poprosze o zwrot kosztow pracodawce
        - jak bede jechala na imieniny to solenizanta
        - an jak po learstwa dla mamy- to mamę


        dobrze ze sama dla siebie nidzie nie jezdze:D
    • ofelia1982 Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 14:32
      Trudna sytuacja - bo przecież ostatecznie to Ty zrobiłaś wykroczenia i wjechałaś w zaspę, a z drugiej strony gdybyś jej nie podwoziła to byś nie była te 800zł w plecy..Tu nie ma co iść do sądów, bo Cię wyśmieją. Jako Twoja koleżanka pewnie bym rzuciła Ci jakieś 200zł w ramach "przykro mi", ale to jest tylko jej dobra wola. Głupio też podeszłaś do sprawy. Gdybyś jej opowiedziała ze zbolałą miną o tym wszystkim i na koniec rzuciła półżartem, że jakby co to z radością przyjmiesz choć część tej kwoty od niej - to byłoby inaczej. Ale jak wyjechałaś, że ona ma Ci zwrócić całość to nie dziwię się reakcji koleżanki i potraktowałabym Cię tak samo jak ona..
      • pompeja Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 14:39
        Ofelia nie można rozważać zaistniałych zdarzeń gdybaniem. Przecież gdyby Babcia miała wąsy.. Gdyby spółdzielnia nakazała Jej przestawienie auta na inny parking i w tym momencie doszłoby do podobnych uszkodzeń to spółdzielnia powinna rzucić coś w imię "przepraszam"?

        Zawsze, zawsze trzeba uważać prowadząc auto, zawsze.
        • ofelia1982 Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 14:43
          Pompeja, zgadzam się z Tobą - ostateczna odpowiedzialność spoczywa na autorce wątku, to jest oczywiste.
          Ja tylko mówię, że to są takie głupie sytuacje w relacjach - bo wszyscy wiemy, że to jej wina, a z drugiej strony tak głupio - bo powstała na wskutek pomocy koleżance..Więc ja tylko piszę, że gdyby jakoś inaczej to rozegrała z koleżanką, a nie na zasadzie jakiegoś żądania - to uratowałaby może i sytuację, i relację i koleżanka może by się poczuła, żeby te kilka zł jej oddać..
          • pompeja Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 14:52
            Tu masz prawdę. Jednak nie można oczekiwać nawet złotówki od tej dziewczyny. Ja oczywiście bym przeprosiła kierowcę za wprowadzenie w błąd, jednak nie zapłaciłabym mandatu (swoją drogą coś niewiarygodnie duży mandat dostała), a jedynie w odkupieniu swego błędu sprezentowała coś fajnego. Za zderzak to niech wini zaspę, bo ta śmiała się ustawić na Jej drodze i tak też bym powiedziała znajomej :)
            • bimota Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 00:05
              Bo ty jestes wyrachowana i bez honoru.

              Jazda zawsze laczy sie z ryzykiem, ale co to obchodzi pasazera, "nie moje auto, niech sie frajer martwi"...

              Tez kiedys wzialem o 1 lebka za duzo niz wpisane w dowodzie, napatoczyly sie krawezniki i gnoj. No i tez nikt sie nie poczuwal by dolozyc sie do MANDATU. Pewnie... moja wina, powinienem wziac 4, a piatemu kazac spadac, albo wszystkich wywalic, bo pasazer jest od tego by go wozic, nie by placic...
              • prigi Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 10:29
                wystarczyło rozegrać to w inny sposób-uświadomić piątego, albo i całą piątkę, o tym, że w razie ewentualnego mandatu oni składają się na spłatę. i wsio
                rok temu odwożąc kolegę wjechałam w zaspę, zderzak połamany. i co? i nic. nawet przez myśl mi nie przyszło wziąć od niego chociaż złotówki. po prostu byloby mi wstyd. to ja kieruję i ja odpowiadam za ewentualne szkody powstałe w wyniku tego, a nie osoby trzecie.
                • bimota Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:31
                  Wydawalo mi sie to oczywiste. Chyba kazdy dorosly czlowiek wie, ze zwykle auta sa 5-osobowe i wsiadajac w 6 ryzykuje sie mandat, na ktorego wszyscy sie skladaja...
              • pompeja Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 11:04
                Nie rozumiesz mnie. Oczywiście są sytuacje, w których można poczuć się do powiedzmy dołożenia się do mandatu. Jednak w przypadku, gdy Ty zabierasz za dużo osób to TY i tylko TY bierzesz za nich odpowiedzialność.

                Będąc pasażerem zabrałam kluczyki kierowcy, bo z tyłu pasażerka nie wpięła dzieciaka w fotelik, bo "On i tak się odepnie". Była oczywiście oburzona, ale nie mam zamiaru ani płacić za mandat z głupoty innych, ani kupować kwiatów na grób. Proste.

                KIEROWCA odpowiada za własne błędy. Koniec.
                • aneta-skarpeta Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 11:27
                  dokladnie

                  cieawa jestem czy, tym co ta ulegają pasazerom, jaby azac odwiesc sie po pijau to tez by odwiezli? bo przeciez kazali
      • ofelia1982 Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 14:40
        Przypomniała mi się jeszcze jedna sytuacja. Jechaliśmy latem samochodem kolegi nad morze, kolega prowadził. Oczywiście zrzutka na paliwo. Niestety kolega jechał szybciej niż można i zostaliśmy zatrzymani przez Policję, mandat 200zł. I wiesz co? Kolega z uśmiechem dodał tylko, że wie, że to jego wina, ale jakby ktoś chciał być miły to niech z kasą za paliwo przeleje kilka zł na ten mandat, oczywiście musu nie ma. I w sumie jakoś to tak rozegrał, że każdy mu dołożył te 50zł i nie było sprawy..
        • pompeja Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 14:53
          No i to jest normalne zachowanie, zwykła pół żartem wspominka o składce, zero przymusu i obwiniania.
      • zetka50 Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 14:44
        Dlaczego koleżanka miałaby płacić za jej błędy 200,-
        No dobra to ja też tak chcę, przekroczę prędkość, zrobię jakieś wykroczenie, a pasażer niech płaci :)) Kto tak chce? :D
        • ofelia1982 Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 14:51
          Kurde, nikt mnie nie zrozumiał:)
          Koleżanka NIE MUSI płacić ani złotówki. Ja tylko piszę, że to są sytuacje trudne jesli chodzi o relacje i mimo, iż wszyscy WIEMY CZYJA TO BYŁA WINA - to czasami się robi różne rzeczy z innych powodów niż obostrzenia prawne..Tak jak nie musisz się zrzucać na prezent dla kolegi z pracy, którego w sumie słabo znasz - ale większość ludzi i tak się zrzuca z powodów typu :"nie chcę być posądzony o skąpstwo", "nie chcę się wyłamywać" etc..
          Tak jak ja się zrzucałam na mandat kolegi, który jechał za szybko jak wracaliśmy znad morza - też nie musiałam, ale jakoś pasażerowie się poczuli, że nie ma co niszczyć relacji dla 50zl..
          • pompeja Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 14:55
            Ofelka myślę, że nawet jeśli byście nie przelali po te pięć dyszek to kumpel nie rzuciłby na Was focha - z pierwszego posta widać, że spoko koleś z Niego :)
          • aneta-skarpeta Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 14:58
            ofelia- sama jestem kierowcą i nie raz jezdzilam z roznymi osobami- min moja tesciową- wiele osob nie mialo prawa jazdy- a oni najczesciej nie widzą znakow

            jak ja bym ich slepo sluchala i jezdzila za ich wsazowkami to bym miala wiecej mandatow niz wlosow na glowie

            moja tesciowa bardzo czesto pokazuje mi uliczke z zakazem wjazdu i mowi- oo tedy mozesz dojechac- bo na tedy przeciez chodzi:D

            autora po prostu nie ma nawyku patrzenia na znaki- szczegolnie w nowych miejscach i tyle

            • ofelia1982 Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 16:24
              Tak, kumpel rzucił to z uśmiechem i bez przymusu i jakby ktoś nie przelał tych 5 dyszek, to też by było ok. Ale jakoś się wszyscy poczuliśmy, że w sumie jechaliśmy razem, on nam użycza samochodu to w sumie korona nikomu z głowy nie spadnie jak wspomoże go:)
              Aneta-skarpeta - to co piszesz, też się zgadzam. Oczywiście, że odpowiedzialność jest kierowcy.
          • alajna85 Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 16:47
            Rozumiem to i poniekąd się zgadzam - jeśli ja bym była na miejscu koleżanki autorki, to pewnie sama z siebie poczułabym się do choćby symbolicznego zwrócenia kosztów, powiedzmy przy tej kwicie - 100 zł. Ale byłaby to tylko kwestia mojej dobrej woli, bo wina jest ewidentnie kierowcy, a jeśliby przyszła do mnie z pyskiem, że MAM jej zwrócić te pieniądze, że ona ŻĄDA, to nie byłoby o czym mówić i olałabym.
    • wicehrabia.julian czy każda mama jest taka głupia? 03.01.11, 15:31
      mama.nikodema napisała:

      > Ch
      > amstwo i tyle.

      racja! tyle, że źle wskazałaś osobę wykazującą się chamstwem
      • lejdi.oprych Re: czy każda mama jest taka głupia? 03.01.11, 16:03
        a podobno po porodzie rośnie mózg
        • wicehrabia.julian Re: czy każda mama jest taka głupia? 03.01.11, 16:28
          lejdi.oprych napisała:

          > a podobno po porodzie rośnie mózg

          ?
          • lejdi.oprych Re: czy każda mama jest taka głupia? 03.01.11, 16:58
            no tak ponoć nuakowcy to udowodnili
    • happy_time Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 17:21
      mama.nikodema napisała:

      Ch
      > amstwo i tyle.

      Masz rację, zachowałaś się wyjątkowo chamsko. Naprawdę uważasz, że jak się pierwszy raz złamie przepis to nie należy się mandat? Nie znasz znaków drogowych albo nie myślisz i jedziesz tam gdzie ktoś karze. Szkoda, że nie ma mandatów za głupotę.
    • mitoogorkach Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 17:34
      Ty normalna nie jestes na pewno. Prawojazdy za "co" zdalas ?
      • usunelamkonto Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 19:25
        ja czasem jezdze z kolega autem, gdy mnie zawozil na slask albo na lotnisko pyrzowice to zaplacilam mu za benzyne. teoretycznie nie odpowiadam za jego predkosc jazdy, bo ja moge powiedziec jedz 70 a on pojedzie 120 i dostanue mandat i dlaczego mam placic? jako kolezanka moge sie zlozyc oczywiscie
        gdybym powiedziala jedz 120, on to zrobi i dostanie mandat to powinnam sie zlozyc do niego.

        gdyby jechala jego autem i doszloby do kraksy - jestem odpowiedzialna za wypadek
        gdybym byla pasazerka moge go wspomoc.

        jest roznica miedzy moge a musze/powinnam


      • mama.nikodema [...] 03.01.11, 20:50
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • virtual_woman [...] 03.01.11, 21:10
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • mama.nikodema [...] 03.01.11, 22:06
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • usunelamkonto [...] 03.01.11, 22:16
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • mama.nikodema [...] 04.01.11, 08:23
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • raohszana [...] 04.01.11, 08:39
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • mama.nikodema [...] 04.01.11, 12:04
                    Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                    • raohszana Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:41
                      A sobie czego mam współczuć? Tego, że nie mam męża, który komuś by przyłożył czy tego, że umiem jeździć samochodem?
          • bimota Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 00:15
            "Jajco" wyglada na liczbe mnoga ?
            • virtual_woman Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 00:25
              To tak jak z tym zderzakiem. Niby odpadł a jednak nie ;)
              Niby "jajco" a mogły być dwa..
        • mitoogorkach Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:35
          Grzecznie sie zapytalem za co, bo kazdy normalnie myslacy czlowiek, nie jezdzi jak nie umie. I to wlasnie ty jestes tutaj wyjatkiem. Nie umiesz jezdzic, to nie wsiadaj za kierownice kobieto.

          Tlumaczenie, ze sie nie wie bo sie nie bylo, to jak tlumaczenie 5 latka, a jestes mama podobno.
          Wyobrazasz sobie wszedzie byc, by umiec jezdzic ? Przeciez to glupota. Po prostu nie umiesz jezdzic, narobilas sobie szkod i szukasz kozla ofiarnego w postaci pasazera.
          To ty jestes winna i ty za to zaplacisz, nastepnym razem zastanow sie czy kogos podzwozic jak cie tam nie bylo. To wszystko w tym temacie na 10000 watkow.
          • bimota Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:38
            > Grzecznie sie zapytalem za co, bo kazdy normalnie myslacy czlowiek, nie jezdzi
            > jak nie umie.

            Ha, ha... dobre... :)
    • maitresse.d.un.francais Nie tym tonem sikso! 03.01.11, 17:58
      Pąpa ma 1 dziecko więcej od ciebie i nie demonstruje tego nickiem.
      • mama.nikodema Re: Nie tym tonem sikso! 03.01.11, 20:48
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > Pąpa ma 1 dziecko więcej od ciebie i nie demonstruje tego nickiem.

        A skąd wiesz ile mam dzieci co?
        • maitresse.d.un.francais Re: Nie tym tonem sikso! 03.01.11, 21:05
          mama.nikodema napisała:

          > maitresse.d.un.francais napisała:
          >
          > > Pąpa ma 1 dziecko więcej od ciebie i nie demonstruje tego nickiem.
          >
          > A skąd wiesz ile mam dzieci co?

          z nicka
          • pompeja Re: Nie tym tonem sikso! 03.01.11, 21:35
            Tu nie ma co rozmawiać, kochana. Jest powiedzonko - z głupkiem nie dyskutuj, bo zniży Cię do swego poziomu, a następnie pokona doświadczeniem. Oraz - nie tykaj goowna, bo nie dość, że śmierdzi, to można się nieźle upyertolić ;)
          • mama.nikodema Re: Nie tym tonem sikso! 03.01.11, 22:02
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > mama.nikodema napisała:
            >
            > > maitresse.d.un.francais napisała:
            > >
            > > > Pąpa ma 1 dziecko więcej od ciebie i nie demonstruje tego nickiem.
            > >
            > > A skąd wiesz ile mam dzieci co?
            >
            > z nicka

            Z nicka to nie wynika.
            • maitresse.d.un.francais Re: Nie tym tonem sikso! 03.01.11, 22:04

              > kiem.
              > > >
              > > > A skąd wiesz ile mam dzieci co?
              > >
              > > z nicka
              >
              > Z nicka to nie wynika.

              aber doch!
              • mama.nikodema Re: Nie tym tonem sikso! 03.01.11, 22:05
                maitresse.d.un.francais napisała:

                >
                > > kiem.
                > > > >
                > > > > A skąd wiesz ile mam dzieci co?
                > > >
                > > > z nicka
                > >
                > > Z nicka to nie wynika.
                >
                > aber doch!

                Amen
                Naucz się czytać ze zrozumieniem.
                • usunelamkonto Re: Nie tym tonem sikso! 03.01.11, 23:46
                  aha czyli faworyzujesz 1 dziecko wzgledem 2 - nie ladnie, oj nie ladnie :P
                • an_99 Re: Nie tym tonem sikso! 04.01.11, 21:09
                  mama.nikodema napisała:

                  > maitresse.d.un.francais napisała:
                  >
                  > >
                  > > > kiem.
                  > > > > >
                  > > > > > A skąd wiesz ile mam dzieci co?
                  > > > >
                  > > > > z nicka
                  > > >
                  > > > Z nicka to nie wynika.
                  > >
                  > > aber doch!
                  >
                  > Amen
                  > Naucz się czytać ze zrozumieniem.

                  Argument o czytaniu ze zrozumieniem bardzo się zdewaluował i świadczy obecnie na niekorzyść argumentującego.
          • pompeja Re: Nie tym tonem sikso! 04.01.11, 10:58
            A lasce chyba chodziło o to, że jest duuuużo starsza ode mnie :) Co oczywiście mnie klepie po moim ego :P
    • alessia27 Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 19:35
      mama.nikodema napisała:

      Złapałam przed chwilą tą koleżankę i mówię, że
      > jej siostra ma mi oddać te 800 zł, a ona na to, że chyba oci...łam i że nic nie
      > będą oddawać bo to ja byłam kierowcą i mogłam uważać. Tylko że to ona mówiła ż
      > eby tam wjechać zresztą byłam tam po raz pierwszy! I co teraz zrobić? Przecież
      > do sądu nie pójdę, czy jest jakiś sposób na odzyskanie tej kasy? Jak w ogóle ta
      > k można? Człowiek robi komuś przysługę, a ten potem unika odpowiedzialności. Ch
      > amstwo i tyle.

      a jak ona by ci kazala pokazac gola doope policjantowi, tez bys pokazala ?
      Sa znaki i jak sie na nich nie znasz to nie siadaj za kierownice.
      Ty odpowidasz za bledy i tyle.
      • mama.nikodema Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 20:50
        alessia27 napisała:


        > a jak ona by ci kazala pokazac gola doope policjantowi, tez bys pokazala ?
        > Sa znaki i jak sie na nich nie znasz to nie siadaj za kierownice.
        > Ty odpowidasz za bledy i tyle.
        >
        >

        Czy do ciebie też nie dociera prosty fakt, że gdyby mnie tam nie było, to bym tego mandatu nie dostała i zderzaka też bym nie uszkodziła?
        Nie dociera to do ciebie czy tylko taką udajesz? Co z tobą nie tak?
        • a_nonima Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 20:58
          A do Ciebie nie dociera, że sama dobrowolnie się tam znalazłaś i nie podpisałaś wcześniej umowy, że za Twoje błędy i wykroczenia odpowiada pasażer??
          Zapłacisz mandat bo jak nie to komornik zapuka do drzwi i wyklepiesz zderzak za pincet. Ejmen.
          • mama.nikodema Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 22:06
            a_nonima napisała:

            > A do Ciebie nie dociera, że sama dobrowolnie się tam znalazłaś i nie podpisałaś
            > wcześniej umowy, że za Twoje błędy i wykroczenia odpowiada pasażer??
            > Zapłacisz mandat bo jak nie to komornik zapuka do drzwi i wyklepiesz zderzak za
            > pincet. Ejmen.

            NIE ZNALAZŁAM SIĘ TAM DOBROWOLNIE. ZROZUM WRESZCIE!
            • maitresse.d.un.francais Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 22:10

              >
              > NIE ZNALAZŁAM SIĘ TAM DOBROWOLNIE.

              Mafia cię zmusiła? ;-) Czy przeciwnie, organy ścigania?
            • hazzard Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:06
              i co w związku z tym, że się nie znalazłaś tam dobrowolnie? Co za debilne tłumaczenie! Nie znałam okolicy, byłam tam pierwszy raz, bo gdybym tam nie pojechała, to sratatata - I CO Z TEGO?? A jeśli pojedziesz po raz pierwszy na wakacje nad morze do miejscowości, w której nigdy jeszcze nie byłaś i spowodujesz kraksę, to też się będziesz tłumaczyć, że nie znasz miasta i jesteś pierwszy raz????

              Albo będziesz wiozła męża do lekarza - o zgrozo też w miejsce, w którym wcześniej nie byłaś - i walniesz np. w słupek, to zażądasz od męża pokrycia kosztów, bo znalazłaś się tam PRZEZ NIEGO??

              LITOŚCI!!

              Najpierw myślałam, że jesteś trollem, ale teraz widzę, że nawet troll nie wymyśliłby czegoś tak kretyńskiego i głupiego.

              Naucz się najpierw jeździć, zanim zaczniesz wozić ludzi i oskarżać ich za swoje znikome umiejętności w kierowaniu autem.
              • mama.nikodema Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:14
                hazzard napisała:

                > i co w związku z tym, że się nie znalazłaś tam dobrowolnie?

                To, że gdyby nie ona to by mnie tam nie było! NIE BYŁO BY MNIE TAM! Mam ci dać lekcje logiki?

                > Co za debilne tłuma
                > czenie! Nie znałam okolicy, byłam tam pierwszy raz, bo gdybym tam nie pojechała
                > , to sratatata - I CO Z TEGO?? A jeśli pojedziesz po raz pierwszy na wakacje na
                > d morze do miejscowości, w której nigdy jeszcze nie byłaś i spowodujesz kraksę,
                > to też się będziesz tłumaczyć, że nie znasz miasta i jesteś pierwszy raz????

                Na wakacje pojadę bo będę chciała. Nie widzisz różnicy?

                >
                > Albo będziesz wiozła męża do lekarza - o zgrozo też w miejsce, w którym wcześni
                > ej nie byłaś - i walniesz np. w słupek, to zażądasz od męża pokrycia kosztów, b
                > o znalazłaś się tam PRZEZ NIEGO??
                >
                > LITOŚCI!!

                Mamy wspólne konto więc mi to obojętne kto zapłaci.

                >
                > Najpierw myślałam, że jesteś trollem, ale teraz widzę, że nawet troll nie wymyś
                > liłby czegoś tak kretyńskiego i głupiego.
                >
                > Naucz się najpierw jeździć, zanim zaczniesz wozić ludzi i oskarżać ich za swoje
                > znikome umiejętności w kierowaniu autem.

                Niunia: prawo jazdy mam od 18 roku życia i więcej już przejechałam bez mandatu niż ty przejedziesz w całym życiu.
                I powiedz mi co to jest ten troll, bo wszystkie o tym gadacie tylko chyba same nie wiece co to jest. Chodzi ci pewnie że jestem brzydka i głupia? A widziałaś mnie chociaż? Mogłabyś się sporo zdziwić, trollu i maszkaronie.
                • aneta-skarpeta Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:27
                  mama.nikodema napisała:

                  > hazzard napisała:
                  > To, że gdyby nie ona to by mnie tam nie było! NIE BYŁO BY MNIE TAM! Mam ci dać
                  > lekcje logiki?
                  >

                  a Tobie dac lekcje asertywnosci?
                  gdybys sie nie zgodzila, to tez by Cie tam nie bylo
                  :P
                  cały czas jest Twoja wina:P


                  probuj dalej:D

                  • mama.nikodema Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:52

                    aneta-skarpeta napisała:

                    > mama.nikodema napisała:
                    >
                    > > hazzard napisała:
                    > > To, że gdyby nie ona to by mnie tam nie było! NIE BYŁO BY MNIE TAM! Mam c
                    > i dać
                    > > lekcje logiki?
                    > >
                    >
                    > a Tobie dac lekcje asertywnosci?
                    > gdybys sie nie zgodzila, to tez by Cie tam nie bylo
                    > :P
                    > cały czas jest Twoja wina:P
                    >
                    >
                    > probuj dalej:D
                    >

                    Najpierw idź na lekcje uprzejmości.
                    • aneta-skarpeta Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 13:07
                      ale mi moj brak uprzejmosci nie przeszkadza w życiu i nie kosztuje mnie tyle ile Ciebie brak asertywnosci
                      • ololla Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 13:19
                        CytatA znaku nie wiedziałam bo ona powiedziała, żeby tam wjechać, więc sadziłam ze się zna

                        Ile zapłaciłaś za zdanie egzaminu na prawo jazdy ????
                • hazzard Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 20:22
                  gdyby toby, toby gdyby.

                  Jak na osobę, która jeździ od 18 roku życia, nie jesteś zbyt bystrym kierowcą. Koleżanka poprosiła o podwiezienie - zgodziłaś się, zatem o co chodzi? Ktoś Ci muszkiet do głowy przyłożył? Podwiozłaś ją DOBROWOLNIE, Z WŁASNEJ WOLI!!! A jeżeli NIE CHCIAŁAŚ, TO NALEŻAŁO POWIEDZIEĆ: pocałuj mnie w doopę i zapierdzielaj autobusikiem, a nie teraz masz pretensje do garbatego, że ma proste dzieci.

                  Sama idź na lekcje logiki, chociaż obawiam się, że to za bardzo nie poskutkuje. Lepiej zapisz się na kurs doszkalający z PJ zanim nie zauważysz pieszego zamiast znaku lub zamiast w zaspę przywalisz w czyjeś auto, bo akurat znajdziesz się gdzieś po raz pierwszy w życiu.

                  Troll jest o osoba, która celowo zamieszcza prowokujące posty, mąci, dokucza itp - bynajmniej nie chodzi o wygląd, paszczurku ;p
            • byname10 Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:23
              mama.nikodema napisała:



              >
              > NIE ZNALAZŁAM SIĘ TAM DOBROWOLNIE. ZROZUM WRESZCIE!

              wiesz co to asertywność?
              • mama.nikodema Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:26
                byname10 napisała:

                > mama.nikodema napisała:
                >
                >
                >
                > >
                > > NIE ZNALAZŁAM SIĘ TAM DOBROWOLNIE. ZROZUM WRESZCIE!
                >
                > wiesz co to asertywność?

                A wiesz co to uprzejmość?
                • aneta-skarpeta Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:30
                  wolisz byc uprzejma niz asertywna to patrz na znaki drogowe

                  proste
                • raohszana Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 13:46
                  Bycie uprzejmym to Twój wybór - odwoziłaś bo chciałaś odwieźć, więc znalazłaś się tam dobrowolnie - dobrowolnie, czyli nikt Cię nie zmusił.
                  • mama.nikodema Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 14:09
                    raohszana napisała:

                    > Bycie uprzejmym to Twój wybór - odwoziłaś bo chciałaś odwieźć, więc znalazłaś s
                    > ię tam dobrowolnie - dobrowolnie, czyli nikt Cię nie zmusił.
                    >

                    I znowu to samo! Nie rozumiesz rzeczy ewidentnych: że gdyby nie ona to by mnie tam nie było!
                    I moja uprzejmośc nie ma nic do rzeczy, bo gdyby nie chciała, żeby ją podwieźć to przecież bym jej nie błagała.
                    • aneta-skarpeta Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 14:12
                      ale chciałaś, bo ją zawiozłaś
                      • mama.nikodema Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 16:00
                        aneta-skarpeta napisała:

                        > ale chciałaś, bo ją zawiozłaś


                        Ale ona piewsza chciała!
                        • aneta-skarpeta Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 16:17
                          a Ty jako pierwsza powinnas nie chcec
                          • byname10 Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 17:08
                            aneta-skarpeta napisała:

                            > a Ty jako pierwsza powinnas nie chcec


                            hehehe dobre;-)
                        • raohszana Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 16:22
                          Jak dzieci w piaskownicy...
                    • raohszana Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 14:47
                      Zmusili Cię do odwiezienia czy nie? Jak nie - to byłaś dobrowolnie.
                    • byname10 Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 17:06
                      mama.nikodema napisała:


                      > I znowu to samo! Nie rozumiesz rzeczy ewidentnych: że gdyby nie ona to by mnie
                      > tam nie było!
                      > I moja uprzejmośc nie ma nic do rzeczy, bo gdyby nie chciała, żeby ją podwieźć
                      > to przecież bym jej nie błagała.

                      uprzejmie tłumacze:

                      Asertywność to:

                      * umiejętność wyrażania opinii, krytyki, potrzeb, życzeń, poczucia winy,
                      * umiejętność odmawiania w sposób nieuległy i nieraniący innych,
                      * umiejętność przyjmowania krytyki, ocen i pochwał,
                      * autentyczność,
                      * elastyczność zachowania,
                      * świadomość siebie (wad, zalet, opinii),
                      * wrażliwość na innych ludzi,
                      * stanowczość

                      pozdrawiam serdecznie
                    • lejdi.oprych Re: Jak odzyskać tą kasę? 05.01.11, 13:05
                      ona jets pewnie jedną z tych co wystepuję w rozmowach w toku i opowiadają o swoich prywatnych sprawach na oczach całej Polski
                    • jureczek_barbarzynca Re: Jak odzyskać tą kasę? 05.01.11, 15:01
                      a gdyby zdążyła wysiąść i miałabyś tą sytuację w drodze powrotnej, jak byś jej udowodniła "winę", (zderzak można urwać gdziekolwiek, mandat dostać zresztą też jedynie data by była) czy odpuściłabyś?
                  • hazzard Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 20:24
                    dyskusja z tą wątpliwie inteligentną osóbką jest chyba raczej czcza - i tak wie ona lepiej. Porażka!
                • byname10 Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 17:01
                  mama.nikodema napisała:

                  > byname10 napisała:
                  >
                  > > mama.nikodema napisała:
                  > >
                  > >
                  > >
                  > > >
                  > > > NIE ZNALAZŁAM SIĘ TAM DOBROWOLNIE. ZROZUM WRESZCIE!
                  > >
                  > > wiesz co to asertywność?
                  >
                  > A wiesz co to uprzejmość?

                  nie odpowiada się pytaniem na pytanie, to nieuprzejme ;-)
        • happy_time Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 21:02
          A do ciebie nie dociera prosty fakt, że nie potrafisz prowadzić i dlatego uszkodziłaś zderzak :D
          • mama.nikodema Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 22:03
            happy_time napisała:

            > A do ciebie nie dociera prosty fakt, że nie potrafisz prowadzić i dlatego uszko
            > dziłaś zderzak :D

            Zaprzeczasz, że gdyby mnie tam nie było to bym nie dostała tego mandatu?
            • miss.yossarian Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 22:07
              mama.nikodema napisała:

              > happy_time napisała:
              >
              > > A do ciebie nie dociera prosty fakt, że nie potrafisz prowadzić i dlatego
              > uszko
              > > dziłaś zderzak :D
              >
              > Zaprzeczasz, że gdyby mnie tam nie było to bym nie dostała tego mandatu?

              dobry troll powinien zniknąć w punkcie kulminacyjnym, żeby nie przedobrzyć jak ty teraz
              • happy_time Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 22:12
                Miss.yossarian "dobry troll" wytrzyma do końca ;)
            • happy_time Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 22:10
              Nie zaprzeczam, nie dostałabyś mandatu. Ale nie założyłaś wątku na temat co by było gdyby mnie tam nie było. Byłaś, złamałaś przepisy, dostałaś mandat. Proste :D
            • hazzard Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:07
              gdyby świnia miała skrzydła, to by latała i srała z wysokości 5 metrów
        • raohszana Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 08:41
          mama.nikodema napisała:

          > Czy do ciebie też nie dociera prosty fakt, że gdyby mnie tam nie było, to bym t
          > ego mandatu nie dostała i zderzaka też bym nie uszkodziła?
          > Nie dociera to do ciebie czy tylko taką udajesz? Co z tobą nie tak?
          Gdybyś się znała na znakach drogowych i potrafiła prowadzić, a nie tylko miała papiór - to byś nie dostała mandatu i zderzak byłby cały.

          P.s: no, no, widać, że się do trollowania przykładasz!
          • mama.nikodema Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:05
            raohszana napisała:

            > mama.nikodema napisała:
            >
            > > Czy do ciebie też nie dociera prosty fakt, że gdyby mnie tam nie było, to
            > bym t
            > > ego mandatu nie dostała i zderzaka też bym nie uszkodziła?
            > > Nie dociera to do ciebie czy tylko taką udajesz? Co z tobą nie tak?
            > Gdybyś się znała na znakach drogowych i potrafiła prowadzić, a nie tylko miała
            > papiór - to byś nie dostała mandatu i zderzak byłby cały.
            >
            > P.s: no, no, widać, że się do trollowania przykładasz!
            >

            A jednak do ciebie nie dociera. Smutne.
            • raohszana Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:43
              A co ma do mnie docierać? Twoja wizja odpowiedzialności? Kobito, to TY nie patrzyłaś na znaki - pojechałaś, zdupiłaś sytuację i masz wąty.
        • alessia27 Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 15:05
          mama.nikodema napisała:


          > Czy do ciebie też nie dociera prosty fakt, że gdyby mnie tam nie było, to bym t
          > ego mandatu nie dostała i zderzaka też bym nie uszkodziła?
          > Nie dociera to do ciebie czy tylko taką udajesz? Co z tobą nie tak?

          Ze mna wszycho tak... poprostu chcesz zwalic wine na kogos i tyle
          i kazde wytlumaczenie jest dla ciebie dobre.
          To ze kogoas gdzies podrzucisz nie oznacza, ze jak zlamiesz prawo
          i zderzak ci oidpadnie mozesz zrzucic wine na niego.
          Gdyby ona ci obsrala auto lub je porysowala torekka czy cokolowiek by
          ci w aucie uszkodzila to odpowiada ona nie ty.
          Ale lamiac prawo jadac w zakaz ona nie zrobila nic zlego.
          Chcialas tutaj poprostu uslyszec ze masz racje i ze kolazenka powinna
          ci oddac te 800 stow, ale nie kazdy dzoeli twoje zdanie, i ciezko ci przyjac
          krytyke.
        • lizzy1 Re: Jak odzyskać tą kasę? 05.01.11, 14:15

          > Czy do ciebie też nie dociera prosty fakt, że gdyby mnie tam nie było, to bym t
          > ego mandatu nie dostała i zderzaka też bym nie uszkodziła?

          A co za różnica czy tam czy w jakimkolwiek innym miejscu, w którym również nigdy nie byłaś? Z załączonego przez Ciebie obrazka wynika, że w ogóle nie potrafisz poruszać się poza wyznaczonymi trasami. Opanowałaś li tylko w jakimś tam stopniu ,,obsługę" samochodu i to wszystko. Nie rozumiem jakim cudem dostałaś Prawo Jazdy, skoro kompletnie nie znasz przepisów ruchu drogowego?
    • zuzanka79 Jak myślicie, czy 03.01.11, 21:46
      idąc tokiem rozumowania autorki uda mi się wysępić $$$ od teściowej w związku z błędami popełnianymi przez jej syna, który aktualnie jest moim mężem? :P
      • mama.nikodema Re: Jak myślicie, czy 03.01.11, 22:04
        zuzanka79 napisała:

        > idąc tokiem rozumowania autorki uda mi się wysępić $$$ od teściowej w związku z
        > błędami popełnianymi przez jej syna, który aktualnie jest moim mężem? :P

        A co, tesciowa każe mu te błędy popełniać?
        Rozwiedź się.
        • zuzanka79 Re: Jak myślicie, czy 03.01.11, 22:10
          mama.nikodema napisała:

          > zuzanka79 napisała:
          >
          > > idąc tokiem rozumowania autorki uda mi się wysępić $$$ od teściowej w zwi
          > ązku z
          > > błędami popełnianymi przez jej syna, który aktualnie jest moim mężem? :
          > P
          >
          > A co, tesciowa każe mu te błędy popełniać?
          > Rozwiedź się.

          No pacz pani jaka wygadana. Rad cennych udziela. Ale znaku zakazu nie widziała. To takie okrągłe czerwone kółeczko z białą kreseczką stojące przy drodze. Tam się nie wjeżdża. Nawet mój siedmiolatek o tym wie.
    • disa Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 22:12
      a gdyby Ci powiedziała skocz z mostu to skoczyłabyś ???

      Ty kierowałaś, Ty patrzysz na drogę/znaki/śnieg itd
      za nieuwagę/głupotę się niestety płaci
    • amuga Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 22:42
      Wspolczuje ci i moge wyobrazic sobie twoja zlosc. Sama nie zaprzeczysz ze jako kierowca ty odpowiadasz za to jak jechac ale z drugiej strony ona wprowadzila cie w blad. Przypuszczalnie nieswiadomie i uwazam ze powinna w jakis sposob ci to zrekompensowac.
      Gdybym byla nia przypuszczalnie zwrocilabym ci polowe za mandat albo chociaz za koszt wziecia taxi na tym odcinku bo tak cie potraktowano. Tylko i wylacznie. To ze wpadlas w zaspe to twoja wina chociaz posrednio zrobilas to bo bylas zdenerwowana.
      Z drugiej strony dostalas bardzo kosztowna lekcje zycia by nie wierzyc w 100% osobie ktora mowi jak jechac.
      Dodam tylko ze moja znajoma miala podobne zdazenie jadac do kogos na czyjas prosbe wedlug dokladnych wskazowek tej osoby i tez nie zauwazyla ze wjezdza w ulice jednokierunkowa i ta osoba pokryla calkowicie koszt mandatu bo poczuwala sie do podania blednych wskazowek.
      Taki maly przyklad. Kto bylby winny w takiej sytuacji. Pielegniarka przygotowuje pacjenta do operacji i blednie napisala by operowac prawa noge a chora byla lewa noga. Lekarz oczywiscie operuje lewa tak jak jest w dokumentach. I kto jest winny?
      • amuga Re: Jak odzyskać tą kasę? 03.01.11, 22:43

        Poprawka:

        Lekarz oczywiscie operuje prawa tak jak jest w dokumentach. I kto jest winny?

        • bimota Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 00:07
          Szpital. Lekarze to swiete krowy...
          • pompeja Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 11:12
            Powiedz to Lekarzowi, który może uratował życie komuś bliskiemu - "jesteś Pan święta krowa i tyle!"

            Jesu, czemu ludzie nie mają do innych szacunku?
            • bimota Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:51
              No teraz mnie rozwalilas... Ty masz szacunek do innych ??

              Moge powiedziec... Jesli za swoje bledy lekarz nie odpowiada to jest swieta krowa czy nie ? To, ze kazdemu moze sie zdarzyc nie ma nic do rzeczy..

              • pompeja Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 13:00
                Lekarz jest nieodpowiedzialny jeśli nie odpowiada za swoje błędy i powinien stracić tytuł lekarza, oraz - oczywiście mam szacunek do innych.
                • bimota Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 13:33
                  A ten "szacunek" okazujesz np nabijajac sie z czyjejs inteligencji...

                  Wybacz, nie slyszalem o przypadkach by lekarz placil z wlasnej kasy za blad, czy stracil tytul...
                  • pompeja Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 14:47
                    Ludzie słyszą to, co chcą słyszeć.
      • sarawi Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 14:15
        ooo ku..., nie do wiary ... !!!
        Juz mi sie nawet nie chce czytac tego watku, takie brednie.

        Wspolczuje ci i moge wyobrazic sobie twoja zlosc. Sama nie zaprzeczysz ze jako kierowca ty odpowiadasz za to jak jechac ale z drugiej strony ona wprowadzila cie w blad.
        Ale ona ma zdaje sie oczy i prawo jazdy, prawda? Osoby nie posiadajace prawa jazdy, te, ktore nie jezdza, zwykle nie zwracaja uwagi na takie "drobnostki" jak oznakowanie, jada tak, jakby mieli isc na piechote, albo tak, jakby pojechalo MPK. A wiadomo, samochod nie zawsze moze ta sama droga.

        Taki maly przyklad. Kto bylby winny w takiej sytuacji. Pielegniarka przygotowuje pacjenta do operacji i blednie napisala by operowac prawa noge a chora byla lewa noga. Lekarz oczywiscie operuje lewa tak jak jest w dokumentach. I kto jest winny?
        Co za "inteligentne" porownanie. Zal ...
        • amuga Re: Jak odzyskać tą kasę? 09.01.11, 19:00
          sarawi napisała:

          > ooo ku..., nie do wiary ... !!!
          > Juz mi sie nawet nie chce czytac tego watku, takie brednie.


          A moze ty mialabys cos inteligentnego do dodania skoro wszystko takie nieinteligentne w tym watku?
          >
          > Wspolczuje ci i moge wyobrazic sobie twoja zlosc. Sama nie zaprzeczysz ze ja
          > ko kierowca ty odpowiadasz za to jak jechac ale z drugiej strony ona wprowadzil
          > a cie w blad.

          > Ale ona ma zdaje sie oczy i prawo jazdy, prawda? Osoby nie posiadajace prawa ja
          > zdy, te, ktore nie jezdza, zwykle nie zwracaja uwagi na takie "drobnostki" jak
          > oznakowanie, jada tak, jakby mieli isc na piechote, albo tak, jakby pojechalo M
          > PK. A wiadomo, samochod nie zawsze moze ta sama droga.
          >

          Skoro osoby niejezdzace nie zwracaja uwagi na takie "drobnostki" to moze nie powinny zabierac glosu i nie dawac wskazowek albo zastrzec ze ja ide tedy ale nie jest sie pewna czy tak mozna jechac. Obie osoby zawinily ale konsekwencje ponosi jedna.




          > Taki maly przyklad. Kto bylby winny w takiej sytuacji. Pielegniarka przygoto
          > wuje pacjenta do operacji i blednie napisala by operowac prawa noge a chora byl
          > a lewa noga. Lekarz oczywiscie operuje lewa tak jak jest w dokumentach. I kto j
          > est winny?

          > Co za "inteligentne" porownanie. Zal ...

          Dlaczego nie? Podobnie. Pielegniarka wprowadzila w blad ale poniewaz doktor operuje to on jest winny? Chyba niezupelnie.

    • pralat_na_wrotkach Dajcie jej spokój 03.01.11, 22:57
      Nicka nie widać? Jak się ktoś podpisuje "mama czegostam" to znaczy ze ma pociążową kaszę zamiast mózgu. Nie wymagajcie rozsądku.
      • pralat_na_wrotkach P.S. 03.01.11, 22:59
        Ogłaszam przy okazji konkurs - osoba, która pierwsza napisze "popatrz na swojego nicka" otrzymuje tytuł honorowego kretyna oraz przywilej podpisywania się "mama.{imie}".
        • raohszana Re: P.S. 04.01.11, 08:43
          A jak chcę się podpisywać "tata.prałata" to mogę tak darmo, czy też muszę zasłużyć? ;)
    • syn_mamy_nikodema [...] 04.01.11, 09:18
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • aeris Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 11:22
      trolico, zmien styl pisania w koncu, bo twoje posty na kilometr da sie zidentyfikowac
      • mama.nikodema [...] 04.01.11, 12:10
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • white.apple Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:24
      Zaspa na pewno z zaskoczenia podeszła od tylca, a znaku nie było.
      • aneta-skarpeta Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:31
        ja juz wiem- ona nie mogla patrzec na znai, bo drogi nie znala i musiala patrzec na ulice

        • white.apple Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:34
          > ja juz wiem- ona nie mogla patrzec na znai, bo drogi nie znala i musiala patrze
          > c na ulice

          W obliczu wjechania zadem w zaspę teoria upada :D
          • aneta-skarpeta Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:36
            widocznie sytuacja jest trudniejsza niz nam sie wydaje:D
            • white.apple Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:42
              Może wcale nie:
              1. wjeżdżając w ulicę jeszcze jej nie znała i nie patrzyła na znaki tylko na jezdnię
              2. cofając znała już ulicę więc patrzyła na znaki (od tyłu), nie widząc zaspy

              :D
              • aneta-skarpeta Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:45
                :D:D:D

                i sie wzielam i przez Ciebie rozmazałam

                • white.apple Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:50
                  Innego rozwiązania nie widzę :)
          • a_nonima Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:36
            Złóżmy się jak jeden mąż i oddajmy nikodemowej mamie 800zł Jak się uzbiera więcej to jej dołóżmy auto seeee zatankuje.
            • white.apple Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 12:43
              Zrzucę się ale tylko jak kasa pójdzie na kurs prawa jazdy poprzedzony badaniami psychologicznymi.
      • crises Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 13:40
        Znak Ruscy cichaczem postawili, uprzednio rozpyliwszy sztuczną mgłę.
        • raohszana Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 13:48
          A zaspę kto postawił? Też pewnie Ruskie, cichaczem - ona w lusterko patrzy - ni mo zaspy, odwraca się na ułamek sekundy - a tu Wania z Miszą dawaj zaspę w trymiga i buch!
    • asdfhjkl Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 13:56
      widać że kłamiesz. Bo taki osobnik jak ty, nigdy nie zgodziłby się kogokolwiek podwozić, gdyby rzeczona osoba nie oddala ci za benzynę.
      • mama.nikodema Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 14:08
        asdfhjkl napisała:

        > widać że kłamiesz. Bo taki osobnik jak ty, nigdy nie zgodziłby się kogokolwiek
        > podwozić, gdyby rzeczona osoba nie oddala ci za benzynę.

        Widać, że z ciebie chamidło które nigdy nikomu nie zrobiło przysługi.
        • annajustyna Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 14:13
          Ty tez nie. Stad ta goraczka o 8 stow, zmarnowane z wlasnej winy...
        • yoko0202 i tu Cię mam 04.01.11, 14:54
          skoro jak twierdzisz zrobiłaś komuś 'przysługę' - to przysługę można zrobić tylko dobrowolnie, zatem w rzeczonym miejscu znalazłaś się swoim samochodem DOBROWOLNIE a nie pod przymusem
          a skoro pojechałaś tam dobrowolnie, z własnej nieprzymuszonej woli, to nie ma żadnych podstaw, żeby kogokolwiek obciążać odpowiedzialnością za Twoje błędy jako kierowcy.
          • mama.nikodema [...] 04.01.11, 15:59
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • aneta-skarpeta [...] 04.01.11, 16:03
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • reniatoja Re: i tu Cię mam 04.01.11, 16:06
                aneta, wydaje mi się, ze w rpzypadku Mamy.nikodema (biedne dziecko, swoją drogą) nawet drukiem nie przetłumaczysz. Dośc beznadziejny przypadek :)))
                • aneta-skarpeta Re: i tu Cię mam 04.01.11, 16:08
                  hehe mam na razie na tyle cierpliwosci, ze probuje albo przetlumaczyc, albo zniecheci do trollowania;)

                  ale pewnie zaraz mi sie znudzi

                  poza tym skoro ona przeszla na druowane to widocznie lepiej jej sie tak czyta czy cos?;)
                  • reniatoja Re: i tu Cię mam 04.01.11, 16:10
                    Hehe, niesamowita jest :)
              • mama.nikodema Re: i tu Cię mam 05.01.11, 12:12
                aneta-skarpeta napisała:

                > ALE GDYBYS ODMOWILA TO TEZ BY JEJ NIE BYLO

                A co to ma do rzeczy?
                • alessia27 Re: i tu Cię mam 05.01.11, 12:38
                  mama.nikodema napisała:

                  > aneta-skarpeta napisała:
                  >
                  > > ALE GDYBYS ODMOWILA TO TEZ BY JEJ NIE BYLO
                  >
                  > A co to ma do rzeczy?

                  dziewczyno rozbierz sie do naga i ubran pilnuj, bo ci sie widocznie strasznie nudzi.
            • reniatoja Re: i tu Cię mam 04.01.11, 16:04
              Tej przysługi by nie było, gdybyś TY nie chciała. gdybyś nie chciała, to bys powiediała sorry,nie podwiozę Cię. I przysługi by nie było, chociaz ona by chciała. DOTARŁO?


              Jesteś niesamowita. Niesamowita.


              Hahahaha, normalnie pusty smiech człowieka ogarnia
              • aneta-skarpeta Re: i tu Cię mam 04.01.11, 16:10
                ja bym poszła o krok dalej

                gdyby mama nikodema nie miala kolezanki, ktora ma siostre...

                no ale nie wiem- moze to tez nie jej wina, bo moze to ta olezanka rozpoczela znajomosc;)

                • reniatoja Re: i tu Cię mam 04.01.11, 16:15
                  W ogóle to ja na miejscu koleżanki pozwałabym Urząd Miasta, że pozwolili wybudować tam tę uczelnię. Gdyby nei było tam uczelni, koleżanka nie poprowadziłaby tam mamy/nikodema, nie byłoby całej afery :))) Winni są ci od gospodarki przestrzennej. I MEN też trochę, bo mógł, jak juz zło się stalo i wybudowali, to zawczasu odebrac prawa tej uczelni. Kolezanka by studiowała gdzie indziej i tez by udało sie uniknąć tej kaszanki. A tak to dupa. Wszyscy są winni.
                  • aneta-skarpeta Re: i tu Cię mam 04.01.11, 16:18
                    no to roztrzygniete, placi urzad miasta
                    • reniatoja Re: i tu Cię mam 04.01.11, 16:30
                      zWŁASZCZA ZA ZDERZAK półodpadnięty. wielu jest winnych w tej sprawie, ale UM jest najwinniejszy. Koleżanka druga winna. Powinna zapłacić te trzy stówki mandatu, a Urząd miasta za zderzak, tak by było sprawiedliwie. I w prasie przeprosiny dać.
        • asdfhjkl Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 16:22
          kochanie, nie ekscytuj sie tak, bo ci żyłka pęknie i umrzesz.


          ps (mama nikodema, czy mama trola? )
          • asdfhjkl Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 16:25
            aha - KIEROWCA JEST ODPOWIEDZIALNY ZA SWOJ SAMOCHOD
            • reniatoja Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 16:35
              Przed chwilą pytałe/zemu ten wątek ma tyle postów - to sie zasanów, skoro sam na swoje posty odpisujesz, to jak ma nie mieć, do tego wpadam ja i w 15 minut nabijam chyba z 10 postów. To dlatego!!!!
          • raohszana Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 16:27
            asdfhjkl napisała:

            > kochanie, nie ekscytuj sie tak, bo ci żyłka pęknie i umrzesz.
            Ty weź, bo nas pozwie, że jakbyśmy nie pisali, to by nie pękła żyłka i by nie miała pogrzebu ani nic!
        • byname10 Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 17:45
          mama.nikodema napisała:


          > Widać, że z ciebie chamidło które nigdy nikomu nie zrobiło przysługi.

          no nie mogę!!
          a wiesz co to uprzejmość?
    • duchess85 Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 14:22
      A kto Ci dał prawo jazdy, skoro nie potrafisz czytać znaków? Albo kto Ci kazał słuchać głupiej koleżanki? Żenada:/
      • madzialenka_live Re: Nie karmcie tego durnego trolla juliana 04.01.11, 14:33
        Przecież to na pierwszy rzut oka widać, że to julian vel lew-salonowy vel jokker39, tym razem jako mama-nikodema smrodzi na forum. Ten styl i obelgi są rozpoznawalne na kilometr.
        • reniatoja A cocie to obchodzi? 04.01.11, 16:09
          Uwielbiam te apele o niekarmienie trolla. a moze tak sam(a) byś nie karmiła, pisząc te posty "nie karmcie trolla", a moze pozwolila ludziom samym decydować, kogo chcą karmić, w jakich wątkach się wypowiadac, a w jakich nie? Nie chcesz karmić, to po prostu nie karm, zamiast walić takie smętne kawałki "nie karmcie, nie karmcie trolla"
      • mama.nikodema [...] 04.01.11, 15:58
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • aneta-skarpeta [...] 04.01.11, 16:02
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • mama.nikodema [...] 05.01.11, 12:10
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • livian [...] 05.01.11, 12:55
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • reniatoja [...] 04.01.11, 16:16
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • aneta-skarpeta Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 16:19
            :D

            nie denerwuj sie:P
          • mama.nikodema [...] 05.01.11, 12:10
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • livian [...] 05.01.11, 12:52
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • aisha_25 Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 20:04
          To jeśli nie była to twoja koleżanka TO PO CO SŁUCHAŁAŚ OBCEJ BABY???????????????????????
          powiedz mi jak długo posiadasz prawo jazdy? może tutaj tkwi problem...
          • mama.nikodema [...] 05.01.11, 12:11
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • livian [...] 05.01.11, 12:56
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • mmagi Re: Jak odzyskać tą kasę? 04.01.11, 14:39
      du.pa jestes nie kierowca,a jak by Ci kazała nago tańczyc tez bys to zrobiła?Ty znasz przepisy i powinnas była jej powiedziez TU NIE WOLNO MI WJECHAC i po sprawie,i to ze byłas tam po raz 1szy nie ma znaczenia,znaki drogowe takich tez obowiazują:/
      no niezle sie obsmiałam:D
    • reniatoja Mamo Nikodema 04.01.11, 15:57
      Czytam na wyrywki ten wątek, nie pomijając jednak twoich wypowiedzi i wierzyć mi się nie chce, ze jestes taka tempa, naprawdę. Można było jeszcze na serio traktowac to co wymyślilas wczoraj, ale po tylu postach argumentujacych dlaczego nie masz racji, Ty nadal twierdzisz, że winna jest siostra koleżanki, bo gdyby nei ona to by Cie tam nie było. Ty tak naprawdę uważasz?

      Teraz wyobraź sobie sytuację - komuś rozkraczył sie samochód na drodze, co spowodowało zablokowanie ruchu i koniecznosć objazdu. Nie możesz jechać stałą trasą, bo zepsuty samochód blokuje drogę. Jedziesz wiec objazdem i tam gdzieś po drodze popełniasz wykroczenie oraz uszkadzasz sobie samochód. I kto jest winny? ten facet, który pojechał niesprawnym samochodem w trase i unieruchomił ulicę? Bo przeciez gdyby nie on, to Ciebie by tam nie było, na tym objeździe. I co, jego byś ścigała do płacenia takiego mandatu i naprawiania twojego auta? Bo gdyby nie on to by ciebie tam nei było?

      Mniej wiecej tak wygląda Twoje gadanie o winie kolezanki.

      Pojechałaś bo chciałaś, bierzesz odpowiedzialnosc za każdą wyprawę samochodem, w której kierujesz. Jak nie czujesz sie na siłach, bo zaspy, to mówisz koleżance sorry, sama sobie podejdziesz, bo ja tu nie wyjadę. Jak widzisz zakaz wjazdu to mówisz sorry kolezanko, pójdziesz na nogach, bo ja tu nie mogę wjechac. To jest takie proste i oczywiste, to jest takie banalne, ze nie sposób uwierzyc, że jeszcze tego nie rozumiesz.

      A gdybyś, dajmy na to, potrąciła śmiertelnie człowieka podwozac tę koleżankę, to co, kazałabyś jej isć do wiezienia, bo gdyby nie ona to by Cie tam nei było? No zastanów się kobieto, co Ty piszesz, co ty gadasz w ogóle.
      • asdfhjkl Re: Mamo Nikodema 04.01.11, 16:28
        Jezu, czemu ten denny, trollowy wątek ma tyle postów?
        • reniatoja Re: Mamo Nikodema 04.01.11, 16:32
          Bo odpisujesz? Bo czynnie pomagasz, by miał tyle postów? Moze dlatego.
      • bimota Re: Mamo Nikodema 04.01.11, 16:29
        Można było jeszcze na serio tra
        > ktowac to co wymyślilas wczoraj

        Teraz juz nie traktujesz dlatego tak krotka wypowiedz wysmaczylas... Ostrzalki... ;)
        • reniatoja Re: Mamo Nikodema 04.01.11, 16:34
          A może M.n to troll? W sumie nie odpisujcie więcej na ten wątek!!! :))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka