Dodaj do ulubionych

Podkreslanie statusu.

13.01.11, 18:12
Gdzies slyszalam, ze torebki od Vittona, (wedlug mnie brzydkie), sluza do pokreslania statusu:"patrzcie jestem z innej polki mam torebke za 6 tysiecy, a w niej podpaski za tysiac".

Inna kolezanka pokazala mi bransoletke od meza. Zapomnialam marki. Do bransoletki dolacza sie kolejne czesci w cenie jedna za tysiac zlotych (jakies 2-3 gramy srebra czy zlota).

Jeszcze inna jezdzi konno.
Kolega je w knajpie codziennie.
Inny nic sie nie odzywa, bo i tak co powie, to bedzie ze sie chwali. Kolejne malzenstwo: maja pania do sprzatania "tylko" na dwa dni w tygodniu.
Jeszcze inna nigdzie nie chodzi, nawet jak usilnie zapraszana, bo ma tysiac netto i takie gadki ja dobijaja.

Jakie inne "nowoczesne" sygnalizatory zauwazylyscie.
O furach, skorach i komorach nie rozmawiamy.
Obserwuj wątek
    • devilyn Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 18:17
      Torebki są paskudne ;-/ a jak mówisz o bransoletkach typu pandora to wcale części nie są takie drogie, więc któraś koleżanka przesadza.
      • kochanic.a.francuza Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 18:19
        To moze ta podstawowa bransoletka byla za tysiac?
        Reki sobie nie dam uciac.
        • devilyn Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 18:22
          Ja je akurat ostatnio oglądałam tzw. baza srebrna z certyfikatem i innymi pierdołami to koszt 250zł...
      • hotally Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 18:27
        wlasnie, srednio 100-300zl
        • alanis11 Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 18:38
          A ja słyszałam że własnie w takiej cenie są jakies branzoletki z kolekcji Apart którą reklamuje Anja Rubik może o to chodzi.
        • mrs.g Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 19:51
          Jej musialam sobie wygooglowac co to sa te bransoletki. Owszem, nawet nawet niektore, ale zeby tyle kasy kosztowaly te pierdoly.... Jakas malo swiatowa jestem i chyba kolezanki nie zalapia, ze sie lansuje, jak sobie taka sprawie.
    • zdzisnadzis Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 18:22
      ja swoj status zazwyczaj podkreslam flamastrem, wspieram sie przy tym jeszcze linijka zeby rowno bylo

      • aggy80 Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 13:18
        > ja swoj status zazwyczaj podkreslam flamastrem, wspieram sie przy tym jeszcze l
        > inijka zeby rowno bylo

        super pomysl z tym flamastrem ;)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 18:23

      kochanic.a.francuza napisała:

      > Gdzies slyszalam, ze torebki od Vittona, (wedlug mnie brzydkie), sluza do pokre
      > slania statusu:"patrzcie jestem z innej polki mam torebke za 6 tysiecy, a w nie
      > j podpaski za tysiac".

      Ja słyszałem że z walizkami, a raczej kuframi od LV podróżuje się i stanową wyznacznik statusu ponieważ są tak wielkie że musi je nosić służba, a ta jest tylko w porządnych holtelach :D
    • klawiatura_zablokowana Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 18:26
      Jak się ma status, to go nie trzeba podkreślać. Jak się czuje potrzebę podkreślania, to znaczy, że jest się nadal tylko prowincjuszem aspirującym do statusu.
      • kochanic.a.francuza Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 18:29
        Bzdura.
        • klawiatura_zablokowana Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 14:59
          Żadna bzdura. W rodzinach bogatych od pokoleń nikt celowo nie pokazuje, ile ma pieniędzy, nie chwali się, bo to jest oczywiste i dobre wychowanie nie pozwala tego komentować. Chwalenie się bogactwem jest po prostu nieeleganckie. To dorobkiewicze i ich dzieci muszą świecić Rolexami i opowiadać na cały regulator, że na wakacje latają tylko na Falklandy, a za samochody uznają wyłącznie sportowe kabrio. W Polsce nadal za synonim elegancji uchodzi żakiet od Prady, a nie sposób bycia. Smutne.
          • kochanic.a.francuza Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 15:16
            Znasz jakies polskie rodziny bogate od pokolen?
            Duzo ich? I jakimi dobrami mogly sie cieszyc w PRL-u?

            "Angielskie lordy" nie rozmawiaja o cenach, fakt, tylko sie elegancko "lookają".
            • klawiatura_zablokowana Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 22:08
              Polskie rodziny bogate od pokoleń wytłuczono za ostatniej wojny, a to, co zostało, wytłukł stalinizm. Ewentualnie bogactwo od pokoleń zostało skutecznie zamienione w całkiem świeżą trzeszczącą bidę.
              Jedynych dorobionych mamy nowych, świeżych z okresu przemian - i chorujemy na typowe przypadłości bogacącego się społeczeństwa, czyli nie umiemy się z bogactwem obchodzić, imponuje nam forsa oraz tą forsą się popisywanie.
              To jest smutny fakt. Nie rozumiem jednak, czemu nie nazywać rzeczy po imieniu.
              Są jednak kraje, gdzie nie wymordowano elit i można trafić na ludzi, dla których bogactwo nie jest czymś do "podjarki".

              W ogóle umówmy się, szpanowanie czymkolwiek (kasą, zawodem, tytułem naukowym, majątkiem, urodą, partnerem, sławą czy nagrodami) jest z definicji w złym guście. Nie wyobrażam sobie Wisławy Szymborskiej, jak "podkreśla swój status" noblistki. Ludzie, przecież to jest śmieszne.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 22:54
        Właśnie podkreślasz swój status (wyższy od tych, co się muszą o niego martwić;>)
        • klawiatura_zablokowana Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 14:53
          Jaki znowu status? I czym go podkreślam? Bo jak rozumiem o materialny chodzi? Więc jak go można podkreślać postem na forum???
          Moja nie rozumieć :>
      • m-kow Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 14:00
        Ano bzdura, po pierwsze primo jesteśmy narodem komediantów jak to spiewał artysta Sokół chyba, po drugie nakazują nam to chłopskie geny typowe dla społeczeństwa postpańszczyźnianego. Umiar przychodzi tak w trzecim pokoleniu chyba... :-)
        Mnie bawią "branżowo"
        -Komunikatory Black Berry obowiązkowo wydobywane przez gwiazdy young managamentu ( między 25 a 30 lat, u straszych wyłącznie jeśli awans był świeżutki a oczekiwanie długie i trzeba pdkarmić nadkruszoną samoocenę:-) koniecznie w w kolejce do odprawy na lotnisku, lub na środku Centrum Handlowego, zestaw "jestem ważny i w kontakcie"
        -Iphone G4
        - zegarek droższy niż 500 zł uważany przez posiadacza za szczyt luksusu, na którym opiera się rękawek od koszuli żeby nie ginął pod mankietem, bo nie zobaczą. Wersja hardcore to "elegancki" lub "wieczorowy" zapodany do casuala z krótkim rękawem, bo wtedy na bank nie umknie wzrokowi innych ludzi.
        - "wypasanie dzieci", czyli konkurs kto wyda więcej na smarkacza żeby było widać że mamy, opcja dodatkowa mogą się w szkole pokłócić kto ma więcej oraz "chcę żeby mu nie brakowało niczego czehgo ja nie miałem/miałam w dzieciństwie... eeech".
        - z zabawniejszych jeszcze skamlanie u szefa żeby mozna było zdrapać logo z bagażnika Passata, bo nie wygląda jak "własny"...

        ---
        "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
        • kochanic.a.francuza Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 14:11
          " po drugie nakazują nam to chłopskie geny typowe dla społeczeństwa postpańszczyźnianego. Umiar przychodzi tak w trzecim pokoleniu chyba... "

          Panszczyzne w polsce zniesiono ponad 100 lat temu. Mysle, ze to wiecej niz trzy pokolenia:)
          • m-kow Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 14:58
            Nawet 150 lat temu w naszej części azjatyckiej a w europejskiej wcześniej :-)
            Mnie nie pytaj czemu tyle czasu minęło a samochód jest "furą" albo "bryczką". To dla socjologa temat albo psychologa jakiego społecznego... :-)

            ---
            "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
          • venettina Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 15:07
            Co nie zmienia faktu, ze jestesmy narodem chlopskim. Mieszczanstwa nigdy nie wyksztalcilismy, w miastach wciaz nie potrafimy mieszkac. Ponad 40% Polakow wciaz mieszka na wsiach, a dalsze 30% w miasteczkach o charakterze wiejskim, ze sklepem GS w centralnym punkcie.
            • miss.yossarian Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 15:11
              venettina napisała:

              > Co nie zmienia faktu, ze jestesmy narodem chlopskim. Mieszczanstwa nigdy nie wy
              > ksztalcilismy, w miastach wciaz nie potrafimy mieszkac.

              a czym się objawia ta nieumiejętność?
              • m-kow Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 15:28
                Na przykład kompletnym brakiem "kooperatywności", charakterystycznym dla narodów od wieków mieszkających sobie "na głowie". Przez kooperatywność rozumiem ułatwianie komuś życia i owzajemne czekiwanie tego same od wpółplemieńca.
                Przykładów możesz poszukac choćby w niedawnym artykule GW na temat Polaków w Holandii, my przywykliśmy do tego co się tu dzieje i traktujemy to jako zło konieczne ale próbka "polskości" rzucona na tło inne niż miejscowe pokazuje z całą siłą o co chodzi.
                Czyli od podniesienia kupy swojego psa z trawnika do wrzeszczenia w sklepie "pani nie wie kto ja jestem!!!"

                ---
                "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
            • kochanic.a.francuza Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 15:19
              Ja sie nie chwale, ale na mnie frak lezy swietnie;) A zadnych lordow w rodzinie nie mam:)
    • eat.clitoristwood Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 18:29
      Jak jeszcze bawiłem się w gadu-gadu i skajpa to miałem zawsze status offline.
      • kochanic.a.francuza Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 18:30
        A dlaczego juz sie nie bawisz?
        • eat.clitoristwood Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 19:50
          kochanic.a.francuza napisała:
          > A dlaczego juz sie nie bawisz?

          Bo nabrałem bezpiecznego dystansu. Był czas, że internetowa rzeczywistość przyćmiewała realną. Aż dziw, że nie nastąpiła jakaś katastrofa.
    • raohszana Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 18:34
      Ja mam tak długi status, że z daleka zawsze widać.
    • yoko0202 Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 18:44
      mnie zawsze mdliło, jak trafiałam na mądre gadki przy kawie w kuchni pewnej znanej korporacji - wielce ważne towarzystwo [sami niezwykle szacowni specjaliści, do spraw marketingu takiego, owego i gó*wnianego itp...), jak na narty to oczywiście w Alpy, nie daj bóg wspomnieć cokolwiek o weekendzie na działce - bo tylko Paryż, albo urlopie w miejscu innym niż aktualnie chodliwe - wówczas Madera, Madagaskar itp. Darło toto chóralnie mordę na całe piętro o niezwykle okazyjnym żakieciku za 999 zł, okularach słonecznych za tysiąc pińcet czy też wyprawce dla potomstwa na obóz narciarski za 'niecałe' 6 tysi.
      sama np. posiadam kilka/naście sztuk świetnych markowych rzeczy, i o ile cieszę się z dobrej jakości, to metek na wierzch nie wywalam, bo kupiłam je dla siebie a nie po to, żeby świat mi zazdrościł. choruję na takich ludzi, i nie zadaję się z takimi osobami, o ile nie jest go absolutnie niezbędne.
      • khadroma Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 18:52
        Podkreslanie statusu to tylko nadymanie ego. jeszcze zeby to dawalo trwale szczescie, to warto byloby sie tym zajac. Ale tak, to jedynie sie mozna tym pobawic, jak kazda inna przemijajaca zabawka.
        Nie mam nic przeciwko temu, ze sie ludzie bawia torebkami i kasą, pod warunkiem, ze nie szkodza innym.
      • maitresse.d.un.francais Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 18:54
        Darło toto chóralnie mordę na całe piętro o niezwykle okazyjnym żakieciku za 999 zł, okularach słonecznych za tysiąc pińcet czy też wyprawce dla potomstwa na obóz narciarski za 'niecałe' 6 tysi.

        Piękny opis!
        • venettina Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 15:09
          Juz maja kase, jeszcze nie maja klasy.
    • dzioucha_z_lasu Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 18:51
      Ej no, jazda konna to nie jakiś snobizm, to fajne hobby i doskonałe ćwiczenia na kształtowanie figury! Nie porównuj tego do Vittonów i tandetnej pandory...
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 23:01
        Myślę, że każde hobby może być na pokaz (nawet bieganie, o przepraszam, jogging, z iphonem, w reebokach co modelują sylwetkę, specjalnych ciuchach nike, rankingiem na nike coś tam w necie, gdzie można zgrywać swoje dane treningowe z iphone'a).

        A może być też, bo się je lubi - np. ruch na świeżym powietrzu.

        Ja uwielbiam tenis i zawsze się śmieję z moją partnerką, że nasi znajomi mają nas za burżujki, bo istnieje przekonanie, że tenis to snobistyczny i drogi sport.
        A przecież, skoro godzina latem kosztuje po 8 do 20 zeta za osobę, to raczej cena aerobikowa, albo niższa. No i kwestia priorytetów. Wypicie 5-ciu piw w przeciętnym pubie raz w tygodniu nikogo nie razi, a gra w tenisa tańsza o połowę już jest uznana za burżujstwo;>
        • kochanic.a.francuza Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 11:54
          Tlumacza sie tylko burzuje;)

          Ja sie boje ostatnio mowic co kolwiek, bo wszystko moze byc burzujstwem.
          Podobno w Niemczech kaszanka jest burzujswem bo wyrabiaja ja tylko pojedyncze masarnie dla ekskluzywnych smieci.
          W doopskach sie popszewracalo od szynek i szukaja jakichs podniet dla podniebienia.
        • ofelia1982 Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 23:48
          Zgadzam się! Ja uwielbiam biegać i zakładam jakieś no name getry, koszulkę, której mi nie żal, mojego niefirmowego mp3 playera (nie, nie mam Ipoda!) i w drogę. Jakoś mi wisi, że ktoś uzna mnie za zbyt mało "firmową" jak biegam:)))))
    • kokolina_koko Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 19:02
      Dziżas. Jak można twierdzić, że codzienne jedzenie poza domem tudzież jazda konna jest próbą podkreślania statusu?!
      Poza tym ciekawi mnie czy znasz inne modele torebek od LV niż jeden, rzeczywiście bazarski motyw, hue hue.
      • maitresse.d.un.francais Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 19:03
        kokolina_koko napisała:

        > Dziżas. Jak można twierdzić, że codzienne jedzenie poza domem

        a to zależy, gdzie się je
      • kochanic.a.francuza Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 11:56
        Gra w golfa tez rzezbi sylwetke. Jest podkreslaniem statusu, czy nie?
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 12:29
          W USA rzeźbienie sylwetki na pewno jest podkreślaniem statusu - biedaki są otyłe, a ci "lepsi" dbają o wygląd;> W Pl chyba też tak już powoli zaczyna być:)
          • venettina Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 15:12
            Wszedzie w cywilizowanych panstwach tak jest: bieda jest gruba.
    • illogic Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 19:08
      Ktoś podkreślanie statusu pomylił ze snobizmem...
      • simply_z Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 19:20
        hmm stać ich to podkreślają.
        • izabella1991 Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 19:45
          Owszem stac jednego z drugim,to nie znaczy,ze maja drzec mordy na caly regulator-bo to wiesniactwo do potegi n-tej!
          Nic gorszego,niz podrobki Praty czy inszego Gucci(made in Turkey),a wiez,ze nawet warszawskich centrach handlowych sie takowe pokazuje-i to czesto sa podrobki wrecz mistrzowskiej jakosci-musze przyznac!
          • vandikia Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 19:56
            wieśniactwo, to pisać o innych rozmówcach, że drą mordy :P

            jeśli w korporacji 95% zarabia grubą kasę, to oczywistym jest, że rozmowy o cenach będą na innym, wyższym poziomie i faktycznie żakiet za tysiaka może być okazją
            dobrze zarabiający korzystają z innych okazji niż średniozarabiający czy biedni, nie widzę powodu dla którego mieliby o tym nie rozmawiać
            • princess_yo_yo Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 13:42
              a ja nie bardzo rozumiem jak wyglada taka rozmowa o cenach, mi sie to po prostu nie zdarza, nie widze nic interesujacego w analizowaniu cen wakacji, ciuchow, czy pomidorow, moi znajomi najwyrazniej tez. owszem czasem w rozmowie wychodzi gdzie ktos cos kupil, mniej wiecej wiadomo jaka to polka cenowa i nie ma sensu wdawac sie w szczegoly.
              prowadzenie dyskusji na zasadzie oznajmiania otoczeniu co sie kupilo i za ile, jakie sie skonczylo studia itd - zalosne
              • venettina Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 15:15
                To co opisalas jest charakterystyczne dla nuworyszy. Potrzebujemy przynajmniej 30 lat, moze nawet polwiecza, zeby nuworysze przeksztalcili sie w zamozna klase spoleczna z klasa.
                • venettina Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 15:17
                  PS. Torebki Louis Vuiton sa znakiem klasy, wyzszej sredniej, juz na poziomie. Dlatego sa tak pozadane szczegolnie wsrod nuworyszy. Niestety, fakt posiadania orygnialu nie wplywa na maniery wlasciciela ;)
            • klawiatura_zablokowana Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 22:11
              Pewnie, że rozmowa o żakiecie za 999 zł jest na wyższym poziomie niż rozmowa o żakiecie za 99 zł :D :D :D
              • vandikia Re: Podkreslanie statusu. 15.01.11, 21:33
                a ja coś takiego napisałam? nie, jest na takim samym poziomie, bo to dalej rozmowa o cenie jakiegoś głupiego ciucha
    • vandikia Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 19:53
      torebka LV dla mnie nie jest podkreśleniem statustu, bo może ją mieć prawie każda w miarę dobrze zarabiająca kobieta.. cena nie jest powalająca, logo oklepane..
      natomiast torba Birkin - tu owszem podkreślenie statusu

      nie wiem po co ludzie to robią, wydaje mi się, że jesli masz już dużo pieniędzy, to zaczyna Ci zwisać co kto pomyśli, jedziesz na fali, wiesz że coś jest marką dobrą jakościowo i kupujesz
      że w niektórych przypadkach walisz po oczach marką - trudno

      w takich przypadkach podkreślanie statusu jest całkiem zwyczajne i po prostu jest jakimś wynagrodzeniem dla osób, które albo na to ciężko zapracowały albo kiedyś marzyły o takim poziomie życia
      są osoby, które na siłę będą pokazywać na co ich stać i będziesz czuć sztuczność
      z osób publicznych wydaje mi się, że żona Grycana pozuje na taką osobę.. nie znam jej osobiście ale ostatnio prezentowała się na kilku publicznych imprezach obwieszona markami i czym się dało, byle więcej, drożej i bardziej bogato, był i LV i popularna droga sukienka i biżuteria i cała wyglądała żałośnie, a przecież i bez tego wszyscy wiedzą, że ma kasy jak "lodów" :)
      • marguy Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 20:13
        Pauperyzacja w odwrotnym kierunku - trudno to inaczej okreslic.
        No i jeszcze jeden dowod na to, ze frak lezy dobrze dopiero na trzecim pokoleniu. W takich przypadkach nawet i w piatym bedzie beznadziejnie obnazal ubogosc intelektualna i duchowa obwieszonych markami osobnikow i osobniczek.
        • simply_z Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 20:28
          wiesz zawsze mnie zaskakuje twoje zdanie o fraku w trzecim pokoleniu ,inteligenckiej rodzinie itd.
          ilu znasz "szlacheckich" buraków?
          czesc moich dziadkow ,byla prostymi ale uczciwymi ludzmi ,nie ksztalcili sie bo nie mieli za co ,dopiero w dobie tzw.zlego systemu ,kiedy feudalizm odszedl w niepamiec ,a jedynymi wyksztalconymi we wsi ludzmi przestali byc lekarz i ksiądz ich dzieci mogli zdobywac wiedzę.
          Co ma do tego pochodzenie? to chyba raczej okreslona postawa i mentalnosc ,nie wiem czy chwalenie się metkami i torebkami ma świadczyc o tym ,że np. moja babcia pasała krowy .lol
          • simply_z Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 20:28
            * mogły
      • ma_dre Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 11:42
        torebka LV dla mnie nie jest podkreśleniem statustu, bo może ją mieć prawie każda w
        miarę dobrze zarabiająca kobieta.. cena nie jest powalająca
        ??
        Ocipialam po twojej wypowiedzi!
        Chyba z lekka odstajesz od rzeczywistosci albo starasz sie tu nam cos przekazac lub udowodnic... cos co dokladnie pasuje do tego watku... :-/
        mam pytania w zwiazku z tym :
        To jaka cena torebki jest dla ciebie powalajaca?
        Ile zarabia "w miare dobrze zarabiajaca kobieta" ?
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 13:22
          W sumie co to jest torebka?
          Ja rozumiem torba, do niej się coś zmieści.
          Ale torebka służy chyba jedynie do podkreślania statusu?:) Może źle myślę, ale torebka to coś małego. Co się mieści w torebce? Tyle co w kieszeniach? No ale, jak tyle co w kieszeniach, to po co torebka?
          • sumire Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 13:28
            bo ładna.
            są kobiety (ja na ten przykład), które nie noszą niczego w kieszeniach. i mam cały zestaw torebuś, w których mieszczą się tylko klucze i telefon, i którym nie umiałam oprzeć się w sklepie :)
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 13:38
              Ja mam zawsze wypchane kieszenie;) Już się dowiedziałam kiedyś, że, jak facet.
              Nie mam zwyczaju kupowania torebuś. Miałam torebunię na weselach dwóch. Ostatnich, bo dojrzałam trochę. Wcześniej chodziłam z torbą, albo plecakiem;>

              W ogóle to bym się bała nosić torebki. Bo mi się wydaje, że to takie wskazywanie złodziejowi gdzie są klucze i kasa i komóra przy jednoczesnym eksponowaniu tego miejsca. Lepiej mieć poupychane po różnych kieszeniach, w ramach kamuflażu;>
        • organza26 Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 17:50
          > torebka LV dla mnie nie jest podkreśleniem statustu, bo może ją mieć prawie
          > każda w
          > miarę dobrze zarabiająca kobieta.. cena nie jest powalająca
          ??
          > Ocipialam po twojej wypowiedzi!
          > Chyba z lekka odstajesz od rzeczywistosci albo starasz sie tu nam cos przekazac
          > lub udowodnic... cos co dokladnie pasuje do tego watku... :-/
          > mam pytania w zwiazku z tym :
          > To jaka cena torebki jest dla ciebie powalajaca?
          > Ile zarabia "w miare dobrze zarabiajaca kobieta" ?

          Dziękuję za doskonałe opisanie mojego wrażenia po przeczytaniu wyżej wymienionego postu. Oprócz pytania 'ile zarabia dobrze zarabiająca kobieta' dopisałabym 'ile jest takich kobiet':D
    • akle2 Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 20:08
      Jeśli uczciwie zapracowane, to nie widzę powodu, aby nie podkreślać. Zresztą, co innego podkreślać (torebka), a co innego gadać o tym przy każdej rozmowie. Vuitton też mi się nie podoba, ale też nigdy w życiu nie kupiłabym plastikowo-ceratowej torebki z bazaru takiej za 40 złotych. Tylko dobry zakład kaletniczy. Obnoszenie się? Nie, to stawianie na jakość, dzięki oszczędzaniu na czym innym (żarcie na przykład) i nie rozdrabnianiu się na duperele.
      • tetika Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 20:19
        Jesli ktos ma kase i stac go a na dodatek lubi kupowac cos na pokaz to jego sprawa.I jesli do tego obraca sie w towarzystwie "takich samych" to niech sie dobrze bawi. Ale jesli podkresla to w towarzystwie osob ktorych absolutnie na to nie stac to swinstwo i prostactwo najwyzszej miary i godne potepienia.
        Czasami kazda babke dopada chec "posiadania" czegos szalenie markowego bo spelnia to jej rozne zachcianki (czasem jest dobre gatunkowo, czasem ladne a czasem faktycznie na pokaz). Ale latac z jakas szmata na tylku i wolac "patrzcie mam markowy ciuch" to wiocha.
        Nie zadaje sie z takimi bo przewaznie poza cenami nie maja wiele wiecej do powiedzenia.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 23:06
        A ja wolę plastikową za 40 zeta. Przynajmniej wegetariańska i tania;) Tylko, cholera, bazaru nie mam pod ręką. W sumie to noszę materiałowe siatki za 10 zeta, tylko w zimie trochę przemakają. Eh, marzy mi się plastikowa z bazaru;)
    • six_a Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 20:22
      >Zapomnialam marki.
      pandora style
      nie ma za co.
    • thelma.3333 Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 22:34
      ja żadnych 'sygnalizatorow' bym nawet nie zauważyła; głownie dlatego, ze jest mi to zupełnie obojętne, czy koleżanka ma vittona czy cokolwiek innego; po prawdzie to bym tego nawet nie rozpoznała; owszem, dobre gatunkowo cokolwiek tez kosztuje, ale na pewno nie tyle co ten osławiony vitton;
      jedyne co mi imponuje to status intelektualny, a tym niewielu się może pochwalić - i tu, owszem, byłabym zazdrosna; o kasę nigdy; co do kasy to najlepiej mi tu pasi ta fraza z forrest gump: człowiek potrzebuje tylko tyle, ile potrzebuje; a reszta to na pokaz;
      cóż, jak kogoś vitton dowartościowuje, to tylko dlatego, ze są inni 'mądrale' którym kasa tez wyznacza główne cele życiowe;
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 23:08
        O, mam podobnie;)
        Ale wiem, że IPhone to szpan, bo moja znajoma strasznie dużo o nim niegdyś opowiadała. No i w ogóle zauważyłam modę na Jabłko;) Nawet mój ukochany doktor House ma jabłuszko.
        Na reszcie się nie znam. Jestem wieśniarą, i dobrze mi z tym;)
      • venettina Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 15:23
        Thelma, musze ci zmartwic: torebki Louis Vuitton sa stosunkowo TANIE. Jak ktos chce cos naprawde drogiego, to moze sie wybrac do Hermesa, gdzie standardem sa torebki po kilkanascie tysiecy euro, czyli od 40-50 tysiecy zlotych. Takie torebki posiadaja obie panie Kwasniewskie.
        • ofelia1982 Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 23:54
          Sorry, ale trzeba być powalonym , żeby kupić za 50 tys torebkę:)))))) Tyle fajnych rzeczy można zrobić za taką kasę, tylu innym ludziom pomóc, dokarmić tyle zwierzaków..
    • berta-live Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 22:55
      To nie jest podkreślanie statusu tylko najzwyklejszy w świecie snobizm i nowobogactwo. Zjawisko znane od niepamiętnych czasów. Świetnie opisane w sztuce "Mieszczanin szlachcicem". Ktoś kto ma status po prostu go ma i nie musi go podkreślać.
      • vandikia Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 23:22
        berta-live napisała:

        > Ktoś kto ma status po prostu go ma i nie musi go podkreślać.

        to ma czy nie ma?
        rozumiem, że osoba ze statusem powinna się ubierac w szare nołnejmy i absolutnie niczym się nie wyróżniać, żeby się nie narazić zarabiającym mniej.. bo do tego ten wątek zmierza, a to druga skrajność i absurd
        • vandikia Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 23:23
          z cytatem nie trafiłam, miałam chwolowy zwid, to pewnie po tym magnusie
          ale reszta i owszem, bo co to znaczy nie podkreślać.. na siłę się nie wyróżniać, metki wypruwać? :)
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 23:25
            Ja tam metki wycinam, bo mnie drapią;>
            • lonely.stoner Re: Podkreslanie statusu. 13.01.11, 23:37
              jakie podkreslanie statusu??skoro stac ich na torebke LV i im sie podoba to maja sobie kupic torebke z bazaru zeby ktos nie pomyslal ze sie lansuja??? ci ludzie maja uwazac na to co mowia albo co nosza zeby nie urazic czyichs uczuc zeby ktos sobie nie pomyslal ze szpanuja??? wtf??? jak kupuje torebke LV to dlatego ze mi sie podoba, mam kase na opiekunke dla dziecka to mam, chce jechac w Alpy to jade, nie bede sie ogladac na jakis tam ludzi ktorzy mnie sprowadza do poziomu bo im sie wydaje ze to jakis szpan. OWszem, czasem ludzie sie przechwalaja faktycznie, ale czesciej to chyba tak ze wystarczy ze pojawisz sie w towarzystwie mniej sytuowanych osob, wspomnisz cos o Alpach, tej opiekunce do dziecka- i makabra, zaraz sie zlatuje stado zawistnikow ktorzy albo nie dowierzaja albo uwazaja ze probujesz zaimponowac. Kogos nie stac a dla kogos to norma, zadne podkreslanie statusu tylko po prostu inny styl zycia.
              • ofelia1982 Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 23:59
                Jest różnica między POSIADANIEM KASY, a podkreślaniem faktu posiadania kasy.
                Mam koleżankę, z którą bardzo się trzymałam kiedyś jak pracowałyśmy w jednej firmie i dopiero po roku przypadkiem się dopwiedziałam jak kasiasta jest - jak odwoziłam ją do domu i zaprosiła mnie do środka i zobaczyłam samochody przed domem, a potem się dowiedziałam jaką firmę prowadzi jej rodzina...Przez cały rok dość bliskiej znajomości ani razu nie zająknęła się na temat swojego statusu..Owszem - nosi fajne rzeczy, ma dobrą torebkę i jeździ na wakacje w fajne miejsca, ale jest to jakoś tak nieostentacyjne, że w życiu bym się nie domyśliła. Z koleżanką można natomiast porozmawiać o dobrych filmach, książkach i nadchodzących festiwalach. Dla mnie klasa.
        • berta-live Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 00:58
          Osoby, które naprawdę są dobrze sytuowane i mają wysoki status najczęściej faktycznie ubierają się w lepsze ciuchy, jeżdżą lepszymi samochodami i odpoczywają w atrakcyjniejszych miejscach. Różnica polega na tym, że robią to i nie obnoszą się z tym, bo jest to dla nich naturalne. Nie muszą zakładać 5 pierścieni z brylantami na każdy palec, żeby wszyscy wiedzieli jacy są nadziani. Tak jak przeciętnemu śmiertelnikowi do głowy by nie przyszło kłapanie dziobem na prawo i lewo, że skoczył do kiosku i kupił sobie rajtuzy za 5PLN, tak osobom z wyższym statusem nie przyjdzie do głowy powiedzieć, że skoczył do Harrodsa i kupił sobie pończochy za 1000euro. Zwłaszcza, że osoby z naprawdę wyższym statusem obracają się w towarzystwie osób z wyższym statusem, więc na nikim taki tekst nie zrobiłby wrażenia.
          • vandikia Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 10:48
            etam, dla mnie to dorabianie ideologii na siłę :) rozmawia się chyba we wszystkich kręgach o cenach, promocjach, atrakcjach zakupowych i dotyczy to zarówno nowych samochodów z salona jak i naczynia żaroodpornego z Lidla za 20zł :) słyszę i o atrakcyjnej cenie pomidorów na targu, z których już można robić przetwory i od tej samej osoby o atrakcyjnej cenie wycieczki na Dominikanę :)
            jeśli normalnie buty X kosztują 1000zł i są butami dobrego gatunku, na lata i jakiś nowootwarty salon oferuje ten sam model za 750zł, to czemu o tym nie mówić?
            znam sporo zamożnych osób, które nie kupią pączka za 5zł, tylko pójdą tam gdzie kosztuje 2,5 i przez to, że nie szastali kasą mają pieniądze
            • cmentarna.polka Re: Podkreslanie statusu. 15.01.11, 19:21
              mieszkacie w Poznaniu?
              • vandikia Re: Podkreslanie statusu. 15.01.11, 21:34
                nie, w Pcimiu Dolnym
        • grassant Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 12:18
          ozumiem, że osoba ze statusem powinna się ubierac w szare nołnejmy i absolutnie niczym się nie wyróżniać, żeby się nie narazić zarabiającym mniej..

          podobno tak ubierają się angielscy lordowie :)
          • kochanic.a.francuza Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 15:24
            "podobno tak ubierają się angielscy lordowie"

            Ale tylko przed "kamerami".
            W swoich kregach, kontenpluja konsupcjonizm godny nuworysza. Zmienia sie tylko kategoria produktow.
            Ale widze, ze tu wszystkim takie gady lordowskie imponuja, bo nie gadaja o cenach. Gadaja, gadaja, tylko, ze z rownymi sobie. Stad wrazenie, ze maja klase.
    • lady.baba Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 07:21
      Co w takim razie trzeba zrobić, żeby nie wyjść na nowobogackiego podkreślacza statusu?
      Prezent od męża schować na dno szuflady i biżuterię nosić tylko w domu? Zrezygnować z ukochanej jazdy konnej na rzecz biegania, bo darmowe? Szorować na kolanach podłogi w domu, chociaż można to komuś zlecić?
      • qw994 Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 08:48
        > Co w takim razie trzeba zrobić, żeby nie wyjść na nowobogackiego podkreślacza s
        > tatusu?
        > Prezent od męża schować na dno szuflady i biżuterię nosić tylko w domu? Zrezygn
        > ować z ukochanej jazdy konnej na rzecz biegania, bo darmowe? Szorować na kolana
        > ch podłogi w domu, chociaż można to komuś zlecić?

        Przede wszystkim NIE GADAĆ o tym.
        • grassant Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 12:25
          qw994 napisała:

          > Przede wszystkim NIE GADAĆ o tym.

          a o czym gadać? :)
          • 10iwonka10 Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 12:35
            Gadac mozna ale forma jest wazna. Ja mam taka kolezanke ktora ciagle podkresla ze wszystko ma najlepsze, najdrozsze...flaki sie przekrecaja.

            Jelsi ktos zapyta co dostalac na urodziny mozna powiedziec, torebke... i tyle, a jak sie ja ma w pracy to pokazac i tyle nie od razy wyliczac ile kosztowala i podstawiac logo pod nos.

            To jest chrakterystyczne dla 'dorobkiewiczowego protensjonalizmu'
            • grassant Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 13:25
              10iwonka10 napisała:

              > Gadac mozna ale forma jest wazna. Ja mam taka kolezanke ktora ciagle podkresla
              > ze wszystko ma najlepsze, najdrozsze...flaki sie przekrecaja.

              flaki... znam to.jeden z moich znajomych wszysto co kupi, to jest najlepsze. Ale kupuje byle co. Nudziarz kolosalny.
          • miss.yossarian Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 12:59
            grassant napisał:

            > qw994 napisała:
            >
            > > Przede wszystkim NIE GADAĆ o tym.
            >
            > a o czym gadać? :)

            zawsze najbezpieczniej jest narzekać!
            • grassant Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 13:22
              a o czym gadać? :)
              >
              > zawsze najbezpieczniej jest narzekać!

              zdecydowanie. jakie, te torebki lv są niepraktyczne.
              • kochanic.a.francuza Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 15:27
                dobre:D
    • qw994 Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 08:50
      Ja nie mam wokół siebie snobów i całe szczęście.
      Inna sprawa, że chyba trochę przesadzasz?
      • mozambique Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 09:48
        co wy z ta jazda konną ?????????? doprawdy

        15 lat uparwialam ten sport , od czasów nastolatki , doszłam do jakichs tam mistrzostw, medali i pucharów , nikt mi tego nie fundował, sponsora w zyciu nie mialam , wszystko za włąsne pieniadze i to bardzo przeciętne , wiele lat obywalam sie nawet bez samochodu i - dało się ! dało sie nawet osiagnac niezłe wyniki sportowe !

        teraz tenis - to samo , na korcie masa normalnych ludzi , niektórzy nawet do klubu autobusami przyjezdzają

        naparwde - obecnie konie, tenis żagle to nie zaden high-life , bardziej niz ciezka forsa tu niezbedne jest zaparcie, pasja, chec, wytzrymałośc, odpornosc itp

        ostatnio zerkam na pole golfowe ale to jednak nie moja liga - roczne członkostwo 12 tys.zł, no i bez Vuittona tam sie wstyd pokazac:)!
        • kochanic.a.francuza Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 12:53
          "naparwde - obecnie konie, tenis żagle to nie zaden high-life , bardziej niz ciezka forsa tu niezbedne jest zaparcie, pasja, chec, wytzrymałośc, odpornosc itp "

          Ale nasi rodzice nie uprawiali takich sportow wiec posmak elitarnosci zostal. Pamietam swoja pierwsza rakiete. Kosztowala chyba dwadziescia zl i byla piekna. Czulam sie jak ksiezniczka. Granie nie bylo taie wazne:)

          A ile teraz w polsce jazda konna kosztuje?
          A golf?
          • miss.yossarian Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 12:58
            kochanic.a.francuza napisała:

            > "naparwde - obecnie konie, tenis żagle to nie zaden high-life , bardziej niz ci
            > ezka forsa tu niezbedne jest zaparcie, pasja, chec, wytzrymałośc, odpornosc itp
            > "
            >
            > Ale nasi rodzice nie uprawiali takich sportow wiec posmak elitarnosci zostal. P
            > amietam swoja pierwsza rakiete. Kosztowala chyba dwadziescia zl i byla piekna.
            > Czulam sie jak ksiezniczka. Granie nie bylo taie wazne:)


            dziwna definicja elitarności.. nasi rodzice nie pisali na FK, czujesz się w związku z tym jak księżniczka?
            • kochanic.a.francuza Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 14:37
              "dziwna definicja elitarności.. nasi rodzice nie pisali na FK, czujesz się w związku z tym jak księżniczka?"

              Pewnie, wszak, smietanka tu sie sama zlatuje;)
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 12:59
            No właśnie ja z ojcem od dziecka grałam w tenisa i jeździłam na nartach. A on też to robił od dziecka. NIe było w tym żadnej elitarności, tylko zabawa. Jak on był mały to z kolegami zjeżdżali na deskach z beczki przerobionych własnoręcznie na narty.

            Jeździłam długo na używanych polsportach, nawet jak inni mieli już carvingi;) Trendy stroje to też stosunkowo nowy wymysł. Kiedyś po prostu zakładało się ciepłe ciuchy;)
            • mozambique Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 13:25
              ceny ?

              godzina nauki jazdy konnej od 20-50zł w zaleznosci od miejsca i sezonu
              utzrymanie włąsnego konia w pesnjonacie to od kiluset zł miesiecznie w góre
              treningi i starty w zawodach - od kilkuset do kilku tysiecy zł miesiecznie - w zaleznosci od klasy trenera , klasy zawodów i czestotliwosci startów
              • raohszana Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 13:29
                Dodać należy - że można załapać się na jazdy za pracę - obrządzanie koni i stajni. Dobra opcja dla młodziaków, którzy chcą się nie tylko nauczyć, ale i poznać konie.

                P.s: Za moich czasów snobizmem to było posiadanie prywatnych trenerów i nauczycieli do wszystkiego.
    • eastern-strix Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 10:41
      Jazda konna to może być po prostu hobby. Ja też jeżdżę i to od 22 lat (z przerwami) a do snobów nie należę.

      Mnie wkurzają telefony, ipody, ipady itp położone w knajpie obok talerza, dzwoniące i migające na wszystkie sposoby. Jeśli to jest spotkanie biznesowe to ok, ale jeśli spotykam się ze znajomymi na przysłowiowe piwko, to mnie to wkurza. Bo widzę, że siedzi 5 osób, ale telefonów na stoliku jest 7 albo i więcej ;)

    • eastern-strix Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 10:43
      A swoją droga takie usilne przekonywanie innych o swoim statusie chyba dowodzi zakompleksienia. Znam wielu bardzo bogatych ludzi, którzy się naprawdę takimi rzeczami nie przejmują. Natomiast ci średniozamożni, tzn klasa średnia managerska czasem mają prawdziwego hopla ;)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 12:16
        Veblen już o tym pisał dawno temu;)
        Że upper upper class się od społeczeństwa odcinają, a lower upper i upper middle uprawiają konsumpcję na pokaz.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 12:32

          grzeczna_dziewczynka15 napisała:

          > Veblen już o tym pisał dawno temu;)
          > Że upper upper class się od społeczeństwa odcinają, a lower upper i upper middl
          > e uprawiają konsumpcję na pokaz.

          Bo middle class cały czas żyją na krawędzi. Nie są ustawieni na tyle żeby się nie przejmować pieniędzmi, ciągle wisi nad nimi widmo spadku do klasy "robotniczej". Która to, podobnie jak upper class pieniędzmi przejmować się nie musi. Bo ich nie ma.
          • 10iwonka10 Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 12:38
            Np w Anglii upper class wcale nie ma zawsze az tyle kasy ale maja klase i koneksje i nawet jesli mieszkaja w lekko rozpadajcej sie posiadlosci to nie zmienia to ich przynaleznosci to tej klasy.
            • venettina Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 15:26
              W Polsce tez tak bedzie, za jakies pol wieku, moze troche wiecej.
          • eastern-strix Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 23:56
            Nieprawda.

            Jak powiedział Wilde (chyba) jedyna grupa ludzi, którzy myślą o pieniądzach częściej niż bogacze to ludzie niezamożni ;)

            Myślę, że arystokracja starej daty ma dość solidne zaplecze filozoficzno- akademickie. Zazwyczaj najbardziej filantropijne idee właśnie tam powstają. I pomysły oderwane od rzeczywistości tez, bo tacy ludzie, nie muszący pracować, mogą się rozwijać intelektualnie ile chcą. Oczywiście nie wszystkich to bawi, ale ci, których to jednak zabawia, maja i środki i czas.

            No i te ich ideały nigdy w zasadzie nie zderzają się z rzeczywistością taką, jaką znają ci chodzący do pracy ;)
            • ta_karola Re: Podkreslanie statusu. 15.01.11, 18:56
              Nie przeceniaj filantropijnej roli wyższej klasy. Według statystyk to częsciej udzielają pomocy jednak ci biedni lub średnio zamożni , którzy styknęli się z biedą. A dlaczego to sama sobie odpowiedz.
    • takajatysia Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 11:23
      Nie znam takich ludzi.
      Ci, o których wiem, że są zamożni jakoś tą kasą nie krzyczą. I całe szczęście, bo mam kompleks ;)
    • miss.yossarian Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 11:34
      ale zdrowe podejście potrzebne jest nie tylko u tych bogatych, ale także u "tysiąc netto" - bo co ma odpowiedzieć ktoś kogo stać na narty w Alpach (tak w ogóle to koszty porównywalne z zakopcem) na pytanie jak było na urlopie? Ma kłamać że był u cioci na wsi, żeby nie urazić uczuć biedniejszej części grona?

      a jakby w jakimś gronie trafiła się rozwódka, to nie powinno się mówić o mężu?
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 12:27
        Kłamać nie, ale empatia to podstawa. Nie chodzi tylko o kasę, ale wszelkie dziedziny życia. Trzeba się trochę dostosować do rozmówcy - jak ktoś ma galopującą depresję, to raczej nie mówimy: biedactwo, po czym zaczynamy wyliczać, jak nam się zajebiście życie układa.

        • miss.yossarian Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 12:56
          grzeczna_dziewczynka15 napisała:

          > Kłamać nie, ale empatia to podstawa.

          blablabla, czyli co konkretnie ma odpowiedzieć?

          > Nie chodzi tylko o kasę, ale wszelkie dzie
          > dziny życia. Trzeba się trochę dostosować do rozmówcy - jak ktoś ma galopującą
          > depresję, to raczej nie mówimy: biedactwo, po czym zaczynamy wyliczać, jak nam
          > się zajebiście życie układa.
          >

          nie sprowadzaj tego do absurdu, nie napisałam że normalne jest gadanie "nie stać cię na chleb? no popatrz, a nam pani Krysia przynosi jak przychodzi pościelić nam łóżko"

          napisałam, że zdrowe podejście potrzebne jest po obu stronach: błyszczenie kasą jest niskie, ale też nie każde wspomnienie o czymś droższym jest wymierzone w biedniejszą część grupy
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 13:06
            Bla, bla, bla;) Po co te nerwy;)

            Mówię ogólnie, że nie chodzi o kłamanie, ale tak jak piszesz dostosowanie się.
            Też nie lubię, jak ktoś, kto uważa się za biedniejszego ode mnie (bo np. ma dzieci, a ja egoistka nie) np. komplementuje mi bluzkę, po czym sam się pyta: gdzie kupiłaś i za ile, ja odpowiadam, że w indyjskim za 40 zeta i otrzymuję w zamian wyrzut: "drogo!"
            To też mnie to irytuje;)
            • miss.yossarian Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 13:14
              grzeczna_dziewczynka15 napisała:

              > Bla, bla, bla;) Po co te nerwy;)

              nie denerwuję się, po prostu sytuacja była konkretna, a podałaś bardzo okrężne rozwiązanie: niby nie kłamać, ale też nie urazić - a jak ktoś jest przeczulony i przeświadczony że inni ludzie żyją, żeby go zdołować, to się nie da jednocześnie


              > Mówię ogólnie, że nie chodzi o kłamanie, ale tak jak piszesz dostosowanie się.
              > Też nie lubię, jak ktoś, kto uważa się za biedniejszego ode mnie (bo np. ma dzi
              > eci, a ja egoistka nie) np. komplementuje mi bluzkę, po czym sam się pyta: gdzi
              > e kupiłaś i za ile, ja odpowiadam, że w indyjskim za 40 zeta i otrzymuję w zami
              > an wyrzut: "drogo!"
              > To też mnie to irytuje;)

              no czyli się zgadzamy
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 13:24
                Bo ja mam czasem wrażenie, że nie zgadzasz się ze mną dla zasady;>
                • miss.yossarian Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 13:25
                  grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                  > Bo ja mam czasem wrażenie, że nie zgadzasz się ze mną dla zasady;>

                  no to rzuć okiem na drzewko :>
                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 13:41
                    Tak ogólnie rzecz biorąc;>
    • mrsnice Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 13:13
      LV nie jest wyznacznikiem statusu. Już.
      "Inna kolezanka pokazala mi bransoletke od meza. Zapomnialam marki. Do bransolet
      > ki dolacza sie kolejne czesci w cenie jedna za tysiac zlotych (jakies 2-3 gramy
      > srebra czy zlota)."
      Pandora, Apart czy Yes kopiują te zawieszki.
      Prawdziwe charmsy są od Thomasa Sabo.

      Wyznacznikiem dobrego smaku jest znajomość porządnych marek, a nie znajomość marek , które widziało się na bazarze w Egipcie.
      • kochanic.a.francuza Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 13:17
        "Wyznacznikiem dobrego smaku jest znajomość porządnych marek,"

        My swolocz nowobigacka prosze o liste "porzadnych marek";)
        • aggy80 Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 13:21
          pamietam, ze w liceum wyznacznikiem statusu bylo chodzenie o kulach po feriach zimowych - od razu bylo jasne kto sie rozbijal na nartach w alpach :-)
      • venettina Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 15:31
        Piekna opinia: "Wyznacznikiem dobrego smaku jest ZNAJOMOSC porządnych marek" :DDD

        W dodatku LV jest tak bardzo podrabiany, wlasnie dlatego, ze jest tak pozadany. To najbardziej podrabiana marka na swiecie. Symbol marzen o luksusie.
    • raohszana Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 13:32
      Jeden z najbogatszych ludziejów jakiego znam to ubrania szyje u krawca, buty u szewca i co się da to kupuje u poznajomionych rzemieślników za cenę niewygórowaną, żeby było śmieszniej. Nie wydaje nawet 1/4 tego, co na "wielkie marki" musiałby wydać, gdyby chciał walić po oczach statusem - czy to też jest snobizm, tylko inny i podkreślanie statusu rzeczami doskonałej jakości?
      • mozambique Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 13:57
        no czy ja wiem ? - zamówienie butów u szewca , skóra, reczne wykonanie , idealnle pod rozmiar , to ok 2 tys za pare meskich , damskei pewnie wiecej

        to nie raczej skromnosc a własnie to delikatne "bycie lordem"
        • raohszana Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 16:14
          No to co jest "byciem lordem"? Wszystko? I kupowanie drogich rzeczy i rzeczy tańszych, ale pod wymiar?
          Ja chromolę, wszystko jest "byciem lordem" :D

          P.s: Dobre buty i nieznanego "celebritom" szewca to wydatek mniejszy niż 2k.
      • kochanic.a.francuza Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 14:41
        "Jeden z najbogatszych ludziejów jakiego znam to ubrania szyje u krawca, buty u szewca i co się da to kupuje u poznajomionych rzemieślników za cenę niewygórowaną, żeby było śmieszniej. Nie wydaje nawet 1/4 tego, co na "wielkie marki" musiałby wydać, gdyby chciał walić po oczach statusem - czy to też jest snobizm, tylko inny i podkreślanie statusu rzeczami doskonałej jakości?"

        Pewnie, e snobizm:)
        Patrzcie, ja juz wszystkiego sprobowalem, wszystko posiadlem, teraz juz moge na prawde wybierac tylko to co lubie i cenie;)
        • raohszana Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 16:10
          Czyli i metka i brak metki to snobizm - wychodzi, że każdy jest snobem na swój sposób :D
          • kochanic.a.francuza Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 16:32
            :D
            Madre dziewcze, skad wiedzialas o co mi chodzi?
    • kochanic.a.francuza Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 13:39
      A jeszcze jedna kolezanka mi sie przypomniala.
      Czesto opowiada o snobach, ktorzy dostali kota na punkcie kasy, bez przerwy rozmawiaja o cenach, tych luksusowych towarow itp. Ze ona tego nie lubi, ze to nie jej srodowisko, styl itd.
      Na drugi dzien juz opowiada, ze wciaz do jej domu pukaja deweloperzy z zapytaniami czy beda budowac. Okazuje sie, ze jest corka posiadacza ziemi w centrum duzego miasta.
      Kolejny dzien, jej studia w Anglii tyyle kosztowaly, ze nie wie jak sie wyplacic rodzicom.

      Tak sobie mysle, ze kazdy na bzika usadowionego wokol czego innego. Jedni za snobizm uwazaja konie, inni studia za granica, kto inny dresy firmy nike.
      Ja moge jesc cale zycie owsianke na mleku, ale owsianka ma byc w ladnym talerzyku :)
      • venettina Re: Podkreslanie statusu. 14.01.11, 15:33
        Kolejna opisana nuworyszka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka