Dodaj do ulubionych

zdrada...kolejny raz

15.01.11, 22:33
Witam,proszę Was o kubeł zimnej wody na głowę i wsparcie,że dam radę...Tydzień temu wywaliłam męża-odkryłam,że mnie zdradza(czaesm billingi to fajna rzecz....) to już 4 raz w małżeństwie z 16 letnim stażem.
Chcę wytrwać w tym,że to już naprawdę koniec,że nie pozwolę mu wrócić za 3 miesiące,że mogę ułożyć sobie jeszcze życie z kimś innym-mam 36 lat(mąż był 12 lat starszy), dziękuję i pozdrawiam,Justyna
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: zdrada...kolejny raz 15.01.11, 22:35
      4 raz? To nie zdążyłaś się jeszcze przyzwyczaić?
      • juta1975 Re: zdrada...kolejny raz 15.01.11, 22:48
        nie wiem co sobie myślałam po każdym ostatnim razie....teraz chcę to zakończyć,potrzebuję kopa od osób postronnych
    • nowel1 Re: zdrada...kolejny raz 15.01.11, 22:38
      Jeśli chcesz sensownej rady i wsparcia, polecam: forum.gazeta.pl/forum/f,24087,Rozwod_i_co_dalej_.html
    • salma75 Re: zdrada...kolejny raz 15.01.11, 22:42
      Jak to mówią... Każdy zasługuje na szansę, ale na litość boską - 4 razy???
      • khadroma Re: zdrada...kolejny raz 15.01.11, 22:45
        No coz, mozesz gada rzucic, albo zaakceptowac ten podly charakter. Bo zmienic go bedzie trudno.
    • grassant Re: zdrada...kolejny raz 15.01.11, 22:52
      juta1975 napisała:

      > Witam,proszę Was o kubeł zimnej wody na głowę i wsparcie,że dam radę...Tydzień
      > temu wywaliłam męża-odkryłam,że mnie zdradza(czaesm billingi to fajna rzecz....
      > ) to już 4 raz w małżeństwie z 16 letnim stażem.
      > Chcę wytrwać w tym,że to już naprawdę koniec,że nie pozwolę mu wrócić za 3 mies
      > iące,że mogę ułożyć sobie jeszcze życie z kimś innym-mam 36 lat(mąż był 12 lat
      > starszy), dziękuję i pozdrawiam,Justyna

      w bilingach było napisane, ze zdradza Cię? A posuwał Cię, czy nie?
    • sonia_n Re: zdrada...kolejny raz 15.01.11, 23:04
      Wytropiłaś zdradę po bilingach, ciekawe jak długo je analizowłaś, może zbyt długo:D
      • coelka Re: zdrada...kolejny raz 16.01.11, 02:00
        Jak to sie mowi do trzech razy sztuka a on juz chyba naduzył tego.
    • facettt masz racje 16.01.11, 02:04
      zdradzac trzeba umiec
      ktos, kto wapada na billingach
      to zwyczajnie - niechluj.
    • siwa.krowa.oddzialowa "Zawsze dawaj drugą szansę..." 16.01.11, 02:38
      ...ale na pewno nie czwartą! ;->
    • karmmi Re: zdrada...kolejny raz 16.01.11, 07:14
      Jesteś zbyt dużą optymistką - to czwarty raz, kiedy go przyłapałaś. Ile razy Cię zdradził? Tego nie wiedzą nawet najstarsi górale.
    • wyjdeztego Re: zdrada...kolejny raz 16.01.11, 08:24
      taki facet, ktoremu raz wybaczylas zdrade, jest jak pies pawlowa. skoro nie bylo konsekwencji zdrady, to dlaczego mialby nie zdradzac dalej, szczegolnie, ze drugie i trzecie wybaczenie tylko go utwierdzilo w tym, co robi...
      bardzo ci wspolczuje.
      jedyne co mozesz zrobic, to wlasnie byc twarda i nie pozwolic mu wrocic, bo wtedy on bedzie zdradzal cie dalej i zniszczy cie psychicznie, wiec nie daj sie!!! idz po wspacie do psychologa nawet, zrob wszystko, zeby nie dac mu wrocic i poukladac sie na nowo. trzymaj sie,
      • juta1975 Re: zdrada...kolejny raz 16.01.11, 09:21
        dziękuję za otuchę!!poszłam po pomoc psychologiczną -składa mnie ośrodek interwencji kryzysowej po tym jak ostatnio dowiedziałam się,że te zdrady to moja wina...(mąż jest trzeżwym alkoholikiem,więc obwinianie wszystkich o wszystko to standard),można powiedzieć,że zrobiłam postęp...wiem,że to nie moja wina,nie tropiłam jego nowej kochanki w celach porównawczych i w końcu wystawiłam za drzwi.pozdrawiam,Justyna
    • devilyn Re: zdrada...kolejny raz 16.01.11, 10:03
      Baby som gupie....

      Po 1 zdradzie zrobiłaś kardynalny błąd...nie złożyłaś pozwu o rozwód (tylko nie pisz, że to dla dzieci by miałay ojaca (jeśli je posiadasz))...zdrada=koniec. Zdrady się nie wybacza nigdy!!!

      A jak szanowny ku...arz stanie w drzwiach to robisz: noga->dupa->drzwi. Amen.
      • kawka.z.mleczkiem Re: zdrada...kolejny raz 16.01.11, 10:21
        ja Cię popieram w 100, nie ...w 200%!

        a Ty autorko 3maj się. nie dawaj kolejnej szansy. już przecież wiesz, jak te wcześniejsze szanse się kończyły. jesteś młoda (wbrew temu co pewnie niektórzy próbują Ci wmówić) i jeszcze jest tzw. szansa, że by mieć takie życie, jakiego pragniesz. czego Ci z całego serca życzę :)
    • varia1 Re: zdrada...kolejny raz 16.01.11, 10:32
      na pewno masz jeszcze szansę na normalne zycie, jeśli tylko sama ją sobie dasz wychodząc z toksycznego związku
      przerzucanie winy za własną zdradę na ciebie to psychiczna przemoc
      jeśli chcesz pogadać zapraszam na maila gazetowego
      ale odpowiedz sobie sama na to czy na pewno chcesz wyjść z tego związku
    • generation_p Re: zdrada...kolejny raz 16.01.11, 12:11
      Nie wiem jak Ci pomóc, bo u mnie pierwszy raz był by ostatni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka