Dodaj do ulubionych

K i M czyli stereotypowość

27.01.11, 02:23
Często z ust mojego partnera padają słowa: "bo wy kobiety jesteście takie a takie...", "my mężczyźni mamy tak a tak". Ostatnio zaś używa tego - "muszę cię (to) zrozumieć bo jesteś kobietą" (znaczy że co, niepełnosprawna?) jak też "zrozum mnie, jestem mężczyzną" (jakby to było najlepszym usprawiedliwieniem). Co ciekawe, tyczy się to jedynie sfery zachowań, cech charakteru obu płci, nie zaś ich roli np. w rodzinie. Kobietom przypisuje rozchwianie emocjonalne, przewrażliwienie, częściową uległość, zaś mężczyzna w jego mniemaniu ma przedstawiać sobą kompletne tego przeciwieństwo. A gdy spotka się z czymś, co wychodzi poza ramy jego postrzegania płci, jest autentycznie zaskoczony a nawet zachwycony (!) w przypadku kobiet :) . Rozśmiesza mnie wówczas ta jego reakcja, na co on się nieraz obrusza. Niestety ostatnio doszło między nami do niesnasek (kłótnia to za duże słowo), bo jestem zwolenniczką nieprzydzielania ludziom sztywnych ram. Miała któraś z Was do czynienia z takim przypadkiem? Machnąć w końcu na to ręką czy konsekwentnie zmieniać?



Obserwuj wątek
    • princessjobaggy Re: K i M czyli stereotypowość 27.01.11, 10:39
      > Często z ust mojego partnera padają słowa: "bo wy kobiety jesteście takie a takie...",

      Tak to sobie moze mowic do mnie byle kto. Gdyby mezczyzna, ktorego kocham uzywal w stosunku do mnie takiego protekcjonalnego tonu, dostalby patelnia w leb. ;))

      Niektorzy panowie na FK maja podobne zapedy. W dyskusjach z konkretna osoba, zwracaja sie do niej per 'wy'.
      • grassant Re: K i M czyli stereotypowość 27.01.11, 10:43
        Gdyby mezczyzna, ktorego kocham uzywal w stosunku do mnie takiego protekcjonalnego tonu, dostalby patelnia w leb.

        chodzi Ci o to, aby mu spuchł? :)
      • 0riana Re: K i M czyli stereotypowość 27.01.11, 13:01
        > l w stosunku do mnie takiego protekcjonalnego tonu, dostalby patelnia w leb. ;)

        Ale dlaczego patelnia? Podsycasz stereoptyp kobiety uwiazanej do garow ;-)
        • princessjobaggy Re: K i M czyli stereotypowość 27.01.11, 14:04
          > Ale dlaczego patelnia? Podsycasz stereoptyp kobiety uwiazanej do garow ;-)

          Akurat taka scene sobie wyobrazilam i walniecie patelnia najbardziej mnie rozsmieszylo :)
        • mumia_ramzesa Re: K i M czyli stereotypowość 27.01.11, 14:58
          > Ale dlaczego patelnia? Podsycasz stereoptyp kobiety uwiazanej do garow

          Tak jest! Mlotkiem go albo kluczem francuskim!
          • 0riana Re: K i M czyli stereotypowość 27.01.11, 17:37
            Pila. Lancuchowa. Po jajach!
      • menk.a Re: K i M czyli stereotypowość 27.01.11, 14:12
        Szkoda patelni. Raczka się obluzuje i potem tylko kłopot.;)
      • volupte01 Re: K i M czyli stereotypowość 27.01.11, 17:50
        Patelnią? ...hmm....ciekawe jak? ;-)
      • bimota Re: K i M czyli stereotypowość 28.01.11, 19:40
        Ja tam zawsze wierszem gadam... :P
    • izabellaz1 Re: K i M czyli stereotypowość 27.01.11, 10:54
      blanka00 napisała:

      > Ostatnio zaś używa tego - "muszę cię (to
      > ) zrozumieć bo jesteś kobietą"

      Boże dziękuję, że oszczędzasz mi takich ludzi na mojej drodze :)
    • a_nonima Re: K i M czyli stereotypowość 27.01.11, 14:17
      Zmień faceta na takiego dla którego będziesz równorzędną partnerką do życia, do rozmów, wygłaszania opinii.
      • simply_z Re: K i M czyli stereotypowość 27.01.11, 14:27
        A gdy spotka się z czymś, co wychodzi poza ramy jego postrzegania płci, jest autentycznie zaskoczony a nawet zachwycony (!) w przypadku kobiet :) . Rozśmiesza mnie wówczas ta jego reakcja, na co on się nieraz obrusza

        co za kretyn....
      • blanka00 Re: K i M czyli stereotypowość 27.01.11, 17:31
        a_nonima napisała:

        > Zmień faceta na takiego dla którego będziesz równorzędną partnerką do życia, do
        > rozmów, wygłaszania opinii.

        Słowo daję, nieraz miałam ochotę przywalić swojemu patelnią za jego głupie teksty. Tylko jakoś patelni było brak ;)
        No właśnie w tym rzecz, że traktujemy siebie po partnersku, nie pałamy chęcią dominacji i ogólnie jest świetnie, a jednak ma tę jedną paskudną manierę. Tak teraz myślę, że może chce w swoich oczach poczuć się bardziej męski?
    • minasz ok pms nie istnieje to my go sobie wymyslilismy 27.01.11, 17:21

    • princess_yo_yo Re: K i M czyli stereotypowość 27.01.11, 17:31
      z takimi przypadkami mamy czesto do czynienia na fk, nie widze powodu zeby miec z takimi ludzmi do czynienia w swiecie realnym, po co?
    • jan_hus_na_stosie Re: K i M czyli stereotypowość 27.01.11, 17:45
      czepiasz się pierdół i szukasz dziury w całym, no ale jesteś kobietą więc można ci wybaczyć ;)
      • blanka00 Re: K i M czyli stereotypowość 27.01.11, 17:53
        jan_hus_na_stosie napisał:

        > czepiasz się pierdół i szukasz dziury w całym, no ale jesteś kobietą więc można
        > ci wybaczyć ;)
        >
        zaraz... gdzieś tu miałam patelnię....
    • kombinerki.pinocheta Re: K i M czyli stereotypowość 27.01.11, 18:11
      Chcesz mi powiedziec, ze psychika kobieca jest taka jak meska? A moze chodzi o fizycznosc?

      Przeciez to jasne, ze jestesmy rozni i bardzo dobrze.

      U mnie wyglada to w ten sposob, ze wiekszosc kobiet nie zna sie na polityce i jak czegos nie wiedza, a chcialyby bym im wytlumaczyl to nie ma problemu, chociaz sa granice. Podobnie w sporcie.
      Gdyby facet nie rozumial podstaw albo pier.dzielil smutki to bym go pojechal, takze czasami dziala to na wasza korzysc.

      Jak slysze te jeczace panienki, ktore glosza, ze kobiety i mezczyzni sa do siebie podobni to az mnie zalewa. Kobiety chca konkurowacw niektorych dziedzinach, ale na wstepie wiadomo, ze sa na przegranej pozycji. W druga strone to tez dziala, ale faceci nie maja takich zapedow.
      • princessjobaggy Re: K i M czyli stereotypowość 28.01.11, 11:14
        Oczywiscie, ze przecietna kobieta rozni sie od przecietnego mezczyzny.

        Problemem nie jest sam fakt, ze sie roznia, ale, ze jakims dziwnym trafem mezczyzni nie celebruja tych roznic, a uzywaja ich zazwyczaj wtedy, kiedy chca podkreslic swoja przewage.

        Podobaloby Ci sie, gdybym zwracajac sie do Ciebie zawsze mowila per 'wy'? Wy to jestescie takimi nieczulymi fajfusami, wy nie potraficie tego i tamtego. A moze Ty akurat nie jestes fajfusem i wiele rzeczy potrafisz. Chyba, ze rozmowa jest ogolnie o kobietach/mezczyznach, wtedy to co innego.

        > Kobiety chca konkurowacw niektorych dziedzinach,
        > ale na wstepie wiadomo, ze sa na przegranej pozycji.


        Nie wiem na ile kobiety konkuruja z mezczyznami. Czesc pewnie tak. Pozostale nawet nie maja zamiaru z nikim konkurowac i to sami mezczyzni tak to sobie tlumacza.
      • mumia_ramzesa Re: K i M czyli stereotypowość 28.01.11, 17:05
        > Kobiety chca konkurowacw niektorych dziedzinach, ale na wstepie wiadomo, ze sa na przegranej pozycji.

        Zawracanie glowy! Konkurowanie widza ci z Was, ktorzy maja kompleksy i sa niepewni swojej meskosci. I w czym sa na przegranej pozycji? Jesli przecietna kobieta jest w czyms gorsza od przecietnego mezczyzny to nie oznacza, ze nie ma takich, ktore sa w tym lepsze od 99% facetow.
    • raduch Re: K i M czyli stereotypowość 27.01.11, 19:37
      Jaaasne. Bo niby mężczyźni to tak logicznie, metodycznie, przyczynowo - skutkowo? Niemal mędrca szkiełko i oko, tak? A potrafi on logicznie wytłumaczyć czemu podczas męskiej nasiadówy 2-3 razy jednego wieczora ganiali do monopolowego? ;)
    • eastern-strix Re: K i M czyli stereotypowość 28.01.11, 11:46
      Skutki wychowania w naszym kraju. Kiedy dziewczynki na 'zetpetach' ucza sie gotowac, chlopcy ida grac w pilke. Do tego pewnie skrajne stereotypy w domu posilkowane bzdetami w stylu 'Plec mozgu'.

      Tego raczej nie zmienisz, wiec poszukaj innego pana jesli Ci to przeszkadza.
      • 0riana Re: K i M czyli stereotypowość 28.01.11, 12:36
        > Skutki wychowania w naszym kraju. Kiedy dziewczynki na 'zetpetach' ucza sie got
        > owac, chlopcy ida grac w pilke.

        e tam, nie bylo az tak nie fair. u mnie w szkole gdy dziewczynki robily na drutach, chlopcy lutowali jakies cuda. a potem polaczyli nas w jedna grupe i uczylismy sie jak dziala lodowka i suszarka do wlosow, wszyscy :-)
        • eastern-strix Re: K i M czyli stereotypowość 28.01.11, 16:17
          > e tam, nie bylo az tak nie fair. u mnie w szkole gdy dziewczynki robily na drut
          > ach, chlopcy lutowali jakies cuda.

          No, czyli jednak było nie fair.
          • 0riana Re: K i M czyli stereotypowość 28.01.11, 16:19
            ale dlaczego nie? lutowanie bylo rownie nudne jak robienie na drutach. przynajmniej teraz mam wlasnorecznie zrobiony szalik, a lutowac niczego nie potrzebuje, chociaz i tak mnie tata nauczyl jak to sie robi.
            • mumia_ramzesa Re: K i M czyli stereotypowość 28.01.11, 17:10
              E, ja lutowalam na ZPT i wycinalam z puszek paski nozycami do ciecia blachy, a potem z tego robilam foremki do ciasta.
            • eastern-strix Re: K i M czyli stereotypowość 29.01.11, 16:04
              Może Ty nie potrzebujesz, ale ja na przykład wolę lutować niż dziergać na drutach.

              Jeśli są dwie możliwości to powinno się zapytać, kto chce co robić i na tej zasadzie podzielić grupę.

              Odgórne postanowienie, że dziewczynki robią na drutach a chłopcy lutują jest oparte na podziale płciowym, jest więc dyskryminacją. Nie ma tu żadnego wolnego wyboru.

              • 0riana Re: K i M czyli stereotypowość 31.01.11, 11:59
                > Odgórne postanowienie, że dziewczynki robią na drutach a chłopcy lutują jest op
                > arte na podziale płciowym, jest więc dyskryminacją.

                Ale kto jest dykryminowany? Dziewczynki czy chlopcy? Wszak chlopcow tez nikt nie pyta czy nie woleliby robic wypiekow i szydelkowac?
            • klawiatura_zablokowana Re: K i M czyli stereotypowość 31.01.11, 12:06
              To u mnie była pełna równość, bo szyć, szydełkować i przyszywać guziki uczyli się wszyscy, chłopcy także :)
              A potem był rysunek techniczny, też dla wszystkich.
      • maitresse.d.un.francais Re: K i M czyli stereotypowość 31.01.11, 18:53
        Kiedy dziewczynki na 'zetpetach' ucza sie gotowac

        U nas to był podział: szycie i haftowanie vs. zajęcia techniczne typu piłą go i młotkiem.

        Żeby chociaż w tę piłkę grali...


    • kobieta_z_polnocy Re: K i M czyli stereotypowość 28.01.11, 21:17
      Ludzi, którzy w ten sposób mówią, charakteryzuje często pewne lenistwo umysłowe i chęć pójścia na skróty. Każdy średnio spostrzegawczy człowiek widzi przecież, że ludzie są znacznie bardziej zróżnicowani niż w przykładzie stereotypowych Marsjan i Wenusjanek - widać to już w podstawówce, choć wtedy tego sobie aż tak nie uświadamiamy, w pracy, w autobusie, w zasadzie na każdym kroku.

      Tyle tylko, że dla wielu ludzi jest to zbyt chaotyczne i dlatego z ulgą sięgają po stereotypy, by nie musieć zbytnio głowić się nad światem. Tak jest łatwiej.

      Takie teksty mają też za zadanie uniemożliwić dyskusję. Jak wiadomo, inaczej odbieramy jednostkę (zazwyczaj przychylniej i z większym zrozumieniem), a inaczej grupę. Twój facet woli cię stawić w szeregu z "innymi", bo wtedy łatwiej ciebie krytykować.

      Jak pisałam, świadczy to wg mnie o lenistwie i braku zainteresowania drugim człowiekiem.
    • qw994 Re: K i M czyli stereotypowość 29.01.11, 06:40
      Twój partner cierpi na wysoko zaawansowaną ciasnotę umysłową. Czyli mówiąc prościej - głupek.
    • kora20 Re: K i M czyli stereotypowość 31.01.11, 20:38
      Machnąć ręką, nie brać sobie do serca, wykazywać zrozumienie w stylu, widzę, że nie rozumiesz kochanie o czym mówię, ale Ci wybaczam bo masz męski mózg, a żeby zrozumieć te wszystkie niuanse trzeba być kobietą" i wykorzystywać pana do bólu. Jak nie chcesz czegoś zrobić, to mów że się na tym nie znasz, że żadna kobieta nigdy tego nie zrozumie i że od tego kobieta ma mężczyznę itp,
      A ile rzeczy można wytłumaczyć rozchwianiem emocjonalnym, pmsem , to nawet sobie nie wyobrażasz;)))
      Nie zapomnij tylko od czasu do czasu wyjść poza ramy postrzegania kobiet przez Twojego partnera, żeby mógł sie Tobą pozachwycać:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka