Dodaj do ulubionych

Anonimowość w necie

    • woda_sodowa1 Re: Anonimowość w necie 23.04.04, 19:40
      lee_miller napisała :
      > ja nie posługuję się nickiem leszek.miller...

      dokładniej CIEBIE zacytować ?
      • Gość: pani_x Re: Anonimowość w necie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 22:34
        Na wstępie muszę zaznaczyć, że znam temat tylko z tego wątku, ale moją
        reakcję pisaną wywołał jedynie fakt mylenia tu pojęć.
        Pozim naszej prywatności ustalamy w tak publicznym miejscu sami i sami
        narzucamy sobie cenzure. To jest forum publiczne, więc za wszystkie informacje
        wpuszczone do obiegu odpowiadamy osobiście w całej rozciągłości, czyli liczyć
        się należy i z ewentualną, jaka ona by nie była, krytyką współformułowiczów
        jako formą również wyrażania swojego zdania.
        Jedynym ograniczeniem wolności wypowiedzi są tu reguły jakie musi akceptować
        użytkownik tego portalu i tylko w tych granicach ponosi odpowiedzilaność (
        powinien ponosić odpowiedzialność).
        Zastosowana "kara" w stosunku do przekaraczającego te granice użytkownika
        może wynikać jedynie z regulaminu tego miejsca. Z kolei "użytkownikiem" tego
        miejsca jest konkretny "nick" a nie osoba okreslona z imienia i nazwiska, czyli
        odpowiedzialność jest " w granicach nicka".
        Tu autoryzujemy się jako NICKI a nie obywatele Pl. z konkretnym dowodem
        osobistym. NICKA można "karać" tylko wg procedury odnoszącej się do NICKA ( np.
        zbanowanie), obywatela Pl. wg procedur cywilno-karnych Pl.
        Jeżeli jedyną przyczyną zwolnienia Marty było jej wystąpienie na Forum, może
        ona z dużą szansą na powodzenie zaskarżyć decyzję pracodawcy do Sądu Pracy.
        Odrębną kwestią, ale b. ciekawą, jest czy skarga Soczewicy trafiła do
        rozpoznania przez tutejszego admina i została odrzucona, wówczas mamy do
        czynienia z samosądem, czy też w ogóle ta droga została pominięta.

        PS. A zupełnie subiektywnie :) dodam, że brzydzę się donosicielstwem.

        • Gość: az Re: Anonimowość w necie IP: *.magtel.net.pl 26.04.04, 23:27
          > Zastosowana "kara" w stosunku do przekaraczającego te granice użytkownika
          > może wynikać jedynie z regulaminu tego miejsca.

          Koniecznie zgłoś to pracodawcy Marty.

          > Tu autoryzujemy się jako NICKI a nie obywatele Pl. z konkretnym dowodem
          > osobistym. NICKA można "karać" tylko wg procedury odnoszącej się do NICKA (
          np.
          >
          > zbanowanie), obywatela Pl. wg procedur cywilno-karnych Pl.

          Z nickami nie gadam.
          Z osobami stojącymi za nimi, owszem.
          • Gość: pani_x Re: Anonimowość w necie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 00:16
            Bardzo dobrze, że odnosisz sie do nicków jak do żywych, ale ja mówie o
            granicach odpowiedzialości a to juz inna bajka.
            Na pewno nie zaszkodziłoby gdyby przeczytał to jej pracodawca, chociaż może
            się myle :), dobrze że Ty to przeczytałeś.
            • Gość: az Re: Anonimowość w necie IP: *.magtel.net.pl 27.04.04, 00:39
              > Bardzo dobrze, że odnosisz sie do nicków jak do żywych, ale ja mówie o
              > granicach odpowiedzialości a to juz inna bajka.

              Nie dzielę życia na real i net.
              Tu i tu widzę ludzi.

              > Na pewno nie zaszkodziłoby gdyby przeczytał to jej pracodawca, chociaż może
              > się myle :), dobrze że Ty to przeczytałeś.

              Mniemasz, że pracodawcy potrzebują Twoich wskazówek o odpowiedzialności w realu
              i w necie?
              • Gość: pani_x Re: Anonimowość w necie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 01:02
                Ja też tu i tu widze ludzi, ale mówimy o konsekwencjach ich działań TU. A skoro
                na miejsce ekspresji wybrali sobie Forum jej poczatek i koniec powinien tu mieć
                miejsce ( to miejsce jest pewną formą umowną kontaktu ).
                Myślę, że jeżeli chodzi o fakt zwolnienia pracownika pracodowcy powinna
                towarzyszyć nieco głębsza refleksja nad pochodzeniem donosu.
                • Gość: az Re: Anonimowość w necie IP: *.magtel.net.pl 27.04.04, 01:11
                  > Ja też tu i tu widze ludzi, ale mówimy o konsekwencjach ich działań TU. A
                  skoro
                  >
                  > na miejsce ekspresji wybrali sobie Forum jej poczatek i koniec powinien tu
                  mieć
                  >
                  > miejsce ( to miejsce jest pewną formą umowną kontaktu ).

                  Nie do końca.
                  Sprawy z domu czy z ulicy nie zawsze tam się kończą.

                  > Myślę, że jeżeli chodzi o fakt zwolnienia pracownika pracodowcy powinna
                  > towarzyszyć nieco głębsza refleksja nad pochodzeniem donosu.

                  Nie mi wnikać w refleksje pracodawcy.
                  Pracowawca powinien być ... i powinien kierować się ...
                  W miejsce ... wpisz, co uważasz.
                  Z góry masz moje poparcie.
                  (ino nie pisz głupot ;)
                  • Gość: pani_x Re: Anonimowość w necie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 01:18
                    Z tego co zauważyłam mniej więcej wszyscy tu wypowiadają się "kto co powinien w
                    tej sytuacji", również Ty. Dziekuje za twoje poparcie.
                    Dobranoc
                    • Gość: az Re: Anonimowość w necie IP: *.magtel.net.pl 27.04.04, 01:34
                      > Z tego co zauważyłam mniej więcej wszyscy tu wypowiadają się "kto co powinien
                      w
                      >
                      > tej sytuacji", również Ty.

                      Myślę, że trochę przesadzasz.
                      Dobranoc
    • Gość: mala nie śledziłam całej sprawy M kontra S IP: 81.21.197.* 01.05.04, 00:01
      bo mnie wkurw...ście i sobie poszłam gdzie indziej
      ale z tego co pamiętam to S. wcale grzecznie nie prosiła
      a jej "liga obrony Soczewicy" napadała w różny sposób na M. i to nie były teksty
      w stylu "nie pisz tak bo jej przykro" tylko na poziomie M. lub niższym
      towarzystwo wzajemnej adoracji spowodowało iż poziom tak się zniżył
      a raczej padł na mordę i się już nie podniósł

      i jeszcze jedno na FKraków zobaczyłam czyjąś wymianę zdań na temat S.
      i jedna z towarzystwa wzajemnej adoracji Krzykneła:
      odczep sie od Soczewicy bo my ją lubimy!
      kocham moją siostrę, ale kiedy zachowuje się jak zdzira! mówię jej o tym
      kocham mojego ojca, ale kiedy przesadzi ze swoim zacietrzewieniem, nie zawacham
      się mu o tym powiedzieć używając różnych form językowych!
      kocham mojego faceta, jednak nie akceptuje pewnych jego zachowań i mówię mu o tym!
      a co k... mać do k... nędzy ma wspólnego lubienie z nagannym postępowaniem danej
      osoby?
      przecież gdyby jej nie lubiła! jeździła by po niej jeszcze mocniej niż inni!
      więc gdzie tu kultura???? to klika, związek kolesiów i tyle!

      ja nie rozumiem jak S. będąc osobą jak sama pisze dobroduszną może się tu czuć
      dobrze? na forum na którym aż żółć wylewa się z monitora
      ja jestem dobroduszna, miła, a bywam impulsywna i wulgarna i złośliwa też ale
      nie do tego stopnia!

      uważam że czas pracy powinien być przeznaczany na pracę, nie na czytanie
      brukowców czy romasideł czy nawet arcydzieł światowej literatury, nie na
      zabawianie się kompem czy układaniem pasjansa, ale na pracę
      to wyjaśnienie kwestii gdyby ktoś miał wątpliwości, bo ja patrzę z punktu
      widzenia pracodawcy i pracownika jednocześnie!

      jednak to nie sprawa S. czym się dany osobnik zajmuje w czasie "pracy"
      dziwiłam się że tak długo to ciągniecie i w taki sposób
      i obie byłyście winne tej sytuacji!!!
      po moim wątku dotyczącym słów pajdy któe moim zdaniem były obrzydliwe,
      Pajda weszła na mnie zakładała personalno-perwersyjne wątki jednak w życiu nie
      pisałam na nią do admina!!
      bo mnie to... to że ona sobie ubzdurała że jestem tłustym wieprzem(nie pamietam
      co dokładnie pisała, ale chyba coś w tym stylu), kurduplowatym w dodatku, to jej
      prywatne zdanie choć w życiu mnie nie widziała!
      ja wiem co o sobie myśleć jestem piękna, mądra i nie czuję przymusu by wszyscy
      inni byli o tym przekonani wystarczy że ja jestem! zresztą większość osób z
      reala również tak uważa, bez mojego lobbingu, wystarczy że mnie poznają

      i nie przez pajdę zmieniłam rejony stałego bytowania w sieci, bo jej już z 3
      tygodnie nie było jak przestałam klikać na "Kobieta" chodząc po forach gazetowych

      a jak ktoś jest urażony niech pisze do mojego szefa!
      chętnie odpowiem!
    • uri_ja Re: Anonimowość w necie 01.05.04, 12:40
      Triss, namierzyć komputer to nie sztuka. nie uważam z resztą,aby powiadamianie
      przełozonych, kto i co pisze było, że się tak wyrażę, godne...jeśli ktoś sobie
      nie umie poradzić,powinien nie czytać takich postów. to tylko moje skromne
      zdanie! a podszywki były i będą i groźby na nic sie nie zdadzą...ja tam wiem,
      kiedy piszesz Ty, a kiedy jakiś pajac (ewentualnie_owa). każdy ma jakiś
      niepowtarzalny styl pisania: nie? mnie też się to działo, dawno temu, aż
      wyszłam z Forum na kilka miesięcy i wróciłam pod innym nickiem, ale Ci co mnie
      znali rozpoznali natychmiast, takze nic to nie daje...po prostu trzeba olać!
      pozdrawiam Cię serdecznie. Uri.
    • Gość: jola Re: Anonimowość w necie IP: *.gazeta.pl / 195.158.141.* 10.09.04, 15:29
      Czyzby grozba okazala sie skuteczna?
      • Gość: obserwator Re: Anonimowość w necie IP: *.fastlane.pl 10.09.04, 17:50
        Cos ty
        po prostu merigolda osmieszyla siebie i przy okazji soczewice i tyle
        a teraz pielegnuje swoj tlusty brzuch i oczekuje na bachora
        • Gość: Ida Re: Anonimowość w necie IP: *.net.wlnet.com.pl / 80.72.34.* 10.09.04, 22:23
          Dziewczyny,jestem w szoku...Donosicielstwo to dla mnie jeden z grzechów
          głównych.Nie rozumiem,nie toleruję i absolutnie potępiam.To na tyle.Ida
          • Gość: Skillzz tt >.< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 01:44
            hehe. Komuś się prowokacja udała. ;] Zobaczcie na IP przy nicku. tam jest tylko
            podany ISP więc, do wytropienia delikwenta potrzebna byłaby współpraca admina.
            Nikt nie może określić lokalizacji na podstawie ISP. Czasami się zdarza, że
            przy nicku zamiast ISP jest IP. Jednakże, ten numer IP jest zawsze podany bez
            końcówki, ostatnich cyfer. Na tej podstawie można co najwyżej określić kraj, a
            to mija się z celem, jak przypuszczam. >.< Także, jeżeli admin maczał w tym
            palce, to jest naruszenie wolnosci słowa. >.<
            Daliscie się nabrać.
            tt
    • Gość: studentka Re: Anonimowość w necie IP: *.psi.ch 25.09.04, 00:18
      To obrzydliwe straszyc donosami dyskutantow i pisac maile do cudzych szefow. Z
      tego co pamietam to marta i soczewica byly rownie chamskie w stosunku do
      siebie, a potem widocznie soczewie sie znudzilo i napisala donos. A fe. Brzydze
      sie takimi praktykami.

      I jeszcze pytanie do autorki watku: co zrobisz, jesli ktos, kto ci sie tutaj
      nrazi, nie bedzie pisal z pracy tylko z domu? Do kogo wtedy doniesiesz? A moze
      naslesz na niego zbirow?

      OBRZYDLIWE!!!
    • Gość: ktos Re: Anonimowość w necie IP: *.psi.ch 28.09.04, 16:36
      oraz osobom charakteryzującym się chamstwem adresowanym do
      > konkretnych, wybranych osób (min. do Reni i do mnie)


      chamstwem adresowanym do reni z tego co pamietam wykazywala sie wlasnie sama
      renia przebrana za penitentke...
    • wsciekly_piesek Re: Anonimowość w necie 27.11.04, 21:18
      nieladnie tak donosic

      wrrrrrrrrrrrrrrrrr

      Bari
    • Gość: hehehehehe Re: Anonimowość w necie IP: 83.144.125.* 28.11.04, 13:00
      JESTES SMIESZNA. A CO JESLI KORZYSTAM Z INTERNETU W DOMU??? KTOS MNIE WYRZUCI Z
      DOMU??
      NIE BADZ SMIESZNA KOBIETO , NIE PISZ JAKICHS BAJEK
      • kotekkk Re: Anonimowość w necie 29.11.04, 12:16
        nie jesteśmy anoimowi w necie
        i każdy powinien mieć świadomość,że może pomiesć odpowiedzialność ( cywilną,
        karną) jezeli naruszy stosowne normy
        od ochrony prawnej są określone instytucje
        ALE NIE PRACODAWCA

        to donosicielstwo było po prostu OBRZYDLIWE
        dołączam się do tych wszystkich którzy tak uważają
        • Gość: fan Re: Anonimowość w necie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 12:25
          no a piotrus ktory na wszystkich bluzga jeszcze nie poniosl odpowiedzialnosci
    • Gość: zla kobieta Re: Anonimowość w necie IP: *.if.uj.edu.pl 13.12.04, 12:04
      I co? Pogrozki podzialaly? Klony juz sie nie pojawiaja? Co zrobilas tym
      bezczelnym osobom? Jaka kare poniosly?
    • Gość: bluzgator [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 12:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Monika efekt IP: 213.11.11.* 14.12.04, 12:30
        Takie pogrozki tylko prowokuja bluzgatorow w rodzaju tego przed chwila
        wycietego...
    • male29yld Re: Anonimowość w necie 14.12.04, 19:04
      namierzanie , grzebanie w kompach itd. jest prawnie karane i jest na to
      paragraf. więc będąc na miejscu tej ukaranej skarżyłbym o wysokie odszkodowanie
    • Gość: tere-fere Gupia ta marta była i tyle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 19:32
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka