Oto moj wczorajszy watek, w ktorym mialem przeczucie.
KLIK
Stalo sie. Oto moja obiekt pozadania:
Klaudia Halejcio, bo tak zatytuowali ja rodzice. Rocznik 90. Sliczna i taka delikatna. Piekne pokolenie nam rosnie, ale dlugi i tak beda musieli splacac. Cos czuje, ze dzisiaj bedzie mi sie snila.
Ale zeby watek nie wylecial to jeszcze cos napisze o stroju. Jak chcecie zrobic wrazenie to wskakujcie w takie spodenki. Oczywiscie wezcie po uwage, ze nogi tez trzeba miec odpowiednie. Macie takie portasy w kolekcji? Czy to juz wedlug Was (popatrzecie z jakim szacunkiem, inny czlowiek) przesada i nadmierna golizna?