asqe
03.02.11, 14:11
Za miesiac zdaje pewien egzamin, przeprowadza go mezczyzna. Oczywiscie, jak to ja, juz sie zaczelam denerwowac, wiec wczoraj szef postanowil podniesc mnie na duchu. Stwierdzil, ze on we mnie wierzy i ze na pewno sobie poradze, ale jesli przyjdzie co do czego i bede czula, ze mi nie idzie to powinnam zapytac pana czy chcialby, zebym mu zrobila laske i ze wtedy zdam na 100%. Zastanawiam sie :)