piotr_57 04.02.11, 18:51 Oni dopiero teraz doszli do tego, do czego ja doszedłem 25lat temu:D partnerstwo.onet.pl/1636841,4704,1,artykul.html Nie ma to jak spać samemu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
piotr_57 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 18:53 piotr_57 napisał: > Oni dopiero teraz doszli do tego, do czego ja doszedłem 25lat temu:D Nie ma to jak spać samemu. Temat wątku ukradłem z "Salonu" Siba :) Odpowiedz Link Zgłoś
grave_digger Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 18:53 pewnie niemiłosiernie chrapiesz i żona miała dosyć. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:00 grave_digger napisała: > pewnie niemiłosiernie chrapiesz i żona miała dosyć. ;) To pewnie też. "Trochę" też się popijało:D Ale o tym, że spać należy samemu wiedziałem od urodzenia. Nigdy z nikim nie spałem. Po ślubie męczyłem się kilka lat, ale później się zbuntowałem i zrobiłem sobie osobny "barłóg". :D Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 18:55 Ja też wolę spać sama:) Odpowiedz Link Zgłoś
martka_5 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 18:56 zgadzam sie. A juz naajgorsze, gdy dysponuje sie jedna wielka koldra. Ja sie lubie zawijac jak nalesnik, a teraz nie moge:( Pomijam juz aspekty chrapania. Poki co akceptuje ten stan rzeczy, i doceniam mozliwosci grzewcze mojego faceta, w naszym zimny mieszkaniu:) co bedzie latem, nie wiem :O Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:05 martka_5 napisała: > zgadzam sie. A juz naajgorsze, gdy dysponuje sie jedna wielka koldra. Ja sie lu > bie zawijac jak nalesnik, a teraz nie moge:( Pomijam juz aspekty chrapania. Pok > i co akceptuje ten stan rzeczy, i doceniam mozliwosci grzewcze mojego faceta, w > naszym zimny mieszkaniu:) co bedzie latem, nie wiem :O Nie lubię jak mnie ktoś dotyka, jak mi "dmucha" na plecy, jak ściąga ze mnie kołdrę. Za to , jak nie mogę spać, lubię sobie odpalić telewizor lub muzykę, lubię czytać w nocy. Poza ty, co tu wiele gadać; nie lubię patrzeć na babę w tzw "dezabilu", odrzuca mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
grave_digger Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:13 odrzuca cię, jak widzisz tak swą żonę? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:20 grave_digger napisała: > odrzuca cię, jak widzisz tak swą żonę? Tak. A szczególnie jak widzę ją często . Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna_rzeznika Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:53 Kilkanaście dni temu pisałeś, że zona to najwyższa wartość w Twoim życiu a teraz taka wypowiedź? Coś mi tutaj nie gra . Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 20:01 dziewczyna_rzeznika napisała: > Kilkanaście dni temu pisałeś, że zona to najwyższa wartość w Twoim życiu a tera > z taka wypowiedź? Coś mi tutaj nie gra . A co ma wartość do oglądania?? Nie wiesz o tym, że najbardziej drogocenne klejnoty trzyma się w zamknięciu ?:D:D to samo z obrazami :) Odpowiedz Link Zgłoś
rudka-a Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:15 > Poza ty, co tu wiele gadać; nie lubię patrzeć na babę w tzw "dezabilu", odrzuca > mnie. Trudno spac w pełnym makijażu :DD ja tam lubie swoje papiloty :D:D Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:22 rudka-a napisała: > Trudno spac w pełnym makijażu :DD > ja tam lubie swoje papiloty :D:D Rude, masz rację. Nie można spać w makijażu, ale czy ja muszę oglądać babę z "stanie" 30 razy gorszym niż goniec u niej w firmie? A niby to dlaczego /? Odpowiedz Link Zgłoś
chersona Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:28 Ja akurat z rana, prosto z łóżka, wyglądam dużo lepiej niż z upływem dnia. rano jestem napuchnięta od snu i do twarzy mi z tym. w ciągu dnia oczy zapadają mi się ze zmęczenia - taką mam już urodę, buzia szarzeje. a makijażu i tak sobie nie robię. jedyne co z rana nie tak, to oddech, no i wygnieciona, zawadiacka albo po prostu tłusta plereza. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:36 chersona napisała: > Ja akurat z rana, prosto z łóżka, wyglądam dużo lepiej niż z upływem dnia. rano > jestem napuchnięta od snu i do twarzy mi z tym. w ciągu dnia oczy zapadają mi > się ze zmęczenia - taką mam już urodę, buzia szarzeje. a makijażu i tak sobie n > ie robię. jedyne co z rana nie tak, to oddech, no i wygnieciona, zawadiacka alb > o po prostu tłusta plereza. No to może wieczorem niekoniecznie powinnaś się "ładować" do wspólnego łózka ?? :) Może jesteś z tych porannych ptaszków:) Poza tym są różne inne "okazje" gdy źle znosi się obecność drugiego człowieka. Ból głowy, ciotka, czy po prostu zwykły "wkurw":D Odpowiedz Link Zgłoś
chersona Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:45 Nie ma sprawy. Tylko zmienię chałupę na większą. Odpowiedz Link Zgłoś
rudka-a Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:33 piotr_57 napisał: Rude, masz rację. Nie można spać w makijażu, ale czy ja muszę oglądać babę z "s > tanie" 30 razy gorszym niż goniec u niej w firmie? A niby to dlaczego /? Oczywiście, że nie musisz....ale rozumiem, że połowa natychmiast udaje sie do łazienki, by doprowadzić sie do stanu 30 razy lepszego, niż goniec i dopiero wtedy cieszy Twoje oko? ;) To w takim razie ja katuje męża swoim wyglądem, aż musze zapytać o jego zdanie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:44 rudka-a napisała: > To w takim razie ja katuje męża swoim wyglądem, aż musze zapytać o jego zdanie > :))) Zapytaj :) Wiesz jak u mnie jest. O 20:00 baba idzie do swojego pokoju. Ona ma tam swoje seriale, swoje słodycze(na które ja nie mogę patrzeć), a ja mam spokój. > Odpowiedz Link Zgłoś
rudka-a Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 20:02 piotr_57 napisał: > Wiesz jak u mnie jest Wiem, rozmawialismy wiele razy na ten i inne tematy... więc co to za dyskusja, gdy będziemy się tak lukrowato zgadzać w niej... ;)) . > O 20:00 baba idzie do swojego pokoju. > Ona ma tam swoje seriale, swoje słodycze(na które ja nie mogę patrzeć), a ja m > am spokój. Po ilus tam wspólnych latach mamy swoje nawyki i co najwazniejsze nikomu nie przeszkadzają, więc nie widze potzeby ich zmieniać :) Pozdrawiam ;)) > > Odpowiedz Link Zgłoś
slottka.ja Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 20:34 to co, jeśli mój mówi że uwielbia mnie taką bez makijażu, znaczy że kłamie? szok!!!:)))) no a wzajemne przytulanki od rana, jak to z osobnych łóżek robić? e tam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 20:38 slottka.ja napisała: > to co, jeśli mój mówi że uwielbia mnie taką bez makijażu, znaczy że kłamie? > szok!!!:)))) Niczego takiego nie powiedziałem!! Jemu może to odpowiada, mnie nie. > no a wzajemne przytulanki od rana, jak to z osobnych łóżek robić? Cały urok w tym, że się nie da :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
slottka.ja Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 20:44 > > to co, jeśli mój mówi że uwielbia mnie taką bez makijażu, znaczy że kłami > e? > > szok!!!:)))) > > Niczego takiego nie powiedziałem!! Jemu może to odpowiada, mnie nie. nie mów tak, jeszcze mnie nie widziałeś bez makijażu;)))) > > > no a wzajemne przytulanki od rana, jak to z osobnych łóżek robić? > > Cały urok w tym, że się nie da :D:D:D ty jakiś oziębły jesteś, może powinieneś skosztować troszkę tych słodyczy od żonki? > > Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 20:47 slottka.ja napisała: > ty jakiś oziębły jesteś, Stary, dawno temu wygasły piec :D może powinieneś skosztować troszkę tych słodyczy od żo > nki? Kiedy byłem mały i kochałem słodycze to ich nie miałem. Tak je więc znienawidziłem, że dzisiaj nie lubię na nie nawet patrzeć :) > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
slottka.ja Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 20:59 piotr_57 napisał: > Stary, dawno temu wygasły piec :D no i wszystko jasne, więc nie szerz tu defetyzmu;))) > > Kiedy byłem mały i kochałem słodycze to ich nie miałem. Tak je więc znienawidzi > łem, że dzisiaj nie lubię na nie nawet patrzeć :) jeśli nie słodycze, to może żeń szeń, ginger czy inny lubczyk;))) > > > > > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 05.02.11, 06:55 slottka.ja napisała: > > no i wszystko jasne, więc nie szerz tu defetyzmu;))) > > Kcem i bendem:D Dzieci, jak każdą inną czynność, należy robić w dzień, po widnemu, jak człowiek jest wypoczęty, a w nocy spać:D, w swoim łóżeczku. Odpowiedz Link Zgłoś
slottka.ja Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 05.02.11, 19:12 piotr_57 napisał: > Dzieci, jak każdą inną czynność, należy robić w dzień, po widnemu, jak człowie > k jest wypoczęty, a w nocy spać:D, w swoim łóżeczku. Drogi Piotrze, czy Ty należysz do tych zwolenników którzy uważają, że pożycie małżeńskie służy tylko i wyłącznie spłodzeniu dzieci? a w dzień po widnemu to ja mogę odbyć co najwyżej szybki 'numerek':) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 05.02.11, 19:32 slottka.ja napisała: > Drogi Piotrze, Oj, jak miło :) czy Ty należysz do tych zwolenników którzy uważają, że pożycie m > ałżeńskie służy tylko i wyłącznie spłodzeniu dzieci? Nie, ale tez nie przywiązuję do tego wiekszej wagi. > a w dzień po widnemu to ja mogę odbyć co najwyżej szybki 'numerek':) I całkowicie "chwatit" :D:D Odpowiedz Link Zgłoś
slottka.ja Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 05.02.11, 19:37 > > I całkowicie "chwatit" :D:D > komu chwatit temu chwatit, a niektórzy mają większe potrzeby;) > Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 05.02.11, 19:44 slottka.ja napisała: > komu chwatit temu chwatit, a niektórzy mają większe potrzeby;) Znów muszę się powtórzyć :( zawsze pisze o sobie. Nikogo nie namawiam by postępował tak samo jak ja :) > > Odpowiedz Link Zgłoś
slottka.ja Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 05.02.11, 19:56 > Znów muszę się powtórzyć :( zawsze pisze o sobie. Nikogo nie namawiam by postęp > ował tak samo jak ja :) > > > jasne jasne, w tych sprawach najważniejsza jest tolerancja, nie chce być wścibska:) ale mam nadzieję że Twej małżonce to również odpowiada... > > Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 05.02.11, 08:43 przytulanki poranne ze śpiochami w oczach,dusznym oddechem,spoconą pachą,zmierzwionym włosem----------dziękuje postoję Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 05.02.11, 08:29 mojemu menowi nie przeszkadza jak wyglądam na górze---on patrzy zawsze na dół Odpowiedz Link Zgłoś
wiatrpoludnia Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 05.02.11, 17:22 trzeba było sobie wybrać ładną żonę, a nie szpetną to byś teraz nie narzekał. Odpowiedz Link Zgłoś
pendula Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 18:59 Jeszcze piszą.."A jak wiadomo, tam gdzie Stany Zjednoczone wskazują jakiś trend, my zawsze podążamy ich śladem" Musze spróbować jak to jest:D Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:01 Czesc Pierdziula. Wywalisz kota z lozka? :) Odpowiedz Link Zgłoś
pendula Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:06 Cześc Tubol. Podrzuce tobie. Takiś samotny:) Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:07 za to nie tak zdesperowany jak ty :) Odpowiedz Link Zgłoś
chersona Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:04 my mamy jedno łóżko, kołdrę każdy ma swoją. jedyne minusy wspólnej sypialni, to dla mnie to, że każde z nas o innej godzinie idzie spać, o innej wstaje i budzimy się nawzajem. dzięki temu, że śpimy razem mogę, a nawet muszę, wyłączyć na noc ogrzewanie, bo facet grzeje jak piecyk. i odwrotnie noce, które spędzam sama są o tyle koszmarne, że mając problemy z krążeniem, nijak nie mogę zasnąć, bo nogi mam jak lód. skarpety, podwójne kołdry zaczynają działać dopiero po długim, długim czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:07 chersona napisała: koszma > rne, że mając problemy z krążeniem, nijak nie mogę zasnąć, bo nogi mam jak lód. Kup sobie koc elektryczny :) Albo złap gdzieś kota dachowca :D:D Odpowiedz Link Zgłoś
chersona Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:14 to stereotyp, że kot śpi w nogach. kot ma to do siebie, że przychodzi, kiedy mu pasuje, nie kiedy ty chcesz. z dwóch moich kotów jeden czasem lubi do mnie przyjść, włazi pod kołdrę, wygniata łapkami i ciumka. a spróbuj się wtedy poruszyć, wypryśnie spod ciebie przerażony i jeszcze niechcący podrapie. nie chcę koca elektrycznego (kiedyś miała taki moja śp. babcia), wolę owinąć się wokół ciepłego faceta jeszcze nie jesteśmy na etapie młodość musi się wyszaleć, a starość wypierdzieć, także nie kadzimy sobie w nocy Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:25 chersona napisała: > jeszcze nie jesteśmy na etapie młodość musi się wyszaleć, a starość wypierdzieć :D:D:D Tego nie znalem. Dobre :) > , także nie kadzimy sobie w nocy Ale ja mówiąc o dmuchaniu byłem dosłowny. Ale "kadzenie" też nie należy do ulubionych, moich frajd :D Odpowiedz Link Zgłoś
chersona Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:31 powinno być 'wyszumieć', młodość musi się wyszumieć, a starość itd. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:39 chersona napisała: > powinno być 'wyszumieć', młodość musi się wyszumieć, a starość itd. Ja się zdążyłem wyszumieć przed ślubem :D:D Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 05.02.11, 08:07 chersona --młody to dopiero ma doope do pierdzenia--co tam stara pupa może tylko westchnąć Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 05.02.11, 08:04 chersona --problem zimnych nóg---ogrzać je w bardzo cieplej wodzie wytrzeć i założyc skarpetyt zasypia sie bosko zimne nogi jakie miewam czasami doprowadzały do białej gorączki mojego mena jak tak nagle wsadzilam mu między odnóża w pobliże jego klejnotow wrzask niemożliwy robiłam to celowo z przyjemnością słuchając jak sie pieni Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 05.02.11, 09:07 voxave napisała: > zimne nogi jakie miewam czasami doprowadzały do białej gorączki mojego mena jak > tak nagle wsadzilam mu między odnóża w pobliże jego klejnotow wrzask niemożli > wy robiłam to celowo z przyjemnością słuchając jak sie pieni Nic dziwnego, że "było-minęło":D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 06.02.11, 04:55 piotr--u nas nic nie minęło Odpowiedz Link Zgłoś
zetka50 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:04 Po ostatniej nocy jak mąż zaczął mi chrapać też myślałam, że lepiej samemu w łóżku :) Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:09 Bakuła wpadła na to jeszcze wcześniej. Nigdy nawet nie mieszkała ze swoimi facetami. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:11 Tim Burton i Helena Bonham- Carter też mają osobne mieszkania obok siebie;) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:26 berta-live napisała: > Bakuła wpadła na to jeszcze wcześniej. Nigdy nawet nie mieszkała ze swoimi face > tami. To takich było więcej. Passent_Osiecka; Perepeczko-Fitkau i wiele innych par. Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:39 Wygodniej jest z pewnoscia.Moje wyro ma 2x1,80 m i czasami brakuje mnie jeszcze miejsca.Gdybym wpuszczal babole na cala noc do lózka to musialbym zamowic nowe,wieksze.A takich o rozmiarach lotniskowca jeszcze nie produkuja. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:42 leziox napisał: > Wygodniej jest z pewnoscia.Moje wyro ma 2x1,80 m i czasami brakuje mnie jeszcze > miejsca.Gdybym wpuszczal babole na cala noc do lózka to musialbym zamowic nowe > ,wieksze.A takich o rozmiarach lotniskowca jeszcze nie produkuja. Jam ma wyro 240x2(po rozłożeniu) i też nie jest za wielkie. Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:47 No wiec wlasnie,niby duze a nie takie znowu wielkie. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:43 Jak sie nie ma kobiety tylko "ktosia"... :) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 19:51 eee tam, to ja już wolę się niewysypiać :) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 04.02.11, 20:01 jan_hus_na_stosie napisał: > eee tam, to ja już wolę się niewysypiać :) Oczywiście, ze to kwestia wyboru. :) > > Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 05.02.11, 08:24 jan-hus------ale nie przez 30 lat ?! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 05.02.11, 09:10 voxave napisała: ------ale nie przez 30 lat ?! O to, to, właśnie. Mnie wystarczyło 5. Następne 5 już tylko się mordowałem. Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 06.02.11, 04:56 piotr--po co sie tak męczysz ? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Piotrula, a twoja żona 04.02.11, 21:39 też nie toleruje widoku męża w dezabilu? Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Piotrula, a twoja żona 05.02.11, 06:37 bezcenna to rzecz miec łózko tylko dla siebie---nikt nie zakłada na ciebie nogi,nie chrapie ci do ucha,nie zabiera kołdry,nie puszcza bąków,nie gada przez sen,nie grzeje jak piec,nie kłoci sie o zapalona lampke nocna do czytania,nie awanturuje o jedzenie kanapek w łóżku,nie wali cie nagle pieścią w ucho w wyniku koszmarów sennych z przejedzenia kolacyjnego,nie podsłuchuje twojego gadania przez sen aby o poranku zrobić awanture o kochanków Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Piotrula, a twoja żona 05.02.11, 06:49 voxave napisała: > bezcenna to rzecz miec łózko tylko dla siebie---nikt nie zakłada na ciebie nogi > ,nie chrapie ci do ucha,nie zabiera kołdry,nie puszcza bąków,nie gada przez sen > ,nie grzeje jak piec,nie kłoci sie o zapalona lampke nocna do czytania,nie awan > turuje o jedzenie kanapek w łóżku,nie wali cie nagle pieścią w ucho w wyniku ko > szmarów sennych z przejedzenia kolacyjnego,nie podsłuchuje twojego gadania prze > z sen aby o poranku zrobić awanture o kochanków :D:D:D jesteś wielka :) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Piotrula, a twoja żona 05.02.11, 06:50 maitresse.d.un.francais napisała: > też nie toleruje widoku męża w dezabilu? Już od co najmniej 20 lat mi wypomina, że wyszła za młodego przystojnego faceta, a ma starego obleśnego dziadygę :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Piotrula, a twoja żona 05.02.11, 16:47 > Już od co najmniej 20 lat mi wypomina, że wyszła za młodego przystojnego faceta > , a ma starego obleśnego dziadygę :D:D:D > > A nie mógłbyś być starym NIEOBLEŚNYM dziadygą, hę? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Piotrula, a twoja żona 05.02.11, 17:11 maitresse.d.un.francais napisała: > > > Już od co najmniej 20 lat mi wypomina, że wyszła za młodego przystojnego > faceta > > , a ma starego obleśnego dziadygę :D:D:D > > > > A nie mógłbyś być starym NIEOBLEŚNYM dziadygą, hę? Powiem Ci, że pewnie mógłbym. Ale mi się, najzwyczajniej na świecie, nie chce :( Zresztą chyba za późno już na zmianę wizerunku. Nawet gdybym to zrobił, to pewnie i tak już nikt by tego nie zauważył. Pomijając fakt, że mieli by mnie za dziada lowelasa :D:D Odpowiedz Link Zgłoś
tehuana Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 05.02.11, 08:24 Pierdoły. Ludzie kupują za małe materace i później się przepychają. Na King Size trzeba się szukać. Uwielbiam spać z moim mężem, być blisko, patrzeć jak śpi. Dla mnie to podstawa bliskości. Chrapanie trzeba leczyć-a nie unikać problemu-śpiąc w osobnych pokojach. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 05.02.11, 09:09 tehuana napisała: > Pierdoły. ... Nie ma to jak uprzejmie zacząć post. Człowiek od razu ma ogromną chęć odpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
wiatrpoludnia Re: Jestem 25lat przed Amerykanami:D 05.02.11, 17:18 własny kawałek przestrzeni jest nam potrzebny kiedy mamy jakieś wkurzające zachowania których nie możemy/nie chcemy się pozbyć, a także w sytuacji kiedy brakuje nam okazji/możliwości aby pobyć sam na sam ze sobą. czasami osobna sypialnia jest sposobem na kryzys małżeński Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: a tak BTW Piotrze 05.02.11, 17:44 wiatrpoludnia napisała: > to marnie prowokujesz Nie chce być niegrzeczny ,ale dopóki nie wiem kim jesteś, to Twoje zdanie "ocenne" ma bardzo ograniczone, dla mnie znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
wiatrpoludnia Re: a tak BTW Piotrze 05.02.11, 17:51 to co w takim razie robisz na forum internetowym pełnym obcych, anonimowych ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: a tak BTW Piotrze 05.02.11, 17:56 wiatrpoludnia napisała: > to co w takim razie robisz na forum internetowym pełnym obcych, Ja bym sie tak nie rozpędzał na Twoim miejscu. Znam sporo ludzi tu piszących, to raz. A dwa, to rozmawiam z ludźmi, ale to jeszcze nie powód by liczyć się z ich ocenami. Jeśli ktoś mnie(lub moje poczynania) ocenia, to 20% stanowi sama treść oceny, a 80% osoba. (ściągnąłem od Arystotelesa:D:D) Odpowiedz Link Zgłoś
wiatrpoludnia Re: a tak BTW Piotrze 05.02.11, 18:06 w takim razie w 20% przyjąłeś do wiadomości, że Twoje wypowiedzi są marnie prowokujące. dobre i to Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: a tak BTW Piotrze 05.02.11, 18:12 wiatrpoludnia napisała: > w takim razie w 20% przyjąłeś do wiadomości, że Twoje wypowiedzi są marnie pro > wokujące. dobre i to Nie:), to nie tak. Z siła 20% szarych komórek, zastanawiałem się czy masz rację czy nie:) Nie masz. :D Odpowiedz Link Zgłoś
wiatrpoludnia Re: a tak BTW Piotrze 05.02.11, 18:30 widocznie za mało szarych komórek zaangażowałeś do tej analizy Odpowiedz Link Zgłoś