Dodaj do ulubionych

fanatyzm religijny

23.02.11, 18:41
Zapowiadałam na dziś temat, o którym można pisać, więc...

Pojęcie fanatyzmu na tle religijnym kojarzy się głównie z muzułmanami, lub wiernymi Rydzyka. Sytuacja, którą Wam przedstawię dotyczy młodego mężczyzny przed 30stką oraz jego rodziny- żony i 2 małych dzieci...

Może pokrótce scharakteryzuję Naszego głównego bohatera sprzed przemiany:
Marcin był NORMALNY. Tak jak większość młodych Polaków był wierzący- niepraktykujący. Dusza towarzystwa, imprezowy, dobre poczucie humoru, ceniący sobie wygodę i dobra materialne. Rodzina była dla niego święta. Ciężko pracował, żeby zapewnić żonie i dzieciom byt na przyzwoitym poziomie, ale nie byli żadnymi bogatymi snobami.

W zeszłe wakacje nastąpiła zmiana. Nie wiadomo dlaczego, musimy to tu obgadać.
Z dnia na dzień jego podejście do życia zmieniło się o 180stopni. Rzucił dobrą pracę i zatrudnił się jako kelner w jakiejś restauracji. Zaczął chodzić codziennie do kościoła i widzieć w ludziach diabła. Moja koleżanka- jego żona- Ania na początku to tolerowała, bo stwierdziła, że jeśli przestał imprezować to na dobre mu to wyjdzie. ALE... kiedy budzi się w nocy on nad nią stoi z różańcem i się modli, zeby wypedzic z niej szatana. Seksu nie mają, bo antykoncepcja jest zakazana i gdzieś wyczytał, że mężczyzna musi skończyć w żonie, inaczej jest grzech. Tak więc od kilku miesięcy się nie kochają.

Pojechali na wycieczkę do Amsterdamu. Marcin widząc żebraka na ulicy oddał mu wszystkie pieniądze, które mieli w gotówce na wyjazd- ok 1000euro, twierdząc, że jemu się bardziej przydadzą. Ania oczywiście prawie zemdlała, bo o zakupach mogła zapomnieć... od tej pory zawsze jak widzi żebraków na ulicy, oddaje im wszystkie pieniadze jakie przy sobie ma, więc Ania musi pilnować, żeby ich nie miał.
W Amsterdamie został aresztowany!! jechali jakimś tramwajem i Marcin nagle zaczął się modlić "Ojcze Nasz, ktoryś jest w Niebie... "- początkowo cicho, ale po paru minutach DARŁ SIĘ na cały tramwaj " OJCZEEE NAAAAAAAASZ KTOORYS JEEEEEST W NIEEEEBIE....". Ktoś wezwał policję, przyjechali, wyciągneli go i zawiezli do aresztu. Wsadzili go do jakiejs klatki- z jednej strony na górze przykuli mu jedną rękę, z drugiej- drugą i na dole nogi. Marcin relacjonując to później podsumował, że czuł się jak ukrzyżowany Chrystus...

Dzieciom każe się cały czas modlić, one nie chcą, płaczą, więc atmosfera w domu jest napięta.
Jedyna muzyka jakiej słucha to muzyka religijna, filmy, które ogląda są w stylu drogi krzyżowej, w piątki nic nie je itp.

No weź żyj z takim człowiekiem. Rozwód nie jest rozwiązaniem, bo Ania go kocha i chce go ratować... Tylko JAK? Probowala z nim chodzic do kosciola- NIC nie pomogło, pojechali do Czestochowy na jakas msze oczyszczającą- też NIC.

Musimy to rozkminić co mu się mogło stać i znaleźć wyjście z tej sytuacji, czyli co zrobić, żeby znów był normalny....
Obserwuj wątek
    • kombinerki.pinocheta Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 18:44
      * Imiona glownych bohaterow zostaly zmienione na ich prosbe.

      ZA DLUGIE!
      • ursyda Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 18:47
        kombinerki.pinocheta napisał:

        > * Imiona glownych bohaterow zostaly zmienione na ich prosbe.
        >
        > ZA DLUGIE!

        nie martw się, ty tego nigdy nie usłyszysz od dziewczyny
        • kombinerki.pinocheta Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 18:50
          Nie martwie sie.

          Za kase to beda klamaly, ze wymiarowo jestem niczym wloski pornoogier Rocco. :)
          • ursyda Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 18:58
            takie to i "dziewczyny"
            • kombinerki.pinocheta Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:02
              Wazne, ze wymiary odpowiednie i wymyte, a nie tluszcz i zluszczony naskorek.
    • ursyda Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 18:46
      chodzi gdzieś na jakieś spotkania, czy coś?
      bo ja takie odloty widziałam u ludzi z neokatechumenatu
      • hotally Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:12
        chodzi do kościoła, zadne inne spotkania o ktorych Nam wiadomo...
        • hermina5 Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 20:13
          Wiesz co...Z tego co napisałaś, to ja bym sugerował przebadac się psychiatrycznie i to szybko...Około 70% urojen schizofrenicznych to kwestie religijne...
    • zeberdee24 Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 18:50
      Taki przypadek jak u jednego z moich znajomych, po tych wszystkich jazdach religijnych zaprowadzili go jakoś siłą do psychiatry i się okazało że ma schizofrenię.
      • ursyda Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 18:53
        tak to niestety wygląda
        • dama_z_kawa_i_papierosem Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:05
          O ile nie zmyslona historia to choroba psychiczna jest bardzo prawdopodobna mozliwoscia. Znam podobny przypadek ale to kobieta i zaczelo sie gdy byla po czterdziestce a uwage zwrocila wlasnie poglebiona religijnosc i gadki o diablach, wszyscy sa zli i zostana osadzeni i tego typu rzeczy. Byly to incydenty na zasadzie wypalenia tego typu tekstu przy okazji spotkan rodzinnych. Maz od razu z nia pognal do lekarza i okazalo sie ze poczatki schizofrenii wlasnie, na szczescie wykryte bardzo wczesnie, ma jakies leki, rodzina jest wyczulona w razie czego, ale juz sie nic takiego nie wydarzylo. Funkcjonuje normalnie. Dalej jest religijna ale w normie, jak to pani pod szescdziesiatke.

          Przyznam, ze troche nie chce mi sie wierzyc ze zona nie zareagowala na tego typu zachowanie meza i przeszla nad tym do porzadku dziennego.
          • dama_z_kawa_i_papierosem Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:08
            A przy opisie aresztu w amsterdamie brakuje jeszcze kuli u nogi i dybow.
      • hotally Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:14
        No wlasnie on nie chce isc ani do psychologa ani nigdzie indziej. Uwaza, ze to inni są nienormalni.
        A najgorsze, ze jego matka- dewotka- cieszy się jak dałn, że Marcin się nawrócił.....
        • ritsuko Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 20:34
          Ale to norma, ze nie chce iść się leczyć. Powiem tylko tyle, że jego żonę czeka niełatwa przeprawa, dodatkowo fakt, że jego matka aprobuje to, bo nie dostrzega nienormalności sytuacji może działać na jej niekorzyść
    • gyubal_wahazar Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 18:51
      > Musimy to rozkminić co mu się mogło stać i znaleźć wyjście z tej sytuacji, czyl
      > i co zrobić, żeby znów był normalny....

      Serio chcesz latać po labiryntach maniakalno-paranoidalnych, zamiast zabezpieczyć byt tej dziewczyny i jej dzieci ?? Nie chcę być cyniczny, ale dla mnie to ciekawe zajęcie na długie zimowe wieczory, a na razie priorytetem powinno być zadbanie, by Marcin którejś nocy nie stanął nad łóżkiem żony i dzieci z tasakiem, bo tak mu głosy z niebios kazały.

      Podsumowując, Marcina do zakładu zamkniętego, a dziewczynę do dobrego psychologa by się szybko pozbierała. Zgadzam się, że różnica między fanatyzmem a świrem jest cienka, ale to co opisałaś, to na moje świr w pełnej krasie
      • vandikia Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:08
        popieram, tu jest potrzebny lekarz psychiatra, a nie ksiądz proboszcz
      • rosa_de_vratislavia Re: fanatyzm religijny 24.02.11, 08:32
        gyubal_wahazar napisał:

        >Nie chcę być cyniczny, ale dla mnie to ci
        > ekawe zajęcie na długie zimowe wieczory, a na razie priorytetem powinno być zad
        > banie, by Marcin którejś nocy nie stanął nad łóżkiem żony i dzieci z tasakiem,
        > bo tak mu głosy z niebios kazały.

        Zgadza się - gośc ma zpewne (nie m diagnoz przez internet) schizofrenię.
        Skoro żona się budzi i widzi, jakm się nad nią modli, bo jest opętnna przez diabła, to może się okazać,że diabła nie dało się odpędzić modlitwą i trzeba tasakiem, bo tak powiedział Jezus.

        Ciężko jest rodzinie chorego udowodnić,że chory stanowi zagrożenie. Dlatego przy tego rodzaju jazdach wzywa się pogotowie i policję, by mieć dowody,że gość jest chory.
        On sam do psychiatry nie pójdzie, bo schizofrenik "wie",że to świat jest zły, rodzina na niego dybie, lekarze chcą skrzywdzić, a on jeden zna "prawdę".

        Aha, hotally, schizofrenii nie da się leczyć bez farmakoterapii.
        >
    • karmmi Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 18:53
      A u psychiatry był? Bo na religijność mi się to jakoś nie składa.
    • hejterzyna nie uwierzylem 23.02.11, 18:57
      w zadne slowo
    • magnusg Znam podobny przypadek fanatyzmu antyreligijnego 23.02.11, 19:01
      Kiedys dobrze sytuowany facet,podobno kochajacy ojciec i maz nagle zaczal publicznie wymachiwac wibratorem przed kamerami Tv,pokazywac sie ze swinskim ryjem,chlac wodke na ulicy i nawolywac do zabijania i patroszenia ludzi.Zona odeszla w koncu.Przykra sprawa.
      • feel_good_inc Chyba mylisz politykę z prawdziwym życiem 24.02.11, 09:42
        Polityk powie i zrobi wszystko, żeby dotrzeć do elektoratu, który może go wcisnąć na jakieś stanowisko. Zazwyczaj nie ma to nic wspólnego z jego prawdziwymi poglądami. Ba, należy zacząć się takiego obawiać, jeżeli już taka korelacja zaistnieje.
    • kadfael Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:04
      No tylko, że to co Ty opisujesz, to nie żaden fanatyzm tylko choroba psychiczna. Np. schizofrenia często się zaczyna od takiej nadmiernej religijności i widzenia wszędzie diabła. Moja koleżanka ze studiów tak miała. Skończyło się na zamkniętym oddziale w psychiatryku...
    • sweet_pink Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:04
      Ten facet do psychologa nie pójdzie, bo to szarlatani, a to dość mocno na zaburzenia psychiczne wygląda. Alternatywnie proponuję pana wysłać do egzorcysty lub zwyczajnie zwrócić się o pomoc do jakieś wspólnoty/organizacji kościelnej. Facet potrzebuje leczenia, a nakłonić do tego może go jedynie autorytet kościelny. Jak nie pomoże...coż..czekać na mega atak i wzywac pogotowie psychiatryczne.

      Kurde w te łańcuchy to ja nie wierzę, kurde przecież to nie średniowiecze! Za coś takiego to w można by chyba odszkodowania w trybunale praw człowieka dochodzić.
    • hejterzyna znalem kiedys czlowieka 23.02.11, 19:05
      ktory wiodl hulaszcze zycie i nagle uspokoil sie, wydoroslal, zmadrzal.
      niek nie wiedzial co sie stalo.
      az ktos wtajemniczony oznajmil, ze kolega zostal jehowym.
      po jakims czasie stal sie "szefem" jehowych i odtad zawsze jezdzi nowym bmw.
      fanatykiem religijnym jest maksymalnym, ale pieniedzy raczej nie rozdaje.

      i tak nikt nie uwierzy i nikt nie przeczyta :(
    • vandikia Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:06
      Mnie fanatyzm religijny kojarzy się jednak inaczej, a to co opisałaś kwalifikowałabym do minimum miesięcznej terapii zamkniętej na oddziale psychiatrycznym w Tworkach.
    • krwawa_orlica Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:08
      Ale się chłopinie w czerepie popieprzyło.
      Ja nie wiem, powiem tylko, że jestem mało cierpliwa i wyrozumiała, więc nie dałabym rady jakby moje szczęście tak nagle sfiksowało.
      Co bym zrobiła, skonsultowałabym się z rodziną moją i męża i obczaiła jakąś terapię i psychiatry.
      • hotally Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:16
        jak juz napisalam wyzej- jego matka sie cieszy, ze sie nawrócił i razem ogladają droge krzyżową...
    • eastern-strix schizofrenia 23.02.11, 19:14
      albo inna psychoza.

      Wręcz książkowy przykład rzutu choroby. Radze udac się po poradę do psychiatry.
    • gyubal_wahazar Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:16
      > Rozwód nie jest rozwiązaniem, bo Ania go kocha i chce go ratować

      Bardzo szlachetnie z jej strony, ale nie izolując go, prócz swojego, ryzykuje również życiem dzieci. Nie wierzę by przyznała, że stać ją na takie ryzyko
      • krwawa_orlica Odział zamknięty. 23.02.11, 19:17
        Dla dobra wszystkich.
        • krwawa_orlica Re: Odział zamknięty. 23.02.11, 19:17
          Oddział!
          • gyubal_wahazar Re: Odział zamknięty. 23.02.11, 19:22
            OZ ;) www.youtube.com/watch?v=nVWRX_7yHFI
            • gyubal_wahazar Re: Odział zamknięty. 23.02.11, 19:27
              Przepraszam, zagalopowałem się
    • kryzysowa_narzeczona75 Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:17
      zanim poślecie po egzorcystę, proponuję (jak większość) wizytę u dobrego psychiatry. Dobry, to taki, który zdiagnozuje chorobę i dopiero włączy leczenie farmakologiczne. Zły to taki, który na dzień dobry wyciągnie bloczek i wypisze jakiś ogłupiacz.
      • hotally Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:23
        Ja nie wierzę w farmakologię, więc mam nadzieję, że znajdzie się taki, który zastosuje naturalne metody leczenia
        • kryzysowa_narzeczona75 Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:25
          żartujesz, prawda? Naturalną metodą leczenia przy chorobie psychicznej jest tylko zamknięcie człowieka w zakładzie, w pokoju bez klamek do końca życia
          • hotally Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:41
            Oglądałam kiedyś film o tym... podasle pozniej linka jak znajde
            • kryzysowa_narzeczona75 Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:46
              koniecznie podeślij, bo wydaje mi się to nieprawdopodobne, np. przy schizofrenii.
              • hotally Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 20:23
                www.youtube.com/watch?v=gGYbi6uwM0s
                • kryzysowa_narzeczona75 Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 20:55
                  w filmie jest mowa o depresji i prozacu i faktycznie w większości przypadków depresji, a może raczej w jej początkowej fazie nie jest konieczne leczenie farmakologiczne. Inaczej jest jednak w przypadku chorób psychicznych, których nijak nie można postawić z zaburzeniami psychicznymi w jednym szeregu.
                  • hotally Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 21:36
                    oni pokazują poważny przypadek depresji, w zaawansowanej fazie. Wgłębię się w temat i może uda Mi się znaleźć dowody na naturalne leczenie chorób psychicznych.
                    • feel_good_inc Re: fanatyzm religijny 24.02.11, 09:45
                      hotally napisała:
                      > oni pokazują poważny przypadek depresji, w zaawansowanej fazie. Wgłębię się w t
                      > emat i może uda Mi się znaleźć dowody na naturalne leczenie chorób psychicznych

                      Mylisz trochę dwie sprawy. Jedna to zapisywanie każdemu, kto się nawinie Prozacu czy Xanaxu jako cudownych leków na chandrę, druga to leczenie farmakologiczne w przypadku poważnych zaburzeń neurologicznych. Równie dobrze mogłabyś zakazywać podawania antybiotyków gruźlikowi, bo "nie wierzysz w chemię".
                      • hotally Re: fanatyzm religijny 24.02.11, 10:38
                        Ja bym nie brała... jestem rowniez przeciwna jakimkolwiek szczepieniom
                        • feel_good_inc Re: fanatyzm religijny 24.02.11, 14:19
                          hotally napisała:
                          > Ja bym nie brała... jestem rowniez przeciwna jakimkolwiek szczepieniom

                          Brak wiedzy można usprawiedliwić. Dumę z tego - nie.
                          • aza_guilli Re: fanatyzm religijny 25.02.11, 00:57
                            Absolutnie popieram. D:
                    • rosa_de_vratislavia Re: fanatyzm religijny 24.02.11, 09:52
                      hotally napisała:

                      >może uda Mi się znaleźć dowody na naturalne leczenie chorób psychicznych

                      Nadciśnienie, anginę i bakteryjne zapalenie spojówek leczysz zapewne farmakologicznie.
                      Schizofrenia to taka sama choroba, nie ma co się bać farmakoterapii.
                      Sorry ale nie ma "naturalnego leczenia chorób psychicznych".
                      Gość ma odjazdy - modli się na głos, widzi w żonie wcielenie szatana,a Ty będziesz ją namawiać na jakieś metodyz internetu.
    • hotally Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:20
      a czy mogl sie np czegoś naćpać, zeby mu tak zostało???

      Bo to o czym piszecie to raczej postępuje stopniowo, a nie z dnia na dzien
      • ursyda Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:25
        no chyba że ćpa dalej albo wziął coś takiego co mu trwałą zmianę w mózgu zrobiło
        a właśnie
        może mu coś się na mózgu robi? (nie żartuję) pod tym kątem też należałoby go przebadać
        piszesz, że mamuni się cieszy, że się syn nawrócił... a wie wszystko? że ojciec dzieciom całą kasę biednym oddaje i takie tam?
        czy tylko widzi syna z tespihem w ręku?
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:28
        Ally, bo pomyślę, że ty się naćpałaś i pitolisz bez sensu. Choroba psychiczna postępuje stopniowo, niezdiagnozowana i nieleczona pogarszać się może z dnia na dzień.
      • zeberdee24 Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:28
        E to chyba raczej nagle występuje, u tego znajomego co ci mówiłem to praktycznie z dnia na dzień koleś sfiksował - jeszcze byliśmy pod namiotami może z miesiąc wcześniej, a potem gość dzwoni że murzyn sfiksował, od tygodnia chodzi codziennie do kościoła, nie gada z kumplami i cały czas nosi w ręku różaniec.

        D`oh!
    • alpepe Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:21
      przecież ten człowiek jest chory, czy ty tego naprawdę nie widzisz? Jego powinno się leczyć.
      • hejterzyna Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:27
        brawo!
        jako jedyna to dostrzegas!
    • menk.a Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:22
      Ally ja Cię uwielbiam jak młodszą, małą siostrę. Wzbudzasz we mnie opiekuńcze instynkty. Ale na litość... coś Ty teraz wymyśliła? Znów brzmisz niewiarygodnie.:>
      • hotally Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:25
        To akurat wszystko prawda..... (oprocz imion) przerażające, nie?
        • hejterzyna Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:27
          gdzie to wyczytalas? w "skandalach"?
        • menk.a Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:31
          Znowu imiona zmienione? Przynajmniej tym razem nie Radek. :D

          A wracając do tematu... skoro dewocja Marcina tak przeszkadza Ani, to niechaj Ania też stanie się dewotą lub pożegna się z dewotem. Inszego wyjścia moja różowa kula nie podpowiada. Póki co. Ewentualnie egzorcyzmy. :>
        • glasscraft Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:34
          A moze za duzo tego rolosu warzywnego zjadlas i cI sie cos zwiduje?
      • zeberdee24 Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:30
        E nie gadaj - mówię ci takie rzeczy się dzieją naprawdę, wiem bo sam widziałem - z dnia na dzień koleś z normalnego faceta się zmienił w osobę ciężko chorą psychicznie.
        • menk.a Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:34
          Z normalnymi ludźmi tak się nie dzieje. Ktoś musi mieć jakieś braki w życiu, czegoś potrzebować. Stąd jest łatwym kaskiem dla sekciarzy albo sam wstępuje do sekty, staje się fanatykiem. Taka seksta porządkuje mu świat, wskazuję drogę, daje cele, ścieżki, itd. Normalny człowiek jest krytyczny.
          • zeberdee24 Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:38
            Ej nie no ja nie o tym, temu koledze po prostu zdiagnozowali schizofrenię ale też się tak objawiło że nagle zrobił się fanatycznie religijny, chociaż nigdy przedtem nie chodził specjalnie do kościoła.
            • menk.a Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:43
              Czyli był chory i choroba wyszła do wierzchu.
    • izabellaz1 Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:29
      Ale to żart ma być tak?
    • hotally to teraz tak: 23.02.11, 19:36
      JAK go wysłać do psychiatry?
      Oczywiście nie chce i uważa, że to otoczenie jest chore, opetane itp.
      Sam nie pójdzie...
      • ursyda Re: to teraz tak: 23.02.11, 19:38
        jeśli matka ma na niego taki wpływ to pogdaj z matką
        pokaż jej to
        online.synapsis.pl/Schizofrenia-podstawowe-informacje/Objawy-i-rozpoznawanie-choroby.html
        • hotally Re: to teraz tak: 23.02.11, 19:42
          juz pisalam- matka sie cieszy ze sie synus nawrocil i razem ogladają droge krzyżową.
          • izabellaz1 Re: to teraz tak: 23.02.11, 19:47
            No to głupoty gadasz, bo jeśli matka zwyczajnie wierząca i zdrowa na umyśle a zachowania synusia są takie jak opisałaś, to nikt normalny nie uzna tego wszystkiego za powód do radości.
        • soulshunter2 Re: to teraz tak: 23.02.11, 19:57
          byc moze to dziedziczne po mamusi. Aluh powiedz mu ze musi isc i nawrocic lekarza.
      • kadfael Re: to teraz tak: 23.02.11, 19:46
        zacznijcie od tego, że zona najpierw sama pójdzie do psychiatry i opowie co i jak. Z tego co wiem, są jakieś możliwości prawne by kogoś takiego zmusic, by sie dał przebadać - psychiatra powinien to wiedzieć.
        • hotally Re: to teraz tak: 23.02.11, 19:53
          dobra rada, dzieki :)
        • gyubal_wahazar Re: to teraz tak: 23.02.11, 20:04
          Obawiam się, że póki go sądownie nie ubezwłasnowolnisz, możesz mu nagwizdać, a to potrwa.
          Może go podejdź, czytając znalezioną niby w kościele ulotkę, że szczytem męczennictwa jest dać się zamknąć w zakładzie i poddać się wszystkim przyobleczonym w biel aniołom
          • gyubal_wahazar Re: to teraz tak: 23.02.11, 20:11
            '.. przyobleczonym w biel demonom' - miało być. Inaczej brak martyrologii, przecież
          • hotally Re: to teraz tak: 23.02.11, 20:14
            zapomniałam- on mówi, że musi umżeć męczeńsko jak Jezus
            • hotally Re: to teraz tak: 23.02.11, 20:14
              umrzeć :P
              • gyubal_wahazar Re: to teraz tak: 23.02.11, 20:25
                Bomba. Powiedz mu, że go tam białe demony poćwiartują i stanie się męczennikiem wszystkich jeżdżących tramwajami na gapę. Tylko nie wolno mu się im opierać, bo wtedy męczeństwo pójdzie psu ... Im bardziej absurdalną wersję wymyślisz, tym większa szansa, że ją kupi
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: to teraz tak: 23.02.11, 20:00
        no i tu zaczyna się poważny problem. Na ile jest świadomy swojej zmiany? Na ile jest świadomy, że żona i dzieci się go boją? Jak bardzo liczy się ze zdaniem żony? Skuteczne są rozmowy, na zasadzie "martwię się o ciebie", "niepokoją mnie pewne rzeczy..." i spokojne tłumaczenie co zaobserwowało się dziwnego. Często takie zmęczenie człowieka jednym, tym samym tematem, skutkuje wizytą dla "świętego spokoju". Drugi sposób: szantaż (dość jednak niebezpieczny, bo niekoniecznie osoba z zaburzeniami psychicznymi, zachowa się tak, jak nam się wydaje, że powinna się zachować). Trzeci sposób: znalezienie osoby, która jest jakimś autorytetem dla tego Pana i niech ona przekonuje go o konieczności wizyty u psychiatry. W tym przypadku może być to np. ksiądz. Czwarty sposób: nie niemożliwy, ale raczej się nie praktykuje - przyprowadzenie psychiatry do domu. Piąty sposób: to już kwestia częściowego ubezwłasnowolnienia i przymusowego poddania go leczeniu, ale to już ostateczność, stosowane w chwili, gdy taki człowiek zagraża sobie i innym.
      • ritsuko Re: to teraz tak: 23.02.11, 20:35
        Najpierw niech ona pogada z psychiatrą, skonsultuje przypadek, on najlepiej pokieruje dalej
    • jowita771 Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 19:43
      Ja sie obawiam, że będzie jej trudno się z panem rozwieść, bo on jest chory na głowę. Niemożliwe jest takie zachowanie u zdrowego człowieka. W każdym razie, z rozwodem czy bez, ja bym wiała od niego, bo nie chciałabym, żeby mnie zaciukał w jakimś widzie.
    • lacido Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 20:16
      a do tego Amsterdamu to chyba na piechotę poszli w ramach pielgrzymki, wydawać kasę na samolot i zakupy toż to grzech gdy tylu ludzi głoduje :P
      • izabellaz1 Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 20:29
        I że w tym samolocie nie śpiewał...w ogóle, że wsiadł to sukces, bo przecież gdyby Pan Bóg chciał, żeby człowiek latał, to dałby mu skrzydła...
        • lacido Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 20:47
          izabellaz1 napisała:

          > gdyby Pan Bóg chciał, żeby człowiek latał, to dałby mu skrzydła...

          O o właśnie :)
      • hotally Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 20:31
        mieszkają w Koln, wiec blisko samochodem :P
        • lacido Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 20:48
          mają samochód burżuje to Jezus w sandałkach pomykał on tyłek wozi?
          • hotally Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 20:53
            nie ma się z czego śmiać, należy się cieszyć, że jeszcze mają...
            • lacido Re: fanatyzm religijny 23.02.11, 20:56
              widzę niekonsekwencję stąd moja niewiara :)
    • wicehrabia.julian powinien zgłosić się do lekarza 23.02.11, 20:32
      bo autentycznie zwariował, każdy fanatyzm jest zły, zwłaszcza religijny, ale i polityczny (i tu ally możesz spojrzeć w lusterko)
      • hotally Re: powinien zgłosić się do lekarza 23.02.11, 20:44
        LOL?
        • wicehrabia.julian Re: powinien zgłosić się do lekarza 23.02.11, 20:47
          hotally napisała:

          > LOL?

          jaki lol? ktoś kto reklamuje na swoim blogu hucpę pod domem generała jest dla mnie fanatykiem
          • hotally Re: powinien zgłosić się do lekarza 23.02.11, 20:52
            Dla Mnie ktoś kto toleruje/ jest obojetny na przeszlosc generała jest takim samym zdrajcą jak on...
            • wicehrabia.julian Re: powinien zgłosić się do lekarza 23.02.11, 20:56
              hotally napisała:

              > Dla Mnie ktoś kto toleruje/ jest obojetny na przeszlosc generała jest takim sam
              > ym zdrajcą jak on...

              dla mnie ktoś, kto nie ma pojęcia o czym pisze i tak dalej... [ziewanie]
              • hotally Re: powinien zgłosić się do lekarza 23.02.11, 21:08
                więc odbij...
                • wicehrabia.julian Re: powinien zgłosić się do lekarza 23.02.11, 21:12
                  hotally napisała:

                  > więc odbij...

                  co tu odbijać, nie pamiętasz komuny więc (z całym szacunkiem) nic o tym nie wiesz, albo wiesz tyle, co ci twój brunatny men nagada
                  • hotally Re: powinien zgłosić się do lekarza 23.02.11, 21:28
                    Trochę pamiętam- kolejki i kartki...
                    Ty pamiętasz jak Ci mózg wyprali?
                    • vandikia Re: powinien zgłosić się do lekarza 23.02.11, 21:38
                      naprawdę pamiętasz kolejki i kartki? :)
                      • hotally Re: powinien zgłosić się do lekarza 23.02.11, 21:54
                        pamiętam, miałam kilka lat, Mama była w zaawansowanej ciąży, nie mogła iść do sklepu a akurat mięso przywieźli, więc napisała Mi na kartce, żebym dała pani, co mam przynieść i powiedziała "tylko idź bez kolejki"... no więc Ja usiedłam sobie w sklepie i czekałam aż się kolejka skończy :D
                        Po długim czasie przyszła Mama, załamała się jak zobaczyła że czekam aż się kolejka skończy, przebiła się z wielkim brzuchem do lady, wzieła co miała, złapała Mnie za rękę i do domu :D
                        nigdy tego nie zapomne :D
                        • zuzann-a Re: powinien zgłosić się do lekarza 24.02.11, 09:00
                          hotally napisała:

                          > pamiętam, miałam kilka lat, Mama była w zaawansowanej ciąży, nie mogła iść do s
                          > klepu a akurat mięso przywieźli, więc napisała Mi na kartce, żebym dała pani, c
                          > o mam przynieść i powiedziała "tylko idź bez kolejki"...

                          Wiesz, ale tu chodzi o inne kartki niż te, na których mama ci pisała co masz kupić:-)
                          • zuzann-a Re: powinien zgłosić się do lekarza 24.02.11, 09:13
                            A jeśli chodzi o główny wątek to znam dwa przypadki gdy osoba chora na schizofrenię popełniła morderstwo, pierwszy przypadek to ojciec mojej znajomej zabił w nocy swoją żonę i córkę, koleżanka chwyciła siostry córkę i udało im się uciec, Drugi przypadek wydarzył się w bloku, w którym mieszkałam, facet nafaszerował swojego małego synka tabletkami nasennymi po czym go zadźgał nożem:-(
                            Jeśli chodzi o psychiatrę to mojej cioci, po długich poszukiwaniach, udało się znaleźć takiego, który przyszedł do niej do domu aby zdiagnozować jej syna, potem przeszła długą drogę aby syna ubezwłasnowolnić i w końcu udało się go zamknąć w szpitalu. Długa droga ale da się.
                          • hotally Re: powinien zgłosić się do lekarza 24.02.11, 10:42
                            to były lata osiemdziesiąte, więc nie trzeba tlumaczyc, ze kartki byly.
    • ritsuko Zapraszamy 23.02.11, 20:32
      do Poradni Zdrowia Psychicznego i to wcale nie jest żart. Biorąc pod uwagę objawy jakie opisujesz może to być choroba i jeśli to się potwierdzi jak najszybciej trzeba się nią zająć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka