Dodaj do ulubionych

znajomość internetowa

06.03.11, 14:30
witam,

poznałam przez internet chłopaka, jest mniej więcej w moim wieku (student), mieszkamy w dość znaczącej odległości od siebie, nie zakładam, że się z nim spotkam, bo.. trochę się krępuję. Nie poznawałam do tej pory ludzi w ten sposób, z nim świetnie się dogaduję, naprawdę dużo czasu zaczełąm spędzać przed monitorem na rozmowach z nim, opowiadamy sobie co się dzieje u nas, w rodzinach, o znajomych, czuję że staje mi się coraz bliższy. On chciał się spotkać, ja nie chciałam tego.
Nie wiem co robić, jak powinnam postąpić, by się w nim nie zakochać. Nie chcę tego, bo po 1. odległośc, po 2. on podkreśla, że nie chce być obecnie z nikim. Boję się, że będę cierpieć jeśli sobie pozwolę na dalsze tak intensywne i szczere rozmowy z nim. Nie chcę z kolei w ogóle kończyć tej znajomości.
Obserwuj wątek
    • soulshunter2 Re: znajomość internetowa 06.03.11, 14:40
      Nastepna ktora chce miec i zjesc jednoczesnie ciastko. Po cholere chcesz trzymac na smyczy faceta skoro tak na prawde tego nie chcesz? Co masz zrobic? Wylacz kompa i wyjdz z domu.
      • kuli-kuli Re: znajomość internetowa 06.03.11, 14:43
        nie chcę zjeść i mieć ciastka- skąd ten wniosek?
        Nie chcę się zakochać w kimś, kto prawdopodobnie nie odwzajemni mojego uczucia i kto nie chce się wiązac.

        Dziękuję za troskę (z pewnością szczerą), wychodzę i to dużo, nie jestem wypłoszem żyjącym TYLKO w sieci.
        • soulshunter2 Re: znajomość internetowa 06.03.11, 14:52
          > Nie chcę się zakochać w kimś, kto prawdopodobnie nie odwzajemni mojego uczucia
          > i kto nie chce się wiązac.
          > Nie chcę z kolei w ogóle kończyć tej znajomości.
          Po co ci wiec ta znajomosc? Chcesz miec wiecej znajomych na N-K?
          Qrwa, czy to ja juz zidiocialem doszczetnie? Czy jest na sali doktor?
          • kuli-kuli Re: znajomość internetowa 06.03.11, 14:57
            nie, nie zidiociałeś, po prostu zawsze musiałeś być idiotą.
            • soulshunter2 Re: znajomość internetowa 06.03.11, 15:03
              to ja juz wole byc idiotą na swoj sposob, niz mądrym na twój.
          • ursyda Re: znajomość internetowa 06.03.11, 15:05
            soulshunter2 napisał:

            > Czy jest na sali doktor?

            Tak, Pan tak nie stoi, pan się rozbierze.
            • soulshunter2 Re: znajomość internetowa 06.03.11, 15:08
              Ale co mi jest Panie Doktorze?
              • ursyda Re: znajomość internetowa 06.03.11, 15:10
                właściwie to nie wiem ale rozebrać się możesz
                • soulshunter2 Re: znajomość internetowa 06.03.11, 15:12
                  Ale tak sam? To glupio troche.
          • tibarngirl Re: znajomość internetowa 09.04.11, 21:56
            A po to, by po prostu porozmawiać z kimś.
            Jasne, robienie nadziei jak się nie jest zainteresowanym jest złe i intencje powinny zostać określone od razu, by nie doszło do jakichś nieporozumień, ale...
            Nie wiem, czy to tylko moje odczucie, ale wiele osób traktuje internetowe znajomości (zwłaszcza te damsko - męskie) jako koniecznie muszące prowadzić do profitu w postaci spotkania/ zostania parą. A jeśli do tego one nie mogą jakoś doprowadzić, to zaraz nazywane są "stratą czasu". Czemu? Przecież w realu nie jest tak, że utrzymujecie znajomości/ relacje koleżeńskie tylko po to, zdarzają się też takie, w których chodzi tylko i wyłącznie o wymianę poglądów/rozmowę. Czy to już nic nie warte? Nikomu nie chce się pogadać dla samego pogadania? Dosyć często stykam się z podejściem, że drugiej stronie nawet nie chce się paru zdań napisać gdy wie, że ta strona pierwsza :) nikogo nie szuka i prawdopodobnie tego zdania nie zmieni.
    • ursyda Re: znajomość internetowa 06.03.11, 15:11
      jeśli uważasz, ze kontynuowanie znajomości przerodzi się z twojej strony w zakochanie to tej znajomości nie kontynuuj
      nie ma recepty na "niezakochaniesię"
      no nie tak, ze mozesz bezpiecznie ciągnąć znajomość o ile będziesz jadała tylko antonówki
    • grassant Re: znajomość internetowa 06.03.11, 16:50
      Boję się, że będę cierpieć jeśli sobie pozwolę na dalsze tak intensywne i szczere rozmowy z nim. Nie chcę z kolei w ogóle kończyć tej znajomości.

      więc przestań tak intensywnie i szczerze. wysłałaś mu swoje foty?
      • kuli-kuli Re: znajomość internetowa 06.03.11, 18:54
        Szczere i intensywne- bo widocznie obydwoje mamy takie potrzeby. Wytwarza się więź między nami.
        Wysłałam mu 1 zdjęcie, podobam mu się. On mi również.
        • grassant Re: znajomość internetowa 06.03.11, 19:14
          prześpij się z nim.
    • nerri Re: znajomość internetowa 06.03.11, 16:54
      1. Póki się z nim nie spotkasz to w kim chcesz się zakochać? W internetowym wyobrażeniu?

      2. Odległość jest do pokonania,gdy obojgu zależy;) Ja wiem,że warto pokonać nawet większe przeszkody(bo przy niektórych odległość to nic;) )
      • kuli-kuli Re: znajomość internetowa 06.03.11, 19:02
        1. ano w wyobrażeniu :) bo lubię takie osoby jak on- szczere, przyznające się do błędów, widzę (czytam) jakie ma wady, więc raczej go nie idealizuję.
        2. też tak myślę :))) ale hamuje mnie obawa, że spotkamy się, ja zacznę czuć więcej niż on i zostanę odrzucona, bo on nie chce być w związku.

        anyway, dzięki za odpowiedzi :)
        • nerri Re: znajomość internetowa 07.03.11, 13:13
          1. pamiętaj o tym,że wyobrażenie może być zupełnie inne niż on...klawiatura dużo przyjmie;)
          Widzisz(czytasz) tyylko to,co on chce,żebyś przeczytała;)
          2.Jak on teź cos do Ciebie poczuje,to nie będzie istotne czy planował związek czy nie...jeśli nie poczuje,to nie będzie z tobą nawet jeśli plany miał;)
    • brms Re: znajomość internetowa 07.03.11, 13:07
      jak powinnam postąpić, by się w nim nie zakochać

      Możesz sobie wyobrażać, że jest brzydki, głupi, podły... Nie żartuj, na takie problemy nie ma rady. Ty się zakochasz, może i on się zakocha. A może nikt się nie zakocha. Intensywne i szczere rozmowy nie muszą prowadzić tylko do jednego celu. A ryzyko cierpienia wpisane jest w niemal każdy kontakt z innymi ludźmi.

      On chciał się spotkać, ja nie chciałam tego.

      Teraz on pomyśli, że jesteś kimś innym niż osoba za jaką się podajesz.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: znajomość internetowa 07.03.11, 13:41
      bo po 1. odległośc, po 2. on podkreśla, że nie chce być obecnie z nikim

      Czyli co, on proponuje bzykanie od czasu do czasu, tak?

      Problem z rozmowami przez internet jest taki że ZAWSZE ubieramy słowa drugiej strony w wybrane przez nas emocje i intencje. To jest najważniejsza sprawa którą trzeba brać pod uwagę.
      I druga sprawa - przez internet bywamy szczerzy w sprawach w których normalnie byśmy nie powiedzieli od razu, a nie znamy wielu drobiazgów.
      • integra_psyche Re: znajomość internetowa 12.03.11, 00:39
        W komunikacji - czy się nam podoba czy nie - tylko 30% informacji dociera do nas poprzez słowa. Resztę odbieramy niewerbalnie. Z tonu głosu, mimiki, gestów, ubioru, itd. Cały problem z netem polega właśnie na tym, że jest on jednak ograniczającym kanałem komunikacji i wiele rzeczy umyka lub nie jest możliwych do najprostszego zarejestrowania.
        Zgadzam się z opinią, że w sieci łatwiej można się zaprezentować i filtrować swoje poglądy, postawy, zachowania. I nie musi to być fałszowanie rzeczywistości, po prostu taką mamy naturę, że staramy się lepiej wypaść, zupełnie nieświadomie.
        Wasza relacja spokojnie może jedna trwać wiele miesięcy, jeśli obydwoje będziecie wiedzieli czego od niej chcecie. Nie sposób jednak założyć, że nie będzie się rozwijać i jedno z was, jednak zapragnie, aby zmieniła się w bliższą znajomość. Wszystko jest w toku dopóki działa sieć. Pozdrawiam. Psycholog Białystok
    • bea-luz Re: znajomość internetowa 12.03.11, 00:45
      Pogadajcie na skypie, co to wam szkodzi? Nie powiem Ci, że takie znajomości nie mają sensu bo sama kogoś tak poznałam, ja wrocław, on-katowice i co? W sierpniu wychodzę za niego za mąż. Jesli się krępujesz z nim spotkać i/lub/bo nie chcesz się zakochiwać, zgadajcie się na skypie i postawcie na koleżeństwo/przyjaźń. Nic nie tracisz a troszkę bardziej człowieka możesz poznać :)
    • marguy Re: znajomość internetowa 12.03.11, 01:23
      oj, kuli-kuli!
      piszesz: Nie wiem co robić, jak powinnam postąpić, by się w nim nie zakochać. Nie chcę tego, bo po 1. odległośc, po 2. on podkreśla, że nie chce być obecnie z nikim.

      Obaj moi mezowie twierdzili uparcie, ze do malzenstwa sie nie nadaja. Z pierwszym rozwiodlam sie z mojej inicjatywy, z drugim jestem do dzis czyli 25 lat.

      Nie wiem skad wam sie to bierze, ze na wszystko chcecie miec gwarancje. Nie rozumiem takze obawy przed przyszloscia, czy zwiazek bedzie udany czy nie?
      Tak dobrze to w zycie nie ma, nie bylo i nie bedzie!
      Albo ryzykujesz i zyjesz pelnia zycia ze wzlotami i ewentualnymi upadkami, albo siedzisz w kacie i boisz sie oddychac, bo powietrze jest pelne spalin.

      To odnosi sie nie tylko do ciebie ale takze do wiekszosci watkow i wpisow w rodzaju "jak dlugo on bedzie mnie kochal i czy warto wyjsc za niego".
      • haalszka Re: znajomość internetowa 12.03.11, 07:56
        świetna odpowiedź:)
        warto żyć, aby to co się przeżyje było w nas i budowało nasze doświadczenie życiowe:)
    • kombinerki.pinocheta Re: znajomość internetowa 12.03.11, 08:39
      Nie rozmawiajcie o uczuciach tylko koncentrujcie sie na pie...ch.
      Nie pros o porady, nie zwierzaj mu sie, nie flirtujcie.
    • lolcia-olcia Re: znajomość internetowa 12.03.11, 08:43
      Daj temu chłopakowi spokój, jesteś niestabilna emocjonalnie, nie dojrzałaś jeszcze do umawiania się na randki.
    • firlefanz to da się zakochać przez internet? 12.03.11, 09:04
      ja uważam, że nie. Nie da się poznać człowieka nie spotykając się z nim twarzą w twarz. online można zakochać się co najwyżej w swojej własnej fantazji na temat tej osoby.
      • mumia_ramzesa Re: to da się zakochać przez internet? 12.03.11, 12:48
        Tak naprawde to przy bezposrednim kontakcie tez zakochujemy sie we wlasnej fantazji na temat danej osoby. Chcemy widziec ja idealna. Dopiero po jakims czasie zaczynamy dostrzegac to, co wczesniej nam umknelo. Poznajemy kogos z biegiem czasu, widzac go w roznych sytuacjach.
    • bimota Re: znajomość internetowa 12.03.11, 11:22
      To po ch. ci ta znajomosc ??
      • grassant Re: znajomość internetowa 12.03.11, 11:32
        bimota napisał:

        > To po ch. ci ta znajomosc ??

        przyjmujesz, ze ona wie?
        • mariela1987 Re: znajomość internetowa 12.03.11, 12:14
          spotkaj się z nim i już.
    • miau_weglowy Re: znajomość internetowa 10.04.11, 11:50
      spotkac sie, paradoksalnie - moze cos Ci sie w nim nie spodoba i Ci przejdzie. oczywiscie istnieje ryzyko,ze moze byc, jak sie obawiasz... ale swiat realny czesto koryguje nasze wyobrazenia o 'idealnosci' czlowieka z drugiej strony kabla ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka