ivonne77
15.03.11, 00:52
Czy ze mna jest cos nie tak?! Nie jestesmy zamozni, zyjemy na emgracji, nie mamy wlasnego mieszkania, mamy dwuletnie dziecko, a ja wydalabym ostatni gosz na egzotyczne wczasy (no prawie ostatni, bo jeszcze sa oszczednosci w rezerwie). Wszyscy dookola kreca nosem, moja rodzina, moj facet, znajomi, i poczucie tego, ze 'ciagam' takie male dziecko 'nie wiadomo gdzie'.
Co w tym zlego, ze wole nie miec plazmy, nowych mebli, fajnych ciuchow, ale super przezycia?!