Dodaj do ulubionych

Kupowanie szmat

15.03.11, 21:20
Zastanawia mnie czego tak właściwie ludzie oczekują po ciuchach kupionych za 19,90 na Allegro, ciuchach takich jak tuniki, spodnie, nawet płaszcze czy buty. Przeglądam sobie ów portal w poszukiwaniu czegoś na wiosnę, wchodzę w komentarze kupujących i jakaś dziwna trwoga mnie ogarnia. Ktoś narzeka, że sukienka, którą kupił spruła się po pierwszym założeniu, a po praniu straciła fason. Spojrzałam z ciekawości na cenę: Poniżej 20 złotych. ;/ Bez promocji.

Nie wiem czy to zwykłe skąpstwo czy wiara w cuda?

Ja kupując od czasu do czasu tani chiński badziew mam tego pełną świadomość, wybieram ostrożnie i na ogół nie traktuję danego ciucha zbyt poważnie. A tu takie pretensje na Allegro, czasem niemal wyzwiska. Dziwi mnie to, bo przecież towar można oddać jak się nie podoba o czym sprzedający raczej informują. ;/

Poza tym no kurna, czego byście się spodziewały po "Super tuniczce za 19,90 + pasek gratis"?

Ciekawi mnie to zjawisko, nie powiem. Moim zdaniem wiele to o nas mówi.
Obserwuj wątek
    • raohszana Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:22
      A w sklepach to nie jest tanie, chińskie badziewie z ceną wywindowaną niebotycznie w górę? ;)
      • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:29
        W sklepie możesz dotknąć, pomacać, porozciągać, czujesz materiał. na Allegro kupowanie odbywa się bardziej "wzrokowo". Poza tym są sklepy z odzieżą nieprodukowaną w Chinach lub nawet jeśli w chinach to ciut lepszej jakości. Można to sprawdzić namacalnie. :)
        Po latach doświadczeń każdy zapewne wyrobił sobie swoje metody namacalnego sprawdzania ciuchów. :)
        • raohszana Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:31
          rzeka.chaosu napisała:

          > W sklepie możesz dotknąć, pomacać, porozciągać, czujesz materiał. na Allegro ku
          > powanie odbywa się bardziej "wzrokowo". Poza tym są sklepy z odzieżą nieproduko
          > waną w Chinach lub nawet jeśli w chinach to ciut lepszej jakości. Można to spra
          > wdzić namacalnie. :)
          Zakładasz, że każdy jest doświadczonym towaroznawcą. Może i możesz pomacać, ale jakości dokładnie nie sprawdzisz przed praniem i użytkowaniem. Jak nie produkują w Chinach to w Pakistanie, Turcji czy Indiach - jeden chwost, zależy, na jaką rzecz się trafi, na jaką partię. Reguły ni ma, bo i na allegro są tanie i dobre rzeczy. Po prostu w sklepie nie masz komentarzy do przejrzenia.

          > Po latach doświadczeń każdy zapewne wyrobił sobie swoje metody namacalnego spra
          > wdzania ciuchów. :)
          Niekoniecznie. Nie sądź innych podle siebie.
          • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:36
            Zgadzam się, ale moim zdaniem o tanich ciuchów z Allegro nie ma co oczekiwać cudów i dziwią mnie te pretensje.

            W sklepie jednak mimo wszystko jakość towaru jest do wyczucia, widać jak ubranie jest wykończone, czy nie odpadają guziki, poza tym są sklepy, które nie sprzedają szmat.
            • raohszana Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:39
              rzeka.chaosu napisała:

              > Zgadzam się, ale moim zdaniem o tanich ciuchów z Allegro nie ma co oczekiwać cu
              > dów i dziwią mnie te pretensje.
              Aha, czyli jak tanio to nie można mieć pretensji. Od jakiej sumy pretensje można mieć? ;)

              > W sklepie jednak mimo wszystko jakość towaru jest do wyczucia, widać jak ubrani
              > e jest wykończone, czy nie odpadają guziki, poza tym są sklepy, które nie sprz
              > edają szmat.
              Tak? A po czym to wyczuwasz, z ciekawości. Bo ja to jedynie grubość bawełny mogę stwierdzić i nic więcej, bo się nie znam. Równie łatwo można mało obeznanego ocyganić w sklepie.
              I zwykle ciuchy w tych "nieszmatowych" kosztują krocie i pierze się je chemicznie ;)
              • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:44
                Bo grubości i "gęstości" i "jednostajności" włókien materiału, staranności wykończenia, z wieloma tkaninami miałam do czynienia i wiem jak co się zachowa. Np. T-shirty mam w sumie z dwóch firm, bo mają dobrą jakość i fajne wzory. :)
                • raohszana Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:49
                  rzeka.chaosu napisała:

                  > Bo grubości i "gęstości" i "jednostajności" włókien materiału, staranności wyko
                  > ńczenia, z wieloma tkaninami miałam do czynienia i wiem jak co się zachowa. Np.
                  > T-shirty mam w sumie z dwóch firm, bo mają dobrą jakość i fajne wzory. :)
                  Ty wiesz, a ja nie wiem jak co się zachowa i co?
                  I uskuteczniasz bardzo szkodliwy sposób myślenia - bo tanie nie może być dobre. Jeśli ludzie sami godzą się z tym, że dobre to tylko drogie - to tanio i dobrze nie będzie.
                  • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:57
                    Nie o to mi chodzi. Tanio może być dobrze, najczęściej w bajkach,a le i w realu.
                    Natomiast dziwi mnie kupowanie czegoś, po czym WIDAĆ że jest tandetne i wypisywanie na Allegro niemal gróźb pod adresem sprzedawcy.

                    No sorry ale cudów nie ma, praca kosztuje.
                    • raohszana Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:01
                      rzeka.chaosu napisała:

                      > Nie o to mi chodzi. Tanio może być dobrze, najczęściej w bajkach,a le i w realu
                      A dlaczego nie mogłoby być w realu? Bo nie może i już? Może. Ale dopóki ludzie godzą się na opcję, że nie może, to nie jest.

                      > Natomiast dziwi mnie kupowanie czegoś, po czym WIDAĆ że jest tandetne i wypisyw
                      > anie na Allegro niemal gróźb pod adresem sprzedawcy.
                      Czy widać czy nie to sprawa sporna - na allegro kwitnie inny proceder, mianowicie wystawianie zdjęć rzeczy podobnych, a nie samego produktu.

                      > No sorry ale cudów nie ma, praca kosztuje.
                      Taaak? Powiedz to Chińczykom szyjącym te ubrania. Albo przeciętnemu Polakowi, który ma za 1,500 wyżyć, kupić, opłacić, utrzymać się.
                      • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:04
                        > Taaak? Powiedz to Chińczykom szyjącym te ubrania. Albo przeciętnemu Polakowi, k
                        > tóry ma za 1,500 wyżyć, kupić, opłacić, utrzymać się.


                        Chętnie powiem.
                        • raohszana Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:10
                          rzeka.chaosu napisała:

                          > Chętnie powiem.
                          Tyle, że to nie ich praca kosztuje w takim wypadku, niestety. I wyjścia za specjalnie nie mają. Slogany nie pomogą. Ale, nie wchodźmy w sprawy społeczne, bo syty głodnego nie zrozumie.
                          • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:15
                            Widzisz, każdy chce być sprawiedliwie (co to w ogóle znaczy?) wynagradzany za swoja pracę. A dobry projekt i staranne wykonanie kosztują.
                            • raohszana Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:20
                              rzeka.chaosu napisała:

                              > Widzisz, każdy chce być sprawiedliwie (co to w ogóle znaczy?) wynagradzany za s
                              > woja pracę. A dobry projekt i staranne wykonanie kosztują.
                              Wiesz, definicję sprawiedliwego wynagrodzenia każdy ma swoją, ale osobiście skłonię się do tego, że starczyło na opłaty, mieszkanie, jedzenie, jakiś ciuch i nieco rozrywki. Uśredniając, powiedzmy - na rzeczy średniej jakości, na jakąś ilość kultury. Przy czym idzie mi tu o wynagrodzenie najniższe, za pracę osobnika bez cudownych studiów i miliarda lat doświadczenia. A większości ludzi na to nie stać. No, ale mówię, to zupełnie inna kwestia już. Natomiast przy dzisiejszym poziomie technologii to możliwym jest, żeby rzeczy tanie były zdatne do użytku - mówiąc "dobre" nie mam na myśli superjakości i miliona lat użytkowania, ale jakiś czas.
                              Dobry projekt to koszt jednorazowy i wygląda to nieco inaczej. Nawet przychylając się do tego, że lepsze wykonanie kosztuje więcej - nie jest to aż o tyle więcej, żeby ciuchy kosztowały tyle, ile kosztują.
                              • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:22
                                Moim zdaniem sprawiedliwie to w wypadku pracy wg zdolności i korzyści, które pracownik przynosi firmie,a nie wg tego ile on na papu potrzebuje.
                                • raohszana Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:26
                                  rzeka.chaosu napisała:

                                  > Moim zdaniem sprawiedliwie to w wypadku pracy wg zdolności i korzyści, które pr
                                  > acownik przynosi firmie,a nie wg tego ile on na papu potrzebuje.
                                  Wg. tego to najwięcej zarabialiby odwalający robotę, dajmy na to, szwacze.
                    • six_a Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:40
                      > No sorry ale cudów nie ma, praca kosztuje.
                      bardzo często to jest ta sama praca i to samo miejsce pochodzenia, tyle że jeden t-shirt dostaje etykietkę markową i będzie kosztował 79 zeta, a drugi, bez etykiety, pójdzie do tesco czy gdzie tam się tanie ciuchy sprzedaje i kupisz go za 12 zeta.

                      po samym ciuchu nie ocenisz, poza ceną, czy jest on wartościowy, czy barwniki były użyte takie jak trzeba, czy wręcz przeciwnie toksyczne badziewie dostajesz. więc wierzysz, że to co droższe będzie dobre, a czy tak jest, wie tylko producent;)
                    • lacido Re: Kupowanie szmat 16.03.11, 21:36
                      sugerujesz że Chińczykom płaca proporcjonalnie do ceny ubrania w sklepie?
            • anais_66 Re: Kupowanie szmat 16.03.11, 02:07
              rzeka.chaosu napisała:

              > Zgadzam się, ale moim zdaniem o tanich ciuchów z Allegro nie ma co oczekiwać cudów i dziwią mnie te pretensje.

              Niby piszesz po polsku, ale jakoś bardzo nieskładnie...
              A kiedy ubrania przestają być tanie? Mam z allegro bardzo dużo rzeczy, których cena nie przekraczała 50 zł.
              • anais_66 Re: Kupowanie szmat 16.03.11, 02:12
                P.S. I wcale nie był/nie są to szmaty, bo wciąż mi służą :)
                • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 16.03.11, 20:21
                  Ja tez mam tanie ciuchy z Allegro, ale wątek jest nie o tym. Po prostu dziwi mnie, ze ludzie oczekują super jakości po tunice za 19 zł.
    • mallwia Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:27
      I po pierwszym praniu też szmata,tyle,że za 100
      • aneta-skarpeta Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:34
        ja nie raz kupilam w sklepie ciuch za 100 czy nawet mniej

        mi dlugo sluzyly, ptem jeszcze komus- ale trza umiec kupowac:>
        • mallwia Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:42
          aneta-skarpeta napisała:

          > ja nie raz kupilam w sklepie ciuch za 100 czy nawet mniej
          >
          > mi dlugo sluzyly, ptem jeszcze komus- ale trza umiec kupowac:>
          >
          >
          No ja też nieraz kupowałam i posłużyły.Kupować kochana umiem:)))Ja w każdym bądź razie kilka razy się nacięłam na szmatę za 100.I oczywiście zgodzę się z tym,że trza pomacać,a nie kupować w ciemno.
          • aneta-skarpeta Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:51
            pewnie mozna i za 1000 kupic szmate, ale moim zdaniem trudniej kupic szmate w hm niz na straganie u chinczyka i moim zdnaiem niesluszne jest stwierdzenie ze w hm to samo co na bazarze

            i jesli ktos twierdzi, ze ciuchy ktore kupil za 100 czy wiecej rzeczy to szmaty to po prostu zakupow robic nie umie
            • aneta-skarpeta Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:51
              chodzi mi o notoryczne kupowanie szmat za 100 zl, a nie sporadyczne
            • ofelia1982 Re: Kupowanie szmat 16.03.11, 11:29
              Akurat H&M to BARDZO SŁABY przykład, bo takich szmat jak tam nie ma w żadnej innej sieciówce..
    • happy_time Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:31
      > Poza tym no kurna, czego byście się spodziewały po "Super tuniczce za 19,90 + p
      > asek gratis"?

      Niewiele można się spodziewać.
      Jednak podobną tuniczkę popularne sieciówki sprzedają za dużo więcej. Po takim zakupie też nie ma się czego spodziewać. Jakość podobna.
      • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:39
        No bo w "popularnych sieciówkach" akurat chińszczyzna rządzi co tajemnicą nie jest do popularnych sieciowek po dobre ciuchy się nie chodzi, no chyba że na własne ryzyko. :) Ale pretensje podobnie jak w przypadku Allegro można mieć głównie do siebie, no chyba, ze ktoś w danym sklepie kupuje pierwszy raz.
        • raohszana Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:40
          rzeka.chaosu napisała:

          > No bo w "popularnych sieciówkach" akurat chińszczyzna rządzi co tajemnicą nie j
          > est do popularnych sieciowek po dobre ciuchy się nie chodzi, no chyba że na wł
          > asne ryzyko. :) Ale pretensje podobnie jak w przypadku Allegro można mieć główn
          > ie do siebie, no chyba, ze ktoś w danym sklepie kupuje pierwszy raz.
          A gdzie jest przystępnie cenowo i dobrze? Dlaczego nie wolno oczekiwać jakości za przystępną cenę? Bo chyba wiesz, że uszycie dobrego ciucha to taka sama drobna suma jak byle złapanie na okrętkę dwóch ścier do podłogi. Niestety.
          • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:50
            No właśnie o tym mówię. Bo każdy chce tanio. Nawet nie myśli się o tym, ze zaprojektowanie i uszycie porządnego ciucha kosztuje. Moja znajoma sprzedaje na decobazaarze, pozawalam jej czasem do zdjęć, wiem jak te ubrania są wykonanie i wiem jak są dobre jakościowe. A ceny z marża decobazaaru są kosmiczne!, ale ciuchy schodzą, bo kupują ludzie doceniają to, że noszą małe "dzieło sztuki" zamiast jakiegoś naprędce skleconego łacha.

            Żeby nie było: mnie chińskie ciuszki tez potrafią urzec i mam ich sporo, ale nigdy w życiu nie przyszłoby mi do głowy żeby tak kląć na sprzedawców, bo cena jednak rekompensuje ich mankamenty, choć czasami są bez mankamentów.
            • raohszana Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:53
              rzeka.chaosu napisała:

              > No właśnie o tym mówię. Bo każdy chce tanio. Nawet nie myśli się o tym, ze zapr
              > ojektowanie i uszycie porządnego ciucha kosztuje. Moja znajoma sprzedaje na dec
              > obazaarze, pozawalam jej czasem do zdjęć, wiem jak te ubrania są wykonanie i wi
              > em jak są dobre jakościowe. A ceny z marża decobazaaru są kosmiczne!, ale ciuch
              > y schodzą, bo kupują ludzie doceniają to, że noszą małe "dzieło sztuki" zamiast
              > jakiegoś naprędce skleconego łacha.
              >
              > Żeby nie było: mnie chińskie ciuszki tez potrafią urzec i mam ich sporo, ale ni
              > gdy w życiu nie przyszłoby mi do głowy żeby tak kląć na sprzedawców, bo cena je
              > dnak rekompensuje ich mankamenty, choć czasami są bez mankamentów.
              Nie złapałaś. Uszycie dobrego i marnego ciucha to koszt mniej więcej taki sam. Takie czasy. Nabija się kasę na czym innym.
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:56
                > Nie złapałaś. Uszycie dobrego i marnego ciucha to koszt mniej więcej taki sam.
                > Takie czasy. Nabija się kasę na czym innym.
                >

                Może w wykroju, ale nie w wykończeniu. Każdy dokładnie zakończony szef. Każdy dobrze przyszyty guzik, każda odpowiednio duża zakładka materiału kosztuje.

                Dlatego warto kupować rzeczy mało znanych, lub wręcz nieznanych marek. Bo w tej samej cenie będą mieli więcej procentowo koszów produkcji a nie marketingu. Więc czysto teoretycznie jakość wykończenia będzie wyższa.
                • raohszana Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:59
                  g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                  > Może w wykroju, ale nie w wykończeniu. Każdy dokładnie zakończony szef. Każdy d
                  > obrze przyszyty guzik, każda odpowiednio duża zakładka materiału kosztuje.
                  Uhm, często jedne i drugie szyje się w tym samym miejscu - więc generalnie nie zgodzę się z tym, że cena uszycia jednej sztuki aż tak bardzo się różni.

                  > Dlatego warto kupować rzeczy mało znanych, lub wręcz nieznanych marek. Bo w tej
                  > samej cenie będą mieli więcej procentowo koszów produkcji a nie marketingu. Wi
                  > ęc czysto teoretycznie jakość wykończenia będzie wyższa.
                  Mało znane i nieznane marki przede wszystkim zwykle szyją same, lokalnie, w mniejszych zakładach.
                  • princess_yo_yo Re: Kupowanie szmat 16.03.11, 10:48
                    to ze szyje sie w tym samym miejscu nie oznacza ze tak samo. rozne marki maja rozne linie produkcyjne a na nich inne wymagania, miedzy innymi szwaczki/cze maja wiecej czasu na wykonanie swojego szwu i wykonczenie + kontrola jakosci wyglada inaczej. i tak w tej samej fabryce ale szyje zara albo mago i calvin klein ale produkt sie rozni.

                    co do ciuchow no name, to w jakich warunkach powstaja jest dosc szokujace, zwlaszcza jesli chodzi o pracownikow.

                    bbc mialo kiedys serie programow na ten temat, jak tez produkcji jedzenia na dalekim wschodzie, system opiera sie na wyzysku. i jest to podobny wyzysk niezaleznie od ceny za produkt koncowy, ale zasada ogolnie wyglada tak ze im tanszy produkt tym wiecej w nim nowoczesnego niewolnictwa.
                    • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 16.03.11, 20:24
                      Chyba u Naomi Klein w No Logo był fragment dotyczący produkcji ciuchów markowych i niemarkowych w Chinach. Robią je te same fabryki, ci sami ludzie (na jednej linii produkuje się oryginały i podróbki ;P), ale różnią się jakością materiałów, wykonania i odgórną kontrolą produkcji.
                • chersona Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:00
                  Jezu, Graf. Dokładnie wykończony SZEF? o to Ci chodziło?!
                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:14
                    chersona napisała:

                    > Jezu, Graf. Dokładnie wykończony SZEF? o to Ci chodziło?!

                    Ot, może wychodzi ze mnie podświadomość, potwór z ID, który chce szefa wykończyć :D:D
                • aneta-skarpeta Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:10
                  zgadzam sie jednak dosc trudno zalesc fajną np polska markę, ktora szla by z trendami, byla oryginalna

                  niestety czesto sa to wzory bardzo proste- co z tego ze jeansy sa 3 razy podwinięte jak kroj taki, ze nikt tego nie przymierzy przed 50rokiem zycia itd

                  np ciuchy dla 9 latka- niestety nie znalazłam polskiego producenta, ktory by robil tshirty z jajem- nie ugrzecznione, nie dzieciece
              • aneta-skarpeta Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:58
                nie koniecznie tyle samo czasu i atlasu
                dobre jeansy są odpowiednio szyte, przy kolejnych wiekszych rozm. kieszenie sie roznia, aby pupa ladnie wyglądała, nogawki czesto mają "sekretne" szycie- niby proste, a noga wygląda zgrabniej niz bazarowe- niby identyczne

                lepsze ciuchy czesto maja fjniejsze wykonczenia, dbalosc o szczegoly- np przetarcia w jeansach i rozjasnienia

                a ta dbalosc o szczegoly to koszt

                poza tym- np buty- dobre buty są drogie, ale idzie czesto za tym komfort noszenia, wytrzymalosc

                ostatnio mama kupowala oprawki do okularow- niby takie same- duza roznica cenowa- ale jak sie zalozy to wiadomo za co sie placi- bo ktos sobie zadal trud popracowania nad szczegolami
                • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:07
                  Największą różnicę widać w ciuchach sportowych: narciarskich, do biegania i butach. I tu się czuje jakość wykonania. Kto raz założy porządne buty sportowe ten nigdy nie zmieni ich na tanie adidasy.
                  • aneta-skarpeta Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:14
                    w ciuchach sportowych jest o tyle problem, ze oprocz tego ze maja wyglądac to musza spelniac normy ponadprzecietne

                    i ja osobiscie nosze najwiecej szpilek i balerinek, ale moje chlopaki jak zasmakowali lepszych butow, to niestety...
                  • six_a Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:51
                    rzeka, adidasy, nie są tanie:)

                    większość produkcji tzw. porządnych marek też siedzi w chinach, indiach i bangladeszu. więc zdecydujmy się, albo to jednak jest porządna praca, skoro dostajesz porządny produkt, albo to jednak jest to badziewie z napompowaną ceną.

                    i co robisz, w ogóle, na allegro ze swoim nastawieniem?:)
                    • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 23:00
                      Nie mam na myśli adidasów Adidasa tylko buty zwane "adidasami". A to, ze moje najki produkowali Chinczycy to wiem. Mi wystarczy, ze się nie rozkleja i nie zrobią kapćiowate jak bazarowe adidaski. Skóra przepuszcza powietrze i do tez dużo daje.

                      O trampkach już nawet nie wspomnę. Zwykłe po kilku założeniach potrafią popękać, a conversy się trzymają.
                      • six_a Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 23:39
                        >a conversy się trzymają
                        ech, myślę, że za mocno się przywiązałaś do tych marek. znaczy, jak dłużej w nich pobędziesz, to zobaczysz, że też się rozpadają, a z jakością to różniście bywa.
                        co do converse'ów, to musiałabyś je obejrzeć użytkowane przez główny target, czyli gimnazjalistach, zużywają się tak samo i wyglądają równie śmieciowo po dwóch miesiącach jak każde inne. kwestia trybu noszenia i dbania, niekoniecznie samych cudownych właściwości produktu.
                        • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 16.03.11, 20:25
                          co ty, nie przywiązałam się. Większość moich ciuchów "markowa nie jest". natomiast w trampkach chodzę i lepszych niz conversy nie miałam. :):)
                      • sumire Re: Kupowanie szmat 16.03.11, 05:46
                        nie jest to regułą - mnie się conversy rozpruły dość szybko, a kupione naprędce trampki z CCC trzymają się dzielnie 3. sezon ;)
              • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:03
                Nieprawda. Żeby wykończyć detale w ciuchach (czyli problem nieodpruwających się nici i guzików) potrzeba więcej pracy i nie każdą rzecz da się wykonać ma maszynce, dlatego w chińskiej tandecie guziki najczęściej odpadają. Poza tym inaczej osi się bawełnę a inaczej materiał wykonany z przerobionych butelek. Inaczej zachowuje się torebka skórzana a inaczej jakiś plastik. A jeszcze inaczej tani plastik i droższy plastik.

                Płacenie za markę to inna bajka. No szmat z H&M nie można nazwać markowymi ciuchami na poziomie,a le ludzie je kupują, choć na rynku są tanie polskie ciuchy (sporo na Allegro) za te same pieniądze, a wykonanie jednak lepiej.

                Poza tym na Słon Torbalski ma torebki w przypadku których płaci się i za wykonanie i za metkę,a le kurna fajnie je się nosi i nie ma poczucia wykiwania. Nawet bez tej metki nie kosztowałby tyle ile bazarkowe plastki z Chin.
                • aneta-skarpeta Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:21
                  hm jest marką- wiec ciuchy sa markowe:P

                  tak jak kazda firma, ktora wszywa metke ze swoja nazwą
                • anais_66 Re: Kupowanie szmat 16.03.11, 02:21
                  rzeka.chaosu napisała:

                  > Nawet bez tej metki nie kosztowałby tyle ile bazarkowe plastki z Chin.
                  >
                  Torebki na Twoim bazarku kosztują dwie stówy???
                  • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 16.03.11, 20:26
                    Nie mam bazarku, nie kupuję torebek na bazarku, nie wiem. :P
            • six_a Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:46
              porównujesz nieporównywalne, czyli rękodzieło z masową produkcją. wykonanie i zaprojektowanie ciucha jest praca niewątpliwie, ale przy powielaniu w milionach egzemplarzy koszt tej pracy topnieje i jest maluteńki, więc projektant w tej fabryce dostanie swoje zasłużone pieniądze, ale ten koszt dla fabryki nie musi sprawić, że każdy t-shirt będzie kosztował kupę forsy, chyba że ma się markę. wtedy cenę winduje marka przede wszystkim.
              • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:56
                Tak, tylko ja wiem ile kosztuje sam materiał na jej ciuchy. Koszty dostawy i zatrudniania pracowników, prowadzenia firmy odpadają. Powiedzmy: sprzeda coś za 600 zł - ze 100 albo i więcej ma z tego decobazar, materiały 200 i jej niewiele zostaje. A materiały kupuje hurtowo, pewnie drożej niż firmy, ale jednak nie po skrawku.

                I jak taki sam ciuch może kosztować 19.00 zł? Wiadomo, że będzie gorszej jakości, bo sam materiał jest droższy (nawet biorąc pod uwagę fakt, ze ona robi 20 sztuk, a chinczycy 200000 sztuk).
                • six_a Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 23:03
                  a czemu ona daje komuś zarobić, jak za tę stówę może własną stronę zrobić, jeśli tak czy owak sprzedaje przez internet. może też na allegro właśnie wystawiać, prowizje za wystawienie raczej jej nie zjedzą.

                  mnie to np. zniechęcają takie miejsca jak decobazaar, wszystkiego jest za dużo po prostu, jak w hipermarkecie.
                  • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 23:09
                    Bo miałby na tej stroni kilka ubrań na krzyż, mniejsze zaufanie niż do deco, za dużo pilnowania, domena kosztuje, hosting kosztuje, nie ma gwarancji, ze ktos tam trafi i że sprzeda, no powodów jest mnóstwo. Na deco jest sporo odwiedzających szukających własnie takich przedmiotów - rękodzieła, piszą o nim w prasie, dużo osób tam wchodzi i po prostu się jej opłaca. Na Allegro wystawiała, ale jej nie szły.

                    Ja z deco mam sporo fajnych drobiazgów (raczej do domu niż ciuchów) i zawsze zakup okazywał się strzałem w 10. :)
                    • six_a Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 23:16
                      no toż chyba allegro bije decobazar pod względem odwiedzających, a koszty sprzedaży byłyby nieporównywalnie niższe. ale co kto woli, nie będę namawiać.

                      w każdym razie, tej zimy znalazłam jedną panią taką rękodzielniczą i ona miała stronę własną, znalazłam ją przez poszukiwanie w góglu "szmaragdowej czapki". pewnie że trudniej taką stronę zareklamować czy wypromować, ale nie jest to niemożliwe.

                      ja się rozczarowałam decobazaarem daaawno temu. jak był szał na vintage i ciuchy z secondhandów wybierane przez samych "specjalistów". otóż ni mniej ni więcej, dostałam spódnicę z dziurą, która to spódnica miała być w "bardzo dobrym stanie". cena była komiczna, więc nie zwracałam tego nawet, do sprzątania jest jak znalazł albo mycia okien;)
                      • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 23:23
                        Może ta dziura byłe elementem stylu vintage? :D
                        • six_a Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 23:29
                          jakoś się nie komponowała;)
        • happy_time Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:46
          I wlaśnie o to chodzi, że i w sieciówkach i na allegro można kupić podobnej jakości ubrania. I tu i tu nie można się spodziewać dobrych jakościowo rzeczy. Jeżeli chodzi o pretensje to w pewnym sensie są zrozumiałe bo ani sklepy ani sprzedawcy na allegro nie informują, że dana rzecz jest jednorazowa ;) Kierować się należy rozsądkiem i dośwadczeniem :)
          • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:08
            Nie tylko rozsądkiem i doświadczeniem, ale tez komentarzami na allegro i zwykła logika. No bo sorry: płaszcz za 30 zł? ;/
          • michalina_kowalczyk2 Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:09
            To zależy od sieciówki. Niech mi nikt nie wmawia, że buty za allegro za 20zł są takiej samej jakości jak buty Clarksa...
        • aneta-skarpeta Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:47
          ja mam ciuchow mocno ponad przecietną

          wiec pojecie mam ogolnie:)

          i nigdy nic mi sie nie rozpruło od noszenia, na palcach u jednej reki moge policzyc rzeczy w ktorych zrobily sie od prania dziurki, albo material sie rozlazł w noszeniu
          kupuje w
          esprit hm next new look jackpot promod marks&spencer itd- wiec sredniaki

          a jesli mam kupic dziadowska bluzke za 30-40zł to wole w hm niz u chinczyka, bo przynajmniej napis ma łądniejszy;)
    • akle2 Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:32
      Masz bezapelacyjnie rację. Ale taki H&M to też potworny szmatex, chociaż 10x droższy.
    • kombinerki.pinocheta Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:44
      W kraju, w ktorym rzad zabiera tak duzo pieniedzy biednym obywatelom ludzie szukaja roznych sposobow by zaoszczedzic kilka groszy.
      Podobno na opczatku roku ceny ubran poszly w gore o 15%. Ceny spodni sredniej jakosci to juz chyba przekroczyly 200zl. To nie jest normalne.
      • raohszana Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:51
        Jak rzadko - całkowicie zgadzam się z przedmówcą. Dla przeciętnego człowieka 200 zeta za spodnie to ogromny wydatek. Ja wiem, że na forumie to same kasiaste i w ogóle, ale są też ludzie, dla których to majątek.
        • aneta-skarpeta Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:53
          ale mozna ubieraz sie na wyprzedazach, w outletach

          jest pare mozliwosci
          • raohszana Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:56
            aneta-skarpeta napisała:

            > ale mozna ubieraz sie na wyprzedazach, w outletach
            >
            > jest pare mozliwosci
            Na wyprzedażach wcale nie jest tak straszliwie tanio - a znaleźć rozmiar i odpowiadającą i niezniszczoną przez szarżę wyprzedażowiczek rzecz - trudno.
            Outlety podobnie, chociaż mniej przebrane, ale często są to miejsca gdzie rzeczy z bardzo drogich stają się tylko drogimi.
            • aneta-skarpeta Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:26
              kupowalam synowi levisy po 59 zł

              kurtki sobie kupilismy campinosa i alpiny- syn 139 zł, mąż 199, ja 169

              ja zwyklą wiatrowkę, chlopaki zimowe- cienkie, w sklepie firmowym, z gwarancją

              i takich okazji naprawde mozna trafic sporo

              dla syna za taka kwote nie bylo nawet w reserved

              levisy kupilam mu kiedys 2 pary po 59 zł, w outlecie itd
              • aneta-skarpeta Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:29
                oczywiscie okazje nie "leza na ulicy" i trudno spodziewac sie super wyboru spodni narciarski w sezonie zimowym ( w srodku)

                cos za cos, ale da sie przy odrobinie checi i zmyslu- ja bardzo duzo fajnych rzeczy kupilam takze na allegro
                • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 23:03
                  ja ciuchy sportowe kupuję tylko po sezonie – tak mnie facet nauczył, bo on od dawna uprawia różne sporty i zawsze wie co i gdzie taniej. :) W sezonie najzwyczajniej się nie opłaca. :D

                  Poza tym sklepy mają fajne zniżki, np. dla studentów, dla członków klubów sportowych, nawet do takiej hmm pracowniczej karty na fitnessy, baseny, itp dają zniżki. :)
        • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:21
          Ok ale np. dżinsów nie kupuje się co miesiąc. Ja moje noszę od liceum (niektóre pary rzecz jasna). nawet jeśli ktoś kupuje raz na rok. Odłożyć te kilkanaście zł miesięcznie raczej się da.

          To samo buty: sporo mam par które oddałam, bo mi się znudziły, choć w nich chodziłam i były prawie jak nowe. I co z tego ze mam jakieś najki za 300, skoro są to moje drugie najki w życiu. Ktoś inny mógł przez ten czas kupić 10 par adidasów za 60 zł i tyle samo by wydał co ja.

          Teraz zainwestowałam w solidne jazzówki i ponoszę je dłużej niż jedne sezon (a tyle nosi się szmaciaki z allegro, o czy kilka znajomych się już przekonało).
          • michalina_kowalczyk2 Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:34
            Popieram. Czasami warto zainwestować ;)
          • lacido Re: Kupowanie szmat 16.03.11, 21:41
            tyle że mnie buty nudzą się po jednym sezonie :) szkoda by mi było wydawać tyle kasy co sezon :)
        • anais_66 Re: Kupowanie szmat 16.03.11, 02:35
          raohszana napisał:

          > Dla przeciętnego człowieka 200 zeta za spodnie to ogromny wydatek. Ja wiem, że na forumie to same kasiaste i w ogóle, ale są też ludzie, dla których to majątek.
          >
          Dlatego nabyłam nowe dżiny na allegro za 46 zł. Poprzednie, mniej więcej w tej samej cenie, noszę już kupę czasu i jestem z nich bardzo zadowolona. Zwłaszcza że mam nietypowe wymiary i w normalnych sklepach ciężko mi coś wybrać. A już na pewno nie za takie pieniądze.
          • anais_66 Re: Kupowanie szmat 16.03.11, 02:37
            *dżinsy/jeansy :)
      • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:14
        No co ty, ostatnio wyhaczyłam świetne dżiny w outlecie za 35 zł. :) No własnie OUTLETY. Tam zawsze można coś znaleźć w rozsądnej cenie. :D
        • raohszana Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:16
          rzeka.chaosu napisała:

          > No co ty, ostatnio wyhaczyłam świetne dżiny w outlecie za 35 zł. :) No własnie
          > OUTLETY. Tam zawsze można coś znaleźć w rozsądnej cenie. :D
          Zakładając, że takowy jest :P Swego czasu np. w Katowicach nie było żadnego porządnego, tylko takie dwa z gatunku "nic nie ma, ale i tak drogo" :P
    • kiira_korpi Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 21:55
      Ja podobne zjawisko zaaobserwałam, kiedy byłam ostatnio w fazie kupowania pościeli.
      Trafiłam przypadkiem na jakąś aukcję na allegro, gdzie cena za komplet pościeli wynosiła właśnie 19,90. I zastanowiłam się przez chwilę, dlaczego ja potrafię płacić za swoją nawet 350 zł, skoro tamta na zdjęciach wyglądała w sumie dość podobnie.
      A potem się przyjrzałam dokładnie oraz bardzo dokładnie przeczytałam opis. I wczytałam się, że sprzedawca zastrzega się, że pościel nie ma takich falban, jak jest to pokazane na zdjęciu, że poszewki na poduszki nie są tak wykończone, że produkt faktyczny może różnić się od pokazanego na zdjęciu.
      No i tak, pomyślałam sobie. Klient skuszony ładnym zdjęciem kupi produkt, a później będzie zdziwko, bo otrzyma burą szmatę. A mógłby się przecież wcześniej zastanowić, że nie ma szans, aby za taką cenę dostać komplet pościeli naprawdę dobrej jakości.

      Co do ubrań, to ja szmat nie kupuję. Ot, czasem zajrzę do Orsaya, ale to są dla mnie ciuchy bardziej casual. Jak chcę coś porządnego to jestem w stanie wydać te 700 zeta za garsonkę, ale za to mam pewność, że 5 lat później będzie ona wyglądać tak samo, a i prać ją mogę w pralce nawet, tyle, że w trybie ręcznym.
      • aneta-skarpeta Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:35
        hmm chyba nie mam w szafie ciuchow powyzej 4 lat- jedynie torby i kurtki skorzane

        ja jestem niestala w uczuciach
        • kiira_korpi Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:43
          Hmm, ja się bardzo przywiązuję do swoich ubrań. Tak bardzo, że nie mam serca nic wyrzucić, więc ciuchy idą już w setki kompletów.
          Mam nawet ubrania, które kupiłam w 1998 roku, zaraz po moim przyjeździe do Wawy, pamiętam jak dziś:).
          Ale ja stawiam raczej na klasykę, a ta dużo wolniej się starzeje.
          • a1ma Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:50
            kiira_korpi napisała:

            > Hmm, ja się bardzo przywiązuję do swoich ubrań. Tak bardzo, że nie mam serca ni
            > c wyrzucić, więc ciuchy idą już w setki kompletów.
            > Mam nawet ubrania, które kupiłam w 1998 roku, zaraz po moim przyjeździe do Wawy
            > , pamiętam jak dziś:).
            > Ale ja stawiam raczej na klasykę, a ta dużo wolniej się starzeje.

            Mam to samo!
            Wciąż posiadam (i noszę!) ciuchy z liceum (lata '90).
            • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 23:11
              Ja mam kilka ulubionych ciuchów, które nosze choć są zdarte. :D To głownie spodnie. :D
      • lacido Re: Kupowanie szmat 16.03.11, 21:43
        mam wrażenie ze po tylu latach to te garsonki sa raczej niemodne
        -
        Tylko dzieci potrafią zatknąć kij w piasku, uznać, że jest królową i obdarzyć go miłością. (A.S.E)
    • a1ma Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:09
      Proszę Cię, szmaty jak szmaty, ale jak płacę w głupiej Zarze 329 za marynarkę, to wkurza mnie, kiedy rozłazi się na szwach po 3 praniach :/
      Mam wrażenie, że wszędzie to samo, chińszczyzna czy markowe (w sumie też chińszczyzna przecież), więc może przerzucę się na szmaty za 19,90 z Allegro, kupię sobie 16 identycznych i zobaczę, jak długo wytrzymają.
      • michalina_kowalczyk2 Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:12
        Ale ubrania ze Esprit są jednak "ciut" lepszej jakości niż bazarowe czy Jackpot. Albo tańsze marki z Peek&Cloppenburg (Montego). Naprawdę lepiej pójść w czasie wyprzedaży do powyższych sklepów i kupić jeden sweter, niż 10 na allegro. I tak wyjdzie taniej :)
        • michalina_kowalczyk2 Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:15
          Zamotałam.
          Powinno być: Ale ubrania z Esprit czy Jackpota są jednak "ciut" lepszej jakości niż bazarowe.
          • a1ma Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:16
            Ciut. Ale czy 20 razy lepszej jakości? Bo o tyle są droższe.
            Gdyby wzornictwo na bazarze było znośne, to przerzuciłabym się na 20 sztuk bazarowych zamiast 1 z Esprita w mgnieniu oka.
            • michalina_kowalczyk2 Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:29
              20x? Na wyprzedaży? 20zł (kwota z pierwszego posta) x 20 = 400zł. Zatem nieprawda, bo ja kupiłam tam 3 rzeczy, w tym dżinsy za około 160zł (w sumie). Podobnie w Benettonie, Jackpocie, Sisley'u.
              • a1ma Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:42
                Na rynku na wyprzedaży masz szmaty po kilka złotych, więc przelicznik działa nadal ;)
      • sweet_pink Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:25
        Idź do lumpa. Przy odrobinie zaparcia znajdziesz marynarkę zary czy marki podobnego kalibru (bo next czy m&s to łatwo), dasz za nią 30-40zł i po 10 praniach będzie wyglądała tak samo (bo szyta na zachodni rynek wiec lepiej).
        Choć lumpy makabrycznie zdrożały. W stolicy cena na dostawie ok 48-50zł za kg wskoczyła na 58zł, toż to prawie 20% w górę!!
        • michalina_kowalczyk2 Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:30
          > (bo szyta na zachodni rynek wiec lepiej)

          Lubię takie teorie :)
        • raohszana Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:38
          U mnie najlepiej sprawdzają się jakieś no-nejmy - mam bluzę, za 1 zeta kupioną, od... zaraza, prawie 15 lat. Nie do zajechania.
        • a1ma Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 23:06
          sweet_pink napisała:

          > Idź do lumpa.

          Brzydzę się.
          • sweet_pink Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 23:54
            A to szkoda :(
            No to jesteś skazana na marynarki po 300...pozostaje trzymać paragony i zwracać, to co się pruje i rozłazi.
            • a1ma Re: Kupowanie szmat 16.03.11, 00:18
              E, nie, są jeszcze wyprzedaże ;)
              • sweet_pink Re: Kupowanie szmat 16.03.11, 11:01
                I tkmax, który ja osobiście uwielbiam :)
      • aneta-skarpeta Re: Kupowanie szmat 15.03.11, 22:36
        ja na ciuchach kupila jenasową marynarkę zary i chyba jest niezniszczalna

        ale generalnie zary nie lubie bo wiele rzeczy jest fatalnych i fatalnie uszytych

        wiec nie kupuję, wiec nie mam porownania:)
    • facettt z tych samych powodow nie ruszam TIR-owek 15.03.11, 22:31
      gdy jade z Poznania w kierunku Katowic.
      sporo ich tam (i niektore nawet dosc ladne) stoi.
      przy niskich cenach za usluge mam watpliwosci, co do jakosci obslugi.
      • kiira_korpi Re: z tych samych powodow nie ruszam TIR-owek 15.03.11, 22:49
        Ano. Też bym się bała ruszyć tirówkę.
        Jak pani bierze za usługę te 500 zeta, to przynajmniej człowiek ma duże prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że jest czysta, zadbana i nie nadmiernie eksploatowana:).
        • six_a Re: z tych samych powodow nie ruszam TIR-owek 15.03.11, 22:52
          ale konkretnie na czym się opiera to przekonanie? bo przecież ani historii pani nie znacie, ani badań pani nie znacie, czyli na iluzji się opiera:)
          • facettt Re: z tych samych powodow nie ruszam TIR-owek 15.03.11, 23:04
            na wyczuciu wolnego rynku
            na ktorym cena przeklada sie jednak (zazwyczaj) na jakosc.

            facettt
            ekonomista.
            • six_a Re: z tych samych powodow nie ruszam TIR-owek 15.03.11, 23:10
              myślisz, że prostytutka określa cenę w oparciu o przebieg własny i historię choroby? noł. kwestia oprawy, jeśli pasuje do eleganckiego baru, będzie miała elegancką cenę, jeśli jednak lepiej komponuje się z drzewem przy katowickiej, będzie miała cenę kebaba, no może kilku;)
              • kiira_korpi Re: z tych samych powodow nie ruszam TIR-owek 15.03.11, 23:24
                Six_a, ale te dziewczyny z trasy są naprawdę bardzo ładne. Wiem, bo odkąd zrobiło się cieplej, znów widuję je codziennie w drodze to pracy, i trochę się jednak serce ściska, że muszą tam stać.
                Mogę sobie jednak wyobrazić, że ponieważ biorą pewne z 50 zeta za numerek, to by zadowolić alfonsa muszą tych klientów obrobić pewnie z 20-30, o ile znajdzie się tyle chętnych.

                Zaś luksusowej prostytutce wystarczy jeden klient dziennie za dziesięciokrotność tej sumy, i już robi się przyzwoita sumka miesięcznie, więc taka panienka może spokojnie po jednym spotkanku zasuwać na uczelnię zdobywać wykształcenie;).
                Mówię o jakiś tam swoich doświadczeniach, gdy przeprowadzałam z takimi paniami wywiady, więc trochę zobaczyłam i usłyszałam.
                No i zarzekały się, że ogumienia używają, zaś w przypadku takiej przydrożnej panienki to raczej możliwe nie będzie, bo ona tam nie stoi, by grymasić;(.
                • six_a Re: z tych samych powodow nie ruszam TIR-owek 15.03.11, 23:32
                  , bo ona tam nie stoi, by grymasić;(.

                  eeee, tzn. taki facett, który się brzydzi nawet stanąć przy takiej, jechałby bez ogumienia?
                  i wątpię by panienka nawet ta przydrzewna miała ochotę na złapanie syfa od takiego facetta ekonomisty dajmy na to;)
                  • six_a Re: z tych samych powodow nie ruszam TIR-owek 15.03.11, 23:33
                    sorry, facettT, miałeś być przez trzy te, przycięłam cię trochu.
                  • kiira_korpi Re: z tych samych powodow nie ruszam TIR-owek 15.03.11, 23:39
                    No przeca pisał, że by jej kijem nie tknął nawet. Myślisz, że ściemniał, jak to facettt?;)
                    • six_a Re: z tych samych powodow nie ruszam TIR-owek 16.03.11, 00:01
                      kłamie. zna ceny, zna jakość, zna urodę. chyba że skanuje przez szybę w samochodzie.
                      kłamie. a jak kłamie to pewnie pije i kradnie;)
                • facettt Milo spotkac sie z kobieta 15.03.11, 23:47
                  z NAUKOWYM podejsciem do zycia :)

                  jezeli tylko i sexapeal dziala.

                  pisze to bez ironii.
                  • czustka Re: Milo spotkac sie z kobieta 16.03.11, 06:42

                    Ja kupiłam sobie dla przykładu ostatnio spodnie alexandra wanga za 300 $ made in china
                    i prują się jak przystało na misterną chińską robotę.
    • ofelia1982 Re: Kupowanie szmat 16.03.11, 11:22
      No bo to jest taka roszczeniowa postawa..Ja się zgadzam z Twoją opinią - o ile można oczekiwać od bluzki za 70-100zł jakiejś jakości (i od tego są w sieciówkach reklamacje), to kupowanie za kilkanaście złotych bluzki na alle powinno być umową typu: "płacę mało, ale i wymagam mało". Ja postanowiłam sobie, że na czas ciąży nie będę kupować jakichś drogich ubrań (ani wielu), bo do 5-go m-ca mieściłam się w swoich normalnych (oprócz spodni z pasem ciążowym, które musiałam kupić wcześniej), a potem zostaje tylko kilka m-cy..I kupiłam na allegro sukienkę ciążową za chyba 30zł. Sukienka jest ładna, byłam z niej zadowolona, ale..po 2 praniach jest już zmechacona jak cholera:) Ale nie przyszło by mi do głowy tego reklamować, bo wiadomo, że zgodziłam się na niższą cenę i niższą jakość..
      • ofelia1982 Re: Kupowanie szmat 16.03.11, 11:25
        O, na przykład coś takiego - design nawet nawet, cena jak w tesco na wyprzedaży, ale po kilku praniach się zmechaci..
        • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 16.03.11, 20:35
          Mój przykład: Żakiet! za 13,79 zł i komentarz do aukcji:

          Żakiet jest średniej jakości, całkiem inaczej wyglądał na zdjęciach, krótkie rękawki, spodziewałam się czegoś innego. No ale cóż za tą cenę mogłam się domyślić że nie będzie całkiem ok. Pozdrawiam.


          Normalnie EUREKA! ;P
    • ofelia1982 Re: Kupowanie szmat 16.03.11, 11:38
      No to powiedzcie mi czego ludzie spodziewają się po TEJ BLUZCE? Niecałe 5zł, nowa:)
      • rzeka.chaosu Re: Kupowanie szmat 16.03.11, 20:30
        Właśnie o takie przypadki mi chodzi. Mnie byłby po prostu głupio czepiać się sprzedawcy, bo niczego specjalnego po tych ciuchach bym nie oczekiwała.
    • maitresse.d.un.francais a mnie bardzo dziwi 16.03.11, 23:01
      że u nas ciuchy tyle kosztują

      osoba pracująca na wyspach może sobie kupić przeceniony, markowy, fabrycznie nowy stanik dobrej firmy za pięć funtów, u nas coś takiego za pięć funtów - niemożliwe!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka