Dodaj do ulubionych

Lampucere w pracy :/

16.03.11, 09:05
Generalnie zle znosze towarzystwo gburowatych ludzi, a niedawno zaczelam pracowac w pewnym miejscu gdzie sa 2 takie baby - obie mlode, ale nieprzyjemne i nadete, przynajmniej w stosunku do mnie, tak je odbieram; jest to nieco dziwne poniewaz pracuje od niedawna a z nimi prawie nie mam zadnego kontaktu, ale kiedy sie na nie nie natkne na korytarzu czy jesli juz musze pojsc do nich do pokoju z jakas sprawa to patrza z gory i stroja miny. Nigdy nie odpowiedzialy na moj przywitalny usmiech czy "dzien dobry" wiec dalam sobie spokoj. Dzis musialam zapytac sie jednej z nich o pewna sprawe, zbyla mnie krotkim stwierdzeniem, a jak popatrzylam na druga to robila "zalosne" miny, na s\zasadzie "co ona (ja) gada" i w ogole ę ą. Jak sobie z takimi radzic?
Obserwuj wątek
    • voxave Re: Lampucere w pracy :/ 16.03.11, 09:35
      Bądz przesadnie w doopie uprzejma mow dzień dobry,uśmiechaj sie ,wykończysz cho.lery jak nic
    • princessjobaggy Re: Lampucere w pracy :/ 16.03.11, 10:54
      Przestan sie przejmowac. Zachowuj sie normalnie, ani z nadmierna miloscia, ani nienawiscia. ;)

      Rozmawiaj z nimi tylko wtedy, kiedy sytuacja tego wymaga, nie rozmyslaj, nie analizuj, rob, co do Ciebie nalezy i tyle.
    • hejterzyna Re: Lampucere w pracy :/ 16.03.11, 11:20
      dziewczyny z recepcji juz takie sa
      • lampanocna Re: Lampucere w pracy :/ 16.03.11, 11:37
        a zeby z recepcji, jedna to prawniczka a druga tez cos w ten desen, chociaz wyglada jakby przyszla prosto z pola do biura.
        • tygrysio_misio Re: Lampucere w pracy :/ 16.03.11, 11:42
          czesto musisz z nimi rozmawiac?

          na codzien zlewaj je.. a jak dojdzie do spraw sluzbowych i one nie pomoga Ci, choc powinny.. to daj znac przelozonemu, ze ze swojej strony wykonalas zadanie, ale nie mozesz pociagnac tego dalej, bo X nie potrafi lub nie chce wykonac swojego zadania
        • ursyda Re: Lampucere w pracy :/ 16.03.11, 11:48
          ty już je ocenilas a dziwisz się, ze one ocenily ciebie
          • jagienka25 Re: Lampucere w pracy :/ 16.03.11, 17:24
            bądz sobą!!!
            To, że jak wchodzisz nie mówisz- dzień dobry - to już wbrew Tobie,tzn.nie odpowiadają-ale sama wiesz, że nalezy mówić dzien dobry, czy witam....zatem badz sobą, uśmiechaj się a swoje myśl ale nie daj tego oddczuć:)
    • despini Re: Lampucere w pracy :/ 17.03.11, 17:11
      Przede wszystkim nie "lampucere", a "lampucery".
      Poza tym, bez obrazy, ale z Twojego postu wynika że jesteś młodą osobą. Jesteś nowym pracownikiem i uważasz że ludzie którzy pracują tam sporo dłużej powinni kłaniać Ci się w pas i zagadywać. Tymczasem dla nich prawdopodobnie nie istniejesz, zwłaszcza jeśli na stanowisku na którym pracujesz jest duża rotacja pracowników. Z czasem, jeżeli się przyłożysz, zostaniesz może zaakceptowana. Radzę też, żebyś naj[ierw przyjrzała się sobie- może to Ty chodzisz naburmuszona i z pretnsjami, co powoduje taką reakcję innych osób na Ciebie..
      • no1teresa Re: Lampucere w pracy :/ 17.03.11, 17:22
        beznadziejny komentarz, odwrocenie kota ogonem, az mi sie zrobilo ciebie zal
        • lonely.stoner Re: Lampucere w pracy :/ 17.03.11, 20:08
          o kuzwa, despini to gdzie ty pracowalas?? chyba w jakims pss spolem za czasow PRL :)

          ja bym normalnie pewnie olala, jakby mi sie chcialo to mowilabym dzien dobry bo jestem ogolnie uprzejma, ale jakos juz tak mam ze na ludzi ktorzy maja mnie w d.ie lub sa chamscy moj mozg dziala jak na cos co nie istnieje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka