Dodaj do ulubionych

Jak się mieszka z teściową?

24.03.11, 15:40
witam, mam pytanie do forumowiczek. Jak się mieszka z tesciową? Wiem, ze ogólnikowe, więc może przybliże trochę sytuację:)
Mamy około 25 lat, ślub w planach, wynajmujemy mieszkanie ze współokatorem, ale mamy już go troche dosyć. Na wynajęcie kawalerki może by nas było stać, ale mało co by zostało na inne sprawy( moje studia, jego raczkująca firma itd.) . W rozmowie z mamą mojego narzeczonego, w której padła prośba, żeby kobietka popytała znajomych o jakieś tanie mieszkania do wynajęcia, tesciowa zaproponowała, że przeciez możemy zamieszkac z nią. W sumie 3 pokoje, mieszkanie ładne, tesciowa naprawdę spoko, bardzo się lubimy, ale boję się, że nasze stosunki się popsują. Chłopak się nawet cieszy - są dla siebie z mamą jedyna rodziną, a ona trochę choruje. Dodam, ze ich relacje są bardzo zdrowe. Ja też się cieszę, bo i taniej, i wygodniej. Ale bardziej się boję. Jak się mieszka z teściową (typ spoko babki, a nie potwora:). Może ktoś się podzielić doświadczeniem?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 15:59
      Zasada nr 1: w jednym ulu może być tylko jedna królowa.
      • julita165 Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 16:05
        W jakimś dużym domu to jeszcze jakoś to widzę ale w 3 pokojach !!! Chyba szukasz sobie guza :-) Nawet jak stosunki między wami, a teściową się nie popsują to będziesz z rozrzewnieniem wspominać czasy niczym nieskrępowanej prywatności. Wiem co mówię bo jakiś czas temu z przyczyn losowych musiałam razem z mężem zamieszkać w moją mamą i mimo że to duży dom fajniej było nam samym w 2 pokojach. Ja bym wolała kawalerkę.
      • uomatkobosko Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 16:06
        horpyna4 napisała:

        > Zasada nr 1: w jednym ulu może być tylko jedna królowa.

        nie mam ambicji królowej. Raczje więcej mnie nie ma niż jestem. a jak jestem, to tez pracuję, albo się uczę, albo czytam dla przyjemności. Domem zajmuje się bardziej chłopak. Ze mnie to taki facet bardziej. Ale wlaśnie boję się tego starcia "królowych":(
        • tabeletka Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 17:38
          zeby nie bylo, ze tesciowa sprzata, maz obiad gotuje, a ty czytasz dla przyjemnosci. tego ci ona nie wybaczy :)
          • uomatkobosko Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 17:48
            No co ty, nie byłabym aż tak wygodna:) Latam po zakupy, piorę i prasuję, bo to moje ulubione zadania domowe, ktorych oni z kolei nie znoszą:)
            • tabeletka Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 18:08
              wiesz mimo wszystko mogloby sie tak zdazyc, ze tesciowa sie uniesie, bo biedny synek kibel szoruje, a ty paznokcie wlasnie malujesz.
              to tak troche z przymruzeniem oka, ale mieszkajac z tesciami znajdzie sie z setka takich punktow zapalnych.
          • deleteka Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 20:27
            tabeletka napisała:

            > zeby nie bylo, ze tesciowa sprzata, maz obiad gotuje, a ty czytasz dla przyjemn
            > osci. tego ci ona nie wybaczy :)


            uu
            oo
            tak, tak
            nie bedzie wybaczania, ze synek robi wiecej:)
        • horpyna4 Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 18:03
          Jest jeszcze jedna sprawa - zastanów się, czy nie pakujesz się w pułapkę. Piszesz, że chłopak to się nawet cieszy.
          Jak on się tak cieszy i będzie mu to dalej odpowiadać, to się w życiu stamtąd nie wyprowadzi. I nie będzie rozumiał Twojego dyskomfortu związanego z takim mieszkaniem nie u siebie. Bo on się będzie czuł "u siebie", Ty nie.

          Poszukaj wątków na temat "mąż nie chce się wyprowadzić od rodziców". Może takich być trochę na forum "Młodziutkie mężatki". Poczytaj ich jak najwięcej.
    • facettt idzie wytrzymiec :) 24.03.11, 16:16
      pod warunkiem, ze jest to matka meza.
      te wtracaja sie mniej do rodziny.

      gdy jest to matka zony
      (co mialem okazje sprawdzic)

      to koszmar.
      takie wtraca sie do wszystkiego.
      • uomatkobosko Re: idzie wytrzymiec :) 24.03.11, 17:49

        > gdy jest to matka zony
        > (co mialem okazje sprawdzic)
        >
        > to koszmar.
        > takie wtraca sie do wszystkiego.


        Cos w tym jest, bo mieszkania z moimi rodzicami nawet nie brałabym pod uwagę. Za duży stres:)
      • deleteka Re: idzie wytrzymiec :) 24.03.11, 20:28
        facettt napisał:

        > pod warunkiem, ze jest to matka meza.
        > te wtracaja sie mniej do rodziny.
        >
        > gdy jest to matka zony
        > (co mialem okazje sprawdzic)
        >
        > to koszmar.
        > takie wtraca sie do wszystkiego.

        podpisue sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • mocno.zdziwiona Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 16:46
      Ja kiedyś ze względu na remont musiałam tymczasowo zamieszkać z teściową (prawie rok). Też typ spoko babki. Przeżyłam, koszmarnie nie było, ale tęskniłam za wolnością i samostanowieniem. Wybrałam taktykę znikania i niewchodzenia w drogę, więc nasze stosunki pozostały dobre. Jednak po odzyskaniu wolności cieszyłam się jak dziecko!
      Rada: jeśli to ma jakiś określony finał - np. za miesiąc, rok itp. to można spróbować. Jeśli jednak ma to być do niewiadomo kiedy to ja bym się w to nie pchała. Często lepiej w ciasnym, ale własny być niż w luksusach czuć się jak intruz.
    • brms Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 17:02
      Teściowa teściowej nierówna. A i równa babka może się pochylić, jak ją przygiąć.
      Generalnie w opisanej sytuacji może nie będzie źle, ale to zawsze trochę takie uczucie jak na stancji. Głosy się niosą, nagie poranki niedzielne i dni dziecka bez zmywania odejdą w zapomnienie.
    • wicehrabia.julian Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 17:05
      uomatkobosko napisała:

      > witam, mam pytanie do forumowiczek. Jak się mieszka z tesciową?

      boszz... po co brać ślub skoro nie ma cie z czego żyć i gdzie mieszkać? to chore... a teściowa ze spoko babki zmieni się w potwora dokładnie wtedy, jak zamieszkacie razem

      i potem już tylko pisać płaczliwe posty "chcę uciec z piekła" itd
      • uomatkobosko Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 17:29
        przykro mi, ale nie jestem w stanie podzielic twojego ekonomicznego podejścia do związku. Nie tylko status materialny jest wazny. Gdyby był, to ani mnie, ani mojego przyszłego męża nie bylo by na swiecie, bo moi rodzice nigdy nie decydowali by sie na ślub. Gdybym w obecnej sytuacji chciała mieć dziecko, to pewnie postąpiłabym nierozsądnie. Ale ślub? To co mamy robić, skoro chcemy byc razem? Osobno tymbardziej się nie utrzymamy. Ludzie żyją na rozmaite sposoby, a nie każdy scenariusz z brakiem kasy w tle kończy się "piekłem".
        • wicehrabia.julian Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 17:36
          uomatkobosko napisała:

          > To co mamy robić, skoro chcemy byc razem?

          zarabiać misiu, zarabiać :) związek zaczyna się wtedy jak zamieszkacie razem (sami) i jesteście w stanie się utrzymać - wcześniej to tylko zabawa

          > Ludzie żyją na rozmaite sposoby, a nie każ
          > dy scenariusz z brakiem kasy w tle kończy się "piekłem".

          owszem, ale tylko w bajkach
          • uomatkobosko Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 17:42
            Chyba się nie dogadamy. Jak to sie mówi, rozbieznośc ideowa.
            • wicehrabia.julian Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 17:50
              uomatkobosko napisała:

              > Chyba się nie dogadamy. Jak to sie mówi, rozbieznośc ideowa.

              tylko potem nie pisz płaczliwych postów, żeby nie było: ostrzegałem
    • vandikia Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 17:06
      wg tego co mówią mamy, babcie, kobiety dojrzałe, które z niejednego pieca w żciu chleb jadły
      to choćbyś miała najlepszych teściów - lepiej mieszkać samemu

      ale jeśli to jakieś krótkoterminowe ma być - zawsze możecie spróbować
    • liiona Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 17:50
      Męża szanuj , dla niej bądź miła:)
      • lonely.stoner Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 18:12
        No i pomysl- ciezko sie wam zyje ze wspollokatorem bo was wkurza, to wyobraz sobie jak sie bedzie zylo z mamusia twojego faceta? bedzie 5x bardziej upierdliwa, + nie bedziecie sie czuc jak u siebie tylko jak w gosciach.
    • happy_time Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 18:17
      Nawet z najfajnieszą teściową bym nie zamieszkała. Chyba, że naprawdę nie miałabym wyboru. Jeżeli naprawdę chcecie spróbować to najlepiej zaplanować na jaki czas. Czyli ustalacie, że na pół roku, do skończenia studiów itd, odkładacie pieniądze, a po tym czasie się wyprowadzacie. Tym bardziej, że chłopak się cieszy, że zamieszka z matką. Może mu się tak spodobać, że nie będzie chciał się wyprowadzić dlatego lepiej ustalić dokładnie na jaki czas się ewentualnie wprowadzicie.
      • zuzi.1 Re: Jak się mieszka z teściową? 26.03.11, 10:26
        Gorzej będzie jak wspólnie ustalą na początku, a potem się chłopakowi (męzowi) tak spodoba, że jednak nie będzie się chciał wynieśc na swoje, pomimo uprzednich ustaleń z dziewczyną (żoną), takie sytuacje też się zdarzają w życiu :)
    • uomatkobosko Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 18:31
      Zapomniałam dodać, że teściowa choruje i pewnie z czasem będzie potrzebowała naszej pomocy. Prędzej czy później i tak zamieszkamy razem, bo nie jest ani zbyt młoda, ani nadmiernie sprawna. Juz teraz sporo sobie nawzajem pomagamy, a chłopak dba o mamę i nie dziwię sie mu - to jego jedyna rodzina. Cieszy się, że bedzie mieszkał z mamą, bo się o nią martwi, i tak stara się codziennie do niej wpadać( całe szczęscie mieszkamy na tej samej ulicy). Podoba mi się ich wzajemna relacja. Podobno to, jak męzczyzna traktuje swoją matkę, w póxniejszych latach rzutuje na traktowanie żony.Podobno:)
      • raohszana Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 18:42
        Po co pytasz skoro już zdecydowałaś i uparcie przekonujesz wszystkich, że będzie git?
      • chersona Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 19:23
        ...napisała:

        Podobno to, jak męzczyzna traktuje swoją matkę, w póxniejszych latach
        > rzutuje na traktowanie żony.Podobno:)

        ja się na tym przejechałam

        a z teściową w sumie może nie będzie tak źle.
      • horpyna4 Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 19:41
        Mam kuzynkę, której rodzice byli mocno starzy i niedomagali. Ona wprawdzie jest singielką, ale uważała, że powinna być na swoim. I zamieszkali obok siebie, ale w oddzielnych mieszkaniach. Oni w dwupokojowym, ona w kawalerce (były to mieszkania własnościowe) i mieszkania te sąsiadowały ze sobą. Nie miała najmniejszego problemu z doglądaniem rodziców, ale obok miała swój prywatny azyl, co na pewno pozytywnie wpływało na jej psychikę.
    • bocia-nowa Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 18:46
      A jak teściowa będzie miała objawy klimakterium-zmiany nastrojów, nerwowość ? NIE ,NIE i jeszcze raz NIE
    • wikary.bis Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 19:52
      Jestes jedyna NORMALNA w calym tym gronie wypowiadajacych sie swisnietych arogantek.
      Byly czasy, ze wiekszosc mlodych malzenstw bez problemu i stresow mieszkalo przez kilka latek w domu rodzicow czy tesciow
      • sundry Re: Jak się mieszka z teściową? 24.03.11, 20:27
        Ale tutaj każdy, kto nie ma kredytu, jest wywrotowcem:)
        • deleteka ja-mieszkam 24.03.11, 20:36
          od 5 lat, ale-to matka mojego chlopaka
          nigdy mnie o nic nie prosi
          nie jest na mnie zla-chyba, ze krzycze
          bardzo sie we mnie wczuwa
          jest krytyczna tylko w stosunku do niego
          dodam, ze ja nic nie orbie-on gotuje, ona sprzata 9to jej meiskzanie), a ja jedynie z nimi jestem:)

          jest mi nawet lepiej niz w domu-w domu moja matka potrafila przeszukwiac mi rzeczy, sprawdzac salda w banku i robic awantury
          tutaj jest spokoj

          zdecydowalam sie, bo jezeli odpowiednio dlugo tak pomieskzamy to..... bedziemy mogli kupic meiskzanie bez kredytu - mamy po 26 lat i za rok bedziemy juz na swoim:))))))))))))

          Ale zaznaczam to jest matka mojego chlopaka, a niem oja matka.
          Tutaj sotsunki sa zupelnie inne.
          Do tego jest to osoba bardzo wyczulona, dbająca o komfort bliskich, nieklotliwa, powstrzymujaca emocje, stateczna.
          Miekszanie jest 5 pokojowe, duze, przestronne.. Ona pracuje do 17, ja o 12 jestem w domu. Czesto siedzi w swoim pokju, a my w swoich pokojach.
          Wlasciwie to jest oto soba, dla ktorej zycie prdiznne i zgoda sa bardzo wazne. Szanuje wybory swoich dzieci-ma ich dwojkę. Jest kobieta praiwe 67letnią... Zawsze stara sie pomoc. Nie wtrąca sie w nasze GLOSNE klotnie.

          Jest jeden WIELKI mionus: brak intymności-niestety to sieo dczuwa nawet w 5 pokojach.
          WEZ TO POD UWAGE.
          ale wole meiskzac z obca koieta, niz wlasna matką-wtedy bym ze wstydu muarla:(((
          • zloty.strzal Re: ja-mieszkam 29.03.11, 22:57
            > zdecydowalam sie, bo jezeli odpowiednio dlugo tak pomieskzamy to..... bedziemy
            > mogli kupic meiskzanie bez kredytu - mamy po 26 lat i za rok bedziemy juz na sw
            > oim:))))))))))))

            Jak to się robi?
      • qw994 Re: Jak się mieszka z teściową? 26.03.11, 10:44
        > Byly czasy, ze wiekszosc mlodych malzenstw bez problemu i stresow mieszkalo prz
        > ez kilka latek w domu rodzicow czy tesciow

        Kiedyś też się bez problemów i stresu na tarze prało.
        A moim rodzicom babcia raz weszła do pokoju, kiedy uprawiali seks. Bo chciała im dodatkową poduszkę przynieść. Ja bardzo dziękuję za takie atrakcje. Zero jakiejkolwiek intymności.
        • wikary.bis Re: Jak się mieszka z teściową? 26.03.11, 13:05
          Ja o waszym chamstwie i wulgaryzmie a ty o d... i bezstresowym praniu na tarce.
          Puknij sie mloteczkiem w czolko
          • qw994 Re: Jak się mieszka z teściową? 27.03.11, 09:39
            Oj, chyba ta operacja tobie by się przydała.
      • kadfael Re: Jak się mieszka z teściową? 26.03.11, 12:01
        No a jeszcze wcześniej były czasy, kiedy wszyscy mieszkali w jednej izbie i spali w jednym łózku.
        Tylko co z tego?
        • wikary.bis Re: Jak się mieszka z teściową? 26.03.11, 13:01
          Ano to z tego, ze im lepiej sie zyje tym wieksze chamstwo z polaczek wychodzi. Wystarczy wpisy przeczytac. Pelne jadu i chamstwa .
          Prawda zas jest taka, ze to pokolenie tu sie produkujace "wyzej sra niz dupe ma"
          • karmmi Re: Jak się mieszka z teściową? 27.03.11, 09:03
            > Prawda zas jest taka, ze to pokolenie tu sie produkujace "wyzej sra niz dupe ma"

            Ty, zarzucasz komuś chamstwo?
    • taja11 Re: Jak się mieszka z teściową? 26.03.11, 11:08
      Ja będę pomału tą drugą stroną-czyli teściową.I wiem jedno-NIGDY nie chcę mieszkać z młodymi:-)Tak mi się ułożyło że mieszkałam z moją Mamą-kochaną,ugodową osobą,ale o co chodzi - wiedziała o nas, o naszym życiu WSZYSTKO.No a tak nie powinno być.Więc dzisiaj wiem jedno,dopłacę synowi do czynszu ale niech mieszkają osobno.Niech sobie gotują co chcą,sprzątają kiedy chcą,wracają kiedy chcą itd:-)
      • bocia-nowa Re: Jak się mieszka z teściową? 26.03.11, 11:50
        Święta prawda-niech młodzi mieszkają osobno ,rodzice też mają swoje życie...A większość młodych pewnie chciałaby sobie rodziców przyporządkować....
        • zuzi.1 Re: Jak się mieszka z teściową? 26.03.11, 12:40
          Większośc młodych chciałaby swobody pomimo mieszkania z rodzicami czy teściami, natomiast to często druga strona-czyli starsi ludzie nie radzą sobie z byciem elastycznym i nie wtrącaniem się do nie swoich spraw...pomimo próśb młodych. W jakim celu młodzi ludzie chcieliby Twoim zdaniem podporządkowac sobie rodziców? Zeby byli ich niewolnikami :) i sponsorami :) To chyba patologiczne myślenie. Młodzi chcą wolności i możliwości stanowienia o samych sobie, bez wtrącania się strony trzeciej w ich związek, czy różne sprawy dnia codziennego, a taka sytuacja nie wchodzi zazwyczaj w grę w sytuacji mieszkania z teściami czy rodzicami. To starsi ludzie uważają zazwyczaj, że mogą sobie pozwolic na wtrącanie się w nie swoje sprawy, nie rozumieją lub nie chcą zrozumiec, że młodzi sobie tego nie życzą...
          • wikary.bis Re: Jak się mieszka z teściową? 26.03.11, 13:08
            Mlodzi ludzie chca by WSZYSCY ich racje chocby najbardziej kretynskie uznawali i brali z nich wzor.
            Prawda jest jednak taka ze majac gowniane doswiadczenie i zblizone do zera pojecie o zyciu mozna tylko najczesciej zalosnie i kretynsko teoretyzowac
            • zuzi.1 Re: Jak się mieszka z teściową? 26.03.11, 13:24
              Żałosny to wydajesz mi się Ty, po przeczytaniu Twoich komentarzy :-) Ciekawe, czy tylko ja tak sądzę ?
    • otterly Ja mieszkałam :) 26.03.11, 15:12
      Mieszkaliśmy z teściowa i jeszcze na dodatek młodszą siostrą męża (wtedy miała 18 lat) w dwupokojowym mieszkaniu. Dało się :) Nigdy się z teściową nie kłóciłam, żyłam z nią w superstosunkach (lepszych niż z własną matką, bo i o seksie z nią można pogadać, i o sprawach kobiecych). Wychodziłam z założenia, że to ja mieszkam u niej, więc moją powinnością jest dostosowanie się. Fakt, że ona jest nieuciążliwą osobą i niczego nie wymagała, a ja od zawsze byłam nauczona, że sprzątam, piorę i gotują sobie sama (od 11 roku życia). Robiłam w domu to, co uważałam za stosowne i co trzeba było zrobić. Dokładnie tak jak to robię teraz, kiedy z nią nie mieszkamy.

      Nie prawda, że nie można. Można, jeśli się chce. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że dla wszystkich ta sytuacja nie jest komfortowa, więc wszyscy bardzo się staraliśmy, żeby ją umilić. I tak naprawdę dużo trudniej było mi się dogadać z siostrą męża, niż z teściową. Z nią mogłabym spokojnie jeszcze długo mieszkać.
    • mumia_ramzesa Re: Jak się mieszka z teściową? 26.03.11, 15:22
      Dwie moje kolezanki mieszkaly z tesciowymi (jedna z tesciowa i tesciem) i sobie chwalily.
      Jedna mieszkala w domu, wiec to troche inna sytuacja.
      Druga w malym mieszkaniu z tesciowa i mowila, ze przerazala ja wizja codziennego gotowania obiadu, a tak ma z glowy. Mogla duzo czasu poswiecac pracy.
    • akle2 Re: Jak się mieszka z teściową? 26.03.11, 21:50
      Możesz spróbować. W międzyczasie skończysz studia i ewentualnie się wyprowadzicie, gdy nie będziesz musiała już tak bardzo oszczędzać.
    • karmmi Re: Jak się mieszka z teściową? 27.03.11, 09:07
      Zastanów się - skoro mama chłopaka jest chora, czy warto serwować jej takie atrakcje. Będzie żyła waszym życiem, będzie gnębiła się waszymi problemami, zlejecie się w jeden organizm, a przecież stanowicie dwie odrębne komórki społeczne. Jeśli na krótko, można by się ostatecznie nad tym zastanowić, jeśli na niewiadomo ile... dałabym spokój. We wspólnym mieszkaniu jest więcej punktów zapalnych niż na polu minowym. To, że się teraz lubicie o niczym nie przesądza.
    • altariel2 Re: Jak się mieszka z teściową? 29.03.11, 22:20
      My mieszkamy z mamą męża, no ale w dużym domu. Ja nie narzekam, teściowa jest nprawdę spoko-babka a do tego gdyby jej nie było bylibyśmy zupełnie sami - najbliżsi sąsiedzi ponad pół kilometra dalej. Do tego mamy osobne kuchnie i łazienki, a to chyba klucz do zgodnej koegzystencji. No i dom jest nasz, nie jej, a to też się liczy dla komfortu psychicznego. W mieszkaniu, do tego JEJ mieszkaniu, odważyłabym się tylko na jakiś z góry określony czas i przy braku innych możliwości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka