Dodaj do ulubionych

Droga Krzyżowa

25.03.11, 18:10
byłam dzisiaj na Drodze Krzyżowej i przeżyłam szok , każda stacja była omawiana jako kolejne kroki do aborcji , wszystko czytała dziewczynka około 10-12 letnia np. moja mama mnie nie chce , najlepiej umie kochać Matka Boża - aż się wzdrygnęłam jaka sieczkę robią dzieciom w Kościele
szok. szok i jeszcze raz szok - dodam że, jestem wierząca ale nie koniecznie ślepo patrząca na przedstawicieli Kościoła
Obserwuj wątek
    • dr.verte Re: Droga Krzyżowa 25.03.11, 18:17
      chetnie bym sie przeszedl na jakas Droge tak z sentymentu , ostatni raz bylem w kosciele
      na swoim Bierzmowaniu , nie liczac takich okazji jak sluby , zgony i chrzty
    • vandikia Re: Droga Krzyżowa 25.03.11, 19:00
      dlaczego sieczkę? wszystko jest zgodne z ideologią KK, więc autentycznie nie wiem, co Cię dziwi
      abstrahując czy jestem zwolennikiem, wierzącą itd.. to chyba dobrze, że kościół wykorzystuje dla swoich wyznawców stare formy ale treścią nawiązuje do rzeczywistości i aktualnych problemów
      • sundry Re: Droga Krzyżowa 25.03.11, 19:27
        A mnie się nie podoba ten pomysł. Dużej ilości katolików, których znam, nie podoba się zbyt duże wtrącanie się Kościoła w sprawy obyczajowe, stąd też uważam, że wtykanie wszędzie aborcji, eutanazji i in vitro zwolenników mu raczej nie przysporzy.
        • raohszana Re: Droga Krzyżowa 25.03.11, 19:29
          Aha, zgadzam się - znam wielu, którzy uważają, że KK miast gardłować, potępiać z ambony i niszczyć inaczej myślących to powinien pokazywać pozytywny przykład i wspierać jak najmocniej ludzi, którzy robią inaczej mimo przeciwności losu.
          Jednoczyć, a nie dzielić.
          • sundry Re: Droga Krzyżowa 25.03.11, 19:32
            No i zamiast się wymądrzać na temat adoptowania dzieci, czy życia w rodzinie starać się faktycznie nieść pomoc. To chyba rzadko się zdarza.
            • raohszana Re: Droga Krzyżowa 25.03.11, 19:34
              Za rzadko. Ale czego oczekiwać od organizacji, która skupiona jest na pragnieniu władzy i bogactwa?
              Nie cierpię KK - ale uważam, że są w nim ludzie, którzy czynią dobro - tak po prostu. I takich winno się wspierać wedle możliwości.
            • stephanie.plum Re: Droga Krzyżowa 25.03.11, 19:44
              st
              > arać się faktycznie nieść pomoc. To chyba rzadko się zdarza.

              proszę, jaka konstruktywna krytyka, poparta rzetelnymi danymi.
              uwielbiam czytać takie uwagi - wyrażone z jasnością myśli niezmąconą jakąkolwiek znajomością rzeczy...
              :~]
              • sundry Re: Droga Krzyżowa 25.03.11, 19:51
                Napisałam "chyba", więc uważam, że niepotrzebnie się unosisz. Swoje zdanie opieram na obserwacjach we własnej parafii, być może w Twojej księża są faktycznym wsparciem dla ludzi, u mnie nie są. Więcej nie będę pisać, bo to osobiste problemy, a widzę, że trafiłam na kogoś z gatunku wszechwiedzących i nie mam zamiaru wystawiać się na zjechanie.
              • raohszana Re: Droga Krzyżowa 25.03.11, 19:52
                stephanie.plum napisała:

                > st
                > > arać się faktycznie nieść pomoc. To chyba rzadko się zdarza.
                >
                > proszę, jaka konstruktywna krytyka, poparta rzetelnymi danymi.
                > uwielbiam czytać takie uwagi - wyrażone z jasnością myśli niezmąconą jakąkolwie
                > k znajomością rzeczy...
                > :~]
                Give us the facts then.
                • stephanie.plum Re: Droga Krzyżowa 25.03.11, 20:02
                  są telefony zaufania dla babek w trudnej sytuacji, są domy samotnej matki (założycielkę pewnego warszawskiego domu - zakonnicę znam niejako osobiście), są interwencyjne placówki opiekuńcze związane z tą zbrodniczą organizacją, jaką jest kościół...

                  i ja się wcale nie unoszę, nie, sprawdziłam, na tyłku wciąż twardo siedzę.

                  jakoś nie skojarzyłam po prostu, że słowo "chyba" było kluczowe w wypowiedzi sundry... i że pisze ona po prostu o konkretnych księżach w swej parafii, których zna i wie, co robią, a czego nie...
                  a jako katoliczka, to ja się pierwsza poczułam zjechana, stąd ośmieliłam się wypowiedzieć.
                  • raohszana Re: Droga Krzyżowa 25.03.11, 20:23
                    stephanie.plum napisała:

                    > są telefony zaufania dla babek w trudnej sytuacji, są domy samotnej matki (zało
                    > życielkę pewnego warszawskiego domu - zakonnicę znam niejako osobiście), są int
                    > erwencyjne placówki opiekuńcze związane z tą zbrodniczą organizacją, jaką jest
                    > kościół...
                    Nikt nie powiedział, że wszyscy są be i niedobrzy.

                    > i ja się wcale nie unoszę, nie, sprawdziłam, na tyłku wciąż twardo siedzę.
                    Czy cokolwiek było o tym w mojej wypowiedzi?

                    > jakoś nie skojarzyłam po prostu, że słowo "chyba" było kluczowe w wypowiedzi su
                    > ndry... i że pisze ona po prostu o konkretnych księżach w swej parafii, których
                    > zna i wie, co robią, a czego nie...
                    > a jako katoliczka, to ja się pierwsza poczułam zjechana, stąd ośmieliłam się wy
                    > powiedzieć.
                    Widzisz, problem w tym, że część katolików poczuwa się tylko i wyłącznie do obrony KK, a o tym, że rzeczona instytucja wpieprza się w życie ludzi i dzieli ludzi na lepszych, gorszych, ciągnie kasę, przesadza ostro z propagandą - nie powie.
                    Natomiast uważam, że za mało katolików wspiera tych ludzi, którzy coś robią - takich zwykłych, szarych, którzy nie pierniczą o krzyżach, papieżach, beatyfikacjach, tylko działają.
                    Nie, nie, nie imputuję, że Ty też - mówię ogólnie o ludziach, o obserwacjach. Także o znanych mi obserwacjach księży.
      • ritsuko Re: Droga Krzyżowa 25.03.11, 20:44
        A aj się z amoną zgadzam. Po pierwsze nie uważam, żeby to był temat do prezentacji dla małej dziewczynki, a po drugie droga krzyżowa powinna się skupić na wielu innych aspektach życia w wierze. Gdyby niektórzy księża połowę energii poświęconej aborcji czy in vitro dali w takie tematy jak relacje w małżeństwie czy wychowywanie i dbanie o już poczęte dzieci imho byłoby lepiej
    • wiarusik Re: Droga Krzyżowa 25.03.11, 19:33
      doskonale wiesz, jakie zdanie na temat aborcji ma kk. chodzi o to, żeby plągło się plemię katolickie, najlepiej nie za bardzo wykształcone by szukało "opieki" w kościele i dawało na tacę. ale pomijając to, musisz zastanowić się czy chcesz należeć do tej wspólnoty, jeśli nie zgadzasz się z jej ideologią.
    • magnusg Re: Droga Krzyżowa 25.03.11, 20:04
      Idz do szpitala przygladac sie aborcji, to przezyjesz prawdziwy szok.
      • raohszana Re: Droga Krzyżowa 25.03.11, 20:23
        magnusg napisał:

        > Idz do szpitala przygladac sie aborcji, to przezyjesz prawdziwy szok.
        Widziawszy. Co w tym tak niezwykle szokującego?
    • amona13 Re: Droga Krzyżowa 26.03.11, 10:15
      tu nawet nie chodziło o sam temat aborcji ale o to że, dziecko to czytało - mówiąc w pierwszej osobie , jestem pedagogiem z wykształcenia i uważam że, było to skandaliczne ze strony Kościoła, nikt nie wiem jak naprawdę jest w domu tej dziewczynki i czy dla niej nie była to trauma
      • princess_yo_yo Re: Droga Krzyżowa 26.03.11, 10:25
        ja uwazam ze u siebie w kosciele niech sie kk zachowuje jak chce o ile nie lamie prawa - im bardziej nieracjonalnie i bez sensu tym lepiej dla normalnych ludzi.
      • maitresse.d.un.francais Re: Droga Krzyżowa 26.03.11, 16:44
        mówiąc w pierwszej osobie , jestem pedagogiem z wykształcenia i uważam że, było to skandaliczne ze strony Kościoła, nikt nie wiem jak naprawdę jest w domu tej dziewczynki i czy dla niej nie była to trauma

        Kościół moim zdaniem celowo wywołuje takie traumy - to skuteczne "wychowywanie" antyaborcjonistów.
    • apolityczny.pl Re: Droga Krzyżowa 26.03.11, 10:22
      Ciekawe gdzie byli rodzice tej dziewczynki?
      Odnośnie wiary w Boga to może warto zastanowić się nad sensem życia wiecznego, bo może wcale nie jest to takie radosne, jak nam się wydaje.
      Kilka słów na ten temat napisałem tutaj apolityczny.pl/?p=56

      Zapraszam,
      apolityczny.pl
    • qw994 Re: Droga Krzyżowa 26.03.11, 10:30
      A mnie takie perełki tylko cieszą. Im bardziej Kościół będzie wywierał presję, tym bardziej wierni będą się odwracać - już taka polska przekorna natura.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Droga Krzyżowa 26.03.11, 10:40
      Abstrahując już od aspektu wychowawczego, wydaje mi się że sprowadzenie najważniejszego wydarzenia w chrześcijaństwie do tematu aborcji jest niemal bluźnierstwem.
      • maitresse.d.un.francais Re: Droga Krzyżowa 26.03.11, 16:45
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > Abstrahując już od aspektu wychowawczego, wydaje mi się że sprowadzenie najważn
        > iejszego wydarzenia w chrześcijaństwie do tematu aborcji jest niemal bluźnierst
        > wem.
        >
        Nie wiem, czy bluźnierstwem, ale nie podoba mi się.

        Ja się jakoś kurde ciągle ostatnio zgadzam z grafem...
    • lolcia-olcia Re: Droga Krzyżowa 26.03.11, 10:50
      To więcej tam nie idź. Sekciarze.
    • paco_lopez Re: Droga Krzyżowa 26.03.11, 19:23
      chodzenie na droge krzyżową już dawno uznałem za skrajne masoństwo i czarownictwo. kiedy wreszcie ludzie zauważą, ze to siega bruku w momencie kiedy człowiek modli sie do figur, że większości społeczeństwa kk i powrzechnośc jego praktyk ciązy już ludziom jak nawis przymusu uczestnictwa w pochodach pierwszomajowych i akademii z okazji rocznicy bitwy pod lenino. wystarczy obrócić się w stronę reformacji i cała szopka i szok związany z retowryką i indoktrynacją znika.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka