Dodaj do ulubionych

nie mam gdzie spac :(

30.03.11, 00:17
Syn zazygal cala sypialnie, maz spi w goscinnym na kanapie, syn w swoim pietrowym a ja nie mam gdzie sie polozyc.Pozostyly m zimne panele bo nie mam nigdzie dywanow ...
Robie wlasnie pranie musze je zaraz powiesic i wrzucic drugie :(
Do 3 musze wytrzymac ... czy chce czy nie chce ...
Obserwuj wątek
    • raohszana Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 00:19
      Karimaty i śpiwora nie masz? :)
      • alessia27 Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 00:22
        no wlasnie nie...moj chlop o 4 wstaje do pracy wiec zwolni sie miejsce :)
        • raohszana Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 00:26
          No, ale to jeszcze prawie 3h. A młody się nie obudzi jak chłop będzie wychodził? Bo wtedy ze spania dalej nici.
    • tabeletka Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 00:26
      to wpadaj na drina i tak nie spie :)
    • berta-live Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 00:26
      To jak zarzygał to niech sam idzie spać na podłogę a ty się połóż w jego piętrowym. ;)
      • alessia27 Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 00:35
        ja bioer antybiotyk wiec z drina nici.
        Przytargalam sobie koc do mlodego do pokoju i na ten koc sie klade,
        kuzwa na dodatek ja jestem chora ... pranie sie konczy za 24 minuty
        i zaraz wrzucam drugie :)
        Synowi podalam srodek przeciwwymiotny, on dziala nasennie wiec mlody spi
        i smacznie chrapie.
        Wiece co najlepsze, ja musialam posprzatac ten balagan zoladkowy z lozka.
        Moj stary nie potrafil tego zrobic i tez sie zezygal :)
        Ja sie kuzwa usmialam z niego :)
        Mlody w jednym kiblu a stary w drugim :)A ja w rekawiczkach ze szmata biegalam.
        Na dworze mamy 5 stopni a ja mam wszystkie okna otwarte :)
        • berta-live Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 00:40
          To znaczy, że nie tylko młody, ale i stary też zarzygał to łóżko. I teraz obaj sobie wygodnie śpią, a ty ze ścierą latasz? W dupach się im poprzewraca z tego dobrobytu. ;D
    • jan_hus_na_stosie Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 00:31
      nie masz fotela? weź sobie kocyk, mp3 z jakąś łagodną muzyką i słuchawkami na uszach, połóż się na fotelu nogi opierając np. o pufę lub krzesło i sobie podrzymaj do tej 4 :)
    • dorottiss Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 00:34
      to predzej posprzatasz sypialnie chyba...
    • virtual_woman Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 00:36
      To może na stole ? ;)
      Ewentualnie.. moje łóżko puste stoi, a ja i tak przed 4 się nie kładę ;)
      • alessia27 Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 00:43
        Co do spania, koc jest dosc gruby wiec jakos dam rade jedna noc.
        O 4 sie przeniose na sofe :)

        jak my juz tak gadu gadu, macie jakies domowe sposoby na angine ropna ?
        Bralam antybiotyk 6 dni (penicylina) i dzis (po 4 dniach) mam nawrot choroby , wiec
        wrocilam do antybiotyku.Mam zaje*isty bol gardla, nie oge nic jesc.
    • koren74 Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 00:42
      Zapraszam do siebie, mam puste łóżko i kolacja jakaś się znajdzie:)
      • alessia27 Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 00:43
        koren74 napisał:

        > Zapraszam do siebie, mam puste łóżko i kolacja jakaś się znajdzie:)

        a czytulisz mnie i nakarmisz jogurcikiem ?
        • koren74 Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 00:58
          czytulic mogę z chęcią a co do jogurciku to nie posiadam, ale właśnie zajadam fetę z oliwą, więc mogę się podzielić:)
          • alessia27 Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 01:03
            pisze sie na to... gdzie mam podjechac ?
            Za jakies 1,5h bo wlasnie wrzucilam drugie pranie :)
            • alessia27 Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 01:11
              no pieknie ...wszyscy poszli spac, tylko ja z przymusu siedze ze sloikiem nutelli ?
              • virtual_woman Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 01:14
                e-e. Nie śpię. Zaproponowałam Ci łóżko, a Ty wolisz kolegę ;) ech..
                • alessia27 Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 01:16
                  jak mnie czytulisz to biore ciebie, bo kolega chyba polegl.
                  • koren74 Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 01:21
                    Nie poległ, tylko zmywał naczynia.Ale 1,5h mogę nie wytrzymać.
                    • virtual_woman Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 01:24
                      koren74 napisał:

                      > Nie poległ, tylko zmywał naczynia.Ale 1,5h mogę nie wytrzymać.

                      Zapałki w oczęta, wytrzymasz ;)
                      • koren74 Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 01:35
                        O tej porze nawet zapałki nie pomogą. Rano trzeba walczyć z rzeczywistością.
                        • virtual_woman Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 02:08
                          Dla chcącego nic trudnego :P
                    • alessia27 Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 01:24
                      teraz zostalo juz tylko 59 minut :)
                      • koren74 Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 01:30
                        Jeszcze 59 min. to musiało być chyba białe pranie, ale tak czy inaczej to spać idę o 2.00.
                  • virtual_woman Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 01:23
                    alessia27 napisała:

                    > jak mnie czytulisz to biore ciebie, bo kolega chyba polegl.
                    >

                    Czytulę :D na kolację na nutella ? ;)
                    • alessia27 Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 01:38
                      nutella z buleczka... i herbatka.
                      Mlody zas mi marudzi... mam nadzieje ze nie ... no i wyproznil zoladek do swojego lozka...
                      lo matko... plakac mi sie chce... teraz mlodziez (8 lat) patrzy na bajki ....pranie pozostalo ok 40 minut.Mnie sie chce spac... jesc i gardlo mnie boli.A tutaj moje kochanie malutkie takie chore.
                      Az mi goraczka przeszla.
                      • alessia27 Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 01:39
                        wiecie co ogladam... Sasiedzi, jeszcze o 1:40 w nocy z mlodym na bajki na patrzylam.
                        • koren74 Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 01:45
                          Na moje szczęście rybka mini mini budzi się dopiero rano.Dobranoc
                          • alessia27 Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 01:46
                            Dobranoc, spokojnej nocy.


                            Ty masz prawo miec swoje zdanie.Ja mam prawo miec je w dupie.
    • tabeletka Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 01:58
      jak tam pranie? a tak w ogole to mam jogurt grecki i miod do niego albo twarozek malinowy jak chcesz :)
      • alessia27 Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 02:03
        tabeletka napisała:

        > jak tam pranie? a tak w ogole to mam jogurt grecki i miod do niego albo twaroze
        > k malinowy jak chcesz :)

        pozostalo 16 minut :)
        Padam na maske, ale wymyslilam cos, sciagnelam poszewke z materaca i ja wlasnie piore.
        klade sie na goly materac, na ta gabke bez tego kondona.
        nalozylam sobie przescieradlo i bede spac na gabce, gabka nie przesiagla smrodem.
        Mlodego biore do siebie, wiadro naszykowalam i za 15 minut ruszam do lozka, kocyk mamy jeden bo dwa obzygane sa, ale damy rade.Okno zamykam i odpalam kaloryfer :)

        Co do jogurciku dziekuje zapchalam sie bulka z nutella.
        • tabeletka Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 02:04
          o jezuuu, no ale ok, najgorsze za toba :):)
          no to spij se dobrze
        • virtual_woman Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 02:11
          Dasz radę :)
          • alessia27 Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 02:15
            virtual_woman napisała:

            > Dasz radę :)
            >


            wylaczylam to je*ane pranie ide na ten zasrany materac, pod ten jeden koc.
            Ustawiam wiadro kolo lozka najwyzej sie zegyda na panele...

            Dziekuje za mila wspolna nocke i slowa otuchy.

            Padam na ryj wiec dobranoc :*
    • salma75 Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 08:55
      Witam w klubie :).
      My też mieliśmy dzisiaj rzyganie. Mała już wieczorem skarżyła się, że lekko boli ją brzuch, coś mnie tknęło, postawiłam jej koło łóżka miskę, wytłumaczyłam po co.
      I skubana o 1:00 się obudziła, zeszła do mnie nieprzytomna z tą michą i rzygnęła solidnie kilka razy, ale (juhuuu!) tym razem nie na kołdrę, a pięknie do michy :D.

      Gdzie w końcu spałaś?
      Nie czytałam całego wątku, nie masz w domu jakiegoś fotela? Mogłaś się na nim przekimać. Na panelach zimno trochę. Do syna nie zmieściłabyś się? Może do męża? U nas też małe przetasowania dzisiaj były, musiałam czuwać czy nie będzie więcej pawi ;).
      • alessia27 Re: nie mam gdzie spac :( 30.03.11, 11:18
        z racji ze mam materac gabkowy sciagnelam szybko z niego ten kondon tak aby smrod nie przeszedl w gabke, i sie udalo, bo mialam oprocz tego 2 grube przescieradla nalozone, wiec cos tam przefiltrowalo sie :)
        Spalam na tej gabce bez kondona ale naciagnelam sobie przescieradlo, zalaczylam kaloryfer.
        Mlody jeszcze se zygnal raz do swojego lozka ale juz tylko troszke bo resztka trafila do wiadra.
        Poszlam w sumie spac o 3 o 6 wstalam na antybiotyk.
        Ale sama wiesz jakie to ejst spanie jak wiesz ze obok ciebie chore dziecko lezy, cala noc czuwalam i to spanie to nie spanie bylo.
        O 7 juz wstalam mlodego wykapalam.Zapodalam mu lekarstwo przeciwwymiotne i on teraz od 2 godzin zas spi.Ja jak to zobaczylam ze on spi to pognalam na materac/gabke i spalam z nim 2 godzinki :)
        On sobie teraz dalej spiocha, obok wiadro, herbatka mietowa i paluszki :)

        Wszytkiego dobrego dla twojej pociechy i daj znac jak sie czuje :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka