caroline_22
30.03.11, 21:04
Mam chłopaka. To znaczy znamy się od trzech miesięcy.
W weekend byliśmy ze znajomymi w pubie i ja go przedstawiłam jako swojego chłopaka.
On się jakoś dziwnie spojrzał i przez cały wieczór był jakiś dziwny dopiero potem mi powiedział, że chłopakiem to mogę go nazywać jak się ze sobą prześpimy a tak to jesteśmy tylko znajomymi.
Zatkało mnie. A ja się z nim przecież nawet całowałam. I co? Jestem dla niego tylko znajomą?
Jak to jest u was? To jest dopiero mój drugi chłopak i sama nie wiem.