a_nonima Re: Praca striptizerki 08.04.11, 12:30 No to ja Ci opowiem jak wygląda taka praca. Rok temu wylądowałam z koleżankami i jednym kolegą w klubie ze striptisem. Pan hojny był i wynajął vip-room. I tam można było robić z laską co się chciało. Odpowiedz Link Zgłoś
przepiorka22 Re: Praca striptizerki 08.04.11, 13:04 a_nonima napisała: > No to ja Ci opowiem jak wygląda taka praca. > Rok temu wylądowałam z koleżankami i jednym kolegą w klubie ze striptisem. Pan > hojny był i wynajął vip-room. I tam można było robić z laską co się chciało. Ile kasy za to dostałaś, jesli mogę zapytać? Odpowiedz Link Zgłoś
a_nonima Re: Praca striptizerki 08.04.11, 14:03 Byłam gościem. Jedyną zapłatą było morze whisky. Odpowiedz Link Zgłoś
poszum Alez, ta pani sie nie puscila za whiski, tylko za 08.04.11, 22:18 whisky, przeciez tak wyraznie napisala. Odpowiedz Link Zgłoś
mr.kev Re: Praca striptizerki 08.04.11, 14:39 ja bym się jednak bała, że fotki gdzieś zawędrują i będą mi potem psuć późniejsze życie... baaardzo długo się zastanawiałam nad zrobieniem sobie sesji aktów i pozwoleniem koleżance fotografce na wrzucenie kilku do netu, a są to zdjęcia typu "siedzę sobie na podłodze tyłem do obiektywu i widać wyłącznie całe moje plecy, szyję i głowę" , a nie jakiś total striptiz. Odpowiedz Link Zgłoś
mr.kev Re: Praca striptizerki 08.04.11, 14:40 i ogólnie wydaje mi się dość sensowna zasada "nie dawaj obcym ludziom zobaczyć więcej swojego ciała niż robisz to zwykle na plaży";-) Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Praca striptizerki 08.04.11, 20:44 przepiorka22 napisała: > a_nonima napisała: > > > No to ja Ci opowiem jak wygląda taka praca. > > Rok temu wylądowałam z koleżankami i jednym kolegą w klubie ze striptisem > . Pan > > hojny był i wynajął vip-room. I tam można było robić z laską co się chcia > ło. > > Ile kasy za to dostałaś, jesli mogę zapytać?.." idiotka. Odpowiedz Link Zgłoś
sanczez_80 Do przepiórki 08.04.11, 18:14 odezwij sie do mnie na priv. chętnie Cię poznam :) Odpowiedz Link Zgłoś
zlotedzieckoredy Re: Praca striptizerki 08.04.11, 20:20 Abstrahując od wartości moralnych, mam pytanie co na to Twój chłopak?? A jeżeli jeszcze go nie masz to pomyślałaś o przyszłości?? Co będzie jak kiedyś takiego poznasz i się zakochasz, ludzie nie powinni mieć przed sobą tajemnic jeżeli związek ma przetrwać, sądzisz że zaakceptuje to że byle kto mógł przyjść i zapoznać się z Twoim ciałem, ja na przykład nie chciałbym dziewczyny która sprzedawała swoja intymność, której śliczne ciało mógł sobie każdy chętny zobaczyć, a jeżeli on będzie chciał taką dziewczynę która z tym co ma najcenniejszego (czyt. sobą) czeka na tego najcenniejszego, pomyśl czy warto się sprzedać dla kilku marnych złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Praca striptizerki 08.04.11, 21:08 Po cholere tu jakies moraly?Jesli chce,niech pracuje.Ja tylko na jej miejscu zastanawialbym sie czy polski pracodawca wyplaci jej na czas kase i to calá. Pracowalem w niemieckich lokalach kawalek czasu i nikt tam z nozami w zebach nie lata ani nie gwalci tancerek na stole,a fotki moga ci zrobic nawet w kosciele i opublikowac gdziekolwiek,a sa tacy ze powiedza iz to tez wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: Praca striptizerki 08.04.11, 21:58 Opinie panów są pod tym względem bardzo spolaryzowane. Nie każdy uważa, tak jak ty. Są tacy, co nie pozwalają żonie robić makijażu ani zakładać spódnic przed kolano (dla kogo ty się tak stroisz?) A są też tacy, dla których kobieta to wizytówka i dbają by zawsze miała na ciuchy, na SPA i na fryzjera. Kręci ich, że każdy się za nią na ulicy ogląda, ale nikt nie może jej mieć, bo już jest zajęta :)) Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Praca striptizerki 08.04.11, 22:30 Dobra,moze.Ale do udanego zwiazku nalezy równiez normalnosc.Moge wszystkiego zakazywac kobiecie,z koncowym efektem ze mnie w diably rzuci,albo znajdzie sobie kochanka który niczego nie bedzie jej zabraniac.Jesli cos nie pasuje,mozna o tym porozmawiac.Przy tym,slyszalem,kobiety to tez ludzie.A skoro tak,to rozmawiac trzeba jak z czlowiekiem. Powinno sie udac. Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: Praca striptizerki 08.04.11, 22:40 No właśnie o tą normalność jest niestety najtrudniej. Kobiety to ludzie i faceci to też ludzie, czasami trzeba pozwolić wyjść na piwo z kolegami (pod warunkiem, że kolega nie ma na imię Beata) i potrenować własną inteligencję emocjonalną, gdy akurat trwa mundial. A wracając do striptizerek: trzeba mieć naprawdę fajowskie ciało, żeby się za taką robotę zabierać, dlatego mój podziw dla autorki jest szczery. Ja tam bym nie miała nic przeciwko, jakby mi jakiś czipendels chciał potańczyć :D Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Praca striptizerki 08.04.11, 22:48 Akurat polskie dziewczyny nie maja specjalnego problemu z tym aby szalowo wygladac,tanczac przy rurze.Jakas ladna cholernie ta rodzima kobieca rasa. Hehe,co do Chipów-raz na meskim striptease mialem tez robotke przy organizacji i popatrywalem sobie na to co kobity potrafia wyprawiac z zachwytu nad tymi typkami. Faceci to male piwko w porównaniu z dzikimi kobietami-naturalnie jesli sa tylko wsród wlasnej plci,bo tam akurat wstep dla panów byl zabroniony.Niezapomniane wrazenia. Odpowiedz Link Zgłoś
lejdi.oprych Re: Praca striptizerki 10.04.11, 16:57 i co zdecydowałaś sie na ta pracę? Odpowiedz Link Zgłoś
przepiorka22 Re: Praca striptizerki 11.04.11, 14:34 lejdi.oprych napisała: > i co zdecydowałaś sie na ta pracę? Byłam w sobotę zobaczyć jak to wygląda na żywo i omówić warunki. Wstępnie jestem na TAK i za tydzien jadę już do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
a_nonima Re: Praca striptizerki 11.04.11, 14:42 Życzę powodzenia. P.S. Nie muszę puszczać się za alkohol. Mogę sobie kupić tyle ile jestem w stanie wypić. Odpowiedz Link Zgłoś
lejdi.oprych Re: Praca striptizerki 11.04.11, 17:45 ZOBACZ CO MOZNA ZROBIĆ Z PROSTYTUTKĄ: O tym bestialskim morderstwie pisaliśmy wiele razy. Do zbrodni doszło 15 lutego 2009 r. Tego dnia prostytutka Barbara Z. weszła do mieszkania wynajmowanego przez Jonasza S. w centrum Warszawy przy ul. Chłodnej. Gdy przez dłuższy czas nie wychodziła i nie odbierała telefonu, taksówkarz, który czekał na nią przed blokiem, zaalarmował stróżów prawa. W łazience znaleziono poćwiartowane zwłoki kobiety. Jak ustalono, ofiara została najpierw uduszona metalowym łańcuchem. WIECEJ NA WP Odpowiedz Link Zgłoś
lejdi.oprych Re: Praca striptizerki 11.04.11, 17:45 nasygnale.pl/kat,1025343,title,20-latek-zamowil-prostytutke-zabil-ja-i-pocwiartowal,wid,13308698,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
trans.sib Re: Praca striptizerki 12.04.11, 16:13 Ja umoralniał nie będę, bo prawienie morałów kobiecie jest równie owocne co uwrażliwianie krowy na poezję Norwida. Tylko wskażę na istotny fakt, że to praca bez perspektyw. Popracujesz tak góra kilkanaście lat, bo później już nikt nie będzie chciał ci płacić. I co wtedy, na kasę do Tesco? Chyba, że znajdziesz sobie sponsora, ale ci płacą i wymagają, podobnie jak klienci klubów, w których w wieku chrystusowym, podziękują ci za współpracę. Striptizerka nie zarabia tyle co prostytutka, więc argument, że "dorobię się" i później będę już żyła z kapitału, który uzbierałam - odpada. Chyba, że ma to być wstęp do pracy dziwki. Wówczas to się układa w logiczną całość. Poprzez wersje "light" - pracę striptizerki - dokonasz out-comingu przed rodziną i znajomymi, a później już i tak będą cię ignorowali, więc do prostytucji droga wolna. Odpowiedz Link Zgłoś